Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2021

"Stewardesy. Cała prawda o lataniu"- Krzysztof Pyzia

Autor: Krzysztof Pyzia
Tytuł: Stewardesy. Cała prawda o lataniu
Liczba stron: 408
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Rzadko czytuję literaturę faktu, mimo, że lubię ten rodzaj literatury. Jeśli jednak zdecyduję się sięgnąć taką pozycję to zwykle wiem, że moja opinia będzie dobra, a książka- interesująca.
Po raz kolejny wyżej wspomniana prawidłowość sprawdziła się- tę pozycję przeczytałam z wielką przyjemnością.
"Stewardesy. Cała prawda o lataniu" to kompendium wiedzy na temat zawodu stewardess, choć o pilotach również trochę się wspomina. Można wiele dowiedzieć się czego unikać na pokładzie samolotu i jak postępować w konkretnych sytuacjach.
Nie będę ukrywać- nie korzystałam jeszcze z tego środka lokomocji, ale teorię już znam. Książka to nie tylko zbiór porad, ale mnóstwo ciekawostek. Przeczytamy na przykład wywiad ze stewardessą, która pracuje na pokładzie samolotu linii arabskich, linii, którymi lata sam król Arabii Saudyjskiej i jego rodzina. Dodatkowo- dowiemy się jakie zasady panują na pokładzie i jakie są obawy stwerdess. Jak spędzają czas na pokładzie, jakie są ich obowiązki?
O tym wszystkim przeczytamy w książce. "Cała prawda o lataniu..." ogromnie mnie zainteresowała, jednak jest mały, maleńki minus: kolor czcionki. Wiem, że to przemyślano, niebieski kolor miał nawiązywać do koloru nieba, jednak w moim przypadku wywoływał zmęczenie i lekką irytację.
Pozycję oczywiście- polecam.

poniedziałek, 25 stycznia 2021

"Modelki z Dubaju"- Marcin Margielewski

Autor: Marcin Margielewski
Tytuł: Modelki z Dubaju
Liczba stron: 320
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Zastanawia mnie jedno... Dlaczego wcześniej nie sięgnęłam po po książki Marcina Margieleskiego. Dlaczego? Przyznaję się- to był błąd. To nie tak, że nie wiedziałam o ich istnieniu, a mimo to "Modelki z Dubaju" to pierwsza książka tego autora, którą miałam okazję przeczytać. W mojej głowie pojawiło się pytanie- czy można po nie sięgać w zaburzonej kolejności, nie według dat wydania? Czy będzie to miało wpływ na lekturę? Dziś już wiem, że można, choć mówię tu na razie tylko o jednej przeczytanej pozycji, w której nie było odwołań do poprzednich. Mimo wszystko nie omieszkam sprawdzić innych tytułów.
"Modelki z Dubaju" to książka, która wywołuje emocje. Marcin Margielewski w rozmowie z Moniką poznaje historię dziewcząt, które skuszone dobrym zarobkiem lub omamione "miłością" szejków postanowiły przyjechać do Dubaju. Nie spodziewały się, co spotka je w tym pięknym, coraz bardziej popularnym dla turystów mieście. Niestety ich naiwność okazała się dla nich zgubą...
Wcześniej wspomniałam, że ta pozycja wywołuje emocje. Teraz odrobinkę, żeby nie zdradzać zbyt wiele, rozwinę temat. Najwięcej ich wywołała we mnie Monika- nie do końca wiedziałam co myśleć o tej bohaterce. Otóż popełniała ona czyny, których nie wolno pochwalać. Na początku, gdy ją poznajemy, jest osobą, która zachłystuje się łatwymi pieniędzmi i oddaje za pieniądze. Potem jednak, gdy trafia do dubajskich burdeli i gdy nie może "pracować" sama zajmuje się sprowadzaniem naiwnych i niczego się nie spodziewających dziewcząt by pracowały jako prostytutki. Mimo to trudno ją oceniać, przecież w tym świecie każdy walczy o kolejny dzień, o przeżycie- czasami bez skrupułów.
W książce znajdziemy wiele ciekawych historii, tak różnych od siebie. Przeczytamy o wyżej wspomnianej Monice, o Kasi i o innych osobach, dla których praca prostytutki była codziennością. Czy uda im się opuścić ten świat?
Z pewnością sięgnę po inne pozycje napisane przez Marcina Margielewskiego. Bardzo się cieszę, że jest jednym z nominowanych do otrzymania nagrody na gali Bestsellery Empiku. Już wiem komu będę kibicować!

poniedziałek, 26 października 2020

"Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi"- Jolanta Sowińska-Gogacz, Błażej Torański

Autor: Jolanta Sowińska Gogacz, Błażej Torański
Tytuł: Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi
Liczba stron: 312
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

