Tytuł: Sposób na happy end
Liczba stron: 480
Data wydania: 2013
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Przepis na dobrą książkę? Ładna okładka, ciekawa reklama i niebanalna treść. Tutaj zabrakło tego ostatniego. Nie wciągnęła mnie ta ta książka, nie miała "tego czegoś" co sprawia, że przy czytaniu dostaje się rumieńców. Przeczytałam bo przeczytałam, ale żeby jakoś szczególnie mnie zainteresowała to nie.
Nie zyskała też mojej sympatii bohaterka. Nie podobało mi się jak pisze się, że Elsie trzy razy odchodziła od Boga i powody tych decyzji. Bardziej niż ją polubiłam Joaqina- niedoszłego męża Elsie i Alexę młodą dziewczynę mieszkającą w Hiszpanii.
Byłam bardzo ciekawa tej książki, po opisie na okładce stwierdziłam, że musi być niezła i że warto ją przeczytać. Ale już po pierwszych stronach wiedziałam, że może być trudno. Sama nie potrafię powiedzieć dlaczego, może to język mi się nie podobał, może za mało się działo?