Autor:
Jako, że moi siostrzeńcy uwielbiają spędzać czas na czytaniu książek cały czas poszukuję dla nich nowych, a przede wszystkim ciekawych tytułów.
Prezentowana dziś przeze mnie książka nie jest dla maluchów, a dla trochę starszych dzieci (myślę, że dla 4-5 latka będzie idealna).
Wiele sobie po niej obiecywałam, jednak spotkało mnie rozczarowanie. Nie spodobało mi się porównanie Camilli do kulki tłuszczu nie mieszczącej się w T-shircie. Uważam, że w książce dla dzieci nie powinno dawać się takich pomysłów na docinki. Dzieci w dzisiejszych czasach pozwalają sobie na coraz więcej, nie do końca wiedzą co można, a czego nie. Nie mają też świadomości, że słowa mogą ranić.
Na końcu oczywiście okazuje się, że Camilla była najlepszą kandydatką na żonę dla księcia Kuskusa.
Oczywiście- z książki płyną też pozytywne nauki: że prostota to dobra rzecz, a nadwaga to nic złego.
Podsumowując: bardzo mi przykro, ale nawet całkiem ładne ilustracje nie przekonały mnie do tej pozycji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka dziecieca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka dziecieca. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 września 2016
poniedziałek, 11 lipca 2016
"Najpiękniejsze baśnie"
Tytuł: Najpiękniejsze baśnie
Liczba stron: 232
Data wydania: 29 lutego 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: egzemplarz recenzencki
Baśni nigdy dość! To znaczy- ja z przyjemnością czytam różne wersje jednego utworu, lecz rozumiem, że dzieci mogą się znudzić. Dla milusińskich wybieramy wersje, w których nie ma przemocy ani czegoś, co mogłoby przerazić. Myślę, że tę książeczkę z powodzeniem można przekazać dzieciom.
Ale uwaga: nie ukrywa się przed dziećmi emocji i spraw trudnych- na przykład śmierć olbrzyma w bajce "Jaś i pnącze fasoli" czy zjedzenie babci i Czerwonego Kapturka.
Muszę bardzo pochwalić rozwiązanie, , jakie zastosowano w sprawie spisu treści. Umieszczono go na początku, dzięki czemu z łatwością możemy odnaleźć daną bajkę (zamiast kartkować w poszukiwaniu).
To klasyka baśni. A jakie tam znajdziemy?
Na przykład "Nowe szaty cesarza", "Trzy świnki", "Złotowłosa", "Roszpunka", "Żółw i zając" i inne.
Polecam!
Liczba stron: 232
Data wydania: 29 lutego 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: egzemplarz recenzencki
Baśni nigdy dość! To znaczy- ja z przyjemnością czytam różne wersje jednego utworu, lecz rozumiem, że dzieci mogą się znudzić. Dla milusińskich wybieramy wersje, w których nie ma przemocy ani czegoś, co mogłoby przerazić. Myślę, że tę książeczkę z powodzeniem można przekazać dzieciom.
Ale uwaga: nie ukrywa się przed dziećmi emocji i spraw trudnych- na przykład śmierć olbrzyma w bajce "Jaś i pnącze fasoli" czy zjedzenie babci i Czerwonego Kapturka.
Muszę bardzo pochwalić rozwiązanie, , jakie zastosowano w sprawie spisu treści. Umieszczono go na początku, dzięki czemu z łatwością możemy odnaleźć daną bajkę (zamiast kartkować w poszukiwaniu).
To klasyka baśni. A jakie tam znajdziemy?
Na przykład "Nowe szaty cesarza", "Trzy świnki", "Złotowłosa", "Roszpunka", "Żółw i zając" i inne.
Polecam!
niedziela, 10 lipca 2016
"Wiersze polskich poetów"
Tytuł: Wiersze polskich poetów
Liczba stron: 240
Data wydania: 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: współpraca recenzencka
Uwielbiam pozycje wydawane przez Wydawnictwo Olesiejuk. Ktoś mógłby się zdziwić, że mi, osobie przed 30-tką nie nudzi się czytanie książek dla dzieci czy nudnych książek kucharskich (bo taki między innymi jest profil wyżej wspomnianego wydawnictwa). O! Albo kolorowanek. Dziś zamierzam opowiedzieć co nieco dlaczego do dziś zdarza mi się sięgać po taką literaturę.
