piątek, 19 sierpnia 2016

"Skrajnie mylne sygnały"- Federica Bosco

Autor: Federica Bosco
Tytuł: Skrajnie mylne sygnały
Liczba stron: 152
Data wydania: 5 lipca 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Moje pierwsze spotkanie z Federicą Bosco nie było zbyt udane. Książka mi się podobało, mimo to, nie było "tego czegoś" co miałoby sprawić, że nie oderwę się od czytania.
Zupełnie inaczej sprawa ma się ze "Skrajnie mylnymi sygnałami". Możecie mi wierzyć lub nie, ale miałam problemy z powrotem do świata realnego. Główna bohaterka zyskała moją sympatię mimo, że nie zawsze podobały mi się decyzje, które podejmowała.
Recenzowana przeze mnie książka wygląda niepozornie. Przede wszystkim ma niewiele stron- rzadko spotyka się powieści mające tylko 150 stron. A mimo to czeka nas uczta czytelnicza. Z każdej strony kpią emocje, trzeba dodać, że skrajne: od radości po załamanie.
Brigitte pracuje w kancelarii. Również w życiu prywatnym dobrze się jej układa: jest szczęśliwie zakochana w Luce. Sen z powiek spędza jej tylko jedna rzecz: ta druga, żona Luci. Jednak nasza bohaterka z nadzieją patrzy w przyszłość.
Rozwód wisi w powietrzu: małżonkowie nie dogadują się. To się uda i Brigitte będzie wreszcie ukochanego na zawsze, nie tylko na chwilę? Czy przyjdzie moment, w którym  kłamstwa nie będą już potrzebne?
Powieść porusza bardzo ważny temat. Pokazuje jedną sytuację z różnych punktów widzenia: widzimy do czego zdolna jest kobieta zazdrosna czy załamana, okłamywana.
Temat został potraktowany ciekawie: z jednej strony jest humor, sytuacje, przy których trudno się nie uśmiechnąć, z drugiej- złość, załamanie, wzruszenie. Czyta się lekko.
Zauważyłam również, że autorzy starają się dać znak jak będzie biegł akcja, kto jest tym dobrym, a kto złym. Chcę wierzyć, że to moja intuicja zadziałała bezbłędnie, lecz czy było tak naprawdę? Mam wrażenie, że Federica Bosco postarała się byśmy myśleli w określony sposób.
Książkę polecam.

piątek, 12 sierpnia 2016

"Siła wyższa"- Joanna Szwechłowicz

Autor: Joanna Szwechłowicz
Tytuł: Siła wyższa
Liczba stron:  288
Data wydania: 16 czerwca 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Pierwsza była "Szkoła dla panien". Nie trafiła do mnie ta powieść, dlatego "Ostatnia wola" była drugą i ostatnią szansą. Jak to często bywa- zmienia się punkt widzenia, nadchodzi odpowiedni czas i drugie spotkanie bywa udane. Trzecie i kolejne to już przyjemność.
Joanna Szwechłowicz to autorka kryminałów retro. To gatunek cieszący się coraz większą popularnością.
W książkach tej autorki podoba mi się nieprzewidywalność zdarzeń oraz dobór bohaterów.
Tym razem ojciec Aleksander Herbst (znany z poprzedniej powieści) próbuje rozwikłać zagadkę morderstwa księdza. Znaleziono go w sadzawce na zewnątrz pensjonatu, w którym odpoczywał. Dwaj bracia zakonni postanawiają odkryć kto jest winien tej śmierci.
Ich zmysł obserwacji doprowadzi do rozwikłania zagadki, lecz zanim to nastąpi przeprowadza amatorskie śledztwo. Zdarzy im się nawet przeszukanie pokoi mieszkańców pensjonatu, oczywiście pod ich nieobecność.
Wspomniałam co nieco o bohaterach, lecz konieczne jest dodanie, że są to ludzie bardzo różniący się od siebie. Jest dwóch urwisów, z których jeden myśli, drugi robi, wdowa z dzieckiem, staruszek, właścicielki pensjonatu, no i rzecz jasna- dwaj księża incognito.
To uczta literacka. Czy uda Wam się rozwikłać zagadkę wcześniej niż zrobią to ojciec Aleksander i Florian?

