Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tania Książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tania Książka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

"Kwestia winy" - Małgorzata Rogala [t. 8 ]

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Kwestia winy [t. 8]
Liczba stron: 336
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Niestety muszę się Wam do czegoś przyznać - powoli życie zawodowe zaczyna mnie przytłaczać - dlatego na moim blogu tak rzadko pojawiają się recenzje. Z jednej strony - chcę pisać, na pewno nie porzucę bloga, bo to cudowny kawał mojego życia; z drugiej zaś - spędzam ogromną ilość czasu przy komputerze (pracuję całkowicie zdalnie). Liczę, że w miarę czasu wszystko będę lepiej ogarniać, przecież mam do opisania tyyyyyyle przeczytanych książek, oczywiście też bestsellery (kajecik mówi, że jest ich ponad sto!!!).

Po powieść "Kwestia winy", którą otrzymałam w ramach współpracy z księgarnią Tania Książka.pl sięgnęłam z wielką przyjemnością. Już od dawna zaczytuję się w książkach Małgorzaty Rogali, a serię z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem po prostu uwielbiam! Autorka doskonale prowadzi akcję, daje czytelnikowi poszlaki, wskazuje winę danej osoby, a później jakby nigdy nic - rzuca podejrzenia na kogoś innego. Nie wiem jak Wy, ale ja cenię sobie taki zabieg. Dodatkowo - na czytelników czekają przynajmniej dwie niespodzianki związane z wydarzeniami w życiu naszych bohaterów. Przyznam, że swędzą mnie palce by napisać o co chodzi, ale niestety nie mogę - nie będę Wam psuć radości z lektury.

W dziś opisywanej przeze mnie książce przeczytamy w jak bardzo wielkim stopniu jedno wydarzenie może wpłynąć na życie różnych osób. Będzie też co nieco o zaskakujących zbiegach okoliczności. Czy dowiemy się kto jest zabójcą osób, które były świadkami lub uczestniczyły w pewnym wypadku?

Na pewno sięgnę po następne tomy tego cyklu (mam nadzieję, że powstaną, ba! nie wyobrażam sobie, że miałoby nastąpić pożegnanie z naszymi bohaterami). A Wy ile przeczytaliście książek z tej serii?


piątek, 9 kwietnia 2021

"Pierwsze wesele" - Karolina Wilczyńska [t. 1]

Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Pierwsze wesele [t. 1]
Liczba stron: 336
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: egzemplarz recenzencki [księgarnia Tania Książka]


 

Wiedziałam! Wiedziałam! Miałam przeczucie, że powieść, bądź co bądź, nowość skradnie moje serce i tak się stało. Złożyło się na to wiele czynników - znajomy autor (przeczytałam prawie wszystkie książki napisane przez Karolinę Wilczyńską). Do gustu przypadła mi również okładka i tytuł.
To wszystko jednak na nic by się zdało gdyby treść była mało ciekawa. Autorka jednak stworzyła ogromnie wciągającą powieść, od której trudno się oderwać. Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka.pl.
Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach: przeczytamy o życiu zawodowym głównej bohaterki oraz o związku. Obie te rzeczy łączy osoba jej nowego szefa. Nie jest to płomienny romans, ani erotyk - to po prostu książka obyczajowa opowiadająca o życiu, o sytuacji, która może spotkać każdego. To właśnie cenię w powieściach - realizm. Czy nasza bohaterka ułoży sobie życie, czy związek okaże się szczęśliwy?
Warto również zadać pytanie: czy szybkie oświadczyny zwiastują udany związek?
Antonina to osoba mądra, skrywająca w sobie wiele talentów. Jakie? Nie zdradzę - poznacie je podczas lektury książki, którą oczywiście bardzo, bardzo polecam.
Tu podobało mi się coś jeszcze - opis relacji rodzinnych między bohaterką, jej ciocią, tatą i siostrą. Przyjemnie było czytać o tym, jak bardzo wspierały się te osoby.
Jeśli spodziewacie się cukierkowej powieści typu "i żyli długo i szczęśliwie" - nie ten adres, "Pierwsze wesele" nie należy do tego gatunku. Jedno mogę obiecać - powinna Was, moi drodzy czytelnicy, zaciekawić.
Jestem ogromnie ciekawa kolejnego tomu! Z pewnością po niego sięgnę w momencie gdy tylko się ukaże.

poniedziałek, 25 stycznia 2021

"Teściowe w tarapatach"- Alek Rogoziński [t. 2]

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Teściowe w tarapatach
Liczba stron: 336
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: W.A.B
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)



Dziś mam przyjemność napisać kilka słów na temat najnowszej książki Alka Rogozińskiego, którą, nawiasem mówiąc, otrzymałam z księgarni  To drugi tom opowieści o teściowych (o tematyce zresztą tytuł odrobinę wskazuje). Czy jest tak samo dobra jak poprzednia?
Przyznaję się, niewiele przeczytałam książek tego autora- raptem trzy (z dziś opisywaną). Dlatego nie do końca podoba mi się pomysł wprowadzenia jako bohaterów dalszoplanowych na przykład Róży Krull. Dla wielu osób seria z teściowymi może być tą pierwszą.
Niestety uważam, że "Teściowe w tarapatach" są mniej wciągające niż tom pierwszy. Zagadka kryminalna nie okazała się zbyt ciekawa.
Jednak jest coś, co uwielbiam w tej serii Alka Rogozińskiego. To bezbłędne kreacje głównych bohaterek. Autor jest doskonałym obserwatorem, toteż jego bohaterki są różne jak ogień i woda. Maja- uczestniczka marszy równości, bywalczyni spa, lubiąca aktywność fizyczną, Kazimiera- katoliczka z krwi i kości, przeciwniczka wszelkich marszy, słuchająca radia katolickiego i niechętna zmianom osoba. Tu na pewno będzie iskrzyć! To właśnie one dwie sprawiają, że książka jest tak wciągająca, ciekawa. Tym razem nasze dwie teściowe przeżyją niezapomniany wakacyjny wyjazd. Nie zabraknie morderstw!
Myślę, że mimo wszystko mogę polecić tę książkę. Z pewnością przeczytam kolejny tom, który mam nadzieję, powstanie.Nie jest to bestseller, ale po prostu książka, która dobrze się czyta i na dodaek jest ciekawa.  Poczucie humoru autora naprawdę mnie ujęło, a jego obserwacje niestety są prawdziwe, w tym momencie kraj jest podzielony na dwie części...