Nie posiadam jeszcze własnych pociech. Mimo to na moim blogu często pojawiają się recenzje pozycji dla dzieci i młodzieży. Powody takiego stanu rzeczy są dwa: większość książeczek, o których piszę trafia do moich ukochanych siostrzeńców.
Drug powód jest równie ważny, o ile nie ważniejszy. Otóż ja sama lubię taką literaturę. Z przyjemnością wracam do czasów dziecinnych (za sprawą opowieści, bajek i wierszy). Poza tym jako bloger, osoba związana z literaturą powinnam wiedzieć "co w trawie piszczy", śledzić nowości wydawnicze różnych gatunków literackich.
Tak właśnie było z "Wierszami poetów polskich:. Zdecydowałam się by zrecenzować akurat tę pozycję ponieważ chciałam przypomnieć sobie czytane mi kiedyś przez rodziców wierszyki. To był udany powrót.
W książce znajdziemy wiersze znanych nam poetów: Aleksandra Fredry, Marii Konopnickiej, Juliana Tuwima, Ludwika Jerzego Kerna, Urszuli Kozłowskiej i Basi Szymanek. Całości, oprócz wspaniałej literatury dopełniają piękne kolorowe ilustracje.
Jestem pewna, że "Wiersze poetów polskich" spodobają się Waszym pociechom.
Liczba stron: 240
Data wydania: 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: współpraca recenzencka
Uwielbiam pozycje wydawane przez Wydawnictwo Olesiejuk. Ktoś mógłby się zdziwić, że mi, osobie przed 30-tką nie nudzi się czytanie książek dla dzieci czy nudnych książek kucharskich (bo taki między innymi jest profil wyżej wspomnianego wydawnictwa). O! Albo kolorowanek. Dziś zamierzam opowiedzieć co nieco dlaczego do dziś zdarza mi się sięgać po taką literaturę.
Nie posiadam jeszcze własnych pociech. Mimo to na moim blogu często pojawiają się recenzje pozycji dla dzieci i młodzieży. Powody takiego stanu rzeczy są dwa: większość książeczek, o których piszę trafia do moich ukochanych siostrzeńców.
Drug powód jest równie ważny, o ile nie ważniejszy. Otóż ja sama lubię taką literaturę. Z przyjemnością wracam do czasów dziecinnych (za sprawą opowieści, bajek i wierszy). Poza tym jako bloger, osoba związana z literaturą powinnam wiedzieć "co w trawie piszczy", śledzić nowości wydawnicze różnych gatunków literackich.
Tak właśnie było z "Wierszami poetów polskich:. Zdecydowałam się by zrecenzować akurat tę pozycję ponieważ chciałam przypomnieć sobie czytane mi kiedyś przez rodziców wierszyki. To był udany powrót.
W książce znajdziemy wiersze znanych nam poetów: Aleksandra Fredry, Marii Konopnickiej, Juliana Tuwima, Ludwika Jerzego Kerna, Urszuli Kozłowskiej i Basi Szymanek. Całości, oprócz wspaniałej literatury dopełniają piękne kolorowe ilustracje.
Jestem pewna, że "Wiersze poetów polskich" spodobają się Waszym pociechom.
niedziela, 17 kwietnia 2016
"Pachnące opowieści. Księżniczka Malina"- Raffaella Bertagnolio
Autor: Raffaella Bertagnolio
Tytuł: Pachnące opowieści. Księżniczka Malina
Liczba stron: 28
Data wydania: 28 lutego 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: egzemplarz recenzencki
Jakiś czas temu trafiła do mnie bardzo ciekawa książeczka dla dzieci.
Pięknie wydana, kolorowa. Już od samego patrzenia nabiera się chęci na jej przeczytanie. Na okładce wyróżnia się napis "książeczka zapachowa", zaś na tyle i w środku przeczytamy "instrukcję obsługi" czyli "potrzyj i powąchaj. Szczerze mówiąc lekturę wybrałam ze względu na tytuł, wiedząc, że opowieść może spodobać się mojej siostrzenicy. Nie bardzo wierzyłam w okładkowe zapewnienia, że po potarciu głowy księżniczki uaktywni się zapach.
