Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 października 2020

"Siostry z powstania. Nieznane historie kobiet walczących o Warszawę"- Agata Puścikowska

Autor: Agata Puścikowska
Tytuł: Siostry z powstania. Nieznane historie kobiet walczących o Warszawę
Liczba stron: 512
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Wiele razy na blogu pisałam, że cieszę się, że powstają książki dotyczące II wojny światowej ponieważ dzięki temu można ocalić to, co się wydarzyło od zapomnienia. Nadal mam takie zdanie, a dzięki księgarni Tania Książka mogłam się zapoznać z jedną z nowszych publikacji należącej do gatunku "literatura faktu" na temat wspomnianego wyżej tematu, jak również Powstania Warszawskiego. Warto też sprawdzić, jakie inne pozycje możecie znaleźć w zakładce "Literatura faktu i reportaże" w księgarni Tania Książka
Agata Puścikowska wykonała ogromną pracę zbierając dane do tej pozycji. Na pewno wiele godzin, dni poświęciła zbierając informacje na temat zgromadzeń zakonnych, które w Warszawie, podczas Powstania Warszawskiego były sanitariuszkami, zajmowały się rannymi czy pomagały powstańcom.
"Siostry z powstania" okazały się książką ogromnie interesującą. Zdaję sobie sprawę, że w naszym kraju mieszkają ludzie, którym nie do końca po drodze z wiarą Katolicką. Jednak- wydaje mi się, że "tę pozycję powinien przeczytać każdy, kto choć trochę interesuje się tematem II wojny Światowej i Powstania Warszawskiego. Poleciłabym ją również każdemu mieszkańcowi Warszawy- to bardzo dobre źródło wiedzy o historii miasta, o tym co się wydarzyło i jak wiele krwi przelano, jak bohaterscy byli ludzie.
Autorka w swojej książce opisuje historię wojenną dwudziestu czterech zgromadzeń zakonnych.
Cóż... po raz kolejny nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam tę pozycję . Czy znajdziecie w niej znane ulice, miejsca?


środa, 16 września 2020

"Nie jesteśmy uchodźcami. Życie w cieniu konfliktów zbrojnych"- Agus Morales

Autor: Agus Morales
Tytuł: Nie jesteśmy uchodźcami. Życie w cieniu konfliktów zbrojnych
Liczba stron: 327
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Źródło: zakup


"Nie jesteśmy uchodźcami" to bardzo ważna książka, choć nie każdemu przypadnie do gustu. Dotyczy ona sytuacji, jaka miała miejsce między innymi w 2015 r- o migracjach imigrantów.
To bardzo trudny temat. Przeczytana książka jeszcze bardziej utwierdziła mnie w zajmowanym stanowisku związanym z przyjmowaniem uchodźców do innych krajów.
Agus Morales w swojej książce przedstawia historie ludzi, którzy zdecydowali się opuścić swój kraj w poszukiwaniu lepszego życia. Kraj, który bardzo często ogarnięty był wojną dodajmy.
Autor pisze o zwykłych ludziach szukających schronienia, rozprawia się z różnymi mitami, pokazuje jak Ci, którym się udało opuścić swój kraj mieszkają w obozach dla uchodźców między innymi w Grecji. Z kart książki bije ogromne cierpienie- Morales pisze też o tych, którym nie udało się dotrzeć do celu, zmarli marząc o lepszym jutrze.
Dlatego zupełnie nie rozumiem słów "Prawdziwych Polaków", którzy nie zgadzają się na przyjmowanie uchodźców, często będących rasistami, i mówiących o osobach innych od siebie per ciapaty, kozojebca, kitajec, czarnuch, brudas. Skąd w ludziach bierze się taka nienawiść (mam pewne podejrzenia)? Mimo, że jestem młodą osobą wiem, że należy szanować ludzi. Wiem też co działo się te 80 lat temu. Podczas II wojny światowej to Polacy potrzebowali pomocy i często otrzymywali ją od osób, które wyciągały pomocną dłoń nierzadko ryzykując swoje życie i rodziny również. Czy historia nic nas nie nauczyła?