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Dziewczynka, która przestała mówić"- Casey Watson

Autor: Casey Watson
Tytuł: Dziewczynka, która przestała mówić
Liczba stron: 232
Data wydania: 22 września 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Źródło: egzemplarz recenzencki


Po raz kolejny przeżyłam interesujące spotkanie z Casey Watson, wierzę, że nie ostatnie. Lsiążki przez nią pisane oparte są na faktach- to zapis przeżyć, opowieść o życiu osób, z którymi Casey styka się w pracy.
Jest opiekunką społeczną, każda historia naładowana jest emocjami, które nie oszukujmy się, nie każdy może unieść.
Książki tego typu nie są po prostu dla osób, które "mają oczy w mokrym miejscu".
Tym razem nie jesteśmy świadkami jak Casey tworzy rodzinę zastępczą. 90% akcji odbywa się w szkole, gdzie nasza bohaterka prowadzi zajęcia dla dzieci z trudnościami. Ma swoją małą grupkę. Lekcje z nią są zawsze ciekawe.
Pewnego dnia trafia do niej trzynastolatka, która zmieniła szkołę i z którą trudno się porozumieć. Nie, to nie ze względu na nieśmiałość, czy przeciwnie- zbytnią pewność siebie. Imogena cierpi na mutyzm wybiórczy- odzywa się w miejscach, w których czuje się pewnie. Szkoła niestety taki miejscem nie jest.
Zadaniem Casey jest przygotować do współżycia w placówce, kontaktowania się z rówieśnikami i skłonić ją do mówienie.
Opiekunowie społeczni zdają sobie sprawę, że całą sytuację zapoczątkowało jakieś traumatyczne wydarzenie i starają się pomóc i dać dziewczynce wsparcie, sprawić, że się otworzy.
Casey Watson ujęła mnie soją życzliwością i chęcią pomocy innym.


poniedziałek, 8 sierpnia 2016

"Kiedy pada deszcz"- Lisa De Jong

Autor: Lisa De Jong
Tytuł: Kiedy pada deszcz
Liczba stron: 424
Data wydania: 22 czerwca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło:  egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Często, mimo, że książka mi się podobała mam problem z przeniesieniem myśli czyli po prostu opisaniem moich wrażeń po lekturze. Nie wiem dlaczego się tak dzieje, nie potrafię tego wyjaśnić.
O "Kiedy pada deszcz" słyszałam wcześniej, jeszcze zanim została wydana. Widziałam zapowiedź na stronie Wydawnictwa Filia, później również zdarzyło się przeczytać kilka opinii. Jedna z recenzji traktuje o tym, że powieść jest schematyczna, że w danym gatunku wiele zostało już napisane.
Nie zgadzam się z tym. Dla mnie jest ona wyjątkowa i nieprzewidywalna. Ewentualnie jest jeszcze możliwość, że tylko u mnie intuicja nie zadziałała, a Wy wiedzieliście co się kroi.
Kate była wesołą nastolatką. Miała przyjaciół,  życie. Jednak wystarczył jeden deszczowy dzień by dokonała się w niej zmiana... Z wesołej dziewczyny nie pozostaje nic, staje się płaczliwa i smutna, boi się własnego cienia. Czy zdecyduje się powierzyć komuś swój sekret?
Nasza bohaterka po ukończeniu szkoły postanowiła zostać w rodzinnym mieście. Pracuje jako kelnerka. Dni mijają monotonnie do momentu gdy poznaje Ashera.
Czy chłopak sprawi, że życie Kate nabierze rumieńców?
Nie spodziewałam się takich emocji po tej książce. Byłam przekonana, że jest to banalny romans, kolejna historyjka miłosna. Oj, jak mocno się pomyliłam...
Moim zdaniem jest to idealna powieść biblioterapeutyczna. Dzięki niej widzimy, że mimo smutków, mimo trudnych chwil- zawsze jest szansa na zmiany. Te lepsze. Tak jak zza chmur zawsze wyjdzie słońce, tak i w życiu nastąpią zmiany- pamiętajcie! Może się wydawać, że nic dobrego już nie czeka, lecz jest to mylne wrażenie.
"Kiedy pada deszcz" to kolejny przykład powieści z gatunku New Adult. Coraz częściej trafiam na perełki z tego gatunku.

