Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

"Wieczory na Miodowej 3"- Joanna Szarańska [t. 3]

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł:Wieczory na Miodowej 3 [t.3]
Liczba stron: 416
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Po książki Joanny Szarańskiej sięgam często - bardzo lubię powieści tej autorki. Nie będę ukrywać - najbardziej te świąteczne oraz pełne humoru. Co mogę powiedzieć o "Wieczorach na Miodowej", książce otrzymanej w ramach współpracy recenzenckiej z księgarnią Tania Książka?
Cóż... Mam wrażenie, że sięgam po tę serię z przyzwyczajenia. Najbardziej męczą mnie wydarzenia z przeszłości, to przez nie trudno mi się "wgryźć w akcję", ten proces trwa nadzwyczaj długo, a zachowanie głównej bohaterki wygląda na dziwne. Wiem, że jet to taki zabieg, trzymanie czytelnika w niepewności.
"Wieczory na Miodowej 3" to już trzeci tom dość ciekawej serii. Bohaterką tego tomu jest Justyna, kobieta pracująca w kwiaciarni na Miodowej. Jak się okazuje - ma pewne tajemnice, a skrywana przeszłość postanawia dać o sobie.
Co się wydarzy? Co spotka tę bohaterkę? Zdradzę tylko że będzie interesująco, nawet bardzo, i a niektóre sytuacje przyprawią o szybsze bicie serca - i nie chodzi mi wcale o wątki miłosne. Będzie sensacyjnie!
Szkoda, że tak mało czasu poświęcono innym bohaterom i wątkom - tak bardzo "polubiłam" Klarę i Nelę!

Powieść czyta się lekko, trzyma, co trzeba przyznać, w napięciu, a w miarę lektury i odkrywania tajemnic - nawet to co mi przeszkadzało, czyli powroty do przeszłości stają się interesując, ciekawe. 

Z pewnością nie jest to bestseller, ale, co muszę przyznać - bardzo dobra książka, warta polecenia. Ciekawe czy autorka zaplanowała kontynuację - w końcu wszystkie pory dnia już zajęte!

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

"Kwestia winy" - Małgorzata Rogala [t. 8 ]

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Kwestia winy [t. 8]
Liczba stron: 336
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Niestety muszę się Wam do czegoś przyznać - powoli życie zawodowe zaczyna mnie przytłaczać - dlatego na moim blogu tak rzadko pojawiają się recenzje. Z jednej strony - chcę pisać, na pewno nie porzucę bloga, bo to cudowny kawał mojego życia; z drugiej zaś - spędzam ogromną ilość czasu przy komputerze (pracuję całkowicie zdalnie). Liczę, że w miarę czasu wszystko będę lepiej ogarniać, przecież mam do opisania tyyyyyyle przeczytanych książek, oczywiście też bestsellery (kajecik mówi, że jest ich ponad sto!!!).

Po powieść "Kwestia winy", którą otrzymałam w ramach współpracy z księgarnią Tania Książka.pl sięgnęłam z wielką przyjemnością. Już od dawna zaczytuję się w książkach Małgorzaty Rogali, a serię z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem po prostu uwielbiam! Autorka doskonale prowadzi akcję, daje czytelnikowi poszlaki, wskazuje winę danej osoby, a później jakby nigdy nic - rzuca podejrzenia na kogoś innego. Nie wiem jak Wy, ale ja cenię sobie taki zabieg. Dodatkowo - na czytelników czekają przynajmniej dwie niespodzianki związane z wydarzeniami w życiu naszych bohaterów. Przyznam, że swędzą mnie palce by napisać o co chodzi, ale niestety nie mogę - nie będę Wam psuć radości z lektury.

W dziś opisywanej przeze mnie książce przeczytamy w jak bardzo wielkim stopniu jedno wydarzenie może wpłynąć na życie różnych osób. Będzie też co nieco o zaskakujących zbiegach okoliczności. Czy dowiemy się kto jest zabójcą osób, które były świadkami lub uczestniczyły w pewnym wypadku?

Na pewno sięgnę po następne tomy tego cyklu (mam nadzieję, że powstaną, ba! nie wyobrażam sobie, że miałoby nastąpić pożegnanie z naszymi bohaterami). A Wy ile przeczytaliście książek z tej serii?


poniedziałek, 22 marca 2021

"Wymruczane szczęście" - Joanna Szarańska [t. 2]

 Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Wymruczane szczęście [t. 2]
Liczba stron: 384
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)

 


 

Zapewne zdążyliście się już przekonać (w końcu opublikowane około 1500 recenzji w jakimś stopniu coś o mnie mówi), że w książkach uchodzących za realistyczne, ja cenię i szukam właśnie tego realizmu. Czy w "Wymruczanym szczęściu" go znalazłam?
W jakimś stopniu - tak, jednak nie do końca. Nie gniewam się jednak bowiem opisywana przeze mnie dziś książka, dodam, nowość otrzymana dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka.pl , jest ogromnie wciągająca. Co tu dużo mówić - bliźniaki i ich ogromna chęć posiadania kota po prostu mnie kupiły. Cholera również mnie zauroczyła. Również kocham koty, jedno  futro ( ;-) ) towarzyszyło mi nawet przy lekturze powieści, z którą , koniecznie  musiałam się
zapoznać.
Czy główna bohaterka znajdzie miłość? Co wydarzy się w domu ekscentrycznego pisarz? Nie zdradzę, zachęcę za to do zapoznania się ze zwierzęcą serią Asi.
Który wątek okazał się dla Was najciekawszy? Dla mnie, jak już wspomniałam, dotyczący dzieciaków i Cholery, jednak gdzieś tam zastanawiałam się co los przygotował dla Emilii. Przyznam, że żałowałam, że nie został rozwinięty ten, który dotyczył naszej bohaterki i jej męża oraz jego siostry. Joanna Szarańska bardzo trafnie zwraca uwagę, punktuje cechy osoby toksycznej. Czy macie takie w swoim otoczeniu?
Dodatkowo - powieść, tak samo jak jej poprzedniczka ma uroczą okładkę. Kot na niej się znajdujący sprawia, że mięknie nawet najtwardsze serce.
Asiu, kocham Cię za tę książkę, za humor, za wszystko!
Cóż pozostaje mi zrobić?  Serdecznie ją polecam, zastanawiając się czy pojawi się kontynuacja. 