Dziś opisywana przeze mnie pozycja to chyba jedna z najbardziej przejmujących książek, którą ostatnio miałam okazję przeczytać. Jednocześnie poczułam ukłucie serca ponieważ wielokrotnie w swoich recenzjach wspominam o ocalaniu wydarzeń z II wojny światowej od zapomnienia (ponieważ bezpośrednich jej świadków jest coraz mniej) tymczasem sami niewiele o nich wiemy i, co tu dużo mówić nie wiemy o wielu rzeczach. "Mały Oświęcim..." pokazuje o czym nie mieliśmy jeszcze pojęcia. Ile jeszcze jest takich miejsc?
Czy wiedzieliście, że w Łodzi istniał obóz koncentracyjny na terenie getta, w którym nie było dorosłych, więziono tylko dzieci. W dokumentach zapisano, że zwożono  do niego dzieci w wieku 8 do 16 lat, jednak tak naprawdę były tam też dwulatki.
Książka wyciska łzy. Ogrom okrucieństwa, jakiego doświadczyły dzieci jest wielki. Myślę, że nawet najbardziej odporny człowiek, mało wrażliwy przy książce poczuje ukłucie serca.
Pozycja została bardzo dobrze przygotowana. Znajdziemy w niej wszystko co potrzebne: opisy obozowej rzeczywistości, jak wyglądało wyzwolenie oraz o współczesności. Przeczytamy też opisy przyjaźni oraz wymyślnych tortur, jakim były poddawane dzieci.  Bardzo rzadko znajdujemy książkę które tak traktują ten temat. Tym, po które sięgałam- zawsze czegoś brakowało. Niedokończone opowieści, brak niektórych elementów. W przypadku "Małego Oświęcimia.." naprawdę nie ma się do czego "przyczepić". Nic nie brakuje- autorzy opowiedzieli o każdej dziedzinie życia obozowego. Widać ogrom poświęconej pracy, ilość spotkań z byłymi więźniami czy przeszukiwania akt sądowych, zeznań. Dodatkowo- znajdziemy też wiele zdjęć. Jedyne czego mi tak ociupinkę, odrobinkę brakowało to biogramów uwięzionych w łódzkim obozie: chciałabym dowiedzieć się czym się zajmowali nie musząc szukać w internecie.
Podsumowując- jest to bardzo ważna pozycja, którą będę polecać wszystkim. Warto mieć ją w swojej biblioteczce. 

"Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi" można zakupić na stronie:https://inverso.pl/literatura-faktu-2/p-maly-oswiecim-dzieciecy-oboz-w-lodzi

czwartek, 18 czerwca 2020

Seria "Policjanci" - Katarzyna Puzyńska

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Policjanci. Ulica [t.1]
Liczba stron: 344
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki





Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Policjanci. Bez munduru [t.2]
Liczba stron: 320
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki





Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Policjanci. W boju [t.3]
Liczba stron: 352
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki





Muszę przyznać, że jakaś tajemnicza siła przyciągała mnie do tych pozycji. Jakiś czas wcześniej zdarzyło mi się sięgnąć po pierwszy tom serii, ale zupełnie nie pamiętam co wydarzyło się, że przerwałam przed kolejnymi. Teraz przyszedł moment by naprawić ten błąd.
Katarzynę Puzyńską czytelnicy znają jako autorkę wciągającej serii o Lipowie. Tak, ja też przeczytałam i przepadłam... Czy i "Policjanci" to pozycja godna polecenia?
Z zadowoleniem muszę stwierdzić, że tak. Niestety jesteśmy w takich czasach, że policjant to pies, zło konieczne, popularne są bluzy z napisami "HWDP" oraz "Jebać Policję". Takie same ozywki to chleb powszedni policjantów.
W pierwszej książce czyli tej pt. "Policjanci" Katarzyna Puzyńska przeprowadza wywiady z policjantami, którzy pracują w jednostkach interwencyjnych, patrolach czy w tzw drogówce. Autorka przepytuje zarówno kobiety jak i mężczyzn. Bardzo zaciekawiły mnie sytuacje, które wydarzyły się naprawdę i o których policjanci opowiadają.
Drugi tom to "Policjanci. Bez munduru". Tu znajdziemy wywiady z policjantami dochodzeniowymi, technikami i funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego czyli rzecz biorąc- niewidocznymi, których praca jest bardzo ważna.
Trzeci tom to wywiady z policjantami, którzy przeszli na emeryturę, komandosami i ich żonami. Powszechnie przecież wiadomo, że praca jest ogromnie ciężka. Jak żony policjantów radzą sobie z trudami dnia codziennego oraz ze strachem, że mąż nie wróci z akcji.
Niektórym ta książka może otworzyć oczy na pracę opisanych w niej osób. Inni, jak na przykład ja, utwierdzą się w przekonaniu jak ważna dla całego społeczeństwa jest praca policjantów w różnych wydziałach. Dbają o nasze bezpieczeństwo stojąc pomiędzy młotem i kowadłem- z jednej strony niezadowolone społeczeństwo, z drugiej zaś naciski rządu, ochrona protestów i rocznic związanych z katastrofą smoleńską.
We wszystkich tomach poruszano temat związany z pracą kobiet w policji. Wiele wypowiedzi skupiało się na tym iż jest to ciężkie i niebezpieczne zajęcie dla nich oraz na tym, że sobie nie poradzą z bardzo trudnymi przypadkami.
Podsumowując- jest to książka warta przeczytania. Bardzo zaciekawiły mnie przeprowadzone wywiady ukazujące pracę policjantów na różnych szczeblach, lecz najbardziej- opowieści z życia wzięte.
Ważne! Kupując serię "Policjanci" wspieramy Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych- Policjantach- autorka przekazuje jej połowę swojego honorarium.