sobota, 6 sierpnia 2016

"Skąd się wzięło pisklę w jajku. Historyjki dla ciekawskich dzieci"- Christian Dreller, Petra Maria Schmitt

Autor: Christian Dreller, Petra Maria Schmitt
Tytuł: Skąd się wzięło pisklę w jajku? Historyjki dla ciekawskich dzieci
Liczba stron: 129
Data wydania: 9 lutego 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Mimo, że dzieckiem już nie jestem od ładnych kilku lat- nie odmówię sobie lektury książki z serii "Historyjki dla ciekawskich dzieci". Cóż poradzić sobie, że je uwielbiam?
Christian Dreller i Petra Maria Schmitt po raz kolejny przygotowali książkę, która pomoże rodzicom w odpowiedzi na dość niecodzienne pytania. Wydaje mi się, że może wspomóc wychowanie dziecka i... zachęcić do sięgnięcia po książki.
W tej ciekawej książeczce dowiemy się wielu interesujących rzeczy. Czy wiecie dlaczego śmiejemy się gdy ktoś nas łaskocze? Dlaczego miejsce po ugryzieniu komara swędzi? Dlaczego zebra ma paski? Jeśli nie- sprawdźcie.
Młody czytelnik w poniższej pozycji znajdzie ciekawe historyjki. Bohaterami są dzieci, które poszukują odpowiedzi na różnego rodzaju problemy. W "Historyjkach dla ciekawskich dzieci" nie ma agresji, za to widzimy wszechobecny szacunek do ludzi: do starszych i do kolegów.
Co mi się w nich jeszcze podoba? Staranność wydania, piękna twarda oprawa, obrazki.
Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę z tej serii.

piątek, 5 sierpnia 2016

"Takie rzeczy tylko z mężem"- Agata Przybyłek

Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Takie rzeczy tylko z mężem
Liczba stron:  380
Data wydania: 20 lipca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Czy ja wcześniej pisałam, że poszukując idealnej lektury sięgnę po książki Magdaleny Witkiewicz. Zapewne. Sytuacja się zmienia- do autorów, których powieści wykopię choćby spod ziemi i przeznaczę na nie ostatnie pieniądze dopisuję Agatę Przybyłek. Zadebiutowała w ubiegłym roku książką "Nie zmienił się tylko blond", a dziś, po krótkim czasie ma ich na koncie 5! To młoda, wszechstronnie uzdolniona osoba. Widzę, że dobrze czuje się w różnych gatunkach: i powieściach obyczajowych, w których łączy humor i w takich wzruszających.
Bohaterką jest Zuzanna, która gdzieś w prozie życia, pracy i opieki nad dzieckiem gdzieś zgubiła romantyzm. Próbuje go odszukać, sprawić by mąż wreszcie na nią spojrzał jak na kobietę, zabiegał. By osiągnąć swój cel jest w stanie wiele poświęcić. Czy jej się uda?
Jedno jest pewne: przy powieści nie można się nudzić! Jak wiecie, ja uwielbiam gdy akcja pędzi jak szalona, gdy ciągle coś się dzieje i przy okazji niemożliwym jest by przerwać lekturę.
Jestem zła na autorkę. Jak może kazać nam czekać na wyjaśnienie? Z jednej strony wiem, że szykuje się świetna książka (w końcu przy "Takie rzeczy tylko z mężem" zdarzało się śmiać mi w głos"), z drugiej zaś- tyle czekać?!
Serdecznie po
lecam wszystkie powieści Agaty Przybyłek- każda z nich jest warta przeczytania. Powtarzam- każda.