 

środa, 17 lutego 2021

"Kraina Zeszłorocznych Choinek"- Joanna Szarańska

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Kraina Zeszłorocznych Choinek
Liczba stron: 420
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki






Obiecuję Wam, to nie ostatnia książka świąteczna w tym roku. Powstaje ich tyle, że tak właściwie to czytam je nie patrząc na porę roku, nawet latem (choć oczywiście najlepiej "smakują" pod koniec listopada/ w grudniu).
Dzisiejsza pozycja jest warta polecenia, zresztą, jak każda Asi Szarańskiej. Otrzymałam ją w ramach współpracy recenzenckiej z księgarnią Tania Książka. Powieść wciąga, wzrusza, porusza ciekawe tematy. Pokazuje, co tak naprawdę ważne jest podczas świąt, uczy zwracać uwagę na drugiego człowieka.
Bohaterów jest dużo: Józef, który zakłada sklep z ozdobami świątecznymi, jego siostra Józefina, Antek i jego rodzice, którzy niedawno rozstali się oraz Nina, mama, ciocia i jej podopieczna Niny- Helena.
Jak widzicie- już sama mnogość bohaterów pokazuje, że nie będzie czasu na nudę.
Każda ze wspomnianych osób ma swoje bolączki i problemy. Czy okres świąteczny oraz przygotowania do wieczerzy wigilijnej i Bożego narodzenia sprawi że choć na chwilę o nich zapomną? A może ten magiczny czas doprowadzi do zmian? Zapraszam do lektury.
Gdybym miała wybrać jeden ulubiony wątek, chyba zdecydowałabym się na ten, który opisuje przeżycia Niny oraz podróż z panią Heleną. Inny, który mnie zainteresował to opowieść o pewnych siostrach, które zamiast współpracować, zaczynają rywalizować... Jak tak się teraz zastanawiam, to praktycznie wszystkie wątki okazały się ciekawe, bardzo trudno wybrać ten jeden, jedyny.
Książkę polecam, to bardzo dobra propozycja czytelnicza. A Wy czytujecie powieści świąteczne pod koniec roku w oczekiwaniu na Boże Narodzenie, czy nie ma dla Was znaczenia czas, ważna jest lektura książki sprawdzonego autora?

wtorek, 16 lutego 2021

"Wzgórze Świątecznych Życzeń"- Sylwia Trojanowska [t. 2]

Autor: Sylwia Trojanowska
Tytuł: Wzgórze Świątecznych Życzeń [ t.2]
Liczba stron: 400
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)



Już po lekturze pierwszego tomu, czyli "Wigilijnej przystani" wiedziałam, że to jeszcze nie koniec, że czytelnicy doczekają się kontynuacji tej powieści. Po roku, w sezonie świątecznym 2020 r.  pojawiła się książka, przyciągająca wzrok między innymi okładką. Do mnie trafiła dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka- za co bardzo, bardzo dziękuję.
Co tu ukrywać, mimo, że sięgnęłam po nią dopiero w styczniu- bardzo miło spędziłam czas. Wciągnęła mnie bez reszty. Początkowo, przez krótką chwilkę, chwileczkę nie mogłam się odnaleźć, poszukiwałam wszystkich bohaterów poprzedniego tomu.
Tym razem nie ma osoby, która gra tak zwane "pierwsze skrzypce", nie ma głównego bohatera- obok siebie płynie kilka historii. Dowiadujemy się między innymi jak potoczyły się losy Patrycji, jednej z bohaterek "Wigilijnej przystani". Czy po trudnych wydarzeniach udało się jej poskładać życie? Poznamy też wiele nowych osób, którym będziemy towarzyszyć w codziennym życiu- na przykład Konstancję, Ksawerego i jego córkę oraz Barbarę, Lilę, Domicelę, jej męża i Fryderyka. Co się wydarzy? Czy pojawi się nić łącząca te wszystkie osoby? Nie zdradzę, ale powiem- warto sięgnąć po książkę!
Powieść należąca do gatunku "literatura kobieca" to miło spędzony czas, jednak pojawił się w niej mały zgrzyt, przynajmniej w moim odczuciu. Jak wiecie- jeśli w książce są wydarzenia w jakiś sposób realistyczne to jednak oczekuję tego realizmu. Nie podobało mi się w jaki sposób poprowadzono wątek pani Konstancji- mimo iż Patrycja oraz mieszkańcy miasteczka wiedzieli, że u staruszki pojawia się demencja oraz chęć do ucieczek- dla nic nie było dziwnym znajdować ją poza domem.
"Wzgórze Świątecznych Życzeń" to przepiękna opowieść o wybaczaniu, o miłości, po prostu o życiu. Poprzednio mieliśmy okazję poznać klimat zimowego Niechorza, tym razem Sylwia Trojanowska zabrała swoich czytelników w zgoła odmienne miejsce- do Świerardowa Zdroju.
Podsumowując, książkę polecam, warto po nią sięgnąć.