 

wtorek, 26 lutego 2019

"Żona na sprzedaż"- Amila, Katharina Finke

Autor: Amila , Katharina Finke
Tytuł: Żona na sprzedaż
Liczba stron: 248
Data wydania: 5 października 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Bardzo lubię książki wydawane przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka. Często, jeśli już podejmują się wydania jakiejś pozycji to jest kawał naprawdę dobrej literatury. Do takiej grupy należą reportaże i książki oparte na faktach, do których zalicza się dziś opisywana "Żona na sprzedaż".
Czasem mam wyrzuty sumienia, że czytam taką literaturę. Żyjemy w kraju, gdzie nikt nas do niczego nie zmusza (jeszcze!), gdzie mamy równe prawa jak mężczyźni.
Tymczasem na świecie żyje mnóstwo takich Amil, młodych dziewcząt, które zostały sprzedane jako dzieci i w młodym wieku urodziły dzieci (nawet jako 12-13 latki!).
To przerażająca i trudna do oceny lektura.
Nie podejmę się komentowania wyborów Amili, nie mnie to oceniać. To o czym przeczytałam- przeraża. Nasza bohaterka podstępem została sprzedana, a później w młodym wieku została matką. 24- latka pięciokrotnie rodziła dzieci.
Była traktowana przedmiotowo- jak już wyżej wspomniałam- jako maszynka do rodzenia. Zmuszano ją też do niewolniczej pracy, traktowano bez szacunku. Żyła bez miłości.
Mimo wszystko- podjęła walkę, zrobiła to dla swoich dzieci, które kocha nad życie. Czy jej się udało? Czy odzyskała dawne życie i szczęście?
Polecam. To naprawdę ważna społecznie pozycja. Daje nadzieję, że z każdej sytuacji jest wyjście, daje siłę do walki. Pokazuje odmienną kulturę.

poniedziałek, 8 stycznia 2018

"Pod jednym niebem"- Joseph Kim, Stephan Talty

Autor:  Joseph Kim, Stephan Talty
Tytuł: Pod jednym niebem
Liczba stron: 432
Data wydania: 12 lipca 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Książka przeczytana już dawno, a ja dopiero dziś zebrałam się do napisania recenzji. Nie będę ukrywać, że wywarła na mnie bardzo duże wrażenie.
To opowieść o życiu w Korei Północnej. Wszyscy mniej więcej wiemy jakie ograniczenia w nim panują oraz jak bardzo mieszkańcy podporządkowani są dyktatorom nim rządzącym
Historia naszego bohatera ściska serce.
Joseph Kim opisuje swoje szczęśliwe, do czasu, dzieciństwo. Dlaczego piszę do czasu? Otóż chłopiec musiał szybko dorosnąć gdy jego ojczyznę dotknęła epidemia głodu. Nauczył się walczyć o swoje, stał się, jak wielu jego rodaków- bezdomnym. My tego nie rozumiemy, ale gdy Koreę Północną trawił głód wielu ludzi zostało odartych  z człowieczeństwa- całkowicie zrozumiałe jest, że liczyło się dla nich zaspokojenie własnych potrzeb.
Ci, którzy zdążyli mnie poznać- wiedzą, że lubię taką tematykę, kraje Dalekiego Wschodu fascynują mnie do tego stopnia, że staram się poznać ich kulturę oraz historię.
Po cichutku zdradzę, że spodziewałam się rozszerzenia pewnego wątku. To nie nastąpiło, ale nic... I tak lektura była mocno pouczająca.

niedziela, 22 stycznia 2017

"Kościół szpiegów. Tajna wojna papieża z Hitlerem"- Mark Riebling

Autor: Mark Riebling
Tytuł: Kościół szpiegów. Tajna wojna papieża z Hitlerem.
Liczba stron: 440
Data wydania wrzesień 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literacka
Źródło: egzemplarz recenzencki


"Kościół szpiegów" to idealna pozycja dla pasjonujących się historią II wojny światowej.
Pierwsze, co rzuca się w oczy to objętość, która z jednej strony odrobinę przeraża, ale pokazuje też dobre merytoryczne przygotowanie, zgłębienie tematu. Podzielona jest na rozdziały. Znajdziemy też przypisy wyjaśniające, z jakich źródeł korzystano oraz indeks osób.
Dzięki tej pozycji zwykły człowiek, przede wszystkim taki, który tylko odrobinę interesuje się historią pozna szczegóły kontaktów papieża z Hitlerem, rolę religii w II wojnie światowej. O niektórych wydarzeniach uczono nas w szkole, o innych czytaliśmy wcześniej, a są i takie, które są dla nas nowością.
Nie będę ukrywać: książka naszpikowana jest szczegółami. By dobrze ją zrozumieć należy zadbać o spokój, o to by nic nie rozpraszało. Czasem bywa to trudne do osiągnięcia.
Jest pięknie wydana: twarda oprawa, przyjemny w dotyku papier, interesujące fotografie.

