Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka historyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka historyczna. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2018

"Rozalia", "Natalia"- Magdalena Wala

Autor: Magdalena Wala
Tytuł: "Rozalia", "Natalia"
Liczba stron: 376, 416
Data wydania: 2017, 2018
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Jakiś czas temu przeczytałam powieść "Marianna". Na początku mojej drogi z literaturą historyczną pióra Magdaleny Wali nie wiedziałam czy zostanę z nią na dłużej, jednak sięgnięcie po książki tej autorki okazało się bardzo dobrym wyborem, a wyżej wspomniane powieści historyczne są równie ciekawe jak te współczesne.
"Rozalia" to tytuł książki opowiadającej o młodej dziewczynie, która czytuje zakazaną literaturę. Jak w tamtym czasie, tak i tu pojawia się temat aranżowanych małżeństw.
Również w "Natalii" poruszono taki temat. Natalia, główna bohaterka wiele przeżyła. Uważana za brzydulę, starą pannę nie ma łatwego życia, wada wzroku w tamtym czasie uznawana była za coś okropnego, nie pozwalano jej używać okularów.
Dziewczyna ma wiele tajemnic. Czy uda się jej wyjść za mąż? Czy kolejne aranżowane małżeństwo dojdzie do skutku? Nadmienię, że nie tylko ona ma sekrety, ale też Szymon Pawłowski, ten, z którym swata ją rodzina...
Obie książki (co ja mówię, cała seria) jest godna polecenia, jednak gdybym miała wybrać, to zdecydowanie "Natalia" bardziej zapadła mi w pamięć. Dostarczyła mi także tak wielu emocji, że trudny okazał się powrót do świata rzeczywistego. Były to głównie złe emocje skierowane ku negatywnym bohaterom, ale bez obaw- pojawiły się też dobre i szybsze bicie serca przy niektórych wątkach.
W każdym trzech tomów historycznej sagi Magdaleny Wali pojawia się tajemniczy wątek poboczny- w "Rozalii" dotyczył on nieznajomego mężczyzny, w "Natalii" zaś- czary i dziwne zdarzenia spotykające główną bohaterkę.
Liczę, że to nie koniec tej serii, a autorka oprócz powieści współczesnych będzie również kontynuować pisanie tych XIX-to wiecznych z wątkiem miłosnym i historią w tle. 

poniedziałek, 23 lipca 2018

"Zapach wspomnień"- Jan Moran

Autor: Jan Moran
Tytuł: Zapach wspomnień
Liczba stron: 492
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Czytelnicy, którzy śledzą mojego bloga od dłuższego czasu powinni zauważyć, że rzadko pojawiają się recenzje książek wydanych przez Wydawnictwo Kobiece. Nie wiem zupełnie dlaczego tak się dzieje, być może ma na to wpływ to, że w jego ofercie pojawia się dużo powieści erotycznych oraz dotyczących Bliskiego Wschodu (wychodzę z założenia, że co za dużo to niezdrowo).
Jednak czasami decyduję się na książki wydane przez wyżej wspomniane wydawnictwo. Musicie wiedzieć, że sięgam po nie na początku z myślą o straconym czasie- jednak najczęściej po krótszym lub dłuższym czasie zmieniam zdanie.
Tak było i tym razem. Nie wiedziałam czego się spodziewać, jednak opis zainteresował mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić jej swój czas. Często czytam książki dla kobiet i to był strzał w dziesiątkę, choć nie jest to typowy przedstawiciel gatunku, po prostu się nią zachwyciłam, nie mogłam się oderwać.
Główną bohaterką jest młoda kobieta, która wraz z mężem na statku otrzymuje tragiczną wiadomość: dowiaduje się o wybuchu II wojny światowej. Małżeństwo zostaje rozdzielone z synem, którego, jak się dowiadujemy- został z babcią w Polsce.
To świetnie napisana powieść. Z kart niemal czuć zapach perfum, o których wspomina się w książce. Danielle, to nie tylko kreatorka perfum, to bardzo silna kobieta, która zrobi wszystko by na nowo odzyskać rodzinę. Z kolejnych stron dowiadujemy się, jak mocno życie ją doświadczyło, a mimo to Danielle nie ustaje w poszukiwaniach syna i w walce o lepsze jutro dla siebie i dla rodziny.
Powieść to opowieść o różnych krajach, w których toczy się II wojna światowa: mowa o Francji, Anglii czy Stanach Zjednoczonych. Jest tez, jak już wyżej wspomniałam- wątek polski. Autorka ma dużą wiedzę- doskonale oddała szczegóły dotyczące tamtych czasów, opisała nazizm i zaangażowanie różnych ludzi w walkę o lepsze jutro.
Czy Danielle uda się osiągnąć sukces? Czy odnajdzie syna? Co się wydarzy?
Zachęcam do sięgnięcia po "Zapach wspomnień". To naprawdę niesamowita książka, warta przeczytania. Uprzedzam: potrzebne będą chusteczki.