środa, 13 stycznia 2021

"Przypadki pewnej desperatki"- Magdalena Wala

Autor: Magdalena Wala
Tytuł: Przypadki pewnej desperatki
Liczba stron: 360
Data wydania: 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

Każdy człowiek potrzebuje odstresować się, spędzić przyjemnie czas z książką. Ta powieść jest idealna by zrealizować ten plan. Często mam tak, że po kryminałach potrzebuję czegoś lekkiego by nie zwariować, by ogrom zbrodni, o których czytam nie przytłoczył mnie. Rozwiązaniem jest czytanie lekkich pozycji na przemian z takimi, które mocno wwiercają się w pamięć i nie pozwalają o sobie zapomnieć.
"Przypadki pewnej desperatki" to powieść wydana kilka lat temu, ale cieszę się, że dopiero teraz ją poznałam. Pamiętajcie: ja do książek, o których wiem, że są wspaniałe, że warto po nie sięgnąć zabieram się późno. Im później pojawia się recenzja- tym lepiej. Lubię też przypominać o czymś, co zostało zapomniane.
Powieść, o której dziś mowa jest książką lekką. Przeczytamy o życiu pewnej młodej dziewczyny, o jej radościach i smutkach. Julia jest studentką, zaczyna też pracę w szkole. Zajęć jej nie brakuje, a jeszcze musi znaleźć czas na spotkania z marzącym o małżeństwie narzeczonym. Pewnego dnia podczas krótkiego wyjazdu do urokliwego dworku znajduje pamiętnik pensjonarki, w którym ta opisuje pewną zagadkę kryminalną...
Co się wydarzy? Nie zdradzę, powiem tylko, że warto zapoznać się z tą powieścią. Jest dobrze napisana, wciągająca. Akcja biegnie na dwóch torach, dzieli się na przeszłość i teraźniejszość. Bardzo polubiłam Julię, a najbardziej interesującym wątkami w książce okazały się jej praca w szkole i studenckie życie oraz relacje rodzinne i narzeczeńskie. Cóż poradzić, Knigoholiczka lubi poczytać realistyczne opowieści o życiu, o rodzinie czy o pracy nauczyciela.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

"W cieniu prawa"- Remigiusz Mróz

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: W cieniu prawa
Liczba stron: 536
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Na moim blogu często pojawiają się recenzje książek Remigiusza Mroza. Najczęściej chyba te, które dotyczą serii "Chyłka & Zordon". W ramach nadrabiania zaległości (mam nadzieję, że ni nudzę Was zbytnio tym tematem) postanowiłam przeczytać wszystko co mam na półkach. I tak dziś zapraszam do przeczytania kilku słów na temat powieści "W cieniu prawa".
Przyznaję się- miałam do niej dwa podejścia. Nie dlatego, że była nudna- za pierwszym razem sięgnęłam po nią u siostry gdy "niespodziewanie" skończyłam inną. Po powrocie wzięłam zapomniałam o tym i tak ta pozycja musiała dość długo poczekać aż do niej wrócę.
"W cieniu prawa" to opowieść sięgająca początków XX wieku. Młody czyścibut Erik Landon zaczyna pracę na austriackim dworku. Nie cieszy się dobrą opinią, toteż gdy w miejscu gdzie zamieszkał wydarza się tragedia jest on pierwszym podejrzanym. To na Erika spadają podejrzenia, że jest on winny śmierci  dziedzica. Czy uda mu się uniknąć skazania i śmierci? Czego nowego dowie się o sobie i swojej rodzinie?
Im częściej sięgam po książki Remigiusza Mroza tym bardziej mam wrażenie, że są pisane na jedno kopyto i w dodatku prowadzi akcję tak, jak mi nie do końca odpowiada. Lubię tajemnice, których wyjaśnienie następuje dopiero na końcu. Dodatkowo- wielu innych autorów dąży do tego by pokazać, że ich bohaterowie nie są winni zarzucanych im czynów, a jak to jest u wyżej wspomnianego autora, o którego książce dziś opowiadam.
Powieść "W cieniu prawa" doczekała się wznowienia. Cieszę się jednak, że miałam okazję przeczytać i mieć na półce stare wydanie. Jego okładka jest dla mnie bardziej przystępna, pasująca.
Nie przeczytałam jeszcze wszystkich książek Remigiusza Mroza, ale czuję, że swoje serce oddałam seriiz Chyłką i Zordonem. Po raz kolejny jest tak, że w jego książkach coś mi przeszkadzam, coś dziwi.

sobota, 2 stycznia 2021

"Uwierz w miłość Calineczko"- Natalia Sońska

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Uwierz w miłość Calineczko
Liczba stron: 384
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki

 
Mogłabym powiedzieć, że wreszcie zaczynam czytać książki świąteczne w czasie, w którym wyszły. Nic bardziej mylnego- powieść "Uwierz w miłość Calineczko" została wydana w 2018 r.,a ja przeczytałam ją... we wrześniu. Troszkę czasu więc minęło, jednak uważam, że w przypadku przeczytanych książek upływ czasu to dobra rzecz- emocje opadną, w głowie powoli poukłada się to, o czym chciałabym Wam powiedzieć.
Teoretycznie- żadna z książek wydanych do tej pory nie należy do serii (choć pojawiają się cyklicznie). Czytając- mimo iż pojawiają się bohaterowie poprzednich (mówię tu o tych powieściach wydanych do września 2020 r. ) to nie są osobami ważnymi dla akcji, a ich rola jest epizodyczna.
Bohaterką tej powieści jest Maja- młoda kobieta pracująca w biurze nieruchomości. Na co dzień mieszka z trochę nadopiekuńczą ciocią, ma przyjaciela. Wiedzie więc udane życie, brakuje jej jednak miłości- mimo iż wiele osób widzi ją u boku wcześniej wspomnianego przyjaciela, Bartka.
Co się wydarzy? Czy wmawianie miłości przyjaciołom sprawi, że stanie się to prawdą? A może Maja pozna kogoś zupełnie innego i to z nim stworzy związek?
Natalia Sońska dała się poznać jako autorka powieści ciepłych, klimatycznych. Jej książki wydawane przez wydawnictwo Czwarta Strona wiązane są z tematem gór, wędrówek górskich oraz zamieszkiwania w tych okolicach. Nie będę kłamać- przypadła mi do gustu ta seria i z przyjemnością zapoznam się z innymi tytułami.
Moim zdaniem nie są to jednak powieści świąteczne- w tym gatunku akcja powinna biec w czasie okołobożonarodzeniowym, tu tego nie ma- choć pojawiają się takie elementy.