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Dziewczynka, która przestała mówić"- Casey Watson

Autor: Casey Watson
Tytuł: Dziewczynka, która przestała mówić
Liczba stron: 232
Data wydania: 22 września 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Źródło: egzemplarz recenzencki


Po raz kolejny przeżyłam interesujące spotkanie z Casey Watson, wierzę, że nie ostatnie. Lsiążki przez nią pisane oparte są na faktach- to zapis przeżyć, opowieść o życiu osób, z którymi Casey styka się w pracy.
Jest opiekunką społeczną, każda historia naładowana jest emocjami, które nie oszukujmy się, nie każdy może unieść.
Książki tego typu nie są po prostu dla osób, które "mają oczy w mokrym miejscu".
Tym razem nie jesteśmy świadkami jak Casey tworzy rodzinę zastępczą. 90% akcji odbywa się w szkole, gdzie nasza bohaterka prowadzi zajęcia dla dzieci z trudnościami. Ma swoją małą grupkę. Lekcje z nią są zawsze ciekawe.
Pewnego dnia trafia do niej trzynastolatka, która zmieniła szkołę i z którą trudno się porozumieć. Nie, to nie ze względu na nieśmiałość, czy przeciwnie- zbytnią pewność siebie. Imogena cierpi na mutyzm wybiórczy- odzywa się w miejscach, w których czuje się pewnie. Szkoła niestety taki miejscem nie jest.
Zadaniem Casey jest przygotować do współżycia w placówce, kontaktowania się z rówieśnikami i skłonić ją do mówienie.
Opiekunowie społeczni zdają sobie sprawę, że całą sytuację zapoczątkowało jakieś traumatyczne wydarzenie i starają się pomóc i dać dziewczynce wsparcie, sprawić, że się otworzy.
Casey Watson ujęła mnie soją życzliwością i chęcią pomocy innym.


piątek, 22 lipca 2016

"Pokolenie dżihadu. Europo, czeka cię apokalipsa"- Petra Ramsauer

Autor: Petra Ramsauer
Tytuł: Pokolenie dżihadu. Europo, czeka cię apokalipsa!
Liczba stron: 320
Data wydania: 18 maja 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki

Ostatnio sięgam po książki poruszające trudne tematy. Tym razem zapraszam na recenzję dzieła o tematyce terroryzmu.
Książka została napisana w 2015 r., a więc nie wspomina się w niej o najnowszych aktach terroru, takich jak zabicie 120 osób w paryskim klubie muzycznym Bataclan, wybuch na belgijskim lotnisku czy zabicie 84 osób w Nicei (to akurat wydarzenie sprzed tygodnia).
To ciężka lektura. Czytelnik otrzymuje wiele wiedzy, mnóstwo szczegółów na temat Państwa Islamskiego czy dżihadu. Dowie się, jak werbowani są młodzi ludzie, w jakich miejscach jest zwiększone ryzyko takich działań.
Autorka poświęciła wiele czasu by zebrać materiały do niniejszej pozycji. Wspomina dziś o kilku państwach, które dziś zmagają się z podwyższonym ryzykiem ataku terrorystycznego czy napływem ludności z krajów arabskich. Podziwiam Petrę Ramsauer- prowadząc badania na ten temat wykazała się niemałą odwagą.
Słowa "Europo, czeka cię apokalipsa" brzmią nierealnie, lecz obawiam się, że może być to ponura przepowiednia, efekt polityki światowej za kilka lat.

czwartek, 21 lipca 2016

"Jakby nikogo nie było"- Marco Magini

Autor: Marco Magini
Tytuł: Jakby nikogo nie było
Liczba stron: 240
Data wydania: 10 maja 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Ta książka nie powinna podlegać ocenie. Może za to być przyczyną ciekawych dyskusji.
Czytelnik do swoich rąk dostaje pozycję, z której dowie się co nieco o maskarze w Srebrenicy mającej miejsce w połowie lat 90-tych XX w.
Przeraża mnie jej okładka- ma w sobie tak wiele emocji...
Relację z wydarzeń przedstawiają nam trzy osoby: sędzia Romeo Gonzales, Drazen i Dirk- walczący żołnierze.
Możemy być szczęśliwi, że ominęły nas tak przykre sytuacje, jakich świadkami byli wyżej wspomniani mężczyźni.
Dla wielu osób sprawa jest jasna: jeden jest winny rozpoczęciu wojny. Można by się z tym zgodzić, lecz czy tak jest naprawdę? Przecież wojna ro zło, które pochłania tysiące niewinnych istnień. Powtarzam- niewinnych! Giną cywile, którzy mieli nieszczęście pojawić się w złym miejscu (lub też przebywali w domu w czasie nalotu. Umierają żołnierze walczący za swoją Ojczyznę. Wszystkich łączy jedno: to jeden człowiek, mąż, czyjś syn, brat...
Czy śmierć wielu ludzi możliwa jest do wytłumaczenia? Czy taki czyn można wybaczyć? Drazen mógł wybrać: własne życie lub życie innych. Dziś łatwo nam osądzać, mówić, że postąpilibyśmy inaczej.
Zachęcam do przeczytania tej książki. Być może choćby w części pozwoli to znaleźć odpowiedź na powyższe pytania.
Uprzedzę tylko- to nie jest opowieść dla wrażliwych.

