Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amanda Maciel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amanda Maciel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 września 2015

"Tease. Nikogo nie zabiłam..."- Amanda Maciel [recenzja przedpremierowa]

Autor: Amanda Maciel
Tytuł: Tease. Nikogo nie zabiłam...
Liczba stron: 320
Data wydania: 9 września 2015 [recenzja przedpremierowa]
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza SA



"Tease. Nikogo nie zabiłam..." to książka "niespodzianka" od wydawnictwa Muza. Pewnego dnia w skrzynce zauważyłam przesyłkę właśnie z tą powieścią. Okładka i opis zainteresowały mnie, więc postanowiłam zmierzyć się z trudnym tematem, jakim jest samobójstwo.
Książka ta dostarczyła mi wielu emocji. Z jednej strony złość: na Sarę, na jej koleżanki, nawet na Emmę. Nie powinno się dokuczać bowiem skutki mogą być straszne, o czym przekonali się nasi bohaterowie. Z drugiej- współczucie dla Sary, nikt przecież nie zasługuje na taki ostracyzm.
"Tease..." to książka o młodzieży. Sara wraz z przyjaciółką dogryzają i ośmieszają znajomą. Oczywiście, z treści wynika, że Emma nie była kryształowa, bawiła się mężczyznami, chłopakami, nie przejmowała się, że są w związku z kimś.
Nikt nie jest przygotowany na to, co się stanie. Pewnego dnia szkołę i opinię publiczną obiega wieść, że Emma popełniła samobójstwo. Oskarża się Sarę i jej koleżankę, że swoim zachowaniem doprowadziły do tego, co się wydarzyło. Czeka je proces, nikt z nimi nie rozmawia.
Dla mnie kara jest zbyt duża. Owszem, dziewczyny przesadziły, ale bazując na tym, czego się dowiedzieliśmy- bardzo surowo je ukarano.
Sara próbuje odbudować sobie życie, chodzi na terapię. Czy uda jej się?
Polecam tę powieść, jest warta przeczytania.
Dziękuję za możliwość zrecenzowania jej jeszcze przed premierą.