niedziela, 2 czerwca 2024

"Nigdy nie jest za późno na siebie" - Izabela Zeiske [t. 1]

Autor: Izabela Zeiske
Tytuł: Nigdy nie jest za późno na siebie [t. 1]
Liczba stron: 232 s.
Data wydania: 23 stycznia 2024 r.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Forma: książka papierowa
Źródło: egzemplarz recenzencki

 


Znów dzieje się to samo - pojawiam się na blogu z doskoku. "Serce mnie boli", chciałabym pojawiać się tu częściej, ale stan zdrowotny i praca (przy komputerze, ze słabym wzrokiem) często mi to uniemożliwia. A ja tak kocham książki oraz współpracę recenzencką - to dzięki temu tak bardzo zmieniło się moje życie!

Powieść "Nigdy nie jest za późno na siebie" otrzymałam jakiś czas temu. Po lekturze wiedziałam, że nie chcę tak szybko przelewać swoich myśli - tę książkę musiałam "przetrawić". Nie z powodu braku zaciekawienia, przeciwnie - pierwszy raz zdarzyła się taka sytuacja, że potrzebowałam chwili na przemyślenia.

Izabela Zeiske występuje w popularnym programie stacji TTV: "Googlebox. Przed telewizorem". Razem z synem komentuje oglądane programy. Jest kobietą ekspresyjną, a przy okazji widzimy jak wygląda jej życie: żony, matki, miłośniczki zwierząt.

Z wielką ciekawością sięgnęłam po debiut pisarski i już wiem, że kolejną książkę również przeczytam. Kolejną - bo to pierwsza część ciekawej opowieści. Jest to powieść bardzo przyjemna w odbiorze - opowiada o życiu "zwykłej kobiety", o miłości, małżeństwie. To mój czytelniku pozycja dla mnie, dla Ciebie. Opowiada o zwykłych sprawach, o życiu kobiety, która, jak się może wydawać - jest szczęśliwa i spełniona.

Dowiadujemy się, że "Nigdy nie jest za późno na siebie" zawiera elementy autobiograficzne - z życia autorki oraz jej rodziny. Nie będę ukrywać, że jestem ogromnie ciekawa, które wydarzenia są fikcją literacką, a które - prawdziwe. Na początku trochę mi ta wiedza przeszkadzała, jednak w miarę czytania było coraz lepiej, stałam się towarzyszką bohaterów w ich codziennym życiu, dzieliłam smutki i radości.

Jest to pozycja, która pozwala przyjemnie spędzić czas, zatopić się w akcji i nie myśleć o niczym. Tym razem czytelnik może zastanowić się, czy jego życie jest udane oraz czy osiągnął w nim wszystko co chciał. To dobry czas na przemyślenie, jak naprawdę jest oraz - na zmiany.

Tymczasem - z niecierpliwością oczekuję drugiego tomu, by poznać dalsze losy Belli.
 

piątek, 26 stycznia 2024

Podręczniki do przedmiotu Historia i teraźniejszość - cz. 1 i cz.2

Autor: Wojciech Roszkowski
Tytuł: Historia i teraźniejszość. Podręcznik dla liceów i techników 1945 - 1979  cz. 1
Liczba stron: 512
Data wydania: 2022
Wydawnictwo: Biały Kruk
Forma: książka papierowa
Źródło: Zakup

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor: Wojciech Roszkowski
Tytuł: Historia i Teraźniejszość. Podręcznik dla liceów i techników 1980 - 2015 cz.2
Liczba stron: 344
Data wydania: 2023 r.
Wydawnictwo: Biały Kruk
Forma: książka papierowa
Źródło: Zakup

 

 

 

Mimo, że szkołę skończyłam już dawno - z zainteresowaniem obserwuję to, co dzieje się i w społeczeństwie i w edukacji. Dla jednych wprowadzane zmiany w różnych dziedzinach mogą być dobre, zgodne z ich światopoglądem, dla innych - nie. Postaram się, aby dzisiejsza recenzja była apolityczna - nie będę opisywać, ani oceniać postępowania osób dziś odpowiedzialnych za nasz kraj.