niedziela, 3 lipca 2016

"Czekałam na ciebie"- Cathy LaGrow

 Autor: Cathy LaGrow
Tytuł: Czekałam na ciebie
Liczba stron: 352
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz recenzencki


Na tę pozycję trafiłam zupełnym przypadkiem, już nawet nie pamiętam jak. Zupełnie niepozorna powieść okazała się dla mnie perełką. Nie mogłam się oderwać! Zapomniałam o obowiązkach, zapomniałam o śnie, tylko czytałam o matce i córce, które odnalazły się po 77 latach.
Mimo, że wiedziałam jak potoczą się losy młodziutkiej Minki- zaklinałam, czekałam na inny rozwój wypadków. Bo jak to tak, w książkach powinno dziać się tylko dobrze... Minkę poznajemy jako szesnastoletnią dziewczynę. Był wtedy rok 1928. Młodziutka dziewczyna poszukując rozrywki i wytchnięcia od ciężkiej pracy wybrała się na piknik. Spotkało ją nieszczęście- ona i jeszcze jedna koleżanka zostały zgwałcone. Minnie udało się przełknąć tę gorzką pigułkę. Niestety, szybko okazuje się, że bohaterce po tym dniu zostaje pamiątka...
Wiadomo jak kiedyś wyglądała edukacja seksualna. Nie mówiło się o tym wcale, lub naprawdę niewiele. O "tych sprawach" kobiety dowiadywały się podczas nocy poślubnej. To właśnie dlateg, z niewiedzy Minnie przez dłuższy czas nie miała pojęcia, że rośnie w niej nowe życie.
Myślicie: rodzice dziewczyny musieli być potworami by kazać córce oddać dziecko. Przyznam się, że i ja na początku tak pomyślałam. Później jednak dotarło do mnie, że działali dla jej dobra. Nam łatwo mówić, że wszystko mogło ułożyć się dobrze, ale te 90 lat temu była odmienna mentalność ludzi. Dla wielu panna z dzieckiem była idealnym tematem do rozmowy, im nie należał się szacunek. To, że skrzywdzono Minkę mogło wywołać wiele plotek, niemiłych słów.
Minnie przeżyła wiele. Mimo, że zdecydowała się oddać córeczkę do adopcji nigdy o niej nie zapomniała. Napisała wiele listów, a Betty Jane zawsze była w jej pamięci. Mimo, że miała inne dzieci, mimo rozstania z mężem cały czas myślała o swojej najstarszej córeczce. Pewnego dnia dane będzie się spotkać- To prawdziwy cud- od rozstania minęło 77 lat, zaś Minka była 94- letnią staruszką.
To niesamowicie wzruszająca, ciekawa powieść. Pragnę nadmienić, że oparta na faktach! Serdecznie ją polecam. W środku znajdziemy trochę zdjęć. Ogólnie rzecz biorąc- podczas lektury mogą się zakręcić łzy w oczach.

piątek, 24 czerwca 2016

""Chłopiec w czerwonej sukience"- Maciej Loter

Autor: Maciej Loter
Tytuł: Chłopiec w czerwonej sukience
Liczba stron: 200
Data wydania: 9 marca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Videograf
Źródło: egzemplarz recenzencki (empik.com)


W obecnym świecie nic nie dziwi. Dawniej osoba, która czuła się mężczyzną, mimo, że urodziła się kobietą (i rzecz jasna odwrotnie) uważana była za dziwoląga. Wmawiano im również choroby psychiczne. Dziś na szczęście zaszły zmiany, zmieniło się wiele, także postrzeganie transeksualistów.
Obserwując społeczeństwo w naszym kraju zwracamy uwagę na zachowania wobec transeksualistów. Przypina im się łatkę zboczeńców, myli z tranwestytami. Wydaje mi się też, że tak naprawdę wiele krzywdy robią portale plotkarskie, które do znudzenia zajmują się jednym tematem oraz osoby chcące zyskać popularność. To o nich jest głośno.
Tymczasem wokół nas znajduje się dużo osób poszukujących swojej tożsamości. Ukrywają swoje rozterki nawet przed najbliższymi by nie stać się pośmiewiskiem ani obiektem kpin, żartów czy nawet zachowań, które są karalne.
To wszystko przeżywa nasz bohater i, o ile się nie mylę, autor książki. Pisze o swoim dzieciństwie oraz o momencie, w którym dostrzegł, że nie jest jak jego rówieśnicy.
Przeczytamy o jego powolnej drodze do nowego życia, do życia w zgodzie ze sobą.
Przyznam się, że spodziewałam się, że opowieść będzie dotyczyła przejawów rasizmu, nietolerancji. Miło się rozczarowałam- do moich rąk trafiła książka, w której przeczytamy o obawach Maćka oraz o tym jak wiele wsparcia otrzymał myśląc, że czeka go wyobcowanie ze społeczeństwa. Pozostaje się cieszyć, że trafił na wyrozumiałych ludzi, którzy zaakceptowali go takim jakim jest.