"Właśnie dziś, właśnie teraz"- Karolina Wilczyńska


Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Właśnie dziś, właśnie teraz
Liczba stron: 328
Data wydania: 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki



Uprzedzam, żeby nie było, że nie wspominałam- na moim blogu będzie pojawiać się coraz więcej powieści wydanych kilka lat temu. To jedno z moich noworocznych postanowień- przeczytać i napisać recenzje książek znajdujących się na moim regale wstydu. Nie będę kłamać, jest ich bardzo dużo toteż nie wiem czy w tym roku uda mi się wszystko ogarnąć. Tu oczywiście mówię tylko o egzemplarzach recenzenckich, a w moim domu znajdują się również książki wstydu zakupione przeze mnie (i czekające na swoją kolej od kilku ładnych lat).
Wracając jednak do sedna. Dziś słów kilka o powieści, która ogromnie mnie zaskoczyłam. Tak, owszem, czekała na swoją kolej kilka lat, ale teraz dochodzę do wniosku, że dobrze się stało. Być może czekała na idealny czas? Ci, którzy śledzą mojego bloga wiedzą, że z przyjemnością sięgam po pozycje napisane przez Karolinę Wilczyńską. Seria Jagodno, o Nataszy, "Światło w jej oczach", "Anielski kokon"- owszem, trafiły w mój gust. Jednak są dwie powieści, które na długo znajdą miejsce w moim sercu i na pewno będę je polecać. Z recenzją jednej z nich macie okazję się dziś zapoznać.
"Właśnie dziś, właśnie teraz" to powieść niesamowita i nie boję się tego powiedzieć. Powieść pokazuje jak jedna chwila może zmienić życie. Tu, tak zwanym "punktem zapalnym", początkiem wszystkiego jest wybuch pożaru w supermarkecie. W szpitalu splatają się losy trzech, tak różnych od siebie kobiet. Sabina odmawia sobie wszystkiego poświęcając się opiece nad niedołężniejącym ojcem. Bronisława jest wdową, jej mąż był alkoholikiem, zaś ona- idealnym przypadkiem osoby z syndromem sztokholmskim. Idealizowała męża, idealizuje też syna, który również idzie w ślady ojca, nie stroni od alkoholu. O wszystko złe oskarża kolegów syna, którzy według niej sprowadzają go na złą drogę, wykorzystują jego dobre serce. Trzecią bohaterką jest elegancka Sonia wiodąca życie bez problemów u boku przystojnego bogatego męża... Co się wydarzy? Czy te trzy tak różne kobiety będą potrafiły ze sobą rozmawiać, rozumieć się mimo różnic?
Jak się okazuje, o czym wyżej wspomniałam, to będzie jedna z moich ulubionych książek. Pokazuje jak bardzo jedno wydarzenie ma wpływ na życie ludzi i jak potrzebne jest wsparcie drugiej osoby. Gdybym miała wybrać, który wątek okazał się najbardziej interesujący nie potrafiłabym tego zrobić. W książce poruszone są różne tematy, a emocje aż z niej kipią. Czytelnik czuje współczucie oraz złość jednocześnie. Zwrócona zostaje też uwaga, że nie wiemy co dla nas szykuje los, jednak na wszystko przychodzi odpowiednia chwila. Ważne jest by w porę udzielić pomocy, by zwrócić uwagę, czy w naszym otoczeniu nie ma takich osób jak pani Bronisława czy Sabina.
Serdecznie polecam tę powieść. Okładka może nie jest zbyt zachęcająca, choć swój urok ma (bardziej chodzi mi znów o jej śliską strukturę) ale, pozycja jest naprawdę warta przeczytania.

sobota, 28 listopada 2020

"Maraton do szczęścia", "Sprintem do marzeń". "Biegiem po miłość"- Marta Radomska




Autor: Marta Radomska
Tytuł: Maraton do szczęścia [t. 1]
Liczba stron: 456
Data wydania: 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki



Autor: Marta Radomska
Tytuł: Sprintem do marzeń [t. 2]
Liczba stron: 400
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki

 


















Autor: Marta Radomska
Tytuł: Biegiem po miłość [t.3]
Liczba stron: 362
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki





Uczciwie się przyznaję: książki na swoją kolej czekały długo. Bardzo długo. Coś mnie od nich odpychało. Okazało się, że dobrze, że nie uległam pierwszemu wrażeniu, wtedy nie poznałabym bohaterów oraz ciekawej fabuły.
O książce "Maraton do szczęścia" było dosyć głośno za sprawą okładki. Zdjęcie na niej pokazane pobrano z bazy obrazów (to jeszcze złe nie jest). Uważni czytelnicy, ceniący sobie polskie powieści szybko dopatrzyli się, że jest ona bardzo podobna do okładki książki "Koniec świata" Izabelli Frączyk (pierwszego wydania). W internecie, na facebookowych grupach wydawniczych pojawiły się dyskusje na ten temat, wtedy, te kilka lat temu jeszcze niezbyt znany czytelnikom. Osobom, które rozmawiały na ten temat nie podobało się zmiany wprowadzone w okładce: zmieniono kilka niewielkich szczegółów i tło. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Jak powinny postępować wydawnictwa? Czy powinno prowadzać daleko idące zmiany?
Dziś opisywane powieści to książki wielotematyczne:  jest romans, wątek kryminalny i związany z tajemnicami z przeszłości. Nie ukrywam- troszkę mi to przeszkadzało, bo w powieści oczekuję realizmu, a tam, w pewnym wątku, było go mało. Już tłumaczę o co chodzi: w każdym tomie dowiadywaliśmy się o kolejnych tajemnicach Łukasza. Gdyby wszystko było tak jak trzeba to gdy pierwsza tajemnica, niedomówienie wyszło na jaw pojawiła by się rozmowa na ten temat i wyjaśnienie tego, co było w przeszłości i może mieć wpływ na teraźniejszość i przyszłość. Miało by to zapobiec wszystkim kłótniom. Niestety- tu tak nie było.
Być może z mojej recenzji wynika, że seria nie jest godna uwagi. Nie jest może idealna, ale powiedziałabym, że po prostu dobra i z przyjemnością przeczytam inne książki Marty Radomskiej (kilka ich już wyszło). Są wciągające, kreacje bohaterów i wątki ciekawe. Akcję Marta Radomska umieściła między innymi w siłowni- okazało się to bardzo dobrym pomysłem. Tak samo- można zazdrościć głównej bohaterce, Aleksandrze przyjaciół, na których może liczyć w każdej chwili. Tajemnice, o których wspominałam wcześniej zaskakują.

P.s. Na początku napisałam kilka słów na temat okładki. Poniżej wstawiam dwie byście mieli pogląd na to o czym mówiłam.




wtorek, 17 listopada 2020

"Porwanie"- Agnieszka Pietrzyk [t. 2]

Autor: Agnieszka Pietrzyk
Tytuł: Porwanie [t. 2]
Liczba stron: 480
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Przyznaję- zdążyłam zapomnieć jak świetne kryminały pisze Agnieszka Pietrzyk. Z książką "Porwanie" spędziłam dawny wakacyjny wyjazd do Warszawy i naprawdę od powieści nie mogłam się oderwać. Tak, wciągnęła mnie do tego stopnia, że trudno było ją odłożyć i... prawie zarwałam noc czytając do drugiej w nocy.
Początkowo może wydawać się, że wszytko jest jasne i klarowne, a fabuła w momencie gdy poznajemy głównego bohatera- nieskomplikowana oraz rokująca na szybkie rozwiązanie. Cóż, gdyby tak było to książka skończyła by się bardzo szybko.
Seweryn nie jest ojcem idealnym. By pożegnać swoje kłopoty finansowe postanawia upozorować porwanie. Ma to na celu wyłudzenie okupu od zamożnego brata. Nie wie, że w momencie gdy podjął tę decyzję wpadł w śmiertelnie niebezpieczną pułapkę oraz, że nie ma już odwrotu, a jego synkowi grozi niebezpieczeństwo. Seweryn okazał się człowiekiem ogromnie naiwnym.
Nie będę ukrywać: powieść jest niesamowita: wciągająca bez reszty. Emocje, które jej towarzyszą sprawiają, że czytelnik czuje się zmęczony od ich nadmiaru. Jest to jednak takie przyjemne zmęczenie.
Przy niej na pewno nie można się nudzić: złożona akcja nie pozwala na to.
Chyba nie skłamię jeśli powiem, że jest to jedna z lepszych książek z tych, które przeczytałam w tym roku. Z pewnością sięgnę po kolejne napisane przez tę autorkę- to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Cóż mogę jeszcze powiedzieć: polecam "Porwanie". Czy uda Wam się przewidzieć wydarzenia, które nastąpią w powieści?

poniedziałek, 12 października 2020

"Jedyne takie miejsce"- Klaudia Bianek [t. 1]

Autor: Klaudia Bianek
Tytuł: Jedyne takie miejsce na ziemi [t.1]
Liczba stron: 360
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta strona
Źródło: Zakup

"Jedyne takie miejsce" to moje drugie spotkanie z Klaudią Bianek, zwyciężczynią konkursu zorganizowanego przez Wydawnictwo Czwarta Strona. Drugie i od razu mogę powiedzieć- ogromnie udane, ba! na pewno nie ostatnie.
Opisywana dziś przeze mnie książka to jakże udany debiut literacki tej autorki. Interesujący, wciągający bez reszty i... tajemniczy.
Bohaterką jest młoda dziewczyna mieszkająca u babci w pewnym urokliwym miejscu. Życie ją nie rozpieszczało- jako nastolatka została matką. Skrzętnie ukrywa tajemnicę kto jest ojcem. Myślę, że mogę Wam co nieco zdradzić: podczas lektury i ja próbowałam rozwikłać tę zagadkę, jednak muszę przyznać, że nie udało mi się.
Czy Lena odnajdzie miłość? Czy pomoże jej Alan, który po długiej nieobecności i po trudnych miłosnych zawirowaniach przyjeżdża do dziadka?
Cóż... Nie boję się tego powiedzieć- książka jest niesamowita. Ogromnie wciągająca, ciekawa, jak już wcześniej pisałam. I ciepła. Bardzo podobają mi się postaci wykreowane przez Klaudię Bianek. W historię Leny i Alana wciągnęłam się mocno. Jestem ciekawa czy pojawią się w kolejnych tomach, nawet jako bohaterowie drugoplanowi. Podziwiam też siłę tej młodej dziewczyny, której przez długi czas dźwigała ciężar tajemnicy.
Na pewno sięgnę po inne książki tej autorki, a, jak zdążyłam się już zorientować- jest ich trochę.