środa, 29 marca 2017

"Saga rodu Cantendorf. Tajemnica zamku"- Krystyna Mirek [T.1]

Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: Saga rodu Cantendorf. Tajemnica zamku [t. 1]
Liczba stron: 356
Data wydania: 15 lutego 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Edipresse
Źródło: egzemplarz recenzencki


Krystynę Mirek zdążyłam poznać z tej najlepszej pisarskiej strony. Do tej pory czytałam tylko sagi rodzinne (współczesne) oraz powieści obyczajowe napisane przez tę autorkę. Z zaciekawieniem sięgnęłam po nowość na rynku wydawniczym- powieść historyczną. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Edipresse Książki.
Na początku chciałam napisać, że Krystynie Mirek nie do końca jest po drodze z taką literaturą. Jednak po dłuższym zastanowieniu nie zrobię tego. Mimo, że przez dłuższy czas nie mogłam się w niej zatopić, przepaść. Dlaczego- nie wiem, bo uczciwie mówiąc w miarę czytania coraz bardziej mi się podobało.
Aleksander Cantendorf to władca majątku. Gdy go poznajemy jest właśnie pogrążony w żałobie po śmierci czwartej żony. To staje się tematem rozmów między ludźmi, którzy uważają, że prędzej czy później hrabia zechce się powtórnie ożenić. Rodziny, w których są młodziutkie dziewczęta mając wiedzę o tym, co działo się w zamku obawiają się swe córki. Jak to się dalej potoczy? Czy Aleksander powtórnie zechce stanąć na ślubnym kobiercu?
W książce nie brak zaskakujących zwrotów akcji, intryg. Są też negatywni bohaterowie.
Z niecierpliwością czekam na drugi tom- może w nim autorka zdradzi nam tajemnicę śmierci żon  Jedno tylko mnie zastanawia- czy koniecznie bohaterowie muszą nosić zagraniczne imiona? Czy nie mogą być Polakami? Cantendorfa ( tego dlaczego musiały umrzeć nie powiedziano nam wprost). Z całą odpowiedzialnością mogę polecić Wam tę pozycję.

środa, 20 kwietnia 2016

"Pol Pot. Pola śmierci"- Philip Short

Autor:  Philip Short
Tytuł: Pol Pot. Pola śmierci
Liczba stron: 600
Data wydania: 8 marca 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Zawsze z fascynacją patrzę na książki związane z historią. Widać przez nie jak wiele pracy zostało poświęcone by w ogóle powstała. To nie takie łatwe, nie powieść. Tutaj oczekujemy prawdy, a czytelnik prędzej czy później dojdzie prawdy. Wszelkie nieścisłości po prostu stawiają w złym świetle autora.
"Pol Pot. Pola śmierci" to ogromna dawka historii przekazana w przystępnej formie. Uwielbiam czytać o krajach Dalekiego Wschodu, o zwyczajach ludzi i o historii tych państw. Wprawdzie przeczytanie recenzowanej dziś pozycji zajęło mi dużo czasu, jednak otrzymałam kawał wiedzy o historii Kambodży.
Skupiono się na latach 1950-1990, opowiedziano o rządach Pol Pota, mężczyzny o wielu nazwiskach. Rewolucja o której czytamy doprowadziła do śmierci wielu obywateli Kambodży, nazywanej wtedy Demokratyczną Kampuczą. Szacuje się, że śmierć poniosła około jedna czwarta ludności tego kraju. Przerażające dane...
Uważam, że książka jest bardzo rzetelnie przygotowana. Mnóstwo przypisów, wyjaśnień, dopowiedzeń. Zobaczymy też ciekawe fotografie, zaś na końcu znajdziemy obszerną bibliografię oraz indeks osób z krótką notką biograficzną.