poniedziałek, 20 kwietnia 2020

"Niezwykłe dziewczyny. Rak nie odebrał im marzeń"- Agnieszka Witkowicz- Matolicz

Autor: Agnieszka Witkowicz- Matulicz
Tytuł: Niezwykłe dziewczyny. Rak nie odebrał im marzeń
Liczba stron: 320
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Źródło: egzemplarz od wydawnictwa


Patrząc na okładkę książka może nie zachęcać do sięgnięcia po nią. Wielu osobom przeszkadza przesyt neonowego różowego, który widzimy. Jednak, co wiem, użycie akurat tego, a nie innego koloru ma sens.
Sięgając po tę pozycję spodziewałam się przeczytać historie osób, które zmagają się z różnymi rodzajami raka, tymczasem skupiono się na raku piersi.
"Niezwykłe dziewczyny..." powinny znaleźć się  w każdej bibliotece i biblioteczce. To książka biblioterapetyczna, pokazująca, że rak to nie wyrok.
Bohaterki to zwykłe kobiety, które przed diagnozą żyły normalnie. Dla każdej z nich diagnoza była szokiem, jednak okazały się silnymi i zaczęły walczyć. Kilka z opisywanych po chorobie zostało matkami, kontynuowały swoje dotychczasowe życie i pasje między chemio- i radio terapią.
Te kobiety łamią stereotypy, wiele z nich zmagało się ze stereotypami, że młodzi nie mogą chorować lub, że ktoś jest zbyt wesoły i nie widać po nim, że choruje.
Każda z nich to silna babka! Cieszę się, że mogłam poznać je na kartach książki. Również cieszę się, że na którychś z targów odbywało się spotkanie z autorką i mogłam w nim uczestniczyć.
Książkę serdecznie polecam.

czwartek, 12 września 2019

"Czarnobyl. Spowiedź reportera"- Igor Kostin

Autor: Igor Kostin
Tytuł: Czarnobyl. Spowiedź reportera
Liczba stron: 290
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)



Prawdę mówiąc- tę pozycję wyobrażałam sobie zupełnie inaczej. Na pewno zdążyliście się już przyzwyczaić, że bardzo rzadko czytuję recenzje czy opisy, nawet gdy jest to bestseller, żeby nie wyrabiać w sobie jakiegoś zdania zanim sama się zapoznam z książką. Często prowadzi to do rozczarowań, choć na szczęście tym razem go nie nie doświadczyłam, było tylko dosyć duże zaskoczenie.
Dlaczego? Sięgając po tę pozycję byłam przekonana, że jest to biografia człowieka, który z bliska obserwował katastrofę w Czarnobylu. Co więc dostaje czytelnik?
Już mówię. Książka, o której dziś piszę zawiera w sobie krótkie teksty opisujące dany temat i będące wstępem do prezentowanych fotografii, których jest bardzo dużo. Są one przejmujące, pokazujące ogrom zniszczeń, które spustoszyły miasto i okolice.
Igor Kostin opisuje jak niewiele mówiono o awarii reaktora oraz o zagrożeniach z tego wynikających. Pokazuje fotografie wiosek opuszczonych przez ludzi, a także osoby, które mimo zagrożenia pozostały w swoich domach, takich, które nie nie były w stanie opuścić domostw. Autor odwiedza szpitale, rozmawia z ludźmi chorymi na choroby popromienne (dziś sam się z nią zmaga).
Niestety- nie podoba mi się oprawa graficzna książki. Nie mówię tu o fotografiach, bo one akurat mają swój urok, wywołują emocje i przyciągają wzrok (tak jak okładka), ale o kolorach czyli o białym druku na czarnej stronnicy czy pomarańczowej stronie z czarnym drukiem. Jako osobie z problemem ze wzrokiem czytanie sprawiało mi trudność.
Dzięki tej książce zainteresowałam się tematem awarii reaktora w Czarnobylu. Na pewno sięgnę po książkę związaną z tą tematyką, liczę jednak, że trafię na taką, która zawiera relację osób, które zostały wysiedlone czy po prostu po "zwykłe" wspomnienia z tym związane.

