Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2020

"Teraz zaśniesz"- C.L. Taylor

Autor: Cally Taylor/ C.L. Taylor
Tytuł: Teraz zaśniesz
Liczba stron: 400
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Źródło: ?



Bardzo często jestem pod wrażeniem plastyczności opisów znajdujących się z tyłu na okładce. Książkę, o której dziś mowa przedstawia się jako ogromnie przerażającą, powodującą problemy ze snem. Owszem, jest to pozycja nie dla wszystkich, nie dla osób, które nie lubią się bać, jednak nie jest wybitnie straszna. Jest za to ogromnie wciągająca!
Jak to się często u mnie zdarza- powieść musiała poczekać w kolejce na przeczytanie, wielokrotnie przesuwana na półce. Dziś myślę, że było to zrządzenie losu- czas na nią okazał się idealny (sierpień..), a mi nie pozostaje innego jak napisać tych kilka pozytywnych słów.
Główna bohaterka, Ann przeżyła ogromną traumę- miała wypadek samochodowy, była kierowcą samochodu. Był on na tyle poważny, że dwóch pasażerów zginęło, trzeci został sparaliżowany. Ann nie może poradzić sobie z przytłaczającym poczuciem winy, ze swoją obecnością w mediach- to oraz trauma sprawia, że postanawia zmienić miejsce zamieszkania. Jej wybór pada na szkocką wyspę Rum.
Akcja, jak już wcześniej wspominałam, jest wciągająca oraz nieskomplikowana. Narratorów jest kilku, między innymi Ann, jej chłopak Alex czy sparaliżowany mężczyzna.
Ciekawe jest to, że nasza bohaterka zdecydowała się wyjechać i podjąć pracę w dosyć trudnym miejscu- wyspie, na której nie mieszka wiele osób, a podczas deszczowej aury może być odcięta od świata. Pracując jako recepcjonistka jest w centrum wydarzeń, poznaje tajemnice mieszkańców hotelu. Siedmioro ludzi, tyle samo tajemnic. Okaże się też, że i Ann dogoni przeszłość? Co się wydarzy?
Przy "Teraz zaśniesz" towarzyszyły mi różne emocje. Przede wszystkim jednak pragnęłam dowiedzieć się co ukrywają mieszkańcy hotelu oraz kto stoi za pewnymi wydarzeniami...
Zachęcam do przeczytania książki! Z pewnością, w miarę możliwości sięgnę po inne powieści tej autorki.

wtorek, 17 listopada 2020

"Porwanie"- Agnieszka Pietrzyk [t. 2]

Autor: Agnieszka Pietrzyk
Tytuł: Porwanie [t. 2]
Liczba stron: 480
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Przyznaję- zdążyłam zapomnieć jak świetne kryminały pisze Agnieszka Pietrzyk. Z książką "Porwanie" spędziłam dawny wakacyjny wyjazd do Warszawy i naprawdę od powieści nie mogłam się oderwać. Tak, wciągnęła mnie do tego stopnia, że trudno było ją odłożyć i... prawie zarwałam noc czytając do drugiej w nocy.
Początkowo może wydawać się, że wszytko jest jasne i klarowne, a fabuła w momencie gdy poznajemy głównego bohatera- nieskomplikowana oraz rokująca na szybkie rozwiązanie. Cóż, gdyby tak było to książka skończyła by się bardzo szybko.
Seweryn nie jest ojcem idealnym. By pożegnać swoje kłopoty finansowe postanawia upozorować porwanie. Ma to na celu wyłudzenie okupu od zamożnego brata. Nie wie, że w momencie gdy podjął tę decyzję wpadł w śmiertelnie niebezpieczną pułapkę oraz, że nie ma już odwrotu, a jego synkowi grozi niebezpieczeństwo. Seweryn okazał się człowiekiem ogromnie naiwnym.
Nie będę ukrywać: powieść jest niesamowita: wciągająca bez reszty. Emocje, które jej towarzyszą sprawiają, że czytelnik czuje się zmęczony od ich nadmiaru. Jest to jednak takie przyjemne zmęczenie.
Przy niej na pewno nie można się nudzić: złożona akcja nie pozwala na to.
Chyba nie skłamię jeśli powiem, że jest to jedna z lepszych książek z tych, które przeczytałam w tym roku. Z pewnością sięgnę po kolejne napisane przez tę autorkę- to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Cóż mogę jeszcze powiedzieć: polecam "Porwanie". Czy uda Wam się przewidzieć wydarzenia, które nastąpią w powieści?

