Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Waters. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Waters. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 listopada 2017

"Ktoś we mnie"- Sarah Waters

Autor: Sarah Waters
Tytuł: Ktoś we mnie
Liczba stron: 600
Data wydania:  16 sierpnia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Ktoś, kto regularnie śledzi mojego bloga wie, że to nie jest pierwsza książka Sary Waters, którą miałam okazję przeczytać. Wie też ( lub po prostu może sprawdzić), że ostatnio jakoś mi nie "po drodze" z tą autorką. Czy to się zmieni? Czy nalazłam powieść, która mi się spodobała równie mocno jak "Za ścianą"?
Spieszę z zapewnieniami- tak! Nareszcie po raz kolejny nie mogłam się oderwać od losów naszych bohateró. Jeden z nich jest lekarzem, inni- mieszkańcy podupadającej posiadłości: Roderick, Caroline i ich matka. Wcześniej, w latach świetności w ich domu była służba, teraz muszą zmagać się z problemami. Ani mężczyzna ani jego siostra nie ułożyli sobie życia.
Akcja płynie szybko, narratorem jest wyżej wspomniany lekarz- Faraday. Opowiada o swojej przyjaźni z Rodem i Caroline. Mówi też o wydarzeniach, które miały miejsce w posiadłości. Są one tajemnicze i przerażające! Co tam się wydarzyło? Jaki będzie miało wpływ na mieszkańców? Zapraszam do lektury.
To dobra powieść- ciekawa, trzymająca w napięciu. Taka, którą moim zdaniem warto przeczytać.

środa, 1 lipca 2015

"Pod osłoną nocy"- Sarah Waters

Autor: Sarah Waters
Tytuł: Pod osłoną nocy
Liczba stron: 576
Data wydania: 12 maja 2015 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Zachwycona poprzednią, wydaną w lutym przez wydawnictwo Prószyński i S-ka, książką z zaciekawieniem sięgnęłam po "Pod osłoną nocy". Spodziewałam się czegoś równie dobrego lub lepszego, powieści przy której można zarwać noc. Zawiodłam się okrutnie. Nie raz, nie dwa miałam ochotę odłożyć książkę, jednak pamiętając, że trzeba trochę czasu na rozkręcenie czytałam dalej.
Przede wszystkim nie trafia do mnie sposób prowadzenia akcji. Zastosowano tak zwaną odwrotną chronologię. Wiem, że dla wielu osób może to być interesujący sposób przedstawiania wydarzeń, jednak to nie mój styl.
Jest to kolejna opowieść z gatunku homoseksualnej powieści historycznej. To chyba pierwsza książka tej autorki, która wcale mi się nie podobała (przeczytałam już trzy czy cztery, polecając je innym).
W "Pod osłoną nocy" akcja ma miejsce w Anglii, w latach czterdziestych XX w. Przeczytamy o związku dwóch kobiet, o przyjaźni, o pobycie w więzieniu i o wojnie. Jak już wspomniałam wcześniej, powieść napisana jest w odwróconej chronologii toteż najpierw dowiadujemy się, tego, co było w roku 1947, a na samym końcu umieszczono rok 1941.
Oczywiście, były też ciekawe wątki (inaczej nie męczyłabym się czytaniem tylko odłożyłabym książkę). Najbardziej interesujące były wydarzenia związane ze szpitalem i wątek miłości kobiet, choć w porównaniu do poprzednich książek Sarah Waters brakło tego płomienia, który był wcześniej, gdzie indziej.

poniedziałek, 9 marca 2015

"Za ścianą"- Sarah Waters

Autor: Sarah Waters
Tytuł: Za ścianą
Liczba stron: 652
Data wydania: 24 lutego 2015 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Na półce czeka do przeczytania egzemplarz książki Sarah Waters wypożyczony jakiś czas temu z biblioteki. Przeczyta się kiedyś.. Na razie nie mogłam się opanować by nie sięgnąć po najnowszą powieść tej autorki wydaną pod koniec lutego wydaną przez wydawnictwo Prószyński i S-ka.
Za literaturą Sarah Waters po prostu przepadam! Już przy "Złodziejce", przeczytanej jakiś czas temu wiedziałam, że nie przejdę obojętnie obok żadnej jej powieści. Uwielbiam jej styl pisania oraz klimat. Akcja oosadzana jest w wiktoriańskiej Anglii.
"Za ścianą" to dość oryginalna książka. Rzekłabym, że nawet bardzo. Czas akcji- czasy po I wojnie światowej (o której czasami się wspomina) Frances i jej mama zmuszone są wynająć pokoje. Zamieszkuje z nimi sympatyczne, młode małżeństwo. Frances jeszcze nie wie, jak ważna okaże się ta decyzja, że pozna miłość swojego życia.
Powiecie- banalne? Otóż nie, ale nic więcej nie zdradzę!
Frances zaprzyjaźnia się ze swoją lokatorką. Zaczynają się ze sobą dobrze rozumieć, spędzać czas razem. Przez około 100- 200 stron powieść była nudząca. Nic się nie działo, opisywana jest tylko powoli rodząca się przyjaźń i życie codzienne naszych bohaterów.
Pamiętajcie! Choć na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być jasne i przejrzyste, łatwe do zrozumienia to przy dalszym, kolejnym spojrzeniu może się to zmienić.
Ja na szczęście wiem, że powieści Sarah Waters są ciekawe, warte przeczytania i że autorka szykuje nagłe zwroty akcji więc na takie w "Za ścianą" byłam przygotowana, jednak w tej książce zostałam mocno zaszokowana.
Jedyne co trochę mi się nie podoba- cukierkowy róż na okładce. Jest to jednak mały minus, do przejścia.