środa, 30 września 2020

"Gotowi na wszystko"- Agata Przybyłek

Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Gotowi na wszystko
Liczba stron: 340
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Najpierw było Legimi. Dopiero niedawno wykupiłam abonament, toteż niewiele powieści udało mi się poprzez tę aplikację przeczytać. Niestety- moja pierwsza próba przeczytania książki "Gortowi na wszystko" okazała się fiaskiem. Na szczęście- dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka powieść "Gotowi na wszystko" (oraz poprzednie tomy) mam w formie papierowej. Zadziwia mnie fakt, że poprzez wyżej wspomniane Legimi nie udało mi się przeczytać tej książki, zaś pozycję papierową "połknęłam" w ciągu kilku godzin, nie mogłam się od niej oderwać.
"Gotowi na wszystko"jeszcze gorąca nowość, trzeci tom znanej i lubianej przez czytelników serii "Tak smakuje miłość". Bohaterką tego tomu jest przebojowa Paula, siostra Julii, bohaterki "Recepty na szczęście". Ta młoda dziewczyna marzy o sławie. Pewnego dnia to marzenie ma szanse się spełnić- organizowany jest casting do programu "Wymarzony ślub". Jest tylko jeden problem- dziewczyna nie ma narzeczonego. Ani nawet chłopaka...
Marcel jest przyjacielem Pauli. Ostatnio trochę stracił kontakt z dawnymi znajomymi- czas spędza ze swoją narzeczoną i w pracy. Okres narzeczeństwa miał być miłym czasem, a ślub w bliżej nieokreślonej przeszłości, jednak okazało się, że nie do końca zgadza się to z wizją jego ukochanej...
Co się wydarzy? Co wymyśli Paula by wziąć udział w programie? Czy uda się jej dostać do niego? Jak rozwinie się wątek Marcela?
Uwielbiam książki pisane przez Agatę Przybyłek. Zawsze są wciągające, a poruszane wątki- interesujące. Są też dobrze napisane. Niestety-powieść  "Gotowi na wszystko" odrobineczkę, odrobinkę mnie rozczarowała. Nie poruszono moim zdaniem ważnych wątków- tego dotyczącego narzeczonej Marcela oraz pominięcie zakończenia programu.
To tak naprawdę małe minusy, bo, jak już wspominałam, książka jest naprawdę interesująca. Niestety- to chyba ostatni tom tej serii- w zakończaniu autorka nie wspomina o kontynuacji, o kolejnym tomie.

"Na zawsze, ale z przerwą"- Taylor Jenkins Reid

Autor: Taylor Jenkins Reid
Tytuł: Na zawsze, ale z przerwą
Liczba stron: 352
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Po tę książkę sięgnęłam z polecenia znajomej- takiej samej czytelniczki jak ja (prowadzi również bloga). Na początku powinnam Was uprzedzić- ta pozycja nie jest dla każdego- osoby mające oczy, jak to się mówi, w mokrym miejscu proszone są czytanie z zapasem chusteczek. Książka jest niezwykle wzruszająca.
Tematyka "Na zawsze, ale z przerwą" jest trudna. Tytuł wskazywałby, że może dotyczyć związku, który się rozpada, a zakończenie było by takie, że para znów razem. Niestety- nie ma tak pięknie, a powieść dotyczy tematu ogromnie trudnego- śmierci.
Bohaterką jest Elsie, młoda mężatka. Jej związek rozwijał się ogromnie szybko. W styczniu przy odbiorze pizzy (tak, tak!) poznała, jak się okazuje, miłość swojego życia, w maju byli już małżeństwem.
Ben i Elsie biorąc ślub przyrzekali sobie miłość aż do śmierci, miłość przez lata. Kto mógł się spodziewać, że będą małżeństwem niecałe dwa tygodnie? Nie będę ukrywać, że żal serce ściska gdy powieść rozpoczyna się momentem wypadku Bena.
Na naszą bohaterkę spadły nowe obowiązki. Zamiast się cieszyć miesiącem miodowym ona przygotowuje się do pogrzebu męża. Dla wielu ludzi, w tym dla matki Bena zaskoczeniem była ich relacja.
"Na zawsze, ale z przerwą" to bardzo dobra książka, o ile można tak powiedzieć. To przykład powieści biblioterapeutycznej, ważna dla osób w sytuacji choć trochę podobnej do Elsie. Wielu osobom może wydawać się, że osoba po śmierci bliskiego potrzebuje opieki i pocieszenia jednak jest to sprawa indywidualna. Podsumowując- porusza bardzo ważny temat.
Książka należy do kategorii nowości. Warto też odwiedzić stronę internetową księgarni "Tania Książka" i przejrzeć inne pozycje warte przeczytania.

wtorek, 15 września 2020

"Słuchaj głosu serca"- Natalia Sońska

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Słuchaj głosu serca
Liczba stron: 304
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Nie nadążam! "Słuchaj głosu serca" to powieść świąteczna wydana jakiś czas temu. Jeśli premiery świąteczne ogłaszać można już we wrześniu to dlaczego nie można "zrobić sobie świąt" i książki o zimie i świętach przeczytać w upalny lipiec? Ostatnio pora czytania nie jest dla mnie problemem, ważne jest tylko to, że po raz kolejny udaje mi się przeczytać powieść ulubionego autora.
W miarę czytania coraz bardziej zaskakiwał mnie fakt, że książkę reklamuje się jako powieść świąteczną, dano jej zimową oprawę. Czas zimowy, świąteczny pojawia się w niej, jednak nie jest on głównym tematem.
Bohaterką jest młoda dziewczyna. Jagna swój czas dzieli pomiędzy pracę w poradni leczenia i rehabilitacji zaburzeń psychicznych, a wizyty w górach u rodziców. Zdarzyło się tak, że nie poznała nikogo, komu odwzajemniłaby uczucie. Gdy jednak  pojawia się pewien mężczyzna nasza bohaterka oddaje mu swoje serce... Czy Piotr nie zawiedzie jej zaufania?
Będę konsekwentna i będę się trzymać tego, co napisałam na początku. To zdecydowanie nie jest książka na czas świąteczny, wtedy ludzie sięgają po powieści, w których głównym tematem jest przygotowywanie się do świąt, dobre uczynki.
"Słuchaj głosu serca" to powieść ciekawa i wciągająca. Porusza ważny temat, temat miłości i tajemnic. Czy przeczucia mamy Jagny okażą się prawdą? A może jest ona tylko przewrażliwiona? Na to pytanie Wam nie odpowiem, zachęcę byście sami poszukali odpowiedzi sięgając po tę pozycję.
Tymczasem z pewnością sięgnę po inne pozycje Natalii Sońskiej, także te "świąteczne", w końcu trzeba nadrobić zaległości!