www.empik.com

niedziela, 12 czerwca 2016

"Chiny bez makijażu"- Marcin Jacoby

Autor: Marcin Jacoby
Tytuł: Chiny bez makijażu
Liczba stron: 448
Data wydania: 27 kwietnia 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Dziś wróciłam z dalekiej podróży. Wszystko za sprawą książki "Chiny bez makijażu". Razem z autorem zwiedziłam ten piękny kraj, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.
Państwami Dalekiego Wschodu interesuję się już od dłuższego czasu. Moim wielkim marzeniem jest kiedykolwiek odwiedzić któryś z nich.
Książkę, którą miałam okazję przeczytać serdecznie polecam. To naprawdę wielka kopalnia wiedzy o Chinach, o kulturze i... Zapraszam do przeczytania recenzj,
Oprócz tekstu czytelnik otrzymuje jeszcze mnóstwo zdjęć. Nie są one szczególnie piękne- są ładne, co świadczy o ich prawdziwości i braku ingerencji programami graficznymi. Widać po prostu jak wyglądają miasta, wsie chińskie, klasztory czy restauracje. Autor udziela wielu praktycznych informacji związanych z decyzją o podjęciu nauki języka chińskiego.
Obawiałam się, że przeczytanie tej książki zajmie mi dużo czasu. Na szczęście- czyta się szybko. Jak już wyżej wspomniałam autor opowiada nam o życiu w Chinach. Pisze o ich historii, o polityce, o kulturze, o gospodarce. Przybliża nam mentalność ludzi mieszkających w Państwie Środkach, to, jak traktują rodzinę, bliskich, mówi troszkę o wierze. Dużo miejsca poświęca opisaniu tradycji związanych z jedzeniem. W głowie utkwiło mi, że chińczyka nie zaprosimy by pić alkohol, tylko na dobrą kolację. W kuchni spełniają się zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
Dzięki tej książce wiem, jak wielką zmianę w ostatnich latach przeżyły Chiny. Zmianę polityczną, gospodarczą jak i społeczną.
Dziś to drugie z państw, z którymi liczy się świat. Pierwsze to oczywiście Stany Zjednoczone.
Podsumowując: książka zmieni Wasz sposób postrzegania Chin. My kojarzymy głównie z podróbek oraz plastikowych rzeczy tymczasem wcale tak nie jest. Gospodarka ChRL jest na bardzo wysokim poziomie lecz okupiona bardzo ciężką pracą.

czwartek, 12 maja 2016

"Chłopiec, który nie miał dokąd pójść"- Casey Watson

Autor: Casey Watson
Tytuł: Chłopiec, który nie miał dokąd pójść
Liczba stron: 304
Data wydania: 22 marca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Źródło: egzemplarz recenzencki


Mam plany. Wielkie plany. Tylko z realizacją gorzej. O co chodzi? Chciałabym przeczytać wszystkie książki, które dotychczas ukazały się, i których autorkami są Casey Watson i Cathy Glass. Będzie to bardzo trudne zadanie- i nie chodzi tu tylko o ograniczony dostęp do książek, ale też o psychikę. To byłoby bardzo obciążające non stop czytać o nieszczęściach, o których nam się nie śniło. Taki ogrom smutnych wydarzeń po prostu przytłacza.
Casey Watson, tak ja wspomniana wcześniej Cathy Glass, tworzy rodzinę zastępczą potrzebującym dzieciom. Trafiają do niej różne osoby: dzieci, młodzież. Czasami też zajmuje się trudnymi przypadkami- takimi, w których inne rozwiązania zawiodły.
Tyler to jedenastolatek. Casey poznała go w bardzo trudnym momencie jego życia. Otóż chłopak trafia do rodziny zastępczej ponieważ ugodził swoją macochę nożem. Przejęto się jego losem, jedna zbytnio nie dociekano skąd takie zachowanie. Z góry obarczono go winą.
Początkowo relacje zastępczej matki ze swoim podopiecznym są trudne. Tak naprawdę chłopiec w swoim domu otrzymał niewiele czułości: dopiero u Casey przeżywa jedne z najprzyjemniejszych chwil w swoim życiu. Uczy się zaufania, funkcjonowania w rodzinie, w której każdy darzy się szacunkiem. 
Przez cały czas zadawałam sobie pytanie, jak można być aż tak zaślepioną, zmanipulowaną osobą. Ojciec Tylera powtarza wszystko, co każde mu żona (a macocha chłopca). Nie patrzy on, że swoim postępowaniem zadaje synowi ból. To właśnie na Casey spoczywał obowiązek wytłumaczenia Tylerowi, że zachowane jego bliskich wcale nie jest jego winą. Czy uda się jej to?
Przy takich książkach zawsze mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, a dziecko znajdzie dobrą rodzinę, lub zostanie u bohaterek. Często jest to irracjonalne wrażenie, przecież nie mogą one zapewnić domu wszystkim dzieciom.

www.empik.com

środa, 13 kwietnia 2016

"A oni wciąż mnie szukają"- Manuela Mareso, Maria Stefanelli

Autor: Manuela Mareso, Maria Stefanelli
Tytuł: A oni wciąż mnie szukają
Liczba stron:  240
Data wydania: 18 lutego 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


W lutym nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się ciekawa pozycja- "A oni wciąż mnie szukają". Rzadko mam styczność z taką literaturą, mafijne historie, porachunki nie za bardzo mnie ciekawią. Tytuł jednak na tyle mnie zainteresował, że postanowiłam sprawdzić czy uda mi się do niej przekonać.
Nie było źle. Początkowo rzeczywiście miałam problem ze złapaniem wątku, lecz gdy już mis się to udało spędziłam kilka godzin by dowiedzieć się, co ma do przekazania główna bohaterka.
A zapewniam, że jest o czym! Do czytelników trafia historia rodem z telewizyjnych seriali kryminalnych, tymczasem, jak już wspomniałam wcześniej, jest to literatura faktu. Przeczytamy brutalnie prawdziwą opowieść o życiu Marii, która już od wczesnych lat dziecięcych doświadczała przemocy.
Momentami ze złości miałam ochotę "odłożyć książkę"- trudno było mi się pogodzić z ogromem cierpienia małych dziewczynek czyli Marii i jej sióstr oraz tego cichego przyzwolenia na krzywdzenie.
Również jej dorosłe życie jest usłane różami. Jej małżeństwo było zaaranżowane, a wybranek serca to boss mafijny. Była to jedyna droga ucieczki z domu.
Takie życie mogło trwać długo, a Maria nigdy nie wyrwać się z tego "błędnego koła". Wydarzeniami, które przelewa u niej czarę goryczy i zmusza do działania są dwie śmierci. W wyniku porachunków mafijnych między gangiem rodziny Marii, a jej ślubnego najpierw ginie jej mąż, a później stryj i jego wspólnik. Po tym wszystkim kobieta postanawia walczyć, zgłasza się na policję, składa zeznania i uzyskuje status świadka koronnego.
Tę książkę Maria pisze do swojej córki. Wyjaśnia jej, dlaczego musi się ukrywać, jak wyglądało jej życie wcześniej. To przerażające budzić się codziennie rano i mimo ochrony obawiać się o siebie i bliską osobą. Żyć w świadomości, że mafia nie odpuszcza i kiedyś może "dopaść". Zakaz kontaktu z bliskimi to kolejny minus takiego rozwiązania, jednak cieszę się, że bohaterka zdobyła się na wielki krok i postanowiła rozpocząć nowe życie. Dla siebie i dla córki.

środa, 30 marca 2016

"Drzwi do nieba"- Patricia Pearson

Autor: Patricia Pearson
Tytuł: Drzwi do nieba
Liczba stron: 336
Data wydania: 16 marca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki

Po tę książkę sięgnęłam  z zaciekawieniem. Czasami lubię poczytać o sytuacjach paranormalnych. Taka lektura skłania do przemyśleń, zastanowienia się nad życiem, nad tym co czeka nas w przyszłości. Właściwie mogłabym powiedzieć, że nie polecam osobom, które zbyt serio traktują taki temat oraz nie wierzą w życie po śmierci. Po chwili jednak przyszło mi na myśl, że może być to dla nich interesujące doświadczenie, pocieszenie i dla niego i dla bliskich, że po śmierci COŚ istnieje oraz, że możemy okazać wsparcie osobom żyjącym na ziemi (lub zmarli nam).
Książka Patricii Pearson to ciekawa pozycja. Może się nie spodobać czytelnikom, którzy nie lubią literatury faktu, książek pisanych językiem naukowym. Autorka jednak postanowiła wyjść ku potencjalnym odbiorcom i w prostych słowach mówiła przekazywała nam wiedzę. Podała nam mnóstwo przykładów mówiących o zjawiskach, z którymi ludzki umysł ma problem z ogarnięciem.
Wiele osób pocieszą lub pomogą przeżyć trudne chwile, żałobę (a przynajmniej tak mi się wydaje) historie związane ze zjawiskami paranormalnymi. Niektóre z nich trudno zrozumieć, inne pokazują, że w taki sposób zostało ocalone czyjeś życie. Miło też wiedzieć, że czuwa nad nami, otacza opieką ktoś, kto nam dobrze życzy, kogo kochamy mimo, że już go nie ma.
Co do okładki- została idealnie do tematyki. Biel z niebieskim to spokojne kolory, które symbolizują miejsce, w którym mogą znajdować się bliscy czyli niebo. muz

poniedziałek, 28 marca 2016

"Nareszcie wolna"- Mahtob Mahmoody

Autor: Mahtob Mahmoody
Tytuł: Nareszcie wolna
Liczba stron: 352
Data wydania: 14 marca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak Literanova
Źródło: egzemplarz recenzencki