niedziela, 23 sierpnia 2020

"Ostatni lot"- Julie Clark

Autor: Julie Clark
Tytuł: Ostatni lot
Liczba stron: 448
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki



Czy wściekle czerwona okładka zachęca Was do sięgnięcia po książkę? Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia co do niej. Z jednej strony naprawdę przyciąga wzrok, wyróżnia powieść spośród innych, z drugiej zaś czuję odrobinę przesyt tym odcieniem czerwieni. Jednak zdecydowałam się na lekturę. Czy żałuję? O tym za chwilę.
"Ostatni lot" to thriller. Wydarzenia poznajemy z dwóch perspektyw i ram czasowych. O swoich przeżyciach opowiadają Claire i Eva
Claire to kobieta, która ma wszystko-kochają

cego męża, pieniądze, piękny dom. Wszystko idealne, prawda? A gdybym powiedziała Wam, że to wszystko tylko tak pięknie wygląda, a tak naprawdę jest ona zastraszana, bita i poddawana przemocy psychicznej? Czy podróż, w którą wyruszy by wspierać męża sprawi, że jej życie się zmieni? Co się wydarzy, gdy spotka Evę, drugą naszą bohaterkę?
Mimo, że to thriller to moim zdaniem jest to książka ważna społecznie. Pokazuje, że mimo słabych widoków na powodzenie (mąż Claire to szanowany polityk, nikt nie zna jego złej drugiej strony) biorąc życie w swoje ręce można je zmienić. Pokazuje też, że w życiu można spotkać dobrych ludzi gotowych bezinteresownie pomóc.
Serdecznie polecam, książka naprawdę warta przeczytania.

czwartek, 14 listopada 2019

"Odprysk"- Sebastian Fitzek

Autor: Sebastian Fitzek
Tytuł: Odprysk
Liczba stron: 352
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Źródło: egzemplarz recenzencki


Na świeżo, chwilę po przeczytaniu książki chciałabym się z Wami podzielić opinią.
Zacząć muszę, że przez jakiś czas nie do końca się mogłam w niej odnaleźć, a ty, co spotykało głównego bohatera było cokolwiek... dziwne.
Mark Lucas to młody mężczyzna, który niedawno przeżył tragedię- w wypadku samochodowym stracił żonę i synka. Jak wiele osób w takiej sytuacji marzył by o wszystkim zapomnieć, nie pamiętać tego co się wydarzyło. Gdy widzi ogłoszenie zachęcające do udziału w eksperymencie związanym z pamięcią zgadza się na udział w nim. A to dopiero początek! Co wydarzy się dalej- nie zdradzę, ale zachęcam do sięgnięcia po powieść.
Początek mojej recenzji wskazywać może, że pozy0cja nie do końca przypadła mi do gustu- bo niby dłuższy czas zajęło mi się przekonanie do "Odprysku". Nieprawda! Z twórczością Sebastiana Fitzka spotkałam się już dawno temu, przy okazji "Pasażera 23" i od razu wiedziałam, że to, co wyjdzie spod jego pióra jest absolutnie warte przeczytania. Tym razem jego powieść dotyczy pamięci i przeżytych traum. Rozwiązanie zagadki, zakończenie jest zaskakujące. Autor nie boi się poruszać trudnych tematów. Z pewnością sięgnę też po inne jego książki- wiem, że warto.