Nastąpiło jednak miłe zaskoczenie. W przypadku "Księżniczki Maliny" wyczujemy piękną woń malin i ... cebuli, trzeba przyznać, intensywną i drażniącą.
W serii "Pachnące opowieści" dostępnych jest jeszcze kilka innych tytułów. Jestem strasznie ciekawa tych książeczek zapachowych. Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda nam się skompletować i przeczytać wszystkie (nam, to znaczy mi i Wiktorii).
Oprócz pięknej szaty graficznej książka zawiera również interesującą treść. Nie od dziś wiadomo, że dzieci przepadają za baśniami.
"Księżniczkę Malinę" przedstawia się jako osobę miłą, grzeczną słuchającą rodziców. Pewnego dnia zła wiedźma rzuca na nią klątwę: gdy nadejdzie wiosna zostanie zjedzona przez smoka (lub co gorsza, będzie musiała go poślubić). Jak potoczą się losy lubianej przez wszystkich dziewczynki?
Jest jeszcze coś, co może zachęcić do zakupu książek z serii "Pachnące opowieści". To niska cena. Na stronie Wydawnictwa Olesiejuk można zobaczyć, że kosztuje zaledwie 14.99. To naprawdę atrakcyjna cena.
Serdecznie polecam! Malina stała się ulubienicą Wiki, a książeczka czytana jest raz po raz.
Tytuł: Pachnące opowieści. Księżniczka Malina
Liczba stron: 28
Data wydania: 28 lutego 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: egzemplarz recenzencki
Jakiś czas temu trafiła do mnie bardzo ciekawa książeczka dla dzieci.
Pięknie wydana, kolorowa. Już od samego patrzenia nabiera się chęci na jej przeczytanie. Na okładce wyróżnia się napis "książeczka zapachowa", zaś na tyle i w środku przeczytamy "instrukcję obsługi" czyli "potrzyj i powąchaj. Szczerze mówiąc lekturę wybrałam ze względu na tytuł, wiedząc, że opowieść może spodobać się mojej siostrzenicy. Nie bardzo wierzyłam w okładkowe zapewnienia, że po potarciu głowy księżniczki uaktywni się zapach.
Nastąpiło jednak miłe zaskoczenie. W przypadku "Księżniczki Maliny" wyczujemy piękną woń malin i ... cebuli, trzeba przyznać, intensywną i drażniącą.
W serii "Pachnące opowieści" dostępnych jest jeszcze kilka innych tytułów. Jestem strasznie ciekawa tych książeczek zapachowych. Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda nam się skompletować i przeczytać wszystkie (nam, to znaczy mi i Wiktorii).
Oprócz pięknej szaty graficznej książka zawiera również interesującą treść. Nie od dziś wiadomo, że dzieci przepadają za baśniami.
"Księżniczkę Malinę" przedstawia się jako osobę miłą, grzeczną słuchającą rodziców. Pewnego dnia zła wiedźma rzuca na nią klątwę: gdy nadejdzie wiosna zostanie zjedzona przez smoka (lub co gorsza, będzie musiała go poślubić). Jak potoczą się losy lubianej przez wszystkich dziewczynki?
Jest jeszcze coś, co może zachęcić do zakupu książek z serii "Pachnące opowieści". To niska cena. Na stronie Wydawnictwa Olesiejuk można zobaczyć, że kosztuje zaledwie 14.99. To naprawdę atrakcyjna cena.
Serdecznie polecam! Malina stała się ulubienicą Wiki, a książeczka czytana jest raz po raz.
środa, 3 lutego 2016
Książeczki dźwiękowe: "Jak tu gwarno" i "Niezwykłe zwierzęta"
Tytuł: Jak tu gwarno
Data wydania: 2015 r.
Źródło: egzemplarz recenzencki
rodzaj: książka dźwiękowa
"Jak tu gwarno" to książeczka, która małym czytelnikom przybliży odgłosy, jakie wydają zwierzęta domowe, gospodarskie i leśne. Książka jest bardzo kolorowa, twarda i odporna na dziecięce zabawy (oczywiście w granicach, bo żadna nie przeżyje rwania czy cięcia nożyczkami). Z boku zamontowano panel dźwiękowy z 30 dźwiękami. Dowiemy się wielu ciekawych faktów: z życia zwierząt: które zwierzę jest dumne, czyimi dziećmi są kurczęta, dlaczego świnia tapla się w kałuży, kto mieszka w norce i wiele innych.