środa, 25 listopada 2020

"Niegrzeczny planner"

Tytuł: Niegrzeczny planner
Liczba stron: 348
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Jakiś czas temu dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka trafiła do mnie dość ciekawa pozycja wydawnicza: "Niegrzeczny planner". Jakie jest moje zdanie?
Cóż- nie jestem zbyt zorganizowaną osobą dlatego dobry kalendarz jest dobrą opcją dla mnie. Mimo, że nie jestem zbyt pruderyjną osobą, ani na okładce plannera nie ma wyuzdanego zdjęcia- chyba nie użyłabym go jako głównego kalendarza do zapisywania rzeczy związanych z pracą. Nie wydaje mi się by było to dobrym pomysłem. Za bardzo przyciąga wzrok. Jest idealna do użytku prywatnego. Dość mocno zdziwiła mnie rozbieżność graficzna między okładką widzianą na stronie internetowej księgarni (kolory są intensywne) i trzymanej w ręce (kolory ciemniejsze, mniej rzucające się w oczy).
Szata graficzna może się nie podobać niektórym osobom: strony są w ciepłym pastelowym kolorze.
Dużym plusem jest dużo miejsca do prowadzenia zapisków przy każdym dniu (oczywiście dużo to pojęcie względne- zależy to od trybu życia właściciela plannera, jest też odrobina miejsca na niegrzeczny  miesięczny harmonogram. Ciekawym rozwiązaniem jest cytat tygodnia. Zmusza to do zastanowieniem się nad nim i wyszukanie takiego, który najbardziej odzwierciedlał by przeżyte dni.
Kalendarz zawiera gratkę dla czytelników: jest w nim miejsce na wpisanie premier książkowych, płyt oraz filmów w danym miesiącu (nie przewidziano tylko zapaleńców książkowych, którzy w miesiącu dokładnie śledzą premiery i notują więcej niż te 10 tytułów (ostatecznie można zapisać je w kalendarzu, w dniu, w którym mają swoją premierę. Możemy też poznać gorące fakty o autorkach niegrzecznych książek.
Podsumowując: "Niegrzeczny planner" to ciekawa i dobrze zaprojektowana pozycja z gatunku "książki dla kobiet". Strony wykorzystano do maksimum dzięki czemu znajdziemy wszystko co jest przydatne.

piątek, 16 października 2020

"Zamrożona"- Natasza Socha

Autor: Natasza Socha
Tytuł: Zamrożona
Liczba stron: 304
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Edipresse
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)




Jak wiecie, "Zamrożona" nie jest pierwszą książką Nataszy Sochy, którą przeczytałam. Tak naprawdę jej powieści czytam już od ładnych kilku lat i mam pewne spostrzeżenia. Jakie? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Natasza Socha pisze książki solo i w duecie. Porusza bardzo trudne tematy, choć ostatnio była współautorką powieści świątecznej (która nawiasem mówiąc, ogromnie mi przypadła do gustu).
Zdradzę Wam pewną tajemnicę... Otóż nie do końca odnajduję się w jej literaturze, jednakże lubię sięgać po twórczość Nataszy Sochy. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, nie wiem też dlaczego "coś" mnie do tych książek ciągnie.
Dlatego dużym zaskoczeniem dla mnie było, że tę powieść czytało mi się... dobrze. Nie mam zastrzeżeń ani do bohaterów ani do ich postępowania, co samo w sobie jest po prostu zaskakujące.
Wyżej wspomniałam, że Natasza w swoich książkach porusza trudne tematy. Tym razem skupia się na braku miłości i seksu w małżeństwie, na życiu z przyzwyczajenia. Julia jest mężatką, matką trójki dzieci. W pewnym momencie, jak każdemu z nas tak i Julii zaczyna przeszkadzać to przyzwyczajenie, brak miłości, czułości i seksu w związku. Czy uda im się naprawić stracone lata? Czy nasza bohaterka zawalczy o siebie? Zapraszam do przeczytania jej historii. W ogóle, takich osób jak Julia może być wiele i w jej opowieści możemy odnaleźć siebie. To, o czym piszę to niestety powszechny problem wśród społeczeństwa.
Ze swojej strony mogę zrobić jedno. Polecić tę książkę. Nie jest to może bestseller, ale powieść naprawdę dobra. To już kolejna książka otrzymana w ostatnim czasie za pośrednictwem księgarni "Tania Książka". Na pewno będzie ich więcej.

wtorek, 15 września 2020

"Miłość z widokiem na morze"

Tytuł: Miłość z widokiem na morze
Liczba stron: 352
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


