Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 września 2020

"Prezes i spółki. Imperium Jarosława Kaczyńskiego"- Iwona Szpala, Agata Kondzińska

Autor: Iwona Szpala, Agata Kondzińska
Tytuł: Prezes i spółki. Imperium Jarosława Kaczyńskiego
Liczba stron: 456
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)



Mało chyba jest w Polsce osób, których postępowanie wywołuje takie emocje. Nie ukrywam, że trudno będzie opisać książkę nie wspominając o moich politycznych preferencjach. Będę się jednak starać o tym nie mówić ponieważ uważam, że blog książkowy nie jest miejscem na to. Zapraszam do przeczytania.
Na początku, jak zawsze- w oczy rzuca się okładka. Czuję jednak, że nie jest ona do końca dobrze wybrana- widzimy na niej prezesa Prawa i Sprawiedliwości sfotografowanego jak fotografowało się dawniej osoby znane, dyktatorów czy innych możnych świata. W oczy rzuca się mocno opięta koszula.
"Prezes i spółki" to opis drogi jaką przeszedł Jarosław Kaczyński by znaleźć się w obecnym miejscu.
Przeczytana książka utwierdza mnie w opinii, że polityka to ogromne bagno i zadziwiające jest jak wiele jest osób chcących się nią zajmować. Nie mnie jednak oceniać, toteż nie będę rozwijać tego tematu. W tej pozycji przeszkadzał mi fakt, że o niektórych wydarzeniach wspominano kilkukrotnie.
Autorki włożyły dużo pracy w przygotowanie książki. Znajdziemy w niej mnóstwo szczegółów dotyczących mniejszych i większych firm zakładanych przez przyjaciół Prezesa. On sam pokazuje się jako człowiek zasad (swoich), uparcie dążący do celu. Zadziwiające jest jak wielu ludzi skupia przy sobie, takich którzy mi ufają i są gotowi wiele dla niego poświęcić.
Chyba pierwszy raz podczas lektury zdarzyło mi się tak żywo reagować na to co czytam. Było to kręcenie głową z niedowierzaniem oraz zastanawianie się jak wielką znajomość ludzkich zachowań posiada Jarosław Kaczyński.
Obawiałam się, że ze względu na ogrom szczegółów pozycja może być ciężka do przeczytania i nużąca jednak było zaskakująco dobrze. Z zaciekawieniem poznawałam kolejne spółkowe oraz polityczne powiązania dotyczące Prezesa.
Czy książka należy do grupy bestsellery? Polemizowałabym, jednak faktem jest to pozycja interesująca zarówno dla przeciwników Prawa i Sprawiedliwości jak i dla osób popierających tę partię. Myślę, że to dobra propozycja dla osób ceniących sobie gatunek literatura faktu.

sobota, 29 lutego 2020

"Szczerze"- Donald Tusk

Autor: Donald Tusk
Tytuł: Szczerze
Liczba stron: 416
Data wydania: 12 grudnia 2019 .
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Źródło: egzemplarz recenzencki


Różnimy się. Każdy z nas ma inne poglądy oraz wartości. Nie chciałabym by ten post stał się miejscem, gdzie pojawi się nienawiść polityczna. Ba! Chcę by moja opinia była całkowicie apolityczna toteż nie zamierzam się skupiać na tej dziedzinie, a na samej książce.
Często bywa, że zanim ja sięgnę po daną pozycję- przejmuje ją moja mama (w której opinie nie zawsze wierzę, a te o książce chcę sobie sama wyrobić). Już podświadomie, a później słysząc co nieco wiedziałam, że będę zadowolona z tego, że sięgnęłam po książkę. Tak też było.
"Szczerze" to dziennik pisany przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Początek jest również początkiem belgijskiej przygody byłego premiera na wyżej wspomnianym stanowisku. Dzięki tej pozycji możemy przeczytać nie tylko o jego pracy zawodowej, zależnościach między różnymi krajami, ale też o życiu prywatnym. O polskiej polityce oraz obozie dziś rządzącym jet niewiele i, jak wcześniej wspominałam- nie ma tu mowy o mowie nienawiści, co usilnie stara się wmówić Donaldowi Tuskowi.
Miło spędziłam czas czytając "Szczerze". Przypomniałam sobie niektóre wydarzenia, o których po latach człowiek niezbyt pamięta, a wtedy myślał, że pamięć o nich nie zgaśnie. O czym mówię? O różnego rodzaju atakach przeprowadzonych przez Państwo Islamskie, o pożarze katedry Notre Dame.
Ujmuje mnie również szacunek Donalda Tuska do różnych osób, niekoniecznie z jego obozu politycznego. W swoim dzienniku dużo miejsca poświęca brytyjskiemu brexitowi oraz roli U nii Europejskiej. Wspomina swoją pracę z różnymi politykami oraz prezydentami krajów, między innymi z Hollandem, Macronem, Theresą May, Davidem Cameronem czy też Donaldem Trumpem.
Książkę podzielono na rozdziały, a ich wyznacznikami są lata.
Szczególne wzruszenie ogarnęło mnie podczas czytania rozdziału wspominającego śmierć Pawła Adamowicza- zamordowanego prezydenta Gdańska, a prywatnie przyjaciela Donalda Tuska.
Na okładce oczekujemy pięknych fotografii, wygładzonych twarzy- to mocno przyciąga wzrok. Tu, mimo, że fotografia jest mocno realistyczna, pokazana bez ingerencji programów graficznych. Myślę, że i tu osiągnięto cel, jakim jest zainteresowanie czytelnika/ Również w środku można znaleźć ciekawe zdjęcia zarówno prywatne jak i te z oficjalnych spotkań.
Książkę polecam wszystkim- zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom polityki Donalda Tuska. Potraktowałabym ją jako część biografii (bo obejmuje tylko 5 lat).