Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom Wydawniczy Rebis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom Wydawniczy Rebis. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 maja 2015

"Mrok i mgła"- Stefan Türschmid

Autor: Stefan Türschmid
Tytuł: Mrok i mgła
Liczba stron:  448
Data wydania: 2015
Forma: ebook
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

"Mrok i mgła" to pierwsza z trzech książek otrzymanych w ramach loterii organizowanej przez blogerów na spotkaniu na Warszawskich Targach książki. Dzięki uprzejmości wydawnictw organizatorzy obdarowali książkami wiele osób.
Z jednej strony bardzo obawiałam się tej książki ponieważ rzadko sięgam po pozycje z literatury historycznej, z drugiej- byłam ciekawa wątku obyczajowego, który miał istnieć na równi z tym historycznym. Czy tak było? Po lekturze mogę tylko potwierdzić- oba wątki były interesujące, płynnie przechodzono od jednego do drugiego. Miejscami prawda mieszała się z fikcją literacką, choć sama książka jest tak realistyczna, że gdyby nie wiedziała, że niektóre wydarzenia zostały wymyślone przez autora to uwierzyłabym.
Główną bohaterką jest młodziutka Sonia Buriagina- dziewczyna mieszkająca w Leningradzie. Akcja rozpoczyna się w 1934, gdy Stalin po raz kolejny zostaje wybrany na sekretarza partii i trwa przez następne 20 lat, do jego śmierci. Ukazuje brutalną prawdę jak wyglądały rządy tego człowieka. Wiele napisane jest o propagandzie. Również Sonia dała zwieść pięknie ubranym w słowa obietnicom, jak pięknie będzie wyglądało życie gdy przynależy się do partii.
Będę szczera: "Mrok i mgła" to brutalna książka. Pokazywała, jak rozwiewały się złudzenia młodej dziewczyny. Sonię życie mocno doświadczyło, najpierw aresztowano dziadka, potem tatę i mamę, później zmarła jej ukochana babcia. W czasie gdy poznaliśmy naszą bohaterkę przeżywała pierwszą miłość, jednak i tutaj spotkało ją rozczarowanie. Borys został zabity bo był wrogiem jedynego słusznego systeu. Wtedy banalnie łatwo można było nim zostać, podpaść komuś. Początkowo naiwnie wierzyła, że partia to zbawienie, idealne rozwiązanie, jednak w miarę upływu czasu docierała do niej jak naprawdę to wygląda.
Była dzielną kobietą, mimo przeżyć nie poddawała się, walczyła o przeżycie i o siebie. Poznała również mężczyznę. Czy udało jej się poukładać życie, związać z nią i być szczęśliwą?
Tak jak pisałam na początku, bardzo podobało mi się płynne przechodzenie z wątku historycznego do obyczajowego. Czasem jest to chaotyczne, mówi się o jednym, lub jedna osoba, a potem krótki odstęp i kolejna opowieść. Tutaj zastosowano inne rozwiązanie: podział na rozdziały oznaczone datą. W jednym czytam o Stalinie, o jego decyzjach i innych sprawach politycznych, w kolejnym natomiast wypowiada się Sonia, pisze o sobie, o komunizmie, o rodzinie i o przynależności do partii. Obserwujemy, jak powoli zmieniał się punkt widzenia dziewczyny.
Bardzo podoba mi się okładka. Jest taka wymowna, pokazuje wielość przeżyć, malują się one na smutnej twarzy Sonii.
Polecam, warto przeczytać tę książkę.

wtorek, 24 czerwca 2014

"Głowa anioła"- Hanna Cygler

Autor: Hanna Cygler
Tytuł: Głowa anioła
Liczba stron: 296
Data wydania: 2014
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