W  jednej z ostatnich recenzji wspominałam Wam, że cenię sobie krótkie formy wypowiedzi między innymi dlatego, że można zapoznać się z twórczością pisarzy, z którymi nie miało się jeszcze styczności, poznać ich styl pisarski. Nie należy jednak poprzestawać na tym- nierzadko to zbyt krótki czas by tak naprawdę podjąć się oceny twórczości.
"Z widokiem na morze" to zbiór krótkich opowiadań, w których głównym tematem jest czas letni oraz morze. Pojawiają się również wątki miłosne.
Do tego projektu zaproszono czołowe polskie pisarski. I tak w tej pozycji możemy znaleźć opowiadanie Nataszy Sochy, Magdaleny Witkiewicz, Agnieszki Lingas łoniewskiej czy Agnieszki Krawczyk, Ilony Gołębiewskiej.
W pamięć szczególnie zapadły mi dwa opowiadania: Nataszy Sochy oraz Agnieszki Lingas Łoniewskiej. Pierwsze związane jest z aktualną sytuacją na świecie: na wspólny wyjazd małżonkowie planujący rozwód. Nie przypuszczają, że zamiast korzystać z nadmorskich spacerów dwa tygodnie spędzą w pokoju ponieważ w miejscu gdzie się zatrzymali wykryto koronawirusa... Drugie opowiadanie, które wyróżnia się ze zbioru jest autorstwa Agnieszki Lingas Łoniewskiej. Jest miłość, biblioteka i... dreszczyk emocji nie związany z uczuciem. Więcej nie zdradzę! Zachęcam do przeczytania!
Na moim blogu w ostatnim czasie ukazały się recenzje dwóch zbiorów  opowiadań, notabene- tego samego wydawnictwa: "Miłość z widokiem na morze" oraz "Gorące lato. Grzeszne opowieści". Gdyby ktoś przypadkiem kazał wskazać mi te, które bardziej mnie zaciekawiło- wskazałabym na to pierwsze, o którym dziś piszę. Opowiadania, które w nim umieszczono są naprawdę wciągające i interesujące, z pewnością należą do grupy książki dla kobiet

czwartek, 23 kwietnia 2020

"Gdyby nie Ty"- Coleen Hoover

Autor: Coleen Hoover
Tytuł: Gdyby nie ty
Liczba stron: 400
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Jestem taką przekorną osobą, że jeśli o czymś się dużo mówi, chwali to automatycznie do danej twórczości nie nastawiam się dobrze. Cóż, wiem, że to złe i próbuję z tym walczyć bowiem prawie zawsze okazuje się, że dany typ literatury czy autor był naprawdę godny uwagi.
Tak było też z powieściami Coleen Hoover. Wiele o nich słyszałam, chwalono je, polecano... a ja jakoś nie mogłam trafić na jej książkę... Raz się żyje więc postanowiłam to zmienić. I muszę powiedzieć, że jestem ogromnie zadowolona. Zastanawiam się też jak ja do tej pory mogłam nie sięgnąć po jakąś powieść tej autorki choć polecano mi ją.
A sama książka... O! Jest naprawdę warta przeczytania, interesująca, wciągająca i doprowadzająca do takiego stanu, że zarywa się noc by ją skończyć. Czy książka może należeć do gatunku "bestsellery"? Jeszcze jakiś czas temu nie myślałam, że to powiem, ale.. tak!
"Gdyby nie ty" porusza bardzo ciekawy temat: szczerości w małżeństwie i w rodzinie. Jak zachowałby się czytelnik/ czytelniczka gdyby musiał zmagać się z tym, co nasza główna bohaterka- Morgan. Życie ogromnie ją zaskakiwało, w młodym wieku została mamą skutkiem czego z wielu rzeczy musiała rezygnować. Nie spodziewa się, że jeden dzień w takim stopniu zmieni jej życie oraz, że nie będzie wzorem dla córki.
Początkowo nie mogłam odnaleźć się w sposobie narracji oraz ramach czasowych książki. Przeniknięcie bez reszty do świata przedstawionego zajęło mi dużo czasu, jednak zapewniam, ż gdy już okaże się kto, z kim, kiedy i dlaczego to lektura stanie się przyjemnością. Z powieści można wyciągnąć nauki: pokazuje, że życie często nie wygląda tak jak my myślimy, a tajemnice mają ogromny wpływ na człowieka. Morgan nie spodziewała się przecież, że całe jej dotychczasowe życie okaże się ułudą.
Bardzo interesujący jest wątek związany z Clarą, córką Morgan. Młoda dziewczyna dopiero wkraczająca w dorosłość przeżywa swoje pierwszą miłość. To, co się wydarzy pokaże jej, że życie niesie różne niespodzianki, nie zawsze tylko te dobre.
Czy młoda dziewczyna okaże zrozumienie dla matki, czy zrozumie jej zachowanie?
Zapraszam do przeczytania książki.


środa, 18 marca 2020

"Położna z Auschwitz"- Magdalena Knedler

Autor: Magdalena Knedler
Tytuł: Położna z Auschwitz
Liczba stron: 304
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mando
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)

Moja pamięć bywa zawodna, ale o ile pamiętam to do chwili obecnej przeczytałam tylko jedną książkę Magdaleny Knedler: "Pan Darcy nie żyje". Już wtedy twórczość tej pisarki zainteresowała mnie, jednak, mimo że śledziłam premiery kolejnych jej książek to jakoś się nie złożyło, żebym po nie sięgnęła. Dlaczego tak się stało- nie wiem.
Tym bardziej cieszę się, że trafiłam na tę nowość- "Położną z Auschwitz". Mam nadzieję, że nie zrozumiecie mnie źle z tym "cieszę się"- bo czy w przypadku takiej literatury można używać takich stwierdzeń? W moim przypadku zadowolenie dotyczy to tego, że z zaciekawieniem sięgnęłam po pozycję, która została rzetelnie przygotowana, dane sprawdzone. 
Od jakiegoś czasu można zaobserwować rosnące zainteresowanie literaturą związaną z Auschwitz oraz innymi obozami koncentracyjnymi. Niestety- bardzo często trafić można na fikcję literacką, a opisywane realia nie mają nic wspólnego z tym jak było naprawdę. To smutne, że taki temat opisuje się tak jak każdy inny. Dbajmy o pamięć o tym jak było, szukajmy powieści i książek inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami, a nie całkowicie zmyślonych.
Magdalena Knedler wykonała ogromną robotę. Opisała jak w obozowych warunkach wyglądało przyjmowanie porodów. Przybliżyła nam postać bohaterki- Stefanii Leszczyńskiej nazywanej też Mamą. W tych tragicznych czasach dla swoich podopiecznych była człowiekiem, nie bała się też walczyć o nie.
To pozycja niesamowicie wzruszająca, ciekawa. I pięknie wydana- w twardej oprawie, na ładnym, dobrym papierze.
Polecam.

