Autor: Robert Brutter, Jerzy Niemczuk
Tytuł: Ranczo 2
Liczba stron: 544
Data wydania: 2014 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Muszę się Wam do czegoś przyznać. Słyszę głosy... Dla wielu na pewno byłby to powód do kontaktu z lekarzem, dla mnie jednak nie ma powodu do niepokoju. Zapytacie: czyje głosy słyszę? Odpowiedź jest prosta: elity polskiej telewizji. Dialogi "czytam" głosami odtwórców serialowych bohaterów.
"Ranczo" to kultowy serial wyświetlany przez program pierwszy Telewizji Polskiej. Swego czasu miliony polaków zasiadało przed telewizorem by śledzić losy mieszkańców małej wsi Wilkowyje (serial ma kilkumilionową oglądalność). W jednym miejscu zgromadzono najlepszych aktorów, jeśli w jakiejś produkcji pojawią się Artur Barciś, Cezary Żak, Jacek Kawalec, Dorota Chotecka to film na pewno zasługuje na obejrzenie.
Cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę. Za mną lektura pierwszej części, podobało mi się więc logicznym wydaje się fakt, że z przyjemnością sięgam po kontynuację.
Niektórzy mogą powiedzieć, że bezcelowe jest czytanie książki, która powstała na podstawie scenariusza, czegoś co oglądaliśmy. Moje zdanie jest takie: co kto lubi.
Lubię takie książki. Pełne humoru, czyta się je szybko i przyjemnie. Dobra pozycja by się zrelaksować.
Podoba mi się również okładka: naprawdę wygląda tak jak na zdjęciu powyżej, a może nawet i lepiej. Piękne nasycenie kolorów, wypukłe litery, spójna całość.
Innymi słowy: polecam, warto sięgnąć po tę książkę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Brutter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Brutter. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 stycznia 2015
niedziela, 9 marca 2014
"Ranczo"- Robert Brutter, Jerzy Niemczuk
Tytuł: Ranczo
Liczba stron: 551
Data wydania: luty 2014 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o serialu "Ranczo". Nie mówię o oglądaniu,bo to kwestia gustu, ale o serialu na pewno wiecie co nieco. Książka powstała na podstawie scenariusza i muszę powiedzieć, że bardzo, bardzo mi się to podobało. Nawet do tego stopnia, że planuję obejrzeć od początku wszystkie odcinki, żeby sobie przypomnieć. W dobrym czasie też sięgnęłam po nią- w poprzednią niedzielę miał premierę 1 odcinek 8 sezonu serialu.
Często się zdarza, że, na podstawie książki powstaje film czy serial. Tu mamy do czynienia z sytuacją odwrotną. W związku z tym zastanawiałam się jak to będzie, czy książka dorówna serialowi? Niepotrzebnie się obawiałam- obie rzeczy są super!
W tej recenzji powinnam więcej miejsca poświęcić książce. A więc udało się- myślę, że książka na pewno zainteresuje czytelnika i sięgnie po nią chociaż z sentymentu do serialu. No i powinna zachęcić go ładna okładka. Podczas czytania w głowie miałam głosy serialowych odtwórców ( a nie oszukujmy się, to elita, bardzo dobrzy aktorzy: Cezary Żak, Artur Barciś, Ilona Ostrowska, Rafał Królikowski i wielu innych).
O czym jest książka? Po prostu o życiu. Zwyczajnym życiu mieszkańców Wilkowyj, małej miejscowości na wschodzie Polski.Ale też nie brak w niej humoru, niekiedy trudno powstrzymać się od śmiechu. Wilkowyje to mała wioska w której najważniejszymi osobami są wójt i proboszcz. Nie brak też problemów miejscowej ludności, nie oszukujmy się- w większości ludzi biedniejszych i prostych. Ale pewnego dnia wszystko się zmienia- do Wilkowyj przyjeżdża prawdziwa Amerykanka! Co będzie się działo? Czy społeczność ją zaakceptuje?
Jedna rzecz mnie zastanawia- na stronie internetowej Wydawnictwa Literackiego jest napisane, że książka ma 416 stron. Egzemplarz, który ja otrzymałam od Wydawnictwa ma 551 stron. Skąd ta różnica? Na pierwszy rzut oka nie widzę żadnych różnic: na stronie wspomina się o oprawie miękkiej, a ja również otrzymałam taki sam.
Książkę polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)