Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.K. Johansson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.K. Johansson. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 stycznia 2016

"Venla"- J.K Johansson

Autor: J. K Johansson
Tytuł: Venla
Liczba stron: 208
Data wydania: styczeń 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Źródło: egzemplarz recenzencki


Długo trzeba było czekać na ostatni tom opowieści  o tajemniczych zaginięciach w fińskim miasteczku Palokaski.
Serię tę doceniłam tak naprawdę dopiero przed chwilą, właśnie przy "Venli". Muszę przyznać, że nawet się wciągnęłam. Skandynawskie kryminały to coś co lubię: miałam już okazję poznać szwedzkie, norweskie, dlaczego więc nie fińskie?
Trudno uwierzyć, że książka została napisana nie przez jedną, ale kilka osób. Jej autorzy na codzień tworzą scenariusze dla dużych światowych stacji telewizyjnych.
Miia jest byłą policjantką, pracuje w szkole jako pedagog. Zmaga się z problemami osobistymi: jest uzależniona od internetu .Jest też byłą policjantką. Dlatego, gdy znika pierwsza uczennica z jej szkoły, postanawia wesprzeć dawnych współpracowników.
Opowieść jest ciekawa i złożona, w toku śledztwa pojawiają się wciąż nowe fakty. Trzeba przyznać, że nie można się nudzić. Nie należy też narzekać na brak emocji: w książce poruszane są nie tylko tematy związane ze śledztwem policyjnym, ale też, jak już wspomniałam- uzależnienia od internetu, bezpłodności, zdrady małżeńskiej.
Myślę, że mogę Wam polecić tę książkę, jednak w moim odczuciu jest to pozycja tylko ciekawa. Są takie kryminały (pojedyncza książka lub seria) przy których pojawia się gęsia skórka  i drżenie z niecierpliwości w oczekiwaniu na rozwiązanie zagadki.

poniedziałek, 13 lipca 2015

"Noora"- J.K Johansson

Autor: J.K Johansson
Tytuł: Noora
Liczba stron: 276
Data wydania: czerwiec 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Rok temu recenzowałam pierwszą powieść z serii o mieszkańcach miasteczka Palokaski [Recenzja tu]. 
Wtedy miałam jedno zastrzeżenie, moim zdaniem za mało się działo. Czy coś się zmieniło?
Tym razem zagadka z poprzedniego tomu się rozwiązuje (swoją drogą zastosowano interesujący  zabieg- rozbudza się ciekawość czytelnika i dopiero w kolejnej części doprowadza sprawę do końca, cokolwiek się wyjaśnia) odnajdują ciało Laury. Kto i dlaczego zabił młodą dziewczynę? Czy w świetle zaistniałej sytuacji inne mogą być bezpieczne?
Powieść jest wielowątkowa, jest wielu bohaterów, jednak tak na prawdę "liczy" się dwoje: Miia- psycholog, która pracuje w szkole i Karhonen- pracownik policji. Trochę karykaturalne wydaje mi się, że psycholog walczy z uzależnieniem od internetu, ale to dość ciekawy wątek (przecież każdy człowiek jest słaby). Wszystko inne dzieje się wokół tych dwóch osób.
Pewnego dnia do Mii przychodzi Noora. Mimo, że policja śmierć Laury uznała za nieszczęśliwy wypadek ona myśli inaczej. Jest pewna, że koleżanka została zamordowana. Zaczynają dziać się niepokojące rzeczy...
W "Laurze" akcja była mniej płynna, mniej się działo. Tu za to nie można się nudzić, ciągle coś się dzieje. Jak już pisałam jest to powieść wielowątkowa: przeczytamy o walce z uzależnieniem, z bezpłodnością i problemami małżeńskimi i o potrzebie akceptacji wśród rówieśników (jak wiele można zrobić by być choć przez chwilę lubianym, podziwianym).
J. K Johansson to pseudonim, pod którym kryją się najlepsi fińscy pisarze kryminałów ( nie jest napisane o kogo chodzi). Każdy z nich dostaje do napisania jakąś część, rozdział. Czytelnicy ocenią czy udało im się stworzyć coś dobrego. Moim zdaniem wszystko jest spójne i wcale nie widać, że przy książce pracowało wiele osób.

środa, 16 lipca 2014

"Laura"- J.K. Johansson

Autor: J.K. Johansson
Tytuł: Laura
Liczba stron: 251
Data wydania: Lipiec 2014
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Ładnie wydana książka, przyjemna w dotyku (tak, czasami zwracam uwagę na takie szczegóły). Lubię też taki klimat, dzięki temu można poznać kulturę innych państw.
Dziś pokrótce opisać chciałabym książkę pt "Laura". Napisana przez J. K. Johnsona. To nowe nazwisko w świecie skandynawskich autorów kryminałów. Jednak gdy zerkniemy chociażby na stronę wydawnictwa dowiemy się, że pod tym jednym nazwiskiem kryje się kilka osób, autorów różnych scenariuszy.To opowieść o poszukiwaniu piętnastolatki, Laury która zaginęła ostatniego dnia wakacji. Sprawą zajmuje się policja a pomaga im Miaa, psycholog, która dopiero co rozpoczęła pracę w szkole, do której uczęszczała Laura.
W szkole pracuje również rat Mii, mężczyzna, który poślubił jej  przyjaciółkę. Co zrobi nasza bohaterka gdy dowie się, że Nikke dobrze znał zaginioną dziewczynę, nie była to znajomość tylko szkolna. Czy ktoś mu uwierzy, że nie miał romansu z nastolatką i czy jego małżeństwo przetrwa?
Miia ma również trochę swoich kłopotów. Walczy z uzależnieniem od internetu. Tak, nie przedstawia się bohatera jako kryształowo czystego, a jak zwykłego człowieka. I to mi się podoba. Ciekawy jest też opis przyjaciółek Mii. Różnią się jak ogień i woda, mają zupełnie inny sposób na życie, a mimo to przyjaźnią się.
Książka jest delikatna, idealna dla kogoś, kto nie lubi sensacji, kryminałów z krwawymi opisami. I mimo, że mi się podobało to nie jest to dla mnie książka. Za mało się dzieje, akcja toczy się zbyt leniwie, a ja lubię gdy się coś dzieje.
Mimo to sięgnę po kolejne tomy, o których wspomina się, że są w przygotowaniu ("Nora", "Venla"). O bohaterkach książek, które są dopiero w przygotowaniu co nieco dowiadujemy się w "Laurze" dzięki czemu ma się wrażenie, że to kontynuacja, a nie pierwszy tom.