środa, 26 lutego 2020

"Eleanor & Grey"- Brittainy C. Cherry

Autor: Brittainy C. Cherry
Tytuł: Eleanor & Grey
Liczba stron: 472
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: egzemplarz recenzencki


Mam zagwozdkę. Otóż książka znajduje się w kategorii "książki dla kobiet". Mam mieszane uczucia co do umieszczenia jej w tej kategorii. Sklasyfikowałabym ją raczej jako "young adult" czyli opowieść o młodych ludziach uczących się, kończących szkołę czy rozpoczynających nowe życie.  Do książek dla kobiet zaliczyłabym już powieści o kobietach bardziej dojrzałych, pracujących czy zmagającymi się innymi problemami.
Ale, ale! Ten krótki wstęp nie miał na celu Was zniechęcić! Przeciwnie. Ostatnimi czasy zorientowałam się, że pozycje pisane przez Brittainy C. Cherry to gwarancja mile spędzonego czasu. Sięgając po książki tej autorki wiem, że się w nich zatracę oraz niestety- szybko skończę (z "Eleanor i Grey'em" spędziłam tylko jeden wieczór). Są naprawdę niesamowite, z niezwykłą przyjemnością i ciekawością oddaję się lekturze powieści pani Cherry.
Może wydawać się, że takich książek napisano już wiele, że są sztampowe i mało odkrywcze. Zaczynając ma się wrażenie, że podobną opowieść już czytaliśmy. Na szczęście jest ono krótkotrwałe.
Eleanor i Graysona poznajemy w momencie gdy są jeszcze nastolatkami. Ona- zamknięta w sobie miłośniczka Harry'ego Pottera, on- popularny w szkole. Czy tak różne charakterem osoby porozumieją się? Czy to co ich łączy ma szanse przetrwać lata?
O tej powieści napisać można wiele, jednak muszę opanować tę chęć by nie zdradzać Wam zbyt wiele i nie odbierać radości z lektury. Zapewnić mogę, że jest to książka niesamowicie wciągająca, poruszająca trudne tematy, między innymi śmierć oraz sposoby radzenia sobie po stracie kogoś bliskiego.
Jest po prostu warta przeczytania. Gdybyśmy jednak odeszli od treści, a skupili się na okładce to użyto tu bardzo ładnych kolorów. Zachęca do sięgnięcia po nią.

wtorek, 10 grudnia 2019

"Najcenniejszy podarunek"- Klaudia Bianek

Autor: Klaudia Bianek
Tytuł: Najcenniejszy podarunek
Liczba stron: 320
Data wydania: 30 października 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: We Need Ya!
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Dawno, dawno temu (czyli około roku) dowiedziałam się, że Wydawnictwo Czwarta Strona i Wydawnictwo We Need Ya! zorganizowało konkurs- szukano debiutantów, którzy napiszą książkę dla dorosłych. Oczywiście, jak to ja, zarejestrowałam tylko to, że coś takiego się wydarzyło. Informacją, że to właśnie Klaudia Bianek okazała się zwyciężczynią dotarła do mnie podczas tegorocznej edycji Warszawskich Targów Książki, podzieliła się nią moja dobra znajoma. Wtedy też obiecałam sobie, że zapoznam się z twórczością tej autorki.
Dziś słów kilka o pierwszej z książek Klaudii Bianek, którą miałam okazję przeczytać. Pierwszej i z pewnością nie ostatniej, choćby dlatego, że "Najcenniejszy podarunek" to pierwszy tom. By dowiedzieć się, jak zakończy się historia bohaterów- trzeba trochę poczekać.
Oliwia jest młodą dziewczyną, jednak nie do końca może cieszyć się swoim młodzieńczym życiem ponieważ jako gdy ona miała kilkanaście- jej matka wyjechała do Niemiec za pracą. Bywa, że ludzie zachłystują się nowym życiem, tęsknota może mieć różne oblicza, tak było i tu. Kobieta nie wróciła do dzieci i męża, jednak nie miała odwagi cywilnej by przyznać się przed nimi, że zamierza zamieszkać w nowym kraju. Myślę, że wyznanie prawdy oszczędziłoby wielu problemów.
Wracając jednak do treści powieści- na nastolatkę spadły wszelkie obowiązki domowe oraz opieka nad młodszą siostrą. Musiała szybko dorosnąć. Czy Oliwia sobie poradzi?
Ale "Najcenniejszy podarunek" to nie tylko powieść obyczajowa. Dużą rolę odgrywa w niej miłość. Czy nasza bohaterka otworzy się na uczucie? Czy choć na chwilę przestanie myśleć o obowiązkach i rodzinie i zajmie się sobą?
Muszę przyznać, że ten wątek okazał się odrobinę irytujący. Miałam wrażenie, że miała ona podane wszystko jak na tacy- obydwoje czuli coś do siebie tymczasem Oliwia robiła różne uniki. Wiem, gdyby od razu zaczęli tworzyć związek- nie było by książki.
Ta powieść to bardzo fajna propozycja świąteczna, jednak trzeba z tym uważać bo mimo bombek, choinek, zapachów- tematyka jest nie do końca świąteczna- dużo miejsca poświęca wątkowi rodzinnemu oraz walce z nałogiem.
Po raz kolejny upewniłam się, że nie warto wcześniej czytać opisy. Nie zawsze mówią prawdę, czasem spłycają, znów kiedy indziej- mówią za dużo. Tym razem jednocześnie odrobinę rozminięto się z prawdą. Odrobinkę, ociupinkę.
Powieść należy jeszcze do działu nowości, swoją premierę miała trochę ponad miesiąc temu. Czy sięgniecie po nią? Zachęcam, myślę, że jest warto.
"Najcenniejszy podarunek" to moja pierwsza tegoroczna książka świąteczna, ale obiecuję Wam- z pewnością będzie ich więcej, na pewno nie ostatnia.