Na początku zajmijmy się częścią pierwszą. Ma 512 stron - jest to bardzo dużo: powinno się dążyć, aby odciążać kręgosłupy dzieci. Zakres historyczny to lata 1945 - 1979, czyli okres powojenny oraz zmian w Polsce i na świecie.

Część druga to historia najnowsza. Uczniowie poznają najnowsze wydarzenia, które do tej pory rzadko przekazywano, traktowano po macoszemu z powodu nagromadzenia materiału.

Podręcznik szkolny powinien być wolny światopoglądowo, prezentować jedynie informacje. Niestety - w przypadku przedmiotu "Historia i teraźniejszość" tak nie ma - obie książki, które mam przed sobą prezentują poglądy prawicowe. Jestem osobą, która stara się być daleko od polityki, dlatego po prostu po ludzku bardzo mi przykro, co młodzi ludzie otrzymują pod płaszczykiem podręcznika - linię poglądów władzy. Bardzo, bardzo mi się nie podoba opisywanie kultury amerykańskiej jako tej złej, promującej seks i narkotyki.

Niezwykle dużo, co, jak wspomniałam - w podręcznikach szkolnych nie powinno mieć miejsca, poświęca się kościołowi katolickiemu, o innych wyznaniach niewiele się mówi. Prezentowany jest również pogląd rodziny, jako najważniejszej jednostki. Wiele razy wspomina się o Janie Pawle Drugim (podręcznik rozpoczyna jego cytat!), kardynale Stefanie Wyszyńskim, czy o Matce Teresie z Kalkuty (która, jak można się dowiedzieć wcale nie była kryształową postacią, mówi się, że broniła ludziom biednym, którymi się opiekowała do leków , uśmierzania bólu i godności).

Jeśli chodzi o sam sposób napisania - męczyłam się podczas lektury. Podręcznik dla młodzieży powinien być napisany jasno i przejrzyście, tymczasem przekazywany jest ciąg wydarzeń, bez żadnych przerw, zaznaczeń, czy kolorowych wyodrębnień. Jakby ktoś wypluwał z siebie szybko słowa... 

Jeśli spodziewacie się, że będę mówić o nich jedynie źle - jesteście w błędzie. Bardzo podoba mi się jedno z rozwiązań zastosowanych w podręczniku: kody qr (odsyłające do witryny hister.pl), które mogą zostać wyświetlone przez nauczyciela na lekcji lub ucznia w domu. To ciekawa forma nauki, dzięki niej przerabiany temat zostanie z pewnością lepiej przyswojony.

środa, 23 sierpnia 2023

"Martwiec", "Żadanica", "Zgłoba" - Katarzyna Puzyńska [t.13], [t.14], [t.15]

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: "Martwiec", "Żadanica", "Zgłoba" [t.13], [t.14], [t.15]
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki 

Zawsze z wielką przyjemnością sięgam po twórczość Katarzyny Puzyńskiej, choć, nie ukrywam, zdarza i się czytać także niepochlebne opinie na temat jej książek. Ja z powieściami tej autorki mam miłe wspomnienia, sięgające pierwszego tomu, dlatego bez wahania sięgam po kolejne tomy!

Czytelnik towarzyszy bohaterom w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. W powieściach o Lipowie nie ma nudy - zawsze coś się dzieje. Nigdy też nie wiadomo, kto dokładnie zabił - mimo przypuszczeń, że już wie się o kim mowa - za chwilę pojawiają się kolejne tropy wskazujące na zupełnie inną osobę. To trochę jak zabawa w kotka i myszkę, lecz nie przeczę, z mojej perspektywy dość przyjemna.

Interesujące jest także życie prywatne osób, które występują w książkach, a które często w jakiś sposób wiąże się z prowadzonym śledztwem. Ma także na nie duży wpływ. Dużą ciekawostką jest, że w miarę upływu czasu liczba osób, które zostają dopuszczone do działań mających na celu złapanie przestępcy, lub działających prywatnie - zwiększa się z każdym tomem.

Uprzedzam - na początku tomu piętnastego pojawia się wydarzenie, które z pewnością wbije każdego w fotel. To, jak akcję poprowadziła autorka niektórych z pewnością zdenerwuje, innym się nie spodoba: mimo to trzeba przyznać, dzięki temu nie było czasu na nudę.

