Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jojo Moyes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jojo Moyes. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 września 2016

"Razem będzie lepiej"- Jojo Moyes

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Razem będzie lepiej
Liczba stron: 464
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Jojo Moyes serce wielu czytelników kupiła swoimi powieściami: "Zanim się pojawiłeś" i "Kiedy odszedłeś". Mi również podobały się te książki, dlatego postanowiłam sprawdzić czy "Razem będzie lepiej trafi w mój gust. Powiem jedno: jest zupełnie inaczej. W przypadku recenzowanej dziś przeze mnie książki pani Moyes postawiła na mniej wzruszeń (choć nie brakowało ich), pojawił się za to humor.
Główną bohaterką jest Jess, mama dwójki dzieci, która ma problemy finansowe. Nie boi się pracy, przeciwnie, pracuje w dwóch miejscach, a mimo to nadal brakuje jej na życie. Serce ją boli gdy ciągle musi czegoś odmawiać odmawiać dzieciom. Jej potrzeby są mniej ważne. Dlatego gdy pojawia się możliwość by jej córka uczyła się w szkole rozwijającej zdolności matematyczne Jess postanawia spełnić marzenie Tanzie. By uzyskać stypendium muszą w krótkim czasie przemierzyć kraj i dotrze c na egzamin do Szkocji.
W podróży pomaga jej Ed, który również trochę już przeżył. Ma problemy w firmie ponieważ zdradził coś, o czym nikt postronny nie powinien się dowiedzieć.
"Razem będzie lepiej" to wspaniała książka. Wywołuje w czytelniku wiele emocji: wzrusza, bawi. Opowiada o miłości, nie tylko tej między kobietą a mężczyzną, ale również matczynej, nie wiem czy nie ważniejszej. Pokazuje, że rodzic dla dziecka jest w stanie zrobić wiele i że nie jest to niczym dziwnym.
Podsumowując: powieść jest warta przeczytania.

niedziela, 24 lipca 2016

"Kiedy odszedłeś"- Jojo Moyes

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Kiedy odszedłeś
Liczba stron:  496
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Ta recenzja to dla mnie nie lada wyzwanie. Okropnie trudne jest dzielenie się emocjami, wrażeniami po przeczytaniu TAKIEJ książki, na dodatek drugiego tomu.
Przede wszystkim przestrzegam przed dalszym czytaniem recenzji: mogą znaleźć się w niej tzw spojlery czyli opisy zdradzające fabułę, uprzedzanie faktów.
"Kiedy odszedłeś" nie powstałoby gdyby nie czytelnicy, którzy byli zainteresowani losami głównej bohaterki. 
Powracamy więc do Louise, naszej dobrej znajomej. Dziewczyna po odejściu Willa nie może sobie z tym poradzić. Rzuca się w wir podróżowania, pracy. Wyprowadza się od rodziców i zaczyna nowe życie. Bierze też udział w spotkaniach grupy wsparcia- próbuje sobie poukładać w głowie emocje, nie myśleć o tym co ją spotkało.
Nikt się nie spodziewa, że pojawienie się Lily, krnąbrnej nastolatki wprowadzi tak wielki zamęt w życie bohaterów.
Tak samo jak przy "Zanim się pojawiłeś" na czytelników czekają wielkie emocje. Autorka porusza tematy trudne, takie jak śmierć bliskich i radzenie sobie z nią, o miłości i o problemach z nastolatkami. Wspomina też o okresie żałoby. Uczula, że nie zawsze wszystko jest czarne lub białe, istnieją przecież równe barwy, a postępowanie dziecka może mieć różne przyczyny- niekoniecznie nieposłuszeństwo.
Jojo Moyes próbuje odpowiedzieć na pytanie czy po śmierci bliskiego spotka nas miłość. Wbrew pozorom nie jest łatwo na nie odpowiedzieć: osoby po stracie odczuwają, że związek z kim innym może być zdradą.
Serdecznie polecam tę książkę! Naprawdę warta przeczytania. Trudno się od niej oderwać. Na pewno sięgnę po inne książki Jojo Moyes!

poniedziałek, 4 lipca 2016

"Zanim się pojawiłeś"- Jojo Moyes

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Zanim się pojawiłeś.
Liczba stron:  384
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Świat Książki
Źródło: egzemplarz recenzencki


"Zanim się pojawiłeś" to książka, o której słyszałam od bardzo wielu osób. Czy to grupa książkowa czy rozmowy- wszędzie pojawiają się informacje o tej powieści. Więc jak bym mogła nie było takiej szansy. Co dziwne- wiele z nich szuka książki ze starą wersją okładkową (ta powsstała w związku z premierą filmu). Mnie zauroczyła nowa wersja- w spojrzeniu filmowych Louise i Willa znalazłam coś, co mnie hipnotyzuje, przyciąga. Dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka przychodzę dziś do Was z jej recenzją.
Jeśli szukacie banalnej książki o miłości, spijania sobie z dzióbków i zgody między b0ohaterami- to nie ten adres. W "Zanim się pojawiłeś" nie znajdziecie czegoś takiego. Mimo to powieść pokochały miliony. Po lekturze wiem już dlaczego... jestem jedną takich osób.
To kolejna z gatunku "nie odłożę póki nie przeczytam". Zaczyna się jak zwyczajna książka, jednak to, co dzieje się później.. Louise to młoda kobieta. Z dnia na dzień, po przepracowaniu 6 lat traci pracę. Niestety nie może sobie pozwolić na przestój- brakuje jej pieniędzy, dodatkowo pomaga rodzicom, którzy również są w trudnej sytuacji finansowej. Przypadkowo, jako osoba zupełnie bez doświadczenia trafia na rozmowę kwalifikacyjną dotyczącą opieki nad osobą niepełnosprawną.
Swoją uczciwością i prostolinijnością ujmuje swoich nowych pracodawców. Tak zaczyna się jej przygoda z Willem.
Will to młody mężczyzna (35-latka nie można nazwać staruszkiem, nieprawdaż?). Kilka lat wcześniej uległ wypadkowi, który uczynił z niego kalekę. Teraz jego codziennością staje się porażenie czterokończynowe, ból, dreszcze i obniżona odporność. Pojawiają się również myśli samobójcze, apatia.
Czy naszej bohaterce uda sprawić by Will na powrót poczuł radość z życia?
Początkowo jest trudno, Lou czuje brak sympatii, niechęć do rozmowy. Mimo to pragnie przebić się przez mur obojętności i apatii niepełnosprawnego mężczyzny. Zwłaszcza, że czuje na sobie ciężar tajemnicy
Jak już wspominałam- nie jest to zwykła powieść. Mówi o trudzie życia, o poszukiwaniu radości, przełamywaniu barier i pozbywania się smutków.
Bardzo,  bardzo nie podoba mi się zakończenie. Naprawdę bardzo.
Z pewnością sięgnę po inne książki Jojo Moyes. Jestem dziwnie pewna, że są warte przeczytania. Film również obejrzę.
I jeszcze mała uwaga: na rynku wydawniczym pojawiła się kontynuacja "Zanim się pojawiłeś". Nie radzę zaglądać, czytać opisów. Pojawiają się spojlery, dowiadujemy się o zakończeniu poprzedniej części.