środa, 9 września 2020

"Wszystkie nasze dni"- Natalia Sońska

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Wszystkie nasze dni
Liczba stron: 328
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Zaczyna się maraton z książkami Natalii Sońskiej. Cóż poradzić, cenię powieści tej autorki i zawsze z przyjemnością po nie sięgam lub nadrabiam zaległości z lat wcześniejszych. Dziś zapraszam do przeczytania opinii na temat "Wszystkich naszych dni", które swoją premierę miały w maju, więc nie należą do nowości sprzed kilku dni, premier.
W oczy wpadają mi okładki w kolorach wyrazistych, ciekawych. Pastelowe wydają mi się mdłe. Tu dodatkowo dochodzi fakt, że okładka nie do końca współgra z treścią powieści. Cóż... Mimo to- tę pozycję na pewno mogę polecić!
Nina to młoda kobieta, która kocha swoją pracę. Jest wedding plannerką- dba o to by wesela jej klientów były idealne.Poświęca się jej bez reszty, kocha to co robi, lecz lekko cierpi na tym jej życie prywatne. Jej relacje z partnerem stają się inne. Pojawiają się też tajemnice... Co się wydarzy? Jak potoczy się związek naszej bohaterki i? Czy uda jej się ogarnąć swoje życie prywatne i pozbyć lęków?
Bardzo podobał mi się klimat powieści. Był lekki, a jednak wciągał. Poruszano trudne tematy: traum, problemów w związkach, zdrady.
Koniec końców- powieść okazała się przewidywalna (czytając setki książek rocznie da się przewidzieć różne rzeczy), gdyby nie ciągły brak czasu(nowości, nowości, nowości i jeszcze raz nowości) po raz drugi sięgnęłabym po "Wszystkie nasze dni. Kto wie, może kiedyś?

środa, 22 lipca 2020

"Powiedz mi, jak będzie"- Sylwia Trojanowska [t. 1]

Autor: Sylwia Trojanowska
Tytuł: Powiedz mi, jak będzie
Liczba stron: 360
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Pierwsze co zobaczyłam- naprawdę cudną okładkę. Już wtedy wiedziałam, że będę chciała przeczytać tę powieść. Kolejny rzut oka i coraz większa chęć bowiem widzę, że autorką jest Sylwia Trojanowska- autorka powieści obyczajowych, które nie pierwszy raz trafiają do serc czytelniczek.
Zapraszam do przeczytania kilku słów o jednej z najnowszych książek, o pierwszym tomie serii "Dobre chwile".
Jestem ogromnie rozdarta. Z jednej strony- cenię sobie pisarstwo Sylwii Trojanowskiej, lubię jej powieści. Z drugiej zaś- ogromnie przeszkadzały mi ramy czasowe oraz narracja w książce. Wydarzenia nie były chronologiczne, w narrację wplątał się chaos. Bardzo trudno było mi orientować się w akcji, przenikać w świat bohaterów i poznawać powiązania między nimi. I o ile taka sytuacja w ogóle nie przeszkadzała mi w przypadku "Wigilijnej przystani" w ogóle mi nie przeszkadzała, tak tu- ogromnie. Myślę, że miało na to wpływ to, że w poprzedniej książce akcja płynęła spokojnie, ale od razu było wiadomo, że między bohaterami istnieją powiązania. Tu od początku było inaczej.
"Powiedz mi, jak będzie" to książka wielowątkowa. Bohaterowie przeżywają trudne miłości, są "tymi drugimi", muszą podejmować ciężkie decyzje. To też książka, która nie nadaje się dla każdego- opowiada o stracie dziecka.
To jedna z nowości z gatunku "książki dla kobiet" lecz dla mnie, jak już wspominałam ogromnie trudna do ocenienia. Serce mówi: polecaj, rozum zaś każe wspomnieć o trudności w orientowaniu się w akcji. Jednak zaskakujące jest to, że tę pozycję dość przyjemnie się czytało: czas nie dłużył się, przeczytałam ją w ciągu kilku godzin.
Na pewno sięgnę po kolejną część serii "Dobre chwile", której premiera już za chwilę, 29 lipca. Jestem jej ogromnie ciekawa.