To nie pierwsza książka Hanny Cygler, którą przeczytałam. Pierwszy był "Kolor bursztynu", który mnie zachwycił, potem "W cudzym domu", co mi się podobała. Przeczytałam jeszcze "Bratnie dusze" i "Grecką mozaikę". No i teraz "Głowę anioła". Te ostatnie książki nudziły mnie. Za dużo się dzieje, ciągle przeskakuje się z tematu na temat. Nie lubię tego.
Bohaterką recenzowanej dziś przeze mnie książki jest Julia, młoda kobieta mieszkająca za granicą. Traf chce, że dostaje ciekawą propozycję zawodową i postanawia na jakiś czas powrócić do rodzinnego miasteczka. Tam spotyka znajomych i odżywają wspomnienia. Te miłe i te smutne.
Pracując przy renowacji urokliwego pałacu poznaje przystojnego Aleksandra, który potrafi wywołać w nieje wiele uczuć. Początkowo go nienawidziła, potem pokochała.
Jej życie uczuciowe to oddzielna sprawa. Kocha jednego, myśli o drugim, a we wspomnieniach pojawia się jej przedwcześnie zmarły, choć o 30 lat starszy mąż.
To książka łącząca wiele wątków sensacyjny, miłosny, związany ze sztuką.
Kogo wybierze Julia? Czy przyjaciele z dawnych lat bardzo się zmienili? A może są tacy sami jak wcześniej?
Podoba mi się okładka. Podczas czytania zdarzało mi zamknąć książkę i zerkać na okładkę.

środa, 4 czerwca 2014

"Balsam dla duszy..."

Trudno pisać o takich książkach. Z pierwszym "Balsamem dla duszy" styczność miałam dawno temu i już wtedy bardzo mi się spodobały. Dziś moja kilkudniowa nieobecność na blogu spowodowana była trzema książkami z tej serii. Przeczytałam: "Balsam dla duszy pracującej", "Balsam dla duszy rodziców" i "Balsam dla duszy romantycznej". Najbardziej spodobała mi się pozycja druga, najmniej- pierwsza.
Bardzo chciałabym polecić właśnie "Balsam dla duszy rodziców". To zbiór pięknych opowiadań, które wzruszają i pokazują wielką miłość dziecka do rodziców i odwrotnie, widzimy jak bardzo rodzice kochają swoje dzieci i jak wiele mogą poświęcić dla nich.Pokazuje, że wychowanie procentuje i mądrość niektórych dzieci zaskakuje i zaskakuje nawet rodziców.
Ciekawe też są opowieści o miłości w "Balsam dla duszy romantycznej". Niektóre są piękne, inne smutne, ale każda warta przeczytania.
"Również w "Balsamie dla duszy pracownika" znalazło się kilka takich historii, które wzruszają i sprawiają, że na sercu robi się ciepło. Do mojego serca trafiła ta, o matce, która odmawiała synowi zakupu rękawicy bo mimo, że pracowała to nie zarabiała zbyt dużo pieniędzy i z wielu rzeczy ona i jej syn musieli rezygnować.

sobota, 1 marca 2014

"Bardziej gorzka niż śmierć"- Camilla Grebe, Åsa Träff

Autor: Camilla Grebe, Asa Traff
Tytuł: Bardziej gorzka niż śmierć
Liczba stron: 384
Data wydania: 2014 r.
Format: Książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

"Bardziej gorzka niż śmierć" to druga książka skandynawskich sióstr piszących kryminały.Tym razem nasza bohaterka Siri, psycholog wraz z koleżanką prowadzi zajęcia terapeutyczne dla osób, które doświadczyły przemocy domowej.
Mniej więcej w tym samym momencie mała dziewczynka, pięcioletnia Tilde widzi jak nieznany jej mężczyzna zabija jej matkę. W toku śledztwa niewiele potrafi o nim powiedzieć.
Należy sobie zadać pytanie: co ma wspólnego ze sobą grupa wsparcia, o której wcześniej pisałam i morderstwo Susanne, matki Tildy?
Książka jest wielowątkowa. Jest też coś, co bardzo nie podobało mi się w niej- mianowicie bardzo szybkie zmienianie tematu, przechodzenie od jednego zdarzenia do drugiego, które dotyczy zupełnie innej osoby i innego czasu. Raz jest to co dzieje się w teraźniejszości, raz w przyszłości czy przeszłości. Nie lubię czegoś takiego i nie widzę w tym sensu. Poza tym to jednak ta książka nawet mi się podobała, najbardziej chyba wątek miłości pani psycholog i pana policjanta. Ona wiele przeszła- śmierć dziecka, śmierć męża, a on musi się zmierzyć z jej przeszłością, sprawić, że Siri będzie myśleć tylko o tym co jest teraz, a nie o tym co było. Czy mu się uda? Czy stworzą szczęśliwy związek?


