Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 kwietnia 2017
"LEGO® DUPLO®. Bawimy się"
Z tą książeczką dla dzieci miałam problem. Była tylko jedna, a chętnych do kolorowania dwoje. Na szczęście obyło się bez większych kłótni, a dzieciaki doszły do porozumienia, kolorowały jedno po drugim. Jednak nie jest to pozycja dla nich. Jedno jest za małe, drugie.. za duże…
Adam z racji wieku (2 lata i 8 miesięcy) dopiero zaczyna swoją przygodę z kolorowaniem. A co za tym idzie- każdą stronę na razie pokrywają maziaje, kolorowe kreski. Kolorowankę z chęcią zachowałabym na później jak już nauczy się tej sztuki, jednak nie ważne gdzie ją schowam- ten mały urwis bez problemu ją znajdzie. Choć wiek zgadza się z tym, który napisany jest na książce to jednak wydaje mi się, że lepiej ją dać starszemu dziecku, które umie już kolorować.
Z kolei Wiktoria, pięciolatka jest na nią trochę za duża. Wydaje mi się, że najbardziej sprawdzi się dla dzieci 3,5- 4 letnich, które już nauczyły się kolorować, idzie im dobrze. Dobra rzecz do treningu umiejętności.
Podobają mi się obrazki. Są po prostu piękne, nasycone kolorami, a co ważne- duże.
"Klasyka animacji. Kolorowanki artystyczne", "Neonowanki. Vaiana. Skarb oceanu"
Tytuł: Klasyka animacji. Kolorowanie artystyczne
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ameet
Źródło: egzemplarz recenzencki
Tytuł: Neonowanki. Vaiana. Skarb oceanu
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ameet
Źródło: egzemplarz recenzencki
Z zaciekawieniem patrzę na pozycje, które znajdują się w ofercie wydawnictwa Ameet. Staje się ono moim ulubionym. Moim i oczywiście Wiktorii i Adama, którzy dość często sięgają po różne produkty tego wydawnictwa czyli wszelkiego rodzaju kolorowanki i przyklejanki.
Dziś zapraszam na recenzję książki „Klasyka animacji. Kolorowanki artystyczne ”. Ta pozycja jest dla osób w różnym wieku. Zainteresuję i myślę, że zadowoli zarówno dorosłych jak i dzieci. Na pewno poradzą sobie z nią dzieciaki (sprawdzone). Moja pomocnica to czterolatka i muszę przyznać, że naprawdę dobrze sobie radzi.
Zacznijmy od wydania. W wielu kolorowankach jest możliwość wyrwania strony by stworzyć swoisty obraz. Tu, muszę przyznać, dosyć łatwo oddziela się strony nie niszcząc ich, ale na tym koniec. Nawet po delikatnym oddzieleniu strony (by podzielić się rysunkami) zaczęły wypadać kolejne. Nie powinno tak być…
Za to bardzo podobają mi się obrazki, które zostały przygotowane do pokolorowania.
To ilustracje z różnych bajek. Jest tam i Vaiana i Król Lew i mnóstwo innych. Brakuje mi jednak odrobinę tych starszych, tych, na których my się wychowaliśmy.
Podsumowując: książka powinna spodobać się i dzieciom i dorosłym. Jest w niej dużo obrazków, a więc można liczyć na ciekawie spędzony czas albo… chwilę spokoju.
Równie warta polecenia jest kolorowanka związana z filmem Vaiana. To nowa bajka, powstawaniu której towarzyszyły kontrowersje. Nie miałam jej jeszcze możliwości obejrzeć, być może kiedyś to nadrobię. Książeczka, o której dziś piszę jest przyjemna dla oka, bardzo lubię neonowe kolory. Obrazki, które widzimy cieszą oczy. Kolorowanie wciąga.
Bardzo duży minus za okładkę. Mimo, że jest otwierana od góry, co jest dosyć ciekawym (choć stosowanym nawet często) rozwiązaniem to cóż z tego, jeśli nawet przy ograniczonym użytkowaniu bardzo szybko się odkleja i odpada.
piątek, 18 marca 2016
"Kolorowanka Zosi fiołkowej wróżki"- kolorowanka
Liczba stron: 80
Data wydania: 3 września 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Źródło: egzemplarz recenzencki
Okazuje się, że niespodzianki to świetna rzecz. Kolorowanka, o której Wam dziś trochę opowiem to egzemplarz recenzencki przesłany mi przez Wydawnictwo Olesiejuk. Nie spodziewałam się, że ta niepozorna, ale piękna książeczka aż tak przypadnie do gustu mojej siostrzenicy.
Wydaje mi się, że najlepszą recenzją będzie powiedzenie prawdy (bo jak inaczej?). Otóż od miesiąca nie ma dnia by moja Wiktoria sięgnęła po inną kolorowankę. Tylko Zosia fiołkowa wróżka.
Ciekawa jestem co ją tak w niej zauroczyło: duży format, ciekawe rysunki, przy których może spędzić godziny czy jeszcze coś innego?
Rodziców na pewno zadowoli w miarę niska cena- bo jak na kolorowankę o takim formacie i o takiej ilości wydaje się ona być adekwatna (koszt 19.99). Ucieszą się również z chwili wolnego czasu, w któym mogą zrobić coś w domu czy "egoistycznie" usiąść obok i poczytać książkę. A może sami kolorują, skoro na rynku dostępnych jest tyle kolorowanek dla dorosłych?
Recenzowana przeze mnie książeczka to 80 stron pięknych obrazków. Każdy z nich pokazuje jeden dzień z życia Zosi, pokazuje co przeżyła i co robiła.
Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić. Wydaje mi się, że jest odpowiednia już dla dzieci w wieku ok 3,5 roku- już powinny sobie z poradzić.
W książce znajdziemy również śliczne naklejki- które można nakleić zarówno w książce, jak i według własnego pomysłu.
Poniżej znajdziecie kilka przykładowych rysunków
A tak poradziła sobie z nimi Wiktoria ;-) (prawie 4 lata)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