niedziela, 5 lipca 2020

"Wy(sz)czekana miłość"- Joanna Szarańska

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Wy(sz)czekana miłość
Liczba stron: 328
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Sięgając po "Wy(sz)czekaną miłość" dobrze wiedziałam co robię. To nie pierwsza książka Asi, którą mam okazję przeczytać. Każda mi się podobała, każda sprawiała, że ma się ochotę na więcej. Szczególne miejsce w moim sercu ma zimowa seria, którą, jeśli jeszcze nie mieliście okazji, przeczytajcie.
Pierwsze co przyciąga wzrok to okładka. Jest jak widzicie w kolorach ciepłych, patrzy z niej słodziutki piesek mówiący: przytul mnie.
Do tej pory zaczytywałam się w komediach kryminalnych napisanych przez Asię Szarańską. "Wy(sz)czekana miłość" zasiliła liczbę powieści obyczajowych i muszę powiedzieć, że chyba nie potrafiłabym jednoznacznie wskazać, który gatunek w wykonaniu tej autorki do mnie przemawia. Także- trzeba mieć talent by tak samo dobrze
Opisywana dziś przeze mnie powieść to idealny sposób na przyjemne spędzenie czasu. Zdradzę Wam, że nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam ją w ciągu kilku godzin prawie nie odkładając. To chyba o czymś świadczy?
"Wy(sz)czekana miłość" to ciekawa historia: bohaterowie to Piotr, Alicja i... Terpentyna. Piotra poznajemy w momencie gdy po stracie pracy i mieszkania zamieszkuje u cioteczki z kotem, która... ma psa, czyli wyżej wspomnianą Terpentynę. Czy niepoprany lekkoduch wreszcie się ustatkuje, czy pozna kobietę, którą pokocha?
Ta książka to, jak już wspomniałam bardzo dobry wybór. Nie przy tak wielu pozycjach człowiek wybucha niekontrolowanym śmiechem podczas czytania. Dodatkowo- to komedia omyłek, a więc od razu wiadomo, że będzie wesoło. Dodatkowo powieść pokazuje jak bardzo zwierzęta zmieniają ludzi.
Serdecznie polecam. Naprawdę warto. Mimo iż można powiedzieć, że należy do gatunku "książki dla kobiet" to uważam, że i mężczyzna może po nią sięgnąć.


poniedziałek, 8 czerwca 2020

"Piosenki (nie)miłosne"- Natalia Sońska [t.2]

Autor:  Natalia Sońska
Tytuł: Piosenki (nie)miłosne [t.2]
Liczba stron: 315
Data wydania: 2019
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta strona
Źródło: zakup


Rzadko się zdarza bym w tak krótkim czasie sięgnęła po dwie powieści tej samej autorki. W maju jednak się tak stało i chwilę po przeczytaniu "Zawsze możesz na mnie liczyć" zabrałam się do lektury innej książki Natalii Sońskiej.
"Piosenki (nie)miłosne" to drugi tom jednej z serii wspomnianej wyżej pisarki. Pierwszy- "Listy (nie)miłosne" pisany jest z perspektywy kobiety. Zosia opowiadała, o porzuceniu przez Igora i powolnym rozpoczynaniu kolejnego związku. Jak wiecie- dostarczył mi wiele emocji, niekoniecznie tych pozytywnych.
"Piosenki..." pokazują punkt widzenia Igora, wyjaśnienie uczuć i postępowania. Trudno opisać wydarzenia by nie zdradzić zbyt wiele osobom, które natrafią na ten wpis jeszcze przed spotkaniem z tymi bohaterami. Bo jeśli uchylę rąbka tajemnicy i powiem Wam na przykład o powodzie dla którego główny bohater piosenek wyruszył do Warszawy to wywoła emocje i w pierwszym tomie będziemy patrzeć na niego inaczej. Myślę za to, że mogę powiedzieć więcej na temat psychiki i postępowania następującego wskutek różnych splotów okoliczności.
Otóż zarówno w przypadku Zosi jak też i Igora to niestety, ale nie podobały mi się ich decyzje. Były samolubne. To, co zrobił Igor niestety było dziecinne i nie do naprawienia.  Jego rozmyślania i próby powrotu do Zosi były dla mnie mrzonkami, marzeniami. Co więc się wydarzy?  Czy para do siebie wróci, czy padnie słowo "przepraszam"?
Niestety- jak widać nie jest to moja ulubiona seria. Książki są dość ciekawe, dobrze napisane, ale tylko tyle. Do przeczytania. Zdecydowanie polecam inne serie tej Natalii Sońskiej, które skradły moje serce i dla których potrafię zarwać noc.

czwartek, 28 maja 2020

"Zawsze możesz na mnie liczyć"- Natalia Sońska [t. 4]

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Zawsze możesz na mnie liczyć
Liczba stron: 317
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Jest na świecie trochę książek, dla których zarwę noc. Jednak w przypadku "Jagodowej serii" Natalii Sońskiej jest to po prostu pewne, nie zdarza się pierwszy raz. Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny tom i smucę się gdy lekturę mam za sobą. 
Niedawno ukazała się 4 część przygód Jagody. Można by pomyśleć, że przy kolnych tomach trudno już wymyślić nowe, ciekawe zwroty akcji i powoli następuje nuda. Nic bardziej mylnego. ""Zawsze możesz na mnie liczyć" nie pozwala porzucić się choćby na chwilę, prawdą więc jest, że dla niej zarwałam noc. Zaczynając późnym wieczorem- skończyłam w ciągu trzech godzin, nad ranem.
Po raz kolejny mocno się męczyłam czytając bez podjadania. Zapachy ciast i kremów robionych przez Jagodę czuć w powietrzu, wyobraźnia mocno działa na podświadomość.
Historia związku Jagody i Tomasza oraz Agaty i Adama pokazuje jak ważna jest szczerość w związku. Nie da się budować relacji na kłamstwie, co pokazują wydarzenia.
Czy wreszcie wszystko się ułoży? Czy cukiernia Jagody stanie się miejscem popularnym w mieście?
Recenzje kolejnych tomów serii są ogromnie trudne. Wiele rzeczy zostało już napisane, a o tym, że książka jest warta przeczytania świadczy przecież fakt, sięgamy po kontynuację.
Zostaje mi polecić Wam tę książkę Natalii Sońskiej (tę i oczywiście inne).  Cieszę się, że mogłam poznać historię Jagody, jej przyjaciół i rodziny.
"Zawsze możesz na mnie liczyć" to idealny przykład powieści z kategorii "książki dla kobiet".