czwartek, 4 sierpnia 2016

"Pora westchnień, pora burz"- Magdalena Kawka

Autor: Magdalena Kawka
Tytuł: Pora westchnień, pora burz
Liczba stron: 536
Data wydania: 21 kwietnia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Przy książce Magdaleny Kawki wszystko było nie tak. Po pierwsze różnymi powodami kieruję się wybierając lekturę. Czasami jest to piękna okładka (jak tu), czasem opis, który mnie zainteresuje. Zdarza się, że w ogóle nie zaglądam do notki, idę na żywioł. W przypadku książki "Pora westchnień, pora burz" nie wyszło mi to na dobre. Dlaczego? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Tytuł książki niewiele mówi. Bohaterką jest Lilka, odważna dziewczyna. W momencie gdy ją poznajemy jest jeszcze przygotowującą się do matury uczennicą. Nauce poświęca wiele czasu, jednak lubi też spotkać się z przyjaciółkami. Nie jest to powieść współczesna: towarzyszymy bohaterom w momentach dla nich trudnych, gdy próbują odnaleźć się w wojennej zawierusze.
Przyznam się Wam, moi czytelnicy, do czegoś. Zwykle tego nie robię, lecz w przypadku tej pozycji po przeczytaniu kilku stron zerknęłam na recenzje innych użytkowników blogosfery. Podśmiewałam się, że wszystkie opinie są pozytywne, a moja będzie zupełnie inna. Tak miało być- przez długi czas nie mogłam całkowicie się zatracić, nic nie wywoływało mojego zachwytu. Moje odczucia zmieniły się gdy doszłam do drugiej części- "Pory burz" czyli wojennych opowieści. Być może wcześniej zbyt mało się działo, nie wiem. Faktem jest, że nie mogłam opuścić lektury, odłożyć książki dopóki nie przeczytałam.
Magdalena Kawka opisuje świat wojny, życie w jednym kraju, w mieście Lwów różnych nacji: Żydów, Polaków i Ukraińców. Pozornie istnieje wśród nich przyjaźń, lecz walka o przetrwanie sprawia, że i przyjaciel może zostać wrogiem.
Podobało mi się opowieść o losach rodziny Lilki, o ich perypetiach i relacjach rodzinnych. W czasach, w których przyszło im żyć dotychczasowe przekonania mogą okazać się niczym, ważne jest tylko by przeżyć.
Ciekawostką jest, że pojawia się w niej osoba znana: Kamil Baczyński. Występuje jako kuzyn jednej z koleżanek Lilki.
Magdalena Kawka napisała kilka książek, jednak ja jeszcze nie miałam okazji spotkać się z twórczością tej autorki. Wierzę, że nadrobię zaległości, tym bardziej, że mam wrażenie, że do losów Lili jeszcze powrócimy.

wtorek, 2 sierpnia 2016

Konkurs! Konkurs!

Konkurs!
Czas trwania: 2 sierpnia- 16 sierpnia
Zadanie konkursowe- zgłosić się tu lub na blogu. Tylko tyle!
Nagroda: "Jak powietrze" Agaty Czykierdy- Grabowskiej.
Będę wdzięczna za polubienie fanpage'u Recenzje Knigoholiczki. Zgłaszamy się tylko raz


