Autor: Marcin Grygier
Tytuł: Nie myśl, że znikną
Liczba stron: 448
Data wydania: 20 lipca 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki
Marcin Grygier zadebiutował jakiś czas temu powieścią "Nie patrz w tamtą stronę". Dziś przychodzę do Was z recenzją kolejnej, która ukazała się dwa miesiące temu.
"Nie myśl, że znikną" to kolejny kryminał z serii o komisarzu Walterze.
Wszystko zaczyna się w momencie gdy wspomniany wyżej komisarz przenosi się z Warszawy na Śląsk. Pierwsza sprawa, którą musi wyjaśnić dotyczy zabójstwa bogatego biznesmena.
Jest ona trudna. Mimo, że pojawiają się tropy, pojawiają się też osoby, które za wszelką cenę chcą przeszkodzić w odkryciu kto stoi za morderstwami. Zdążyłam się już nauczyć, że w takich książkach musi być "ten zły" policjant, często też pojawia się korupcja i mataczenie na wyższych szczeblach władzy.
Tu poruszane są różne tematy: związków między ludźmi, miłości, biznesu.
Akcja toczy się szybko, nie można się nudzić.
Wydaje mi się, że "kropka nad i" nie została jeszcze postawiona i doczekamy się kontynuacji, kolejnego kryminału z Romanem Walterem w roli głównej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Grygier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Grygier. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 września 2017
środa, 3 lutego 2016
"Nie patrz w tamtą stronę"- Marcin Grygier
Autor: Marcin Grygier
Tytuł: Nie patrz w tamtą stronę
Liczba stron: 448
Data wydania: 14 stycznia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki.
Dziś zapraszam Was na recenzję kryminału polskiego autora. "Nie patrz w tamtą stronę" to debiutancka powieść Marcina Grygiera. Czy warto po nią sięgnąć?
Na początku podchodziłam do niej z pewną dozą sceptycyzmu. Okładka mnie nie zainteresowała, na początku nie mogłam "wgryźć" się w akcję bowiem zastosowano przeskoki czasowe, wydarzenia miały miejsce i "teraz" i w przeszłości. Zawsze jednak wierzę w naszych rodzimych pisarzy.
"Nie patrz w tamtą stronę" to kryminał, którego nie mogę polecić osobom wrażliwym bowiem zbrodnie opisane są bardzo obrazowo, wpływa to na wyobraźnię.
Jak już wspomniałam- na początku odrobinę trudno połapać się kto jest kim i co dzieje się z czyim udziałem, lecz wystarczy maksymalnie 40- 50 stron by mieć pogląd na sytuację. Bohaterów jest dużo. Jest policjant Robert Walter uzależniony od alkoholu (który jest dla niego ucieczką od przeżytej tragedii. Może on liczyć na pomoc koleżanki z pracy Alicji. Roman, Alicja i Maciej to zgrany zespół, który ma zająć się śledztwem w sprawie śmierci młodej dziewczyny.
W Puszczy Kampinowskiej zostają znalezione zwłoki nastolatki. Są pozbawione głowy. Na miejscu pojawia się wspomniany przeze mnie wcześniej śledczy. Ich zadaniem jest dowiedzieć się, kto za tym stoi.
Nie wiedzą jeszcze, że nie jest to ostatnia śmierć, a by odgadnąć tożsamość zabójcy należy sięgnąć do wydarzeń z przeszłości Romana Waltera.
To ciekawa powieść. Mamy tutaj interesująco opisane dochodzenie- krok po kroku. Dowiadujemy się również powodów, które spowodowały, że śmierć poniosło tyle osób.
Wcześniej myślałam, że tylko Katarzyna Puzyńska potrafi wprowadzać czytelnika w błąd podsuwając mu trop, za którym rusza, po czym okazuje się, że trzeba było szukać gdzie indziej. Marcin Grygier robi to samo: pozwala myśleć, że znamy zabójcę, po czym w rzeczywistości jest nim kto inny, potrafi zainteresować, przy jego książce nie można się nudzić!
Tytuł: Nie patrz w tamtą stronę
Liczba stron: 448
Data wydania: 14 stycznia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki.
Dziś zapraszam Was na recenzję kryminału polskiego autora. "Nie patrz w tamtą stronę" to debiutancka powieść Marcina Grygiera. Czy warto po nią sięgnąć?
Na początku podchodziłam do niej z pewną dozą sceptycyzmu. Okładka mnie nie zainteresowała, na początku nie mogłam "wgryźć" się w akcję bowiem zastosowano przeskoki czasowe, wydarzenia miały miejsce i "teraz" i w przeszłości. Zawsze jednak wierzę w naszych rodzimych pisarzy.
"Nie patrz w tamtą stronę" to kryminał, którego nie mogę polecić osobom wrażliwym bowiem zbrodnie opisane są bardzo obrazowo, wpływa to na wyobraźnię.
Jak już wspomniałam- na początku odrobinę trudno połapać się kto jest kim i co dzieje się z czyim udziałem, lecz wystarczy maksymalnie 40- 50 stron by mieć pogląd na sytuację. Bohaterów jest dużo. Jest policjant Robert Walter uzależniony od alkoholu (który jest dla niego ucieczką od przeżytej tragedii. Może on liczyć na pomoc koleżanki z pracy Alicji. Roman, Alicja i Maciej to zgrany zespół, który ma zająć się śledztwem w sprawie śmierci młodej dziewczyny.
W Puszczy Kampinowskiej zostają znalezione zwłoki nastolatki. Są pozbawione głowy. Na miejscu pojawia się wspomniany przeze mnie wcześniej śledczy. Ich zadaniem jest dowiedzieć się, kto za tym stoi.
Nie wiedzą jeszcze, że nie jest to ostatnia śmierć, a by odgadnąć tożsamość zabójcy należy sięgnąć do wydarzeń z przeszłości Romana Waltera.
To ciekawa powieść. Mamy tutaj interesująco opisane dochodzenie- krok po kroku. Dowiadujemy się również powodów, które spowodowały, że śmierć poniosło tyle osób.
Wcześniej myślałam, że tylko Katarzyna Puzyńska potrafi wprowadzać czytelnika w błąd podsuwając mu trop, za którym rusza, po czym okazuje się, że trzeba było szukać gdzie indziej. Marcin Grygier robi to samo: pozwala myśleć, że znamy zabójcę, po czym w rzeczywistości jest nim kto inny, potrafi zainteresować, przy jego książce nie można się nudzić!
Subskrybuj:
Posty (Atom)