Korzystając z leniwego świątecznego dnia postanowiłam zająć się strawą nie tylko dla ciała, lecz także dla duszy. Książkę skończyłam czytać wczoraj wieczorem, jednak nie od razu przysiadłam do recenzji. Pozwoliłam myślom ułożyć się w głowie, miałam czas na przemyślenia..
"Nareszcie wolna" to pozycja bardzo ważna społecznie. Powinno przeczytać ją jak najwięcej osób. Pomyślcie: my mamy wiele, mamy wolność, w naszych rodzinach panuje zrozumienie (o tyle, o ile, nie wnikam w relacje rodzinne) tymczasem Betty i Mahtob Mahmoody musiały zmierzyć się z niezrozumieniem, z innym postrzeganiem świata, czy wreszcie- z uwięzieniem. Im udało się uciec, lecz ile jest takich osób, którym nie udało się uciec i tych, których przeżycia nie są nagłaśniane?
Betty i Mahtob wyrwały się z piekła. Postanowiły też opowiedzieć o swoich przeżyciach. Wszystko skończyło się dobrze, więc postanowiły pomóc innym- ich życie się zmieniło.
Popełniłam jeden błąd. Już na samym początku okazało się, że powinnam co nieco poczytać o książce, dowiedziałabym się, że warto najpierw sięgnąć po książkę Betty Mahmody, przeczytać o wydarzeniach z jej punktu widzenia. Kajam się, nie zrobiłam tego, czułam lekki niedosyt, momentami denerwowałam się na swój brak orientacji. Mimo to- ostatecznie- dało się przeczytać bez znajomości niektórych zdarzeń.
"Nareszcie wolna" to ciekawa lektura o zaufaniu i różnych decyzjach. Mama Mahtob do niczego jej nie zmusza, za to tłumaczy wszystkie za i przeciw. Weźmy na przykład sprawę spotkania młodej dziewczyny z ojcem. Po tych wszystkich przejściach to córce pozostawiła decyzję, czy chce się spotkać z tatą, czy nie.
W "Nareszcie wolnej" przeczytamy piękne słowa o wierze w Boga, o tym, jakie to było ważne dla bohaterek.

piątek, 12 lutego 2016

"Dotrzymana obietnica"- Jill Anderson

Autor: Jill Anderson
Tytuł: Dotrzymana obietnica
Liczba stron: 428
Data wydania: 21 stycznia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


"Dotrzymana obietnica" to książka, która może sprawić, że zatrzymamy się na chwilkę i zastanowimy się nad życiem, nad tym, co ważne.
Książka porusza bardzo ważny społecznie temat: choroby, cierpienia i śmierci
Paul to mężczyzna w średnim wieku- był po czterdziestce gdy zachorował na zapalenie mózgowo-rdzeniowe i zespół ustawicznego zmęczenia. Był to trudny czas nie tylko dla niego, ale też dla Jill- jego żony. Dni były naznaczone poszukiwaniem informacji o chorobie, próbami leczenia (jak czytamy- na początku nowego tysiąclecia niewiele wiedziano o tej chorobie, trudno było cokolwiek się o niej dowiedzieć, a nawet- wykryć ją).
To, co przeżywa mężczyzna, to cierpienie, którego doświadcza co dnia sprawia, że wpada w depresję. Nie ma ochoty żyć- chce uwolnić zarówno siebie, jak i żonę. Podejmuje dwie próby samobójcze- jednak w porę został odratowany.
Pewnego dnia Paul korzystając z faktu, że Jill wyszła na krótkie zakupy połyka dużo większą liczbę tabletek niż miał w zaleceniach lekarskich. Po fakcie informuje o tym żonę.
Jill została oskarżona o przyczynienie się do śmierci męża Nie pozwolono jej godnie przeżyć żałoby- można powiedzieć, że obarczono ją winą za to, że nie wezwała pomocy, karetki. Większość z nas uznałaby ten czyn za naganny. Jednak czy jest tak naprawdę? Wierzę, że bardzo trudno jest patrzeć na bliskiego, który nie radzi sobie z najprostszymi czynnościami życiowymi oraz cierpi z bólu, którego czasem nie uśmierzają nawet silne leki przeciwbólowe. Czy nie lepiej pozwolić komuś nie cierpieć, zwłaszcza gdy sam podejmuje taką decyzję.
Nie tylko w Anglii system prawny nie przygotował się na takie sytuacje. Wiele jest takich wydarzeń, przypadków gdy lepiej jest pogodzić się ze śmiercią niż patrzeć na powolnie uchodzące życie.