Spojler! Na ostatnich kartach książki pojawia się informacja, że to koniec serii w obecnym kształcie. Co to oznacza dla czytelników? Jeszcze nie wiadomo, z pewnością przekonamy się niebawem. Podejrzewam, że pojawi się coś zupełnie nowego! Z mojej strony w tym miejscu pojawia się zapewnienie, sięgnę po kolejną książkę autorki, o ile nie będzie to coś z gatunku wierzeń słowiańskich lub fantastyki. Marzy mi się kolejna interesująca seria...

niedziela, 26 lutego 2023

"Menu kryzysowe" - Paweł Płaczek

Autor: Paweł Płaczek
Tytuł: Menu kryzysowe
Liczba stron: 304
Data wydania: 2023
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Purple Book
Źródło: egzemplarz recenzencki


Strasznie dawno mnie tu nie było! Należy Wam się wyjaśnienie W minionym roku trochę się wydarzyło. Dlaczego nastąpiła tak długa, chyba najdłuższa w moim blogowym życiu, przerwa? Powodem była praca - copywriting. Nie byłam w stanie spędzać tak dużej ilości czasu w Internecie - bóle głowy i wada wzroku skutecznie odbierały mi chęć do wszystkiego. Nadal zajmuję się pisaniem artykułów na zlecenie, zdrowotnie nic się nie poprawiło, ale liczę na to, że uda mi się do Was wrócić!

 Jakiś czas temu, przy okazji wyjazdu do Warszawy miałam okazję wybrać się na spotkanie autorskie promujące książkę "Menu kryzysowe". To było bardzo interesujące wydarzenie, a rozmowa z autorem - niezwykle ciekawa! 

Dziś na blogu rarytas - nie dość, że wróciłam po dłuższej nieobecności, to chcę się podzielić z Wami moją opinią na temat... książki kucharskiej. Nie ukrywam - stworzenie takiej recenzji to czynność bardzo trudna - wydawać by się mogło, że o takim rodzaju książek napisano naprawdę wiele. 

"Menu kryzysowe" to propozycja niezwykle ciekawa, taka, która powinna znajdować się w wielu domach - można czerpać inspiracje na śniadania, obiady, a nawet desery.
Do każdej z propozycji autor dodał kilka słów związanych z produktami, z których powstaje lub procesu przygotowywania. To bardzo przyjemnie się czyta!

Szata graficzna jest bardzo ładna, a ilustracje niezwykle ładne, wykonane przez autora. Wydane na papierze o ciekawej gramaturze - wygląda to naprawdę niesamowicie! Widoczne na fotografiach potrawy wyglądają niezwykle smakowicie - aż ślinka cieknie na ich widok.

Jest jednak jedna rzecz, która odrobinę mi zgrzyta. O co chodzi? Tematyką, jak już wspominałam, są przepisy z produktów tanich, stosowania zasad zero waste, czy gotowania z resztek. Tymczasem cena okładkowa to 60 złotych (koszt zakupu w najbardziej znanych księgarniach internetowych to ok 45-60 zł). Zdecydowanie - nie jest ona zbyt niska, może to się kłócić z tematyką, jednak bądźmy uczciwi - takie koszty są zrozumiałe. W obecnym czasie jesteśmy świadkami bardzo dużego wzrostu cen wszystkiego, także papieru. Miejmy nadzieję, że nie nastąpią kolejne podwyżki!

Bardzo, bardzo polecam tę pozycję - ta książka jest naprawdę warta zakupu. Z przyjemnością wykorzystam przepisy w niej zawarte oraz zastosuję się do tego, co zostało w niej opisane. Na tewno też sięgnę po inne pozycje napisane przez Pawła Płaczka, czy to w formie ebooka, czy w wersji papierowej.

Ciekawostka! Na okładce tej książki kucharskiej z przepysznymi przepisami widzimy samego autora!