Tytuł: Niezwykłe zwierząta
Data wydania: 2015 r.
Źródło: egzemplarz recenzencki
rodzaj: książka dźwiękowa
"Niezwykłe zwierzęta" to książeczka, która powinna zainteresować każdego malucha. Przyznam się Wam w tajemnicy, że i ja z przyjemnością czytam ją moim siostrzeńcom, bo o ile z łatwością można było rozpoznać dźwięki w "Jak tu gwarno" to tu nie jest już tak łatwo. Na panelu umieszczono wizerunki zwierząt, które dzieciom nie są jeszcze zbyt znane: pingwina, konika morskiego, delfina, krokodyla, flaminga i jeszcze kilku innych. Tu też można przeczytać o tym, co skrywa tajemniczy świat niezwykłych zwierząt: co to jest okapi, skąd nazwa "papużki nierozłączki", czemu surykatki stają na tylnych łapach i inne.
Tak naprawdę ta recenzja miała być całkowicie pozytywna. Nawet cena (34,99 zł) wydaje się być adekwatna do tego co otrzymujemy (30 dźwięków naśladujących zwierzęta i naprawdę mnóstwo informacji). Niestety w toku użytkowania w obu egzemplarzach ujawniła się dość poważna wada: nie wiem czy chodzi tylko o mój egzemplarz czy to powszechne w takich książeczkach. Otóż panel dźwiękowy przesuwa się i nie można nacisnąć odpowiedniego przycisku- klikając np.krowę- odzywa się pies. Nie powinno tak być.
Niemniej, jest to pozycja warta zakupu. Z pewnością przybliży dzieciom świat zwierząt: i tych domowych, znanych i niezwykłych, żyjących np. w morzu czy na Biegunie Północnym.
Polecam.
Data wydania: 2015 r.
Źródło: egzemplarz recenzencki
rodzaj: książka dźwiękowa
"Jak tu gwarno" to książeczka, która małym czytelnikom przybliży odgłosy, jakie wydają zwierzęta domowe, gospodarskie i leśne. Książka jest bardzo kolorowa, twarda i odporna na dziecięce zabawy (oczywiście w granicach, bo żadna nie przeżyje rwania czy cięcia nożyczkami). Z boku zamontowano panel dźwiękowy z 30 dźwiękami. Dowiemy się wielu ciekawych faktów: z życia zwierząt: które zwierzę jest dumne, czyimi dziećmi są kurczęta, dlaczego świnia tapla się w kałuży, kto mieszka w norce i wiele innych.
Tytuł: Niezwykłe zwierząta
Data wydania: 2015 r.
Źródło: egzemplarz recenzencki
rodzaj: książka dźwiękowa
"Niezwykłe zwierzęta" to książeczka, która powinna zainteresować każdego malucha. Przyznam się Wam w tajemnicy, że i ja z przyjemnością czytam ją moim siostrzeńcom, bo o ile z łatwością można było rozpoznać dźwięki w "Jak tu gwarno" to tu nie jest już tak łatwo. Na panelu umieszczono wizerunki zwierząt, które dzieciom nie są jeszcze zbyt znane: pingwina, konika morskiego, delfina, krokodyla, flaminga i jeszcze kilku innych. Tu też można przeczytać o tym, co skrywa tajemniczy świat niezwykłych zwierząt: co to jest okapi, skąd nazwa "papużki nierozłączki", czemu surykatki stają na tylnych łapach i inne.
Tak naprawdę ta recenzja miała być całkowicie pozytywna. Nawet cena (34,99 zł) wydaje się być adekwatna do tego co otrzymujemy (30 dźwięków naśladujących zwierzęta i naprawdę mnóstwo informacji). Niestety w toku użytkowania w obu egzemplarzach ujawniła się dość poważna wada: nie wiem czy chodzi tylko o mój egzemplarz czy to powszechne w takich książeczkach. Otóż panel dźwiękowy przesuwa się i nie można nacisnąć odpowiedniego przycisku- klikając np.krowę- odzywa się pies. Nie powinno tak być.
Niemniej, jest to pozycja warta zakupu. Z pewnością przybliży dzieciom świat zwierząt: i tych domowych, znanych i niezwykłych, żyjących np. w morzu czy na Biegunie Północnym.
Polecam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)