"Opowieść niewiernej"- Magdalena Witkiewicz

Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Opowieść niewiernej
Liczba stron: 320
Data wydania: 20 lipca 2016 r. (wznowienie)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Kiedy tylko mam ochotę na powieść, na której się nie zawiodę sięgam po jedną z pozycji Magdaleny Witkiewicz. Wiem, że spotka mnie mnóstwo emocji.
Dziś zapraszam Was do przeczytania recenzji "Opowieści niewiernej". Warto wspomnieć, że jest to wznowienie- świadczy to o niesłabnącej popularności powieści Magdy.
Facet ma zdradę we krwi, a przynajmniej panuje takie przekonanie. Dla wielu osób niewierność mężczyzn nie wywołuje zdziwienia. Co innego, jeśli osobą zdradzającą jest kobieta... Wtedy można usłyszeć obelżywe słowa, z których przepraszam, kurwa i suka są najłagodniejsze. W dzisiejszym świecie niestety nie ma sprawiedliwości dlatego bardziej zwraca się uwagę na niewierność pań.
Magdalena Witkiewicz dostarczyła mi wielu emocji. Nie raz i nie dwa podnosiło mi się ciśnienie, a w stosunku do bohaterki odczuwałam złość. Jednak wiem, że jeśli się nie było w danej sytuacji to łatwo dywagować, wchodzić w dyskusję, oceniać.
Ewa to młoda kobieta. Szczęśliwa mężatka, spełniona w pracy. Wróć... To tylko jej maska, wkładana codziennie. Jak widać dobrze gra swoją rolę- rodzina uważa, że jej małżeństwo z Maćkiem jest nader szczęśliwe. O prawdziwych uczuciach bohaterki wie tylko jedna osoba- Małgosia, jej przyjaciółka.
Życie Ewy nie wygląda różowo. Tak naprawdę od początku czuła się niekochana. Mam wrażenie, że w ich związku nie było uczucia, a tylko przyzwyczajenie. Ewie obce jest uczucie motyli w brzuchu, radosne oczekiwanie na nieznane. Nawet oświadczyny były do bólu konkretne, pozbawione romantyzmu. Bohaterka jednak nie widziała pierwszych sygnałów świadczących o zachowaniu męża. Jej zdanie nie liczyło się zbytnio, to Maciek był panem i władcą, decydował o wszystkim co ważne w ich domu i życiu.
Tak naprawdę znamy relację tylko jednej strony, jednak z relacji Ewy możemy dowiedzieć się o tym co skłoniło ją do zdrady. Zadamy sobie pytanie: czy można wybaczyć zdradę? Czy są okoliczności łagodzące? Czy jestem w stanie to zrobić?
"Opowieść niewiernej" to świetna powieść o miłości. Ale nie tylko. Pokazana jest tam też przyjaźń taka, która będzie trwać na wieki. Małgosia nie potępia wyborów Ewy. Mimo, że ich nie pochwala- wspiera przyjaciółkę, rozmawia. Nie waha się nawet przekazać swojej opinii, nawet tej bardzo różniącej się. Cudownie mieć wsparcie u drugiej osoby, nie obawiać się o niezrozumienie.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

"Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie"- Mary Berg

Autor: Mary Berg
Tytuł: Pamiętnik Mary Berg.  Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie
Liczba stron: 428
Data wydania: 14 kwietnia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Niewiele osób będzie miało siłę zmierzyć się z tą książką. To przerażająca relacja młodej dziewczynki, nastolatki, która żyła w czasie wojny, znalazła się w samym centrum wydarzeń.
Mary Berg w momencie wybuchu wojny miała zaledwie 15 lat. Mimo młodego wieku okazała niebywałą odwagą i prowadziła pamiętnik. Spisała w nim relację z wydarzeń, jakie miały miejsce między innymi w Łodzi, w Warszawie i w getcie warszawskim.
Nastolatka okazała się dość uważnym obserwatorem i skrupulatną osobą. Przez kilka prowadziła zapiski.
Z nich wyłania się obraz rzeczywistości wojennej: tego wszechogarniającego strachu i obawy o "jutro". Dziewczyna opisuje losy swoje, rodziców i dalszej rodziny.
To przerażająca opowieść naprawdę się wydarzyła, Mary Berg to realna osoba, a jej pamiętnik naprawdę powstał.
Naszej bohaterce, jako jednej z nielicznych udało się opuścić Polskę i wyemigrować do Ameryki.
"Pamiętnik Mary Berg" to dokument niewygodny dla wielu osób". Nie ma w nim miejsca na zakłamania- autorka opisuje swoje przeżycia, stykanie się z cierpieniem różnych ludzi. Jeśli ktoś jest na siłach by zmierzyć się z trudnym tematem wojny i emocjami, jakie mogą towarzyszyć lekturze- polecam sięgnąć po tę książkę.
Jest dobrze przygotowana od strony merytorycznej. Znajdziemy w niej wstęp, który przybliża nam osobę autorki, Mary Berg, a także kalendarium. Jest też mnóstwo przypisów i bibliografia- opisano skąd czerpano wiedzę.