środa, 16 lutego 2022

"Czy to się dzieje naprawdę?" - Dorota Kasjanowicz

Autor: Dorota Kasjanowicz
Tytuł: Czy to się dzieje naprawdę?
Liczba stron: 472
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Wielka Litera
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Książka z gatunku wpadek. Moich wpadek oczywiście! Dlaczego? Bywają chwile, że wybór powieści, którą zamierzam przeczytać jest pod wpływem impulsu! Opinia znajomego, widok w księgarni czy post na Facebooku... Wiadomo! W wyborze "Czy to się dzieje naprawdę?" decydujący wpływ miała okładka! Nie zwróciłam za to uwagi na... autora! To duży błąd - okazało się bowiem, że z książką Doroty Kasjanowicz miałam już styczność...  Pojawiła się sytuacja, która, co warto zaznaczyć, jest u mnie rzadka: nie dałam rady przeczytać "Stanów małżeńskich i pośrednich". Czy do nich wrócę? Jaka jest moja opinia o książce "Czy to się dzieje naprawdę?"?

Tak... W momencie, gdy się zorientowałam, co zaszło ogarnął mnie blady strach, pojawiły się pytania: czy dam radę przeczytać tę powieść? Czy tym razem dotrę do ostatniej strony? Fakt, że otrzymałam tę książkę w ramach współpracy recenzenckiej z księgarnią taniaksiazka.pl nie pomagał...Dziś już mogę Wam się pochwalić: przeczytałam! Co ciekawe - moja opinia o tej książce jest pozytywna. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie znalazła czegoś, co nie do końca mi się podobało.

W powieści nie ma głównej bohaterki - są trzy kobiety, mieszkające w jednym bloku, które, w miarę upływu czasu stają się sobie coraz bliższe. Poruszane są naprawdę różne tematy - najważniejszym nie jest przyjaźń. Każda z pań ma swoje kłopoty.

Najbardziej wciągający okazał się wątek Agnieszki - to dzięki niemu przetrwałam. Jej przeżycia są tak prawdziwe, bliskie wielu osobom. Trzeba przyznać - to, co dzieje się w jej domu w czytelniku wywołuje emocje złość. Mąż maminsynek, teściowa nie szanująca jej zdania to przepis na katastrofę! To okazało się najciekawsze - lubię, kiedy w powieści pojawia się tak duży realizm. Czy nastąpią zmiany, a Agnieszka zacznie walkę o siebie i o dobre życie dla dziecka, dalekie od kłótni? Pomocy, co mogę zdradzić, udzielą nowe znajome, jednak czy wszystko ułoży się idealnie skoro i w ich życiu jest galimatias? 

Różne problemy - różne rozwiązania. Celina jest znudzona małżeństwem, w którym nie dostrzega jej mąż, zaś Bianka nie ma ochoty na kolejne związki - przeżyła wiele rozczarowań. U każdej z bohaterek są zawirowanie, a one próbują sobie z tym poradzić na różne sposoby.

Powieść okazała się nie taka zła, jak na początku się obawiałam! Ba! Drżałam ze strachu, że nie dotrę do ostatniej strony. Dla mnie było to zaskakujące - po raz kolejny utwierdziłam się, że warto dać komuś drugą szansę (choć tu główną rolę odegrał przypadek).

Powieść może dać nadzieję na zmiany. Czy naszym bohaterkom los przyniósł poprawę życia? Nie zdradzę - sięgnijcie po "Czy to się dzieje naprawdę"!

Dlaczego więc na początku mogło się wydawać, że moja opinia o powieści jest negatywna? Nie do końca lubię w książkach "przeskakiwanie" od jednego tematu do drugiego. Nie do końca rozumiem też "teatralne" wstawki. Pomimo tego - mogę odpowiedzieć na wcześniej zadane pytanie: zamierzam powrócić do "Stanów małżeńskich i pośrednich", może wcześniej nie trafiłam na "odpowiedni czas"? Z pewnością sprawdzę to! Obie powieści przecież należą do tak lubianego przez czytelników gatunku "beletrystyka i literatura piękna".

P.s. Jeśli szukacie powieści typowo świątecznej - pachnącej Bożym Narodzeniem i piernikami - niestety - nie jest to typowa literatura związana z tym okresem.


czwartek, 13 stycznia 2022

"Romans pod choinkę" - Katarzyna Bester

Autor: Katarzyna Bester
Tytuł: Świąteczne nieporozumienie
Liczba stron: 264
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki


Halo, halo! Witam w 2022 roku! Jeszcze tu jestem! Być może rzadko, ale kocham to miejsce, które jest bardzo bliskie mojemu sercu.