czwartek, 7 listopada 2019

"Zacznijmy jeszcze raz"- Natalia Sońska [t.3]

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Zacznijmy jeszcze raz [t.3]
Liczba stron:  320
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Ach! Nie mogłam się doczekać powrotu do cukiernianej serii! Jest chyba moją ulubioną z tych, które do tej pory napisała Natalia Sońska.
Mogłoby się wydawać, że trudno czytać powieść bez sięgania po coś słodkiego jest nierealne. Zgadzam się z tym bo czytanie o słodkościach, ciasteczkach i tortach bez sięgania po nie to katusze. Ze smutkiem zawiadamiam, że niestety da się... sprawdziłam.
"Zacznijmy jeszcze raz" to trzeci już tom opowieści o życiu i perypetiach Jagody. Tym razem tytuł zdradza nam co nieco, jednak jeśli sądzicie, że będzie miło i nudno- to się mylicie i to srogo!
Jagodzie coraz trudniej kontynuować pracę w cukierni i zastępować szefa, który z dnia na dzień zniknął i pozostawił ją samą bez możliwości kontaktu z nim (po prostu uciekł).
Również życie Tomasza nie do końca układa się po jego myśli. Tak właściwie szykuję się u niego prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Czy wszystko pójdzie  dobrze i uda mu się ponownie zbudować związek z Jagodą?
Na tę książkę troszeczkę musiałam poczekać (swoją premierę miała we wrześniu, więc jeszcze należy do nowości). Cieszę się, że mogłam choć chwilkę spędzić w towarzystwie naszych bohaterów i z wielką niecierpliwością czekam już na kolejny tom zastanawiając się jakie niespodzianki przygotuje autorka dla czytelników.
W tajemnicy zdradzę Wam, że od historii miłosnej umieszczonej na kartach książki bardziej przypadła mi do gustu opowieść o życiu zawodowym Jagody. Wydarzenia dziejące się w cukierni są bardzo ciekawe.
Serdecznie polecam książkę (ale jednak zacznijcie od 1 tomu)!

wtorek, 5 listopada 2019

"Pokrzyk"- Katarzyna Puzyńska [t.11]

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Pokrzyk [t. 11]
Liczba stron: 608
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: książka z biblioteki/ egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Niedawno wspominałam, że na blogu pojawi się recenzja  11-tego tomu serii Katarzyny Puzyńskiej. Dziś słowo ciałem się stało i zapraszam Was do przeczytania kilku słów o "Pokrzyku".
Jestem rozdarta psychicznie. Z jednej strony nie chcę by seria o lipowskich policjantach zakończyła się, cóż, autorka trafiła w mój czytelniczy gusty, a ja z bohaterami zdążyłam się zżyć, z drugiej zaś... czuję się odrobinę zmęczona, a momentami i zniesmaczona. Zmęczona bo bo to już 11 tom, a zniesmaczona... Cóż, nie za bardzo podoba mi się, że w miarę upływu czasu główni bohaterowie stają się zupełnie inni niż byli na początku. Nie chodzi o zwykłe zmiany, lecz o to, że ich charaktery się zmieniają. Dodatkowo zastanawiają mnie też rzeczy związane z pracą w policji. Jako, że nie jest to mój zawód, nie wiem czy autorka nie rozmija się z prawdą. Weźmy choćby moment przesłuchania rodziny Orłowskich-  mimo, że nie ma do tego prawa to Daniel Podgórski przepytuje rodzinę.
Kolejna rzecz- książki mają swoją funkcję. Poruszają ważne społeczne tematy. Czy w taakim razie dobrym jest, że pokazuje się jak wiele ukrywają policjanci?
Uwielbiam lipowską serię mimo wszystko. Czym tym razem będą zajmować się policjanci z lipowskiego posterunku? Zabójstwem między innymi, choć na początku nic na to nie wskazuje. Sprawa dotyczy rodziny Orłowskich. Najpierw umiera mąż Leokadii i ojciec dorosłych dzieci, potem sama Leokadia. Kto dopuścił się tego czynu?
Oczywiście to nie jest ostatnia śmierć w powieści. Wzorem poprzednich tomów- następuje plątanina wydarzeń, w których rolę odgrywa na przykład Klementyna Kopp czy wspomniana w poprzednim tomie dziennikarka.
A na koniec... Na koniec Katarzyna Puzyńska przyszykowała dla czytelników prawdziwą petardę. Sama nie wierzę w to, co czytam... Bardzo jestem ciekawa jak potoczy się dalej akcja i z wielką niecierpliwością czekam na kolejny, dwunasty już tom.
Polecam-jeśli chodzi o bestsellery- to naprawdę warto przeczytać!

czwartek, 12 września 2019

"Czarnobyl. Spowiedź reportera"- Igor Kostin

Autor: Igor Kostin
Tytuł: Czarnobyl. Spowiedź reportera
Liczba stron: 290
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)



Prawdę mówiąc- tę pozycję wyobrażałam sobie zupełnie inaczej. Na pewno zdążyliście się już przyzwyczaić, że bardzo rzadko czytuję recenzje czy opisy, nawet gdy jest to bestseller, żeby nie wyrabiać w sobie jakiegoś zdania zanim sama się zapoznam z książką. Często prowadzi to do rozczarowań, choć na szczęście tym razem go nie nie doświadczyłam, było tylko dosyć duże zaskoczenie.
Dlaczego? Sięgając po tę pozycję byłam przekonana, że jest to biografia człowieka, który z bliska obserwował katastrofę w Czarnobylu. Co więc dostaje czytelnik?
Już mówię. Książka, o której dziś piszę zawiera w sobie krótkie teksty opisujące dany temat i będące wstępem do prezentowanych fotografii, których jest bardzo dużo. Są one przejmujące, pokazujące ogrom zniszczeń, które spustoszyły miasto i okolice.
Igor Kostin opisuje jak niewiele mówiono o awarii reaktora oraz o zagrożeniach z tego wynikających. Pokazuje fotografie wiosek opuszczonych przez ludzi, a także osoby, które mimo zagrożenia pozostały w swoich domach, takich, które nie nie były w stanie opuścić domostw. Autor odwiedza szpitale, rozmawia z ludźmi chorymi na choroby popromienne (dziś sam się z nią zmaga).
Niestety- nie podoba mi się oprawa graficzna książki. Nie mówię tu o fotografiach, bo one akurat mają swój urok, wywołują emocje i przyciągają wzrok (tak jak okładka), ale o kolorach czyli o białym druku na czarnej stronnicy czy pomarańczowej stronie z czarnym drukiem. Jako osobie z problemem ze wzrokiem czytanie sprawiało mi trudność.
Dzięki tej książce zainteresowałam się tematem awarii reaktora w Czarnobylu. Na pewno sięgnę po książkę związaną z tą tematyką, liczę jednak, że trafię na taką, która zawiera relację osób, które zostały wysiedlone czy po prostu po "zwykłe" wspomnienia z tym związane.

środa, 14 sierpnia 2019

"Nagranie"- Małgorzata Falkowska

Autor: Małgorzata Falkowska
Tytuł: Nagranie
Liczba stron: 304
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Tę autorkę "na oku" miałam już od dłuższego czasu. Jednak nie sądziłam, że na pierwszy rzut pójdzie powieść kryminalna- bo jednak na początku przyglądałam się książkom z gatunku obyczajowych. Wierzę, że uda mi się je kiedyś przeczytać bo tytuł  "To nie jest twoje dziecko" przyciąga, "Paleta marzeń" również. Niedawno ukazała się też powieść "Zaskocz mnie" pisana w duecie przez Małgorzatę Falkowską i Darię Skibę.
"Nagranie" było dobrym wyborem jak na "mój pierwszy raz" z panią Falkowską. Kto wie, może gdybym trafiła na obyczaj to nie byłoby tak dobrze, a pierwsze spotkanie okazałoby się też ostatnim?
Kryminał, który dziś recenzuję jest naprawdę warty przeczytania. Akcja dzieje się przed wigilią, a tematem są porwania młodych mężczyzn. O osobie, która dopuściła się wyżej wspomnianych porwań policja nic nie wie, jedynym śladem są nagrania, które przychodzą do rodzin zaginionych i które wskazują, że stało się najgorsze, a dalsze śledztwo w niektórych przypadkach dotyczyć będzie już morderstw.
Ale nie tylko te jest tematem powieści. Dużo miejsca poświęcono też życiu prywatnemu życiu Macieja Gorczyńskiego, toruńskiego policjanta oraz dziennikarki, doradcy uczuciowego w kobiecym czasopiśmie i policyjnego jasnowidza- Sylwii Trojanowskiej. Co łączy tych dwoje? Co się wydarzy? Zapraszam do lektury.
Tłem powieści jest między innymi Toruń i Bydgoszcz. Autorka wspomina o niesnaskach między mieszkańcami obu miast.
W książce pokazano, że w życiu podejmujemy bardzo trudne decyzje oraz to, że można spojrzeć na nią z różnych punktów widzenia. Czasem dla osób postronnych coś wydaje się nie do pomyślenia, naganne moralnie, a tak naprawdę można o kimś niewiele wiedzieć.
Bardzo polecam tę powieść- to gwarancja mile spędzonego czasu oraz zaskakujących zwrotów akcji.

poniedziałek, 29 lipca 2019

"Gaming hause"- Dominika Smoleń

Autor: Dominika Smoleń
Tytuł: Gaming house
Liczba stron: 370
Data wydania: 2019
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Źródło: egzemplarz recenzencki


Jak pewnie wiecie- na moim blogu jakiś czas temu pojawiła się się recenzja książki Dominiki Smoleń. Był to "Bieg do gwiazd". Dziś chcę Wam powiedzieć kilka słów na temat kolejnej powieści tej autorki. Czy jest warta przeczytania? Czy obie książki są do siebie podobne?
"Bieg do gwiazd" to książka, której zadaniem było wzruszyć czytelnika, skłonić do rozmyślań oraz wyedukować społeczeństwo w zakresie dziś częstej choroby cywilizacyjnej- cukrzycy.
Gaming house", nowość, to zupełnie inna powieść. To idealny przedstawiciel gatunku young adult (dla starszej młodzieży). Bohaterowie to grupa młodych ludzi, przyjaciół (choć nie tylko, niektórych łączą też więzy pokrewieństwa). Uczą się, studiują, pracują, ale to akurat jest ukazane na dalszy plan. Głównym tematem w tej powieści są gry oraz spędzanie czasu przed komputerem).
Decydując się na lekturę tej książki mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać. Jak się okazało- było to jednak "mniej". Byłam zaskoczona językiem, jakim operowała Dominika Smoleń w swojej powieści, jej wiedzy na temat różnych gier. Na początku głównych bohaterów wyobrażałam sobie jako typowych zakręconych na punkcie gier ludzi, którzy są mono od niego uzależnieni. Tymczasem owszem, te gry ciągle się gdzieś przewijały, często rozmawiano o nich, ale jednak pojawiały się też problemy dnia codziennego, uczucia i tak dalej.
Powieść nie spodoba się każdemu. Przede wszystkim- jest w niej trochę wulgaryzmów (które mi akurat nie przeszkadzały), jednak użytych z głową i nadmiernie. Parę razy zdarzyło mi się uśmiechnąć, choć tematyka nie jest do końca moja (nie jestem graczem). Tu pokazany jest cały przekrój charakterów ludzkich- każdy z bohaterów jest inny, przejawiają różne zachowania, a mimo to wszyscy tworzą świetną paczkę przyjaciół.
Z pewnością sięgnę po inne książki Dominiki Smoleń (a musicie wiedzieć, że rozpisała się dziewczyna!). Jestem ciekawa jej kolejnych powieści- oraz tematów, które do nich wybrała. Ten, o którym dziś wspominałam- zaskoczył mnie.