wtorek, 10 października 2017

"Widzę Cię"- Clare Mackintosh

Autor:  Clare Mackintosh
Tytuł: Widzę Cię
Liczba stron: 536
Data wydania: 1 sierpnia 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Bywają kryminały, które od samego początku tak wciągają, że czytelnik nie ma ochoty opuszczać świata bohaterów. Nie wiem, czy to wina pernamentnego zmęczenia czy coś innego, ale przez długi czas nie mogłam "zatopić się" w treści. Najbardziej chyba przeszkadzała mi liczba bohaterów, to, że od jednego przeskakiwano do drugiego. Da się w tym połapać, ale zeszło mi trochę czasu. Akcja była w miarę interesująca. W miarę- na początku. Dopiero później rozkręciło się na dobre.
To thriller. Nasza bohaterka dostrzega w gazecie pewne zdjęcie. Jest na nim ona, a pod nim numer telefonu. Sęk w tym, że to nie ona je umieściła. Jak się orientuje- nie było też ono pierwsze. Kobiety z poprzednich fotografii ginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy i z Zoe się tak stanie? Czy policja uwierzy, że kobiecie grozi niebezpieczeństwo? Czy uda się rozwikłać zagadkę?
Jak często bywa- po nitce do kłębka i nasi bohaterowie trafiają na trop pewnego serwisu, który skupia mężczyzn. Daje on możliwość dostępu do wielu informacji na temat kobiet.
Nie będę oszukiwać- książka okazała się ciekawa, ale były też momenty, gdy się nudziłam. Na plus- sprawa kryminalna, opis śledztwa i serwisu.


piątek, 28 lipca 2017

"Trzecia"- Magda Stachula

Autor: Magda Stachula
Tytuł: Trzecia
Liczba stron: 368
Data wydania: 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz recenzencki


Zadaniem opisu z tyłu okładki jest zachęcić czytelnika. Te kilka zdań to często "być albo nie być" książki. W przypadku "Trzeciej" zadziałało idealnie. Mając w pamięci "Idealną" i jej ciekawe zakończenie zdecydowałam się na lekturę. Jakie są moje doświadczenia? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Przykro mi, że muszę to napisać, ale nie do końca podobała mi się ta powieść. Oczywiście, to, o czym czytałam było interesujące, ale to nie to... Sądziłam, że jak poprzednio, tak i tu początkowo może nie wciągnąć, ale pod koniec może nastąpi "trzęsienie ziemi". Niestety- owszem, były ciekawe wątki, ale nie na tyle bym poczuła szybsze bicie serca.
Eliza jest psychologiem. Pewnego dnia spostrzega, że ktoś ją śledzi. Bliscy nie chcą jednak jej wierzyć...
Drugim bohaterem i narratorem jest Anton. Jest jeszcze kobieta, o której nie wiemy zbyt wiele. W miarę lektury odkrywamy coraz więcej kart, tajemnice przestają być tajemnicami. Dowiadujemy się, że Eliza został umieszczona na pewnej liście jako numer trzy.
Czy naszej bohaterce uda się rozwikłać zagadki, odkryć, kto ją śledzi?
Yo nie tak, że książka jest zła i nudna. Po prostu nie do końca "kupiłam" wątki w niej  umieszczone. Zresztą miałam mały problem z narracją (nie lubię gdy zbyt wiele osób występuje w tej roli).
Myślę, że jeśli będzie mi to jeszcze kiedyś dane to na pewno sięgnę po książki Magdaleny Stachuli.

wtorek, 30 sierpnia 2016

"Immunitet"- Remigiusz Mróz [recenzja przedpremierowa]