Dziś przychodzę z recenzją książki, z gatunku "literatura kobieca", którą przeczytałam dwa tygodnie temu (wyjazdy świąteczne z pewnością nie sprzyjały publikowaniu recenzji... Tę książkę otrzymałam w ramach współpracy z moją ulubioną internetową księgarnią: sklepem taniaksiazka.pl. Obecnie, choć mam nadzieje, że to się zmieni, tylko takie egzemplarze są w stanie sprawić, że opublikuję recenzję... 

Z powieścią "Romans pod choinkę" spędziłam naprawdę miłe chwile. Do książek tej autorki mam duży sentyment ponieważ pomogły przezwyciężyć mi brak chęci na czytanie, ubiegłoroczna towarzyszyła mi w trudnym życiowym czasie.

Będę zupełnie szczera: jak mi się ta książka podobała! Z pewnością - bardziej niż "Świąteczne nieporozumienie". Dlaczego? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Głównymi bohaterami są lekkoduch Ray i Everly - dziewczyna, która w swoim życiu przeszła naprawdę wiele. Spotykają się w dosyć zaskakującej sytuacji: mężczyzna staje w obronie młodej kobiety, która zostaje napadnięta. Banał? Być może, jednak historia jest mega wciągająca. Często staram się pisać tylko w superlatywach, jednak gdy znajdę coś, co nie do końca trafia w mój gust - mówią o tym. Tu takim maleńkim minusem okazało się postępowanie Raya, to, co wydarzyło się gdy wydawało się, że historia tych dwojga zakończyła się. Zdaję sobie sprawę, że wtedy powieść szybko skończyłaby się, jednak cóż poradzić...

Osoby wrażliwe uprzedzam - w powieści znajdują się przekleństwa! Nie jest ich szczególnie dużo, nie pojawiają się w co drugim zdaniu, jednak - są. Osoby, które tego nie lubią mogą czuć się rozczarowane. Mi to absolutnie  nie przeszkadza!

Tę powieść mogę polecić każdemu - lekka, przyjemna lektura, nie tylko na święta. To nie kontynuacja "Świątecznego nieporozumienia", można czytać je oddzielnie (choć warto jednak po kolei). Wspomniana lekkość jest pozorna - tak naprawdę bardzo wzrusza, a to, co przeżyła Everly wywołuje ciarki na skórze. Ta bohaterka jest mi bardzo bliska. Dlaczego? Osoby znające mnie osobiście na pewno wiedzą.

środa, 1 grudnia 2021

"Nasze piękne chwile", "Tyle jeszcze przed nami" - Natalia Sońska [T. 2] i [T. 3]

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Nasze piękne chwile [t.2]
Liczba stron: 384
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: zakup


Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Tyle jeszcze przed nami
Liczba stron: 408
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Moje życie pełne jest paradoksów. Zaczęłam się lepiej czuć z pisaniem, czuję, jak słowa same płyną spod moich palców, a tak rzadko ostatnio tutaj bywam. Planuję oczywiście to nadrobić, ogarnąć się wreszcie z życiem i pojawiać się częściej. Nie ma takiej możliwości bym z bloga zrezygnowała: to kawał mojego życia, a dokładniej - 11 lat (tyle właśnie minęło 16 listopada). Trochę trudno w to uwierzyć, prawda?

Dziś przychodzę do Was z recenzją dwóch książek jednej z moich ulubionych polskich autorek: Natalii Sońskiej. Należą one do kategorii "książki dla kobiet". Tom drugi nabyłam w księgarni (oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zakupiła też innych książek); ostatni, trzeci zaś otrzymałam do recenzji w ramach współpracy z Taniaksiążka.pl. Czy już wspominałam, że je uwielbiam? Jeśli tak - moje zdanie się nie zmienia!

"Nasze piękne chwile" to druga część trylogii ( i oczywiście - bestseller!). Po lekturze pierwszej czytelnik zadawał sobie pytanie, w jak zostanie poprowadzona akcja w kolejnym tomie, czy będą to dalsze losy bohaterki? Udzielę Wam odpowiedzi - Natalia pojawia się wielokrotnie, jest także wspominana, jednak najwięcej uwagi skupia się na Michale. To właśnie jego historię poznajemy, jesteśmy towarzyszami w chwilach wesołych i smutnych.

Tom trzeci: "Tyle jeszcze przed nami" (jak już wspominałam - będący egzemplarzem recenzenckim) przeczytałam jednym tchem. Okazał się on jednym z ciekawszych (gdyby ktoś kazał mi wybierać, która historia z tej serii najbardziej przypadła mi do gustu miałabym trudny orzech do zgryzienia, postawiłabym chyba na 1 i 3).
Historia Magdy jest niezwykle ciekawa. Czytałam ją z zapartym tchem! Autorka poruszyła w powieści interesujące tematy, takie jak rozpoczynanie życia po rozpadzie związku, próby nawiązania nowych relacji, wspomina się także o wypalaniu uczuć. Czytelnik dowie się także (mam nadzieję, że nie zdradzę zbyt wiele), że po burzy zawsze wychodzi słońce.
W tej historii jest coś jeszcze: tłem jest praca Magdy w restauracji oraz jej pracoholizm. Jedno jest pewne: ta książka z pewnością wiele razy Was zaskoczy!

Seria jest niezwykle ciekawa. Jak dowiadujemy się przy okazji lektury kolejnych tomów: każdego bohatera coś ze sobą łączy, każdy pojawia się w innych tomach. Zarówno Natalię, jak i Magdę z Michałem łączyło uczucie. Jak to wszystko się rozwiązało? Czy w powieściach pojawia się zazdrość oraz intrygi? Rzecz jasna - nie zdradzę, ale zaproszę do lektury, te pozycje są naprawdę warte przeczytania!

Nigdy się nie zawiodłam na powieściach Natalii Sońskiej - są one gwarancją mile spędzonego czasu. Historie, które otrzymuje czytelnik wciągają i wzruszają, często także odłożyć książkę i wrócić do świata rzeczywistego, choćby do pracy.

wtorek, 12 października 2021

"Zatańczmy w słońcu" - Joanna Szarańska

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Zatańczmy w słońcu
Liczba stron: 352
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Praca, praca, praca. Zupełnie nie wiem skąd, ale zaniedbałam troszkę bloga. Cały czas obiecuję sobie poprawę. Może tym razem się uda?
Z książką Asi spędziłam Warszawskie Targi Książki - dosłownie - lekturę zaczęłam pod Pałacem Kultury czekając na spotkania. To były miłe chwile, a ja nie mogłam się od niej oderwać!

Powieść "Zatańczmy w słońcu" porusza niezwykle ważny temat: związany ze stratą osoby bliskiej oraz emocji, które temu towarzyszą. Nasza bohaterka, Ada opowiada o ciężkiej codzienności oraz samotnym macierzyństwie, jednak wspomina także o chwilach miłych, o zmianach w jej życiu. Temat straty poruszany jest z różnych perspektyw: dowiadujemy się o uczuciach przyjaciół, rodziny, najbliższych osób. Czy o tym można zapomnieć? Czy warto wybaczać? Odpowiedzi na te pytania nie zdradzę, znajdziecie je w książce. Ja ze swojej strony mogę zrobić jedno: polecić tę powieść. Przeczytajcie, naprawdę warto!

Obok tej książki nie da przejść się obojętnie, z pewnością należy do kategorii "bestsellery"! Czy znacie uczucie, że po przeczytaniu powieści jesteście nią "zmęczeni" w pozytywnym znaczeniu, a emocje uderzyły z wielką siłą? Tak właśnie czułam się po lekturze "Zatańczmy w słońcu". Nie zamieniłabym jednak tych chwil, dałabym wszystko, by móc przeżyć to jeszcze raz!

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka. To moja ulubiona księgarnia, z, trzeba przyznać, bardzo konkurencyjnymi (niskimi), cenami.

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

"Wieczory na Miodowej 3"- Joanna Szarańska [t. 3]

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł:Wieczory na Miodowej 3 [t.3]
Liczba stron: 416
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Po książki Joanny Szarańskiej sięgam często - bardzo lubię powieści tej autorki. Nie będę ukrywać - najbardziej te świąteczne oraz pełne humoru. Co mogę powiedzieć o "Wieczorach na Miodowej", książce otrzymanej w ramach współpracy recenzenckiej z księgarnią Tania Książka?
Cóż... Mam wrażenie, że sięgam po tę serię z przyzwyczajenia. Najbardziej męczą mnie wydarzenia z przeszłości, to przez nie trudno mi się "wgryźć w akcję", ten proces trwa nadzwyczaj długo, a zachowanie głównej bohaterki wygląda na dziwne. Wiem, że jet to taki zabieg, trzymanie czytelnika w niepewności.
"Wieczory na Miodowej 3" to już trzeci tom dość ciekawej serii. Bohaterką tego tomu jest Justyna, kobieta pracująca w kwiaciarni na Miodowej. Jak się okazuje - ma pewne tajemnice, a skrywana przeszłość postanawia dać o sobie.
Co się wydarzy? Co spotka tę bohaterkę? Zdradzę tylko że będzie interesująco, nawet bardzo, i a niektóre sytuacje przyprawią o szybsze bicie serca - i nie chodzi mi wcale o wątki miłosne. Będzie sensacyjnie!
Szkoda, że tak mało czasu poświęcono innym bohaterom i wątkom - tak bardzo "polubiłam" Klarę i Nelę!

Powieść czyta się lekko, trzyma, co trzeba przyznać, w napięciu, a w miarę lektury i odkrywania tajemnic - nawet to co mi przeszkadzało, czyli powroty do przeszłości stają się interesując, ciekawe. 

Z pewnością nie jest to bestseller, ale, co muszę przyznać - bardzo dobra książka, warta polecenia. Ciekawe czy autorka zaplanowała kontynuację - w końcu wszystkie pory dnia już zajęte!

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

"Kwestia winy" - Małgorzata Rogala [t. 8 ]

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Kwestia winy [t. 8]
Liczba stron: 336
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Niestety muszę się Wam do czegoś przyznać - powoli życie zawodowe zaczyna mnie przytłaczać - dlatego na moim blogu tak rzadko pojawiają się recenzje. Z jednej strony - chcę pisać, na pewno nie porzucę bloga, bo to cudowny kawał mojego życia; z drugiej zaś - spędzam ogromną ilość czasu przy komputerze (pracuję całkowicie zdalnie). Liczę, że w miarę czasu wszystko będę lepiej ogarniać, przecież mam do opisania tyyyyyyle przeczytanych książek, oczywiście też bestsellery (kajecik mówi, że jest ich ponad sto!!!).

Po powieść "Kwestia winy", którą otrzymałam w ramach współpracy z księgarnią Tania Książka.pl sięgnęłam z wielką przyjemnością. Już od dawna zaczytuję się w książkach Małgorzaty Rogali, a serię z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem po prostu uwielbiam! Autorka doskonale prowadzi akcję, daje czytelnikowi poszlaki, wskazuje winę danej osoby, a później jakby nigdy nic - rzuca podejrzenia na kogoś innego. Nie wiem jak Wy, ale ja cenię sobie taki zabieg. Dodatkowo - na czytelników czekają przynajmniej dwie niespodzianki związane z wydarzeniami w życiu naszych bohaterów. Przyznam, że swędzą mnie palce by napisać o co chodzi, ale niestety nie mogę - nie będę Wam psuć radości z lektury.

W dziś opisywanej przeze mnie książce przeczytamy w jak bardzo wielkim stopniu jedno wydarzenie może wpłynąć na życie różnych osób. Będzie też co nieco o zaskakujących zbiegach okoliczności. Czy dowiemy się kto jest zabójcą osób, które były świadkami lub uczestniczyły w pewnym wypadku?

Na pewno sięgnę po następne tomy tego cyklu (mam nadzieję, że powstaną, ba! nie wyobrażam sobie, że miałoby nastąpić pożegnanie z naszymi bohaterami). A Wy ile przeczytaliście książek z tej serii?