niedziela, 14 lipca 2019

"Pokusa Erin"- Elizaeth O'Roark [t.2]

Autor:  Elisabeth O'Roark
Tytuł: Pokusa Erin [t. 2]
Liczba stron: 448
Data wydania: 2019
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki [księgarnia Tania Książka]


Zanim zabrałam się a lekturę książki zerknęłam na opinie o niej na portalu Lubimy Czytać. Były one podzielone. Znalazły się takie, które mówiły, że powieść jest słaba, ale też te chwalące ją.
Do której grupy ja należę?
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że "Pokusa Erin" nie jest powieścią pojedynczą, a tak jakby kontynuacją "Przebudzenia Olivii". Jednak muszę Was uspokoić- ja na samym początku o tym nie wiedziałam, a mimo to zdecydowałam się na jej lekturę (o częściach powiedziała mi znajoma blogerka). Na szczęście bez problemu można się podjąć czytania, to, że nie znamy niektórych wydarzeń, o których się wspomina nie bardzo przeszkadza.
Tym razem główną bohaterką jest Erin- przyjaciółka Olivii. Jako, że ta druga jest szczęśliwą mężatką- możemy się spodziewać, że w tej materii nastąpią też zmiany u tej pierwszej. Tylko kim będzie szczęśliwy wybranek? Nie zdradzę! Jednak muszę powiedzieć, że jej droga do szczęścia będzie długa i wyboista. Po drodze pojawią się też problemy rodzinne.
Jak na początku wspomniałam- opinie o książce są podzielone. Ja należę do grupy osób, którym powieść się podobała. No cóż, po prostu historia trafiła do mnie, a język i sceny erotyczne pozbawione były wulgarności (oprócz momentów, w których użycie przekleństw pasowało). Było też trochę pieprzyku w takich scenach. Nie będę ukrywać- powieść mnie zaciekawiła. To idealny przykład książki dla kobiet.  Może kiedyś przeczytam pierwszy tom?

niedziela, 19 maja 2019

"Miłość pod błękitnym niebem"- Krystyna Mirek

Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: Miłość pod błękitnym niebem
Liczba stron: 352
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Edipresse
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Nie nadążam! W kolejce tyle książek, w tym jeszcze kilka Krystyny Mirek, które koniecznie chcę przeczytać. Dlatego "Miłość z błękitnego nieba" najpierw przechwyciła moja mama. I to po jej słowach już wiedziałam, że warto po nią sięgnąć. Musicie wiedzieć, że to właśnie jej trudno dogodzić literacko bo ma swoje przyzwyczajenia. Więc jeśli mówi, że coś jest świetne to takie naprawdę jest. Nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie Wam ją polecić- to dobra propozycja z gatunku "książki dla kobiet".
Ta powieść to naprawdę bardzo dobry i przyjemny sposób spędzenia czasu. Historia naprawdę wciąga.! Tym razem przeczytamy perypetie Angeliki. Poznajemy ją w momencie gdy prowadzi ważny projekt w pracy, wyjeżdża w podróż służbową z Monachium do Krakowa by dopiąć wszelkich szczegółów i sfinalizować umowę. Nic prostszego, prawda? Nieprawda! Bo gdy ma się takiego przeciwnika jak Daniel i Mateusz wszystko może się zdarzyć!
W książce przeczytamy o klimatycznym Krakowie, nie zabraknie też wzruszeń. Wątek, który najbardziej mnie zainteresował? Wbrew pozorom nie ten związany z miłością, ale rodzinny. Był on mocno rozbudowany i wciągający. Dotyczył spraw, które spotykają osoby w realnym życiu. Angelika cierpiała z powodu biedy, niedostatku i braku uwagi matki. Daniel miał wszystko- pieniądze i nadmierną opiekę rodzicielską, która wbrew pozorom nie okazała się radością, a wielkim ciężarem. Jak poradzili sobie nasi bohaterowie? Mamy więc dwie krańcowe sytuacje. Pokazuje to, że i z miłością i opiekuńczością można przesadzić, a nadmierna jej chęć, wręcz chorobliwa chęć kontrolowania również nie jest dobra. Co wydarzy się w powieści? Zachęcam Was do przeczytania dziś wspominanej przeze mnie powieści.
Pozycja jest bardzo ładnie wydana. Tradycyjne już zachwycam się okładką książki Krystyny Mirek wydanej przez Wydawnictwo Edipresse. Jestem sroką, lubię to, co się świeci, a tu nie ma przesadzonego efektu, jak to czasami bywa.

wtorek, 7 maja 2019

"Przywódca. Biały dom"- Katy Evans [t.2]

Autor: Katy Evans
Tytuł: Przywódca. Biały dom [t.2]
Liczba stron: 320
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Nie lubię niedokończonych serii i między innymi dlatego zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę. Pierwsza część była tylko ciekawa, interesująca, ale nie taka, która sprawa, że nie można się od niej oderwać. Nie jest to bestseller, ale po prostu zwykła książka, która jest warta uwagi.. Jako, że chciałam dowiedzieć się jak zakończy się historia Matta i Charlotte- nie było wyjścia- musiałam przeczytać "Przywódcę". Wiecie... To był strzał w dziesiątkę! Książka ogromnie mnie zainteresowała i w ogóle uważam, że jest dużo bardziej ciekawa niż wyżej wspominany tom pierwszy.
Nie jest to może literatura wysokich lotów, nie każdemu może się podobać, ale mnie mocno zaciekawiła. Lubię trochę pieprzyku, a każdy nie serwowany nachalnie jest dobry. Dodatkowo- w powieści używa się wulgarnego języka tylko wtedy kiedy trzeba, nie przesadnie, co jest akurat dobre. Właśnie ze względu na niektóre używane wyrażenia wspomniałam, że powieść nie wszystkim przypadnie do gustu.
"Biały dom.." skończył się w momencie gdy Matt został prezydentem. Co się wydarzy? Czy nasi bohaterowie zostaną parą mimo wszystko? Cóż.. ja nie zdradzę.
W książce widzę pewną niekonsekwencję. W pierwszym tomie pojawiają się tajemnice, o których mówi się, że będą miały duży wpływ na życie bohaterów. W kolejnym również trochę się o tym mówi, jednak bardzo szybko wychodzą one na jaw i oczywiście- wszystko układa się dobrze.
Taka książka idealnie nadaje się na przerywnik po ciężkiej czy trudnej lekturze. Z pewnością w przyszłości wrócę powieści Katy Evans.