Autor: Remigiusz  Mróz
Tytuł: Immunitet
Liczba stron:  648
Data wydania: 31 sierpnia 2016 r. [recenzja przedpremierowa]
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Rzutem na taśmę, w ostatniej chwili mam przyjemność zaprezentować Wam przedpremierową recenzję najnowszej książki Remigiusza Mroza. Znacie mnie- wiecie, że im bardziej książka jest popularna, a autor lubiony- tym bardziej odrzuca mnie od sięgnięcia po nią. Przekonywanie się do przeczytania trwa dosyć długo. Tak samo było i w tym przypadku. Zupełnie nie rozumiałam zachwytów Forstem oraz Chyłką i Zordonem, jednak by móc wypowiadać się temat serii wydawanych przez Wydawnictwo Filia i Wydawnictwo Czwarta Stron trzeba wiedzieć co się krytykuje i dlaczego.
W żadnym wypadku nie sądziłam, że będę aż tak zachwycona tymi książkami. W czytaniu egzemplarzy przedpremierowych straszna jest jedna rzecz: kiedy ja już trzymam go w ręce i czytam, Wy jesteście jeszcze przed, ja na kolejną część będę czekać dłużej. Wiecie jak to "boli", zwłaszcza w świetle tego, co wydarzyło się na końcu? No właśnie.
Tym razem para prawników podejmuje się obrony sędziego, który jest podejrzewany o zabójstwo. Sprawa jest trudna, dotyczy osoby, którą chroni immunitet sędziowski (istnieje również poselski(. Pierwszym krokiem oskarżyciela jest wniosek o zniesienie immunitetu by móc przeprowadzić rozprawę. Chyłka i Zordon zrobią wszystko by ich klient pozostał na wolności.
Środowisko blogerów jest podzielone. Część z nich twierdzi, że widać spadek formy u autora, a powieściach coraz mniej się dzieje. Inni zaś bezkrytycznie podchodzą do serii thrillerów prawniczych. Ja należę do tej drugiej grupy. Cóż, wielkich zmian w książkach nie widzę, przeciwnie- moim zdaniem jest to najlepsza z dotychczasowych powieści, najbardziej mi się podobała. Sprawa okazała się niejednoznaczna, niewinność sędziego Sendala okazała się ni taka oczywista, a w grę zaczęła wchodzić polityka.
Jak już wspominałam: takiego zakończenia się nie spodziewałam. Tym bardziej jestem ciekawa tego, co autor wymyśli w kolejnej części.
Podsumowując: książka jest świetna, nie mogłam doczekać się lektury. Żałuję tylko, że "Immunitet" musiałam sobie dawkować, czytając go wszędzie, w każdej sytuacji. Najchętniej usiadłabym w miejscu, zaszyła się na wiele godzin w pokoju by przyjemnie spędzić czas z książką.
Panie Remigiuszu: czytelnicy czekają!

sobota, 27 sierpnia 2016

"Idealna"- Magda Stachula

Autor: Magda Stachula
Tytuł: Idealna
Liczba stron: 384
Data wydania: sierpień 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak Literanova
Źródło: egzemplarz recenzencki


Mam straszną chęć na czekoladę, jednak niestety- "Idealna" mi się podobała toteż ten specjał pozostanie poza moim zasięgiem. Zastanawiacie się pewnie dlaczego tak ni z gruszki ni z pietruszki wspominam o czekoladzie. Otóż recenzowana dziś przeze mnie powieść miała ciekawą akcję promocyjną: zapewniono, że w przypadku, gdy pozycja nie przypadnie do gustu- otrzymamy słodką niespodziankę. Cóż, jak widać moja miłość do słodyczy wcale nie jest tak wielka, dlatego dzielę się z Wami moimi prawdziwymi odczuciami po lekturze.
Na początku nie było zbyt ciekawie. Niewiele się działo, akcja rozkręcała się powoli.  Długo musiałam czekać by zdarzyło się coś, co sprawi, że nie będę miała ochoty odłożyć książki.
Powieść to thriller psychologiczny. Znajdziemy w niej wiele interesujących wątków, momentów. O wydarzeniach dowiemy się z relacji Adama i Anity. Są oni małżeństwem przeżywającym trudne chwile, kryzys. Pojawi się też Marta, której rola zostanie wyjaśniona później.
Anita i Adam mają wiele problemów. Bezskutecznie starają się o dziecko. Anita boi się wychodzić  z domu, wiele czasu spędza przy komputerze. Obserwuje ludzi przez kamery monitoringu. Przy pomocy cyfryzacji można przenieść się w każde miejsce na świecie.
Książka daje nadzieję, że mimo małych potknięć w życiu może czekać na nas coś miłego, niespodzianki. Pokazuje też, że nie ma nic gorszego niż kobieca zemsta.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

"Zanim zniknęła"- Jane Shemilt

Autor: Jane Shemilt
Tytuł: Zanim zniknęła
Liczba stron: 352
Data wydania: 12 stycznia 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Źródło: egzemplarz recenzencki


Często sięgam po powieści sensacyjne czy thrillery znajdujące się w ofercie Wydawnictwa Amber. Muszę przyznać, że wiele z nich jest naprawdę godnych polecenia (na przykład te napisane przez Sebastiana Fitzka czy Johna Katzenbacha). "Zanim zniknęła" od dziś również będę zaliczać do tej grupy.
Już sama okładka przykuwa wzrok. Gdy zagłębimy się w akcję- trudno będzie powrócić do świata realnego. Nadrzędnym celem stanie się rozwiązanie zagadki.
Książka pisana jest z perspektywy matki, która musi zmierzyć się z emocjami, problemami, jakie pojawiają się po zniknięciu córki.
Naomi jest nastolatką, która przed mamą nie ma tajemnic. Jej pasją jest teatr. Pewnego dnia znika... Rodzice Naomi poruszają niebo i ziemię by odnaleźć córkę.
W toku śledztwa na światło dzienne wychodzi wiele rzeczy. Okazuje się, że można nie znać osoby, z którą dzieliło się życie przez wiele lat oraz, że rodzice nie znają swoich dzieci, nic nie wiedzą o ich sprawach (choć na pierwszy rzut oka wydaje się inaczej).
Powieść pokazuje, jak łatwo można ulec manipulacji, stworzyć fałszywy obraz sytuacji.
"Zanim zniknęła" to relacja odbywająca się w różnych płaszczyznach czasowych: z wydarzeń przed zniknięciem, w dniu zaginięcia i kilka dni po oraz dziejące się rok po tym traumatycznym przeżyciu, które spotkało rodzinę.
Będę szczera- nie lubię gdy czas akcji zmienia się ciągle, jednak w przypadku tej powieści wcale mi to nie przeszkadzało.
Polecam!

środa, 22 czerwca 2016

"Obce dziecko"- Rachel Abbott

Autor: Rachel Abbott
Tytuł: Obce dziecko
Liczba stron: 448
Data wydania: 27 kwietnia 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: egzemplarz recenzencki


Bardzo lubię książki z wątkiem sensacyjnym. "Obce dziecko" dostałam już jakiś czas temu, jednak dopiero wczoraj zaczęłam czytać. Moja chęć na przeczytanie akurat tej powieści zwiększyła się na Warszawskich Targach Książki, kiedy to stojąc przy stoisku Wydawnictwa Filia nie raz i nie dwa słyszałam polecanki dotyczące właśnie tej pozycji.
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takich emocji po tej książce. Już pierwszy rozdział wbija w miejsce, serce zaczyna mocno bić. Taki stan utrzymywał się u mnie do końca lektury. Po prostu nie mogłam się oderwać, nie odłożyłam powieści dopóki nie skończyłam i nie dowiedziałam się, co autorka dla nas przygotowała. A zapewniam- takich emocji na pewno się nie spodziewacie!
Wzrok przyciąga mroczna okładka. Jeśli nie lubicie się bać to trudno będzie Wam przejść przez tę opowieść.
Emma jest w związku z Davidem. Mężczyzna nie ukrywał przed nią swojej przeszłości- opowiedział o śmierci żony i zaginięciu córeczki. Gdy Tasha pojawia się na progu ich domu dla obojga jest to ogromne zaskoczenie. Chcieliby dowiedzieć się, co działo się z nią przez lata nieobecności, jednak dziewczynka, a właściwie nastolatka jest milcząca.
Ich radość trwa krótko. Okazuje się, że powrót Tashy nie był przypadkowy. To, co dla nich przyszykowano jest potworne, a ucierpieć może między innymi malutki, bezbronny chłopczyk.
Czy Emmie i Davidowi uda się skruszyć pokryte lodem serce? Wydawać by się mogło, że ich los jest przesądzony, a dziewczynka nie pozwoli zbliżyć się do siebie. Od początku zastanawiałam się jakie będzie rozwiązanie i muszę powiedzieć, że zakończenie wcale mnie nie usatysfakcjonowało mnie. Myślałam o zupełnie innym, nie udało mi się też przewidzieć poszczególnych zdarzeń. To chyba świadczy o kunszcie pisarskim autorki, o tym, że potrafi zaskoczyć czytelników.

Trailer:

wtorek, 15 marca 2016

"Pasażer 23"- Sebastian Fitzek

Autor: Sebastian Fitzek
Tytuł: Pasażer 23
Liczba stron: 352
Data wydania: 1 marca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Źródło: egzemplarz recenzencki


"Pasażer 23" to książka ciekawa, jednak nie do końca zgadza się z moimi preferencjami czytelniczymi. Dzieje się w niej bardzo dużo, momentami miałam trudności z połapaniem się "kto, co i dlaczego". Jednak o tym można zapomnieć bo powieść jest po prostu dobra i wciągająca.
Tłem dla wydarzeń jest statek wycieczkowy, na którym dochodzi do dziwnych zdarzeń, zaginięć. Są one tuszowane przez załogę statku z obawy przed stratami materialnymi.
Na nim znajduje się również detektyw, który kilka lat wcześniej stracił rodzinę. Na tym statku żona Martina Schwartza i jego syn odbyli swoją ostatnią podróż, z której już ie wrócili.
Nasz bohater po tych wydarzeniach jest w żałobie. Rzuca się w wir pracy by choć na chwilę o wszystkim zapomnieć. Jako, że stracił najbliższych zależy mu na niewielu rzeczach. W swojej pacy zawodowej podejmuje zadania które tak naprawdę są nie do wykonania. Zyskuje sławę człowieka od rzeczy niemożliwych.
Wracając do pobytu Martina na statku: zlecone zostaje mu odkrycie, co tak naprawdę się dzieje. Okazuje się, że zaginiona dziewczynka powróciła na pokład. Nie mówi, ale ma coś, co sprawia, że naszemu bohaterowi na chwilę zamiera serce. Ma ze sobą misia, który wcześniej należał do synka Martina. Czy uda mu się rozwiązać zagadkę Pasażera 23?
Jest to powieść, która wywołuje różne różne emocje. Przede wszystkim wciąga: wątki w niej poruszane są interesujące jak również- mocno zaskakujące.
Początkowo myślałam o wystawieniu książce negatywnej opinii. Jednak w miarę upływu czasu to się zmieniał. Teraz tak sobie po cichutku myślę, że chyba sięgnę po inne książki tego autora (zdążyłam już sprawdzić, trochę ich jest).
Sebastian Fitzek ujął mnie swoim stylem podziękowań. To właśnie tam widać, jaką ma lekkość pióra i poczucie humoru.


wtorek, 1 marca 2016

"Pacjent"- Juan Gomez- Jurado

Autor: Juan Gomez- Jurado
Tytuł: Pacjent
Liczba stron: 392
Data wydania: 13 stycznia 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Sonia Draga
Źródło: współpraca recenzencka (empik.com)


Z zaciekawieniem sięgnęłam po te książkę. Wprawdzie wiedziałam, że może mi się ona spodobać, lecz nie spodziewałam się, że aż tak. To pozycja z gatunku, który lubię: thriller medyczny.
Juan Gomez- Jurado napisał świetna powieść, poruszającą różne tematy. Akcja biegnie szybko, a my jesteśmy świadkami rozterek ojca, który nad życie kocha córkę i nieba by jej przychylił.
Ale po kolei. Dave jest świetnym neurochirurgiem, można powiedzieć, że specjalistą w swojej dziedzinie. Po śmierci żony z łączy pracę z wychowywaniem córki (w tym pomaga mu niania).
Pewnego dnia otrzymuje propozycję. Propozycję z gatunku tych, których odrzucić nie można. Jego zadaniem jest sprawienie, ze następny pacjent nie przeżyje operacji. Stawka jest wysoka: jeżeli sprzeciwi się: Julia, jego ukochana córeczka umrze.
Okazuje się, że "zleceniodawca" bardzo dobrze orientuje się, kto ma być pacjentem. Dave musi zabić... prezydenta USA
Zaczyna się trudny czas dla doktora. Obserwowany jest każdy jego krok, każde słowo. Sam bohater ma rozterki moralne: zastanawia się co robić. Serce kochającego ojca mówi: ratuj córkę, ale pamięta też co przysięgał kończąc studia.
Naprawdę nie spodziewałam się takich emocji. Co zdecyduje Dave? Jak to się skończy? Czy uda mu się uratować córeczkę?
Jeśli chcecie uzyskać odpowiedź na te pytania: przeczytajcie książkę.

www.empik.com

wtorek, 16 lutego 2016

"Zaginięcie"- Remigiusz Mróz

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Zaginięcie
Liczba stron: 509
Data wydania: 21 października 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (Tania Książka.pl)