niedziela, 16 lutego 2014

"Dwanaścioro w Paryżu"- Tim Willocks

Autor: Tim Willocks
Tytuł: Dwanaścioro z Paryża
Liczba stron: 816
Data wydania: 2014 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

"Dwanaścioro z Paryża" to kontynuacja "Religii" Tima Willocks'a. Gdyby ktoś pytał mnie, która książka jest ciekawsza na 100% wskazałabym na tę, teraz przeze mnie recenzowaną czyli "Dwanaścioro z Paryża".
Rzec trzeba, że jest zupełnie inaczej. W pierwszej części wszystko jest ładnie poukładane i oznaczone chociażby datami. W drugiej tego mi brak chociaż wnioskować możemy, że wszystko dzieje się niedługi czas po zakończeniu poprzedniej. Występują te same osoby, jest też rozlew krwi i intrygi.
Tym razem akcja dzieje się w Paryżu. Na dom, w którym miała przebywać ciężarna żona głównego bohatera napada grupa ludzi. Wszyscy zostają zabici, widzi to nasz bohater. Jest pewny, ze jego żona została zabita, jednak prawda jest inna...Carlą zaopiekował się jeden z napadających, ocalił jej życie.
To właśnie wątek Carli najbardziej mi się podobał. Przyjemnie i z zaciekawieniem czytałam jak w trudnych warunkach na świat przychodziła jej córka, Amparo.

"Religia"- Tim Willocks

Autor: Tim Willocks
Tytuł: Religia
Liczba stron: 752
Data wydania: 2014
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Człowiek powinien poznawać nowe gatunki literatury. Muszę przyznać, że powyższa książka nie jest w moim typie jednak postanowiłam się przełamać i przeczytać. I wiecie co? Nie było tak źle. A skoro mi, osobie, która nieszczególnie szaleje za powieściami historycznymi to dla pasjonata może być dratka.
Oczywiście, było trochę wątków, które absolutnie mi się nie podobały.
To książka o wojnie i miłości. Ale oczywiście nie tylko.. Bardzo podobał mi się wątek poszukiwania syna Carli.
Książka jest bardzo ładnie wydana, jedynym minusem dla mnie (osoby słabowidzącej) jest mały druk. Zdaję sobie jednak sprawę, że gdyby go powiększono to i tak już gruba książka pewnie doszłaby do 1000 stron.

czwartek, 13 lutego 2014

"Jesteś tym, co jesz"- Gillian McKeith

Autor: Gillian McKeith
Tytuł: Jesteś tym, co jesz
Liczba stron: 224
Data wydania: 2014 r
Forma: Książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Czy wspominałam Wam, że bardzo podobają mi się książki wydawane przez Dom Wydawniczy Rebis? Zapewne nie raz i nie dwa, ale powtórzyć nie zaszkodzi. Cóż, jestem tym zachwycona. Te kolory, ten piękny zapach książki... Cudo.
Jedną książkę Gillian McKeith posiadam (a dokładnie: "Jesteś tym, co jesz. Książka kucharska") tym bardziej się cieszę, że będzie druga do kolekcji.
Dostrzegłam też kilka minusów- mała czcionka, piękne lecz jaskrawe kolory troszeczkę przeszkadzały mi czytać no i wielu produktów o których pisze Gillian McKeith nie znam i w moim miasteczku raczej nie dostanę.
Autorka to znana dietetyczka, która dzieli się z ludźmi spostrzeżeniami aby lepiej i zdrowiej im się żyło. Pisze takie rzezy, że człowiekowi włos się na głowie jeży, ale też sprawia, że człowiek zastanawia się nad swoimi nawykami żywieniowymi. Pokazuje o jak wielu istotnych sprