wtorek, 21 marca 2017

"Echo"- Henry James

Autor: Henry James
Tytuł: Echo
Liczba stron: 208
Data wydania: 17 listopada 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Książki Henry'ego Jamesa to dla mnie swoisty fenomen. Głupio mi się przyznać, ale męczą mnie trochę. Mimo to z zaciekawieniem sięgam po kolejne. Co jest? Co on w sobie ma? Na pewno jedną z przyczyn takiego stanu, lekkiej niechęci są dialogi- niby są, ale jednak dla mnie w niewystarczającej ilości. To na pewno odrobinę mi przeszkadza.
Żeby nie było, że tylko krytykuję to mimo, że dużo brakuje mi do zachwytów to jednak powieść działa na wyobraźnię. Czytając miałam w głowie piękne stroje, które w dawnych czasach nosiła arystokracja.
Twórczość Henry'ego Jamesa możemy podzielić na dwa typy: książki bardzo obszerne liczące nawet 800 stron i cienkie: 200-300 stronnicowe dzieła. Ta dziś recenzowana należy do drugiej grupy- nie jest gruba, liczy mało stron.
Henry James miał niezwykły talent obserwowania rzeczywistości. W książce "Echo" (i nie tylko zresztą) następuje zderzenie dwóch światów, wartości.
"Echo" to tytuł gazety, w której pracuje jeden z bohaterów. Tak naprawdę autor zaserwował nam misz masz postaciowy. Trudno mi się było w połapać w ich powiązaniach.
Głównym tematem są uczucia Francine. Zakochuje się ona w przedstawionym przez George'a Flacka (pracownika "Echa") Gastonie Probercie.
Czy ułożą sobie życie mimo kłód rzucanych przez krewnych. Autor pisze o ludziach, którzy są dwulicowi.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza