Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2020

"Niegrzeczny idol"- Kristien Callihan

Autor: Kristien Callihan
Tytuł: Niegrzeczny idol
Liczba stron: 384
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki



Chyba już dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie takiego wewnętrznego rozdarcia.
Przez pierwsze kilkadziesiąt stron marzyłam by się jak najszybciej skończyła, dopiero później akcja mnie zaciekawiła i muszę przyznać, że powieść czytało się bardzo przyjemnie (co po początkowych problemach trochę mnie zdziwiło).
"Niegrzeczny idol" zaczyna się mocnym akcentem: główna bohaterka na swoim trawniku znajduje kompletnie pijanego motocyklistę. Jak każdy normalny człowiek Libby robi mu awanturę: alkohol i motor to niebezpieczne połączenie, prowadzić może nawet do śmierci. Libby nie rozpoznaje, że osobą, którą znalazła i zaopiekowała się (by nie narobił głupot) jest Killian idol wielu nastolatek, które z pewnością oddały by mu serce.
Po raz kolejny sprawdzają się popularne powiedzenia, o choćby: przeciwieństwa się przyciągają. Libby jest samotniczką, Killian jest jej przeciwieństwem: gra w kapeli wypełnia całe jego życie, poznaje nowe osoby. Mimo to, sytuacja, że nie został rozpoznany ogromnie go zaskakuje, daje mu wiarę, że nie wszyscy przyjaźnią się z nim ze względu na popularność, pokazuje, że jest normalnym człowiekiem. Czy nasi bohaterowie, którzy jednak lubią inny styl życia stworzą ze sobą związek? A może ich relacja będzie tylko czysto przyjacielska? Zachęcam do przeczytania książki, tam znajdziecie odpowiedź na to pytanie.
Podsumowując: "Niegrzeczny idol" to całkiem przyjemna i jednak zaskakująca powieść. Pokazuje, że czasem mimo początkowych problemów warto przemóc się i dokończyć książkę. Dodatkowo dość mocno wchodzimy w psychologię, przeczytamy o radzeniu sobie z tremą oraz o zachowaniu człowieka w oblivu podejmowania trudnych decyzji.
Polecam.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

"Jesienne zauroczenie"- Lisa Kleypas

Autor: Lisa Kleypas
Tytuł: Jesienne zauroczenie
Liczba stron: 392
Data wydania: 21 lipca 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


O nie! Obok książek Lisy Kleypas nie przejdę obojętnie. Dla wielu to romans, klasyczny harlequin, czyli literatura nie do przyjęcia; dla mnie- gwarancja miło spędzonego czasu. Powracamy do naszych dawnych znajomych z "Sekrety nocy letniej". "Jesienne zauroczenie" to drugi, z planowanych czterech tomów opowieści o arystokratkach, które zawarły pakt.
Panie, o których mowa pragną znaleźć miłość. Nietrudno się domyśleć, że każda część będzie odrębną historią miłosną (spoiwem je łączącym są postacie), będzie się również wspominać o wydarzeniach.
Nic nie poradzę, uwielbiam takie książki! Lubię zatopić się w lekturze, przeczytać jak było kiedyś (ach te bale, proszone kolacje i aranżowane małżeństwa...).
Przy "Jesiennych zauroczeniach" nie można się nudzić. Ciągle się coś dzieje,  czytelnika dotykają różne emocje.
Pojawiają się różne wątki. Głównym tematem jest miłość, jednak co nieco przeczytamy o przyjaźni i powiązaniach rodzinnych. By nie było czasu na nudę wprowadzono wątek sensacyjny.
Na pewno sięgnę po kolejne tomy. Jestem ciekawa kolejnych historii miłosnych, tego, kogo pokochają bohaterki.

środa, 20 lipca 2016

"Sekrety letniej nocy"- Lisa Kleypas

Autor: Lisa Kleypas
Tytuł: Sekrety letniej nocy
Liczba stron: 384
Data wydania: 24 marca 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Książka, którą dziś recenzuję należy do gatunku "romans historyczny".  Wiele osób słysząc słowo "romans" ma przed oczami harlequiny czyli krótkie powiastki miłosne do torebki. Tymczasem Lisa Kleypas od wielu lat cieszy się w naszym kraju popularnością.
Przepiękne, wyraziste okładki, nasycone kolorem- czegóż chcieć więcej?
Jasne, nie jest to literatura ambitna, wysokich lotów, ale dla odstresowania się po ciężkim dniu, czy do zabrania na wakacje- idealna.
Tym razem autorka przenosi czytelników w lata 40-te XIX w. Jesteśmy świadkami rodzącej się miłości między Annabelle i Simonem- osobami z różnych sfer.
Anabelle to bywalczyni balów, na których szukano jej męża ( ma 25 lat, a taki wiek w tamtych czasach oznaczał staropanieństwo). Razem z nowymi przyjaciółkami zawiązują pakt. Jaki? Nie zdradzę- będzie to moją słodką tajemnicą! Jeśli chcecie ją poznać, to jest jedno wyjście- po prostu przeczytajcie książkę
Z przyjemnością sięgam po powieści tej autorki. Lubię sobie poczytać o dawnych czas, o balach i pięknych sukniach. Takie książki mają niesamowity klimat...
Pod koniec miałam wrażenie, że niepotrzebnie rozwleka się akcję. Niewiele się wtedy działo, a "najważniejsze" wydarzenie miało miejsce wcześniej.
Już jutro premiera kolejnej książki z tej serii. Na pewno sięgnę po "Jesienne zauroczenie"!

środa, 15 czerwca 2016

"Poza czasem szukaj"- Katarzyna Hordyniec

Autor: Katarzyna Hordyniec
Tytuł: Poza czasem szukaj
Liczba stron: 344
Data wydania: 26 kwietnia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Na przeczytanie tej książki miałam ochotę już od dłuższego czasu, praktycznie od momentu gdy tylko zobaczyłam jej zapowiedź. Autorkę poznałam na Festiwalu Literatury Kobiet w Siedlcach, więc grzechem byłoby nie zapoznać się z jej debiutancką powieścią. To pragnienie pogłębiło się jeszcze bardziej po Warszawskich Targach Książki, gdzie miałam okazję otrzymać autograf i pójść na spotkanie blogerów, gdzie obecna była również Kasia.
Jeszcze długo przed momentem sięgnięcia po tę książkę przeczytałam recenzję, której autorka jest odrobinę zawiedziona że jest to romans. Ja nie miałam takich odczuć- byłam przygotowana na to co mnie czeka. Przeczytałam opis, rzut oka na piękną okładkę wystarczył bym wiedziała jaka może być tematyka.
Helena ma kompleksy. To, co mężczyznom się w niej podoba (czyli piegi i rude włosy) ona uważa za zbędne, brzydkie. Dla mnie jest silną kobietą- rozstała się z chłopakiem, zaczęła nowe życie. Dla wielu takie postawienie sprawy mogło być fanaberią, czymś nie potrzebnym bo przecież nie ona i jej partner byli ze sobą długo. Lena postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce: poszukać szczęścia i żaru gdzie indziej. Chciała żyć w zgodzie ze sobą, jednocześnie nie raniąc kogo innego.
Największym moim zaskoczeniem był wiek Juliusza- mężczyzny, który zauroczył się w naszej słodkiej Lence. W ogóle myślałam, że bohaterami będą młodzi ludzie, a nie doświadczeni już przez życie- kobieta po nieudanym związku i mężczyzna pod sześćdziesiątkę.
Ogólnie rzecz biorąc- "Poza czasem szukaj" podobała mi się, lecz były też momenty, w których byłam odrobinę znudzona. Czym? Lenie i Julowi (urzekły mnie te imiona) ciągle coś stawało na drodze do szczęścia, nie mogli być razem. Wiem, że w innych książkach jest tak samo, ale tu było to szczególnie zaakcentowane. Nie zdążyli ze sobą pobyć, poznać się, a już stawała im przeszkoda na drodze.
 Jest to powieść oryginalna: nie jest to erotyk, ale klasyczny romans też nie. Autorka nie waha się nazywać rzeczy po imieniu, nie owija w bawełnę. Zamiast "tam na dole" pisze "cipka" czyli tak jak wiele osób mówi, ale nie wiedzieć czemu uważa się to za słowo wulgarne.
W książce można odnaleźć wiele odniesień do życia autorki: nie raz czytałam i słyszałam jak Kasia opowiada o makijażu w Inglocie, Emil naprawdę istnieje (choć nie jestem pewna czy pod tym imieniem). Po raz pierwszy spotkałam się z opisaniem, umieszczeniem jako ważny element akcji Warszawskich Targów Książki.
Kasiu, dziękuję Ci za wszystko, czekam na kolejną książkę!

sobota, 16 stycznia 2016

"Dotyk miłości"- Jennifer Probst

Autor: Jennifer Probst
Tytuł: Dotyk miłości
Liczba stron: 416
Data wydania: 2014 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Akapit Press
Źródło: egzemplarz recenzencki


Wydawnictwo Akapit Press stawia na literaturę dla dzieci i młodzieży, jednak wydają również serię dla dorosłych. Są to książki o miłości, moim zdaniem godne polecenia.
Sztuką jest by o tak oklepanym temacie jak miłość (przepraszam za wyrażenie, ale tak właśnie jest) napisać kilka historii o uczuciach, związkach tak podobnych do siebie, a jednocześnie bardzo różnych.
Kate prowadzi biuro matrymonialne. Posiada dar pozwalający kojarzyć pary,  o którym wiedzą tylko najbliższe osoby: rodzina i przyjaciele. Slade- jak o sobie mówi- jest prawnikiem od rozwodów. Oboje są samotni, perypetie życiowe mocno ich przytłoczyły.
Pierwsze spotkanie naszych bohaterów nie wypadło dobrze. Slade oburzony, zły składa wizytę w biurze matrymonialnym i domaga się by udzielono mu informacji o Jane, siostrze, którą bardzo kocha i której o mało nie stracił (chciała popełnić samobójstwo). Początkowa kłótnia zmienia się w rozmowę. Mężczyzna postanawia sam spróbować znaleźć partnerkę przez biuro i pokazać Kate, że się myli, jej praca wiąże się z naciąganiem ludzi. Jak rozwinie się sytuacja? Na czyje wyjdzie? Nie dowiecie się w inny sposób, musicie przeczytać.
Jestem pełna podziwu dla Jennifer Probst napisała książki ciekawe, wciągające. Sceny erotyczne umieszczone w jej powieściach czyta się z przyjemnością. Domyślam się, że wiecie jak wygląda opis uniesień miłosnych w harlequinach?
Jeśli na poprzednie pytanie odpowiedzieliście "tak" to autorka "Dotyku miłosnego" nazywa rzeczy po imieniu, jednak nie wulgarnie.
Książka sprawia, że momentami można poczuć przyjemny dreszczyk, a nietuzinkowość postaci zachęca do przeczytania. Aż iskrzy!