Autor: Ałbena Grabowska
Tytuł: Lady M.
Liczba stron: 300
Data wydania: 27 stycznia 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zwierciadło
Źródło: egzemplarz recenzencki (empik.com)
Jeśli chcę sięgnąć po książkę polskiej autorki, na której nigdy się nie zawiodłam, to mam kilka typów. Z twórczością Ałbeny Grabowskiej zapoznałam się niedawno, jednak wiem, że z przyjemnością będę czekać na kolejne premiery wydawnicze. Przede mną jeszcze seria "Stulecie winnych" i wiecie co? Czytając pochwalne recenzje nie mogę doczekać się momentu, kiedy ja będę mogła przeczytać tę wspaniałą i chwaloną przez wszystkich trylogię.
"Lady M." to ciekawa historia. Mimo, że na początku trudno był zorientować mi się w sytuacji, a zdarzenia oddalone w czasie o rok przeplatają się z tymi teraźniejszymi. Bohaterowie to Małgorzata i Krzysztof. Ta kobieta dokładnie wie, czego chce. Planuje życie swoje, męża, całej rodziny.
Ambicja to jej drugie imię, w momencie gdy nastają rządy nowego dyrektora widzi też szansę dla siebie.
To opowieść nietuzinkowa- prawdziwa, smutna. Szczególnie "rozłożył" mnie wątek choroby mamy Małgosi.
Drugi ciekawy wątek dotyczył miłości Krzysztofa i Małgorzaty. Z boku może wydawać się, że to para idealne, jednak tak nie jest. Mężczyźnie brak szczerego uczucia, ma dość bycia osobą zarabiającą pieniądze, realizująca zachcianki żony. Gosia jest zupełnym przeciwieństwem jego nowej przyjaciółki- Diany.
Początkowo miałam kłopot z odnalezieniem się w akcji, nie miałam pojęcia dlaczego pewna osoba znalazła się w szpitalu psychiatrycznym.
Ałbena Grabowska wykorzystała wiedzę związaną z wyuczonym zawodem. Medycyna nie ma dla niej tajemnic, dlatego jeden z bohaterów pracuje jako wykładowca na uczelni związanej z tym kierunkiem.
W "Lady M." jest wszystko. Miłość i zdrada. Nienawiść. Rodzinne perypetie i zawodowe sprawy, które czasem mają wpływ na życie osobiste. Romans i zdrada.
Do ciebie czytelniku należy decyzja czy zechcesz przez chwilkę zostać w świecie Krzysztofa i Małgorzaty. Jeśli o mnie chodzi- to było dla mnie ciekawe doświadczenie czytelnicze.
www.empik.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ałbena Grabowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ałbena Grabowska. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 czerwca 2016
sobota, 9 kwietnia 2016
"Coraz mniej olśnień"- Ałbena Grabowska
Autor: Ałbena Grabowska
Tytuł: Coraz mniej olśnień
Liczba stron: 320
Data wydania: 10 czerwca 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Zwierciadło
Źródło: egzemplarz recenzencki
Piękną książkę wybrałam sobie na pierwsze spotkanie z Ałbeną Grabowską. I nie jest to powiedziane z sarkazmem, ironią, ja naprawdę tak myślę.
Początkowo nie byłam zainteresowana, źle mi się czytało, a brak dialogów męczył. Jednak szybko przestałam na to zwracać uwagę- przepadłam.
Najpierw poznajemy Lenę. Na wejście mamy mocny akcent: dziewczyna traci pracę asystentki w redakcji czasopisma. Również jej życie osobiste nie jest usłane różami. Nie potrafi nikomu zaufać, nie chce związku na dłużej, małżeństwa. Bawi się mężczyznami, niektórych rani.
Będziemy też towarzyszyć w wydarzeniach, które stają się udziałem Marii i Krysi. Dowiemy się jaki wpływ na naszych bohaterów miał pewien tragiczny w skutkach wypadek komunikacyjny.
Każda z kobiet ma swoje problemy. Lenie nie układa się w życiu, Maria straciła wszystko co kochała, również zawodowo jej się nie układa. Swój czas i energię poświęca na znalezienie przyjaciółki. Krysia rozpoczęła nowe życie.
Najwięcej uwagi poświęca się Lenie. Dowiadujemy się o tym, jak poradziła sobie po utracie pracy i o tym, że na świecie jest pełno pomocnych osób. Naszej bohaterce zaproponowano pracę jako opiekunka osoby niewidomej. Początkowo nieufnie podchodziły do siebie, jednak w miarę poznawania staną się sobie bliższe. Zaobserwujemy też jej przemianę- początkowo wyrachowana, romansująca z żonatymi mężczyznami w momencie gdy styka się z niewidomą Elą następuje powolna zmiana jej zachowania.
Patrząc na okładkę można odnieść wrażenie, że jest to powieść erotyczna (obecnie na rynku wydawniczym można znaleźć coraz więcej tytułów, nawet polskich autorów). To mylne myślenie. Czytelnik otrzymuje bardzo wciągającą powieść, coś od czego trudno się oderwać.
Tytuł: Coraz mniej olśnień
Liczba stron: 320
Data wydania: 10 czerwca 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Zwierciadło
Źródło: egzemplarz recenzencki
Piękną książkę wybrałam sobie na pierwsze spotkanie z Ałbeną Grabowską. I nie jest to powiedziane z sarkazmem, ironią, ja naprawdę tak myślę.
Początkowo nie byłam zainteresowana, źle mi się czytało, a brak dialogów męczył. Jednak szybko przestałam na to zwracać uwagę- przepadłam.
Najpierw poznajemy Lenę. Na wejście mamy mocny akcent: dziewczyna traci pracę asystentki w redakcji czasopisma. Również jej życie osobiste nie jest usłane różami. Nie potrafi nikomu zaufać, nie chce związku na dłużej, małżeństwa. Bawi się mężczyznami, niektórych rani.
Będziemy też towarzyszyć w wydarzeniach, które stają się udziałem Marii i Krysi. Dowiemy się jaki wpływ na naszych bohaterów miał pewien tragiczny w skutkach wypadek komunikacyjny.
Każda z kobiet ma swoje problemy. Lenie nie układa się w życiu, Maria straciła wszystko co kochała, również zawodowo jej się nie układa. Swój czas i energię poświęca na znalezienie przyjaciółki. Krysia rozpoczęła nowe życie.
Najwięcej uwagi poświęca się Lenie. Dowiadujemy się o tym, jak poradziła sobie po utracie pracy i o tym, że na świecie jest pełno pomocnych osób. Naszej bohaterce zaproponowano pracę jako opiekunka osoby niewidomej. Początkowo nieufnie podchodziły do siebie, jednak w miarę poznawania staną się sobie bliższe. Zaobserwujemy też jej przemianę- początkowo wyrachowana, romansująca z żonatymi mężczyznami w momencie gdy styka się z niewidomą Elą następuje powolna zmiana jej zachowania.
Patrząc na okładkę można odnieść wrażenie, że jest to powieść erotyczna (obecnie na rynku wydawniczym można znaleźć coraz więcej tytułów, nawet polskich autorów). To mylne myślenie. Czytelnik otrzymuje bardzo wciągającą powieść, coś od czego trudno się oderwać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)