Niewiele czas minęło od recenzji "Kasacji" tymczasem przychodzę z kolejną książką Remigiusza Mroza. Jeżeli "Kasacja" wywołała u Was zachwyt to zapewniam, że "Zaginięcie" jest jeszcze lepsze! Pod koniec marca premiera "Rewizji", tymczasem ja, mimo, że z wielką niecierpliwością jej oczekuję to i obawiam się co będzie. Bo jeśli dziś recenzowana przeze mnie książka jest świetna, co jaka musi być kolejna? Nie potrafię tego sobie wyobrazić..
Do Joanny Chyłki dzwoni koleżanka z dawnych lat i prosi o przysługę. Okazuje się, że chodzi o poszukiwanie dziecka, po którym ślad zaginął. Dosłownie- bowiem nie ma śladów włamania, krwi, narzędzia zbrodni. Alarm był przez cały czas włączony. Wygląda na to, że dziecko, choć trudno w to uwierzyć bez żadnych śladów rozpłynęło się w powietrzu.
Chyłka i Oryński (nazywany Zordonem) podejmują się obrony- mimo iż wszystko świadczy o tym, że to rodzice: Awit i Angelika zabili dziecko i pozbyli się ciała.
Czy uda im się doprowadzić tę trudną sprawę do końca i dowiedzieć się prawdy?
Jeszcze jakiś czas temu zastanawiałam się co czytelnicy widzą w powieściach Remigiusza Mroza. Długo opierałam się by nie ulec, lecz gdy tylko udało mi się sięgnąć po książki tego autora- przepadłam. Uwielbiam jego humor, Chyłka i Zordon to ciekawie przedstawieni bohaterowie, a powieści wciągają bez reszty.
Czasem też poruszają tematy ważne społecznie: czy adwokat może postąpić wbrew osobie, której podjął się obrony? Przed takim dylematem stanie Joanna Chyłka.
Zapraszam do lektury!

niedziela, 14 lutego 2016

"Kasacja"- Remigiusz Mróz

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Kasacja
Liczba stron: 496
Data wydania: 15 luty 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Ależ ja się na tę książkę naczekałam! Po wielu przebojach związanych z przesyłką w piątek nareszcie otrzymałam paczkę. Już wtedy wiedziałam, że nie minie dużo czasu nim ją przeczytam.
Jak już wspominałam przy recenzji "Ekspozycji" i "Przewieszenia" Remigiusz Mróz potrafi zaciekawić. Nie będę też ukrywać,że już przed lekturą przeczuwałam, że powieści z gatunku thrillera prawniczego spodobają mi się bardziej niż te wyżej wspomniane.
Akcja powieści rozgrywa się w Warszawie.Tło- kancelaria prawnicza.To tam spotykają się po raz pierwszy Joanna Chyłka i Konrad Oryński. Ona- wykształcona prawniczka pnąca się po szczeblach kariery, on- nieopierzony gryzipiórek po studiach zaczynający pierwszą pracę (a więc nie wie co go czeka). Traf chce, że Konrad trafia pod "opiekę tej pani. Nie ma chyba dwóch osób, które by się bardziej od siebie różniły niż para prawników. Chyłka- lubiąca mięso mieszanka luksusowego apartamentu,ceniąca sobie drogie rzeczy; Zordon (tak "ochrzczono" w kancelarii Konrada)- zamieszkuje podłą dzielnicę Warszawy, do pracy dojeżdża tramwajem, a bardziej niż mięso lubi łososia.
Wbrew pozorom- dobrze im się pracuje. Pierwsza sprawa, nad którą pracują to obrona mężczyzny, który został oskarżony o zabójstwo (zabił, a potem spędził ze zwłokami niemal dwa tygodnie w mieszkaniu). To bardzo trudna sprawa, lecz cień na wygraną istniał. Prawnicy przygotowali kasację wyroku.
Słyszałam, że "Kasację" porównuje się do thrillerów prawniczych pisanych przez znanego na całym świecie Johna Grishama. Miło słyszeć, że mówi się tak o czymś napisanym przez naszego rodaka. Remigiusz Mróz wysoko podnosi poprzeczkę. Pisze tak wciągające powieści, w których bohaterowie nie są zawsze kryształowo czyści, lecz tacy, którzy dla dobra sprawy poświęcą wszystko.
Już za chwilę recenzja "Zaginięcia"- kolejnej książki o Chyłce i Zordonie (nareszcie wiem, kto to jest!), a w marcu- kolejna premiera- nakładem Czwartej strony ukaże się "Rewizja". Mróz idzie jak burza!