środa, 15 marca 2017

"Zmiłuj się nad nami"- Andrzej- Nowak- Arczewski

Autor: Andrzej Nowak- Arczewski
Tytuł: Zmiłuj się nad nami
Liczba stron: 256
Data wydania: 24 stycznia 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki

Po raz kolejny napotkałam książkę trudną. Taką, której recenzję jest mi trudno napisać.
"Zmiłuj się nad nami" to historie z czasów wojny, dzieje małego miasteczka Klimontowa w tym trudnym czasie. O tym wszystkim, co działo się tam w latach 40-tych XX wieku dowiadujemy się z relacji bezpośrednich świadków wydarzeń lub od ich rodzin.
Przeczytamy między innymi o traktowaniu Żydów, o tym jak toczyło się życie po zakończeniu wojny (na przykład o przejmowaniu domów). To ciekawy reportaż, ale i bardzo poruszający.
Przyznam, że chwilami czytałam ze ściśniętym sercem.
Znajdziemy tam też fotografie.
Nie podobała mi się jedna rzecz. Mieszanie przeszłości z teraźniejszością. I choć było to zręczne i od razu można było rozpoznać co jest czym to nic nie poradzę, że tego po prostu nie lubię bo jest to dla mnie zwyczajnie męczące.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

"Piekło ISIS"- Sophie Kasiki

Autor: Sophie Kasiki
Tytuł: Piekło ISIS
Liczba stron: 256
Data wydania: 19 maja 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Dawno nie miałam okazji przeczytać TAKIEJ książki. Wywołała we mnie takie emocje, o których nie wiedziałam, że u mnie w ogóle istnieją. Ja, osoba, która nie ma oczu w tzw "mokrym miejscu"- prawie popłakałam się ze wzruszenia.
Tę opowieść opartą na faktach powinni przeczytać wszyscy. Sophie opisuje piekło, jakie przeszła. Mam nadzieję, że ta książka pomoże choć jednej osobie, otworzy oczy na to, co dzieje się obok, może ktoś trafi na nią w momencie gdy będzie potrzebował.
Wiele jest pozycji związanych z życiem w krajach Bliskiego Wschodu. Czym więc ta wyróżnia się spośród innych? Tak naprawdę sama nie wiem, lecz bije z niej mądrość. Sophie pisze o swoim stopniowym przechodzeniu na islam, o studiach nad tą religią.
W internecie krąży powiedzonko: "nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to muzułmanin". Bóg jest dla wszystkich taki sam, Allah nie kazał zabijać, lecz dorobiono do tego ideologię. Takie pojmowanie sprawy bardzo zaszkodziło wizerunkowi tej religii- strach przed zamachem terrorystycznym jest w dzisiejszych czasach powszechny. Jednostka nic nie zmieni. Na pewno też nie pomoże fakt, że w krajach, o których mowa w recenzji- kobiety nie mają wielu praw, są poddane mężczyznom.
"Piekło ISIS" to prawdziwa opowieść o piekle, które przeżyła główna bohaterka. Pokazuje, do jakich metod uciekają się ortodoksyjni wyznawcy islamu by zwerbować kolejne osoby, jakie wizje roztaczają przed ludźmi (potem okazuje się, że miały one niewiele wspólnego z rzeczywistością).
Sophie w swojej książce pisze o stopniowym dochodzeniu do prawdy, o odkrywaniu manipulacji.
Bardzo ciekawa była opowieść Juliena- jej męża o próbach pomocy i wydostania bohaterki i jej syna z syryjskiego piekła.
Serce rośnie, gdy można przeczytać, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie, którzy mimo strach zaoferują pomoc.
Brak mi słów by opisać to, co czułam podczas lektury. Naprawdę warto przeczytać tę książkę- to będzie niezapomniane doświadczenie. Ja przeczytałam ją wczoraj, jednak nie byłam w stanie napisać recenzje- musiałam sobie wszystko poukładać, pomyśleć. Nie zapomnę jej na długo.