Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sophie Hannah. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sophie Hannah. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 listopada 2015

"Bużka"- Sophie Hannah

Autor: Sophie Hannah
Tytuł: Bużka
Liczba stron: 388
Data wydania: czerwiec 2015
Forma: ebook
Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie
Źródło: egzemplarz recenzencki (virtualo.pl)


Po pierwszym, nieudanym dla mnie, spotkaniu z literaturą Sophie Hannah postanowiłam sprawdzić czy kolejne jej dzieło zmieni moje nastawienie i polubię książki tej autorki. Zawsze staram się nie sugerować pierwszym wrażeniem (chyba, że jest wyjątkowo kiepskie) i dać drugą szansę danemu autorowi.
Niestety, dziś już wiem, że nie jest to literatura dla mnie. Nie mogę się przekonać, nie wiem dlaczego. Nie mam zarzutów co do formy, po prostu nie ciekawią mnie historie opisane w tych powieściach. Tu był duży potencjał, ciekawy temat, a wyszło jak wyszło.
Alice jest młodą mamą. Pewnego dnia po powrocie stwierdza, że ktoś korzystając z jej nieobecności i snu  Davida czyli ojca i męża podmienił dziecko. Nikt nie wierzy w to co się stało, uważają, że Alice postradała zmysły. Jednak zostaje wszczęte śledztwo. Jego wynik będzie zaskakujący! Przy okazji poszukiwań dziecka powraca sprawa z przeszłości dotycząca śmierci byłej żony Davida.
Może, gdyby nie wątek, w którym dowiadujemy się z pierwszej ręki, od policjanta zaangażowanego w sprawę, co ustalili i dlaczego nie wierzą matce, która straciła swoje dziecko, kobiecie, która cierpi.
Kiedyś, dawno temu oglądałam film, w którym porwano małego chłopca wprost z łóżeczka. Nikt nic nie widział, nie słyszał. Matka nie potrafiła pogodzić się ze stratą mimo upływu czasu. To dopiero był wzruszająca i emocjonująca opowieść. Zdradzę tylko, że dziecko się odnalazło. Nie pamiętam wielu szczegółów, tylko imię, chyba Jessie? Może ktoś pamięta tytuł i pomoże?

niedziela, 12 lipca 2015

"Błąd w zeznaniach"- Sophie Hannah

Autor: Sophie Hannah
Tytuł: Błąd w zeznaniach
Liczba stron: 464
Data wydania: maj 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie






Czasem lubię zmienić gatunek literacki (zwykle czytam literaturę kobiecą różnego typu oraz literaturę faktu) i przeczytać coś innego. Z reguły pada wtedy na kryminał.
"Błąd w zeznaniach" to książka jakich wiele. Niczym się nie wyróżnia. Zaczyna się obiecująco: zostaje zamordowany znany felietonista. Kto go zabił? Kto był na tyle sprytny by zrobić to, co napisano poniżej?


W poniedziałkowy poranek, 1 lipca 2013 roku, w jednym z wiktoriańskich domów w okolicy zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Przed śmiercią został unieruchomiony za pomocą taśmy oraz ogłuszony ciężkim przedmiotem. Do uśmiercenia swojej ofiary zabójca użył noża, choć w nieco niekonwencjonalny sposób: nieboszczyk nie został nim pchnięty, a… uduszony. Na ścianie jego gabinetu morderca pozostawił zagadkowy napis, a w skrzynce mailowej, do której znał hasło, tajemnicze selfie z ogłuszoną ofiarą
Śledztwo okazuje się trudne i żmudne, policja niewiele wie. Jedynym punktem zaczepienia jest samochód, który widziano w pobliżu mieszkania zamordowanego, a informacji może udzielić kobieta: matka i żona.
Początkowo było dość ciekawie, mówiono o wielkiej tajemnicy (w domyśle "odkryjemy o co chodzi"), wciągnął wątek Nicholi. Niestety- im dalej, tym bardziej czułam się znużona. Być może oczekiwałam zbuyt wiele?
W książce oprócz tekstu właściwego znajdziemy również felietony pisane przez Damona Blundy'ego. Czy doprowadzą one do rozwiązania zagadki kryminalnej?