wtorek, 2 kwietnia 2019

"Ghostwriter"- Alessandra Torre

Autor: Alessandra Torre
Tytuł: Ghostwriter
Liczba stron: 352
Data wydania: 13 lutego 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiee
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Jak już wiecie- rzadko zdarza się mi sięgać po książki wydane przez Wydawnictwo Kobiece. By taka pozycja mnie zainteresowała musi mieć w sobie "to coś". Czasem jest to po prostu okładka, czasem rzut oka wystarczy bym stwierdziła czy po daną powieść warto sięgnąć. Nauczyłam się by nie decydować się na literaturę blisko i daleko wschodnią wydaną przez wyżej wspomniane wydawnictwo bo niestety- nie potrafię jej w tym wydaniu polubić. Za to wspomnienia, opowieści oparte na faktach, wojenne, związane z wspomnieniami- już "mogę czytać" i co tu dużo mówić- podobają mi się, nie męczę się ich lekturą. Jak było z "Ghostwriterem"?
Ghostwriter to osoba tajemnicza, pisząca książki w ukryciu, występująca pod nazwiskiem zleceniodawcy, który nie może lub nie chce zajmować się książką. Pisarzy widmo często wynajmują celebryci, ale nie tylko- również osoby prywatne, rodziny pisarzy, którzy zmarli. Chyba najbardziej znanym jest tu przykład Virginii Cleo Andrews autorki popularnych sag rodzinnych. Po jej śmierci wynajęto pisarza, który zamknie niedokończone serie. Wpływ na taki stan rzeczy miała duża popularność dzieł V.C. Andrews.
Główną bohaterką powieści "Ghostwriter" jest Helena- autorka poczytnych romansów. Jest młodą osobą, ma zaledwie 32 lata, lecz życie doświadczyło ją mocno. Od początku wiemy, że nosi w sobie wielką tajemnicę. My, czytelnicy, poznajemy ją w momencie trudnym- gdy otrzymuje diagnozę śmiertelnej choroby, towarzyszymy jej w bólu oraz jesteśmy świadkami tego jak dąży do spełnienia swojej ostatniej powinności. Mogłabym to nazwać ostatnim marzeniem, ale niestety- w tej sytuacji takie wyrażenie w ogóle nie pasuje. Gdy Helen dowiedziała się, że choruje oraz dotarło do niej, że nie zdąży sama napisać książki, która jej zdaniem koniecznie musi powstać zatrudnia ghostwritera.
Mogłabym Wam zdradzić kim on/ ona jest, ale nie będę psuć zabawy. Napomknę tylko, że dzięki tej osobie życie Helen mocno się zmieniło.
Kolejna rzecz... Zarówno okładka, jak i treść nie przygotowują na wyjaśnienie zagadki związanej z książką bohaterki i tym o czym ona jest. To, o czym dowiadujemy się na końcu... przeraża. Ale ciii... sami przeczytajcie...

wtorek, 5 marca 2019

"Weź się ogarnij. Ćwiczenia dla ogarniętych inaczej"- Pani Bukowa

Autor: Pani Bukowa
Tytuł: Weź się ogarnij
Liczba stron: 208
Data wydania: 2019
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Flow books
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Znów to zrobiłam. Znów nie zwróciłam uwagi na mały druk! Decydując się na lekturę spodziewałam się pozycji podobnej do "Wielkiego Ogarniacza", ale się przeliczyłam... Cóż, mam nauczkę by patrzeć na wszystko co napisano na okładce, nawet niewielkimi i jasnymi literami..
Pomijając powyższe- książka zdecydowanie nie dla mnie. Przede wszystkim- zaproponowano by pisać w niej, pogiąć kartki czy coś powycinać, a to dla mnie zupełnie nie do przyjęcia. Książka to książka i mogę co najwyżej zaznaczyć coś ołówkiem, ewentualnie- zanotować ołówkiem coś ważnego, nie dla zabawy.
Kolejny minus- cena. Jak na taki poradnik- jest za wysoka. Wydaje mi się, że mało osób mając do wyboru ciągły napływ nowości wydawniczych pozwoliłoby sobie na wydanie 30 złotych na ten niewielki poradnik.
"Weź się ogarnij" to zbiór ćwiczeń dla osób, które mają w swoim życiu bałagan. Czy pozycja pomoże się go pozbyć? Nie sądzę, ale humor w niej zawarty na pewno rozluźni, a kto wie, może i skłoni do przemyśleń i zmiany nastawienia do różnych spraw?
Książkę podzielono na 12 rozdziałów- kroków do "ogarnięcia". Znajdziemy w niej też zadania na wszystkie pory roku, krzyżówki, pytania do zastanowienia się.
"Weź się ogarnij" to przeciwieństwo wszystkich poradników. Dzięki niemu dowiemy się jaki mamy problem z codziennymi czynnościami, ale uwaga!- raczej nie pomoże Ci z nimi walczyć. Do walki czytelniku musisz zmobilizować się sam.
Na pewno sięgnę po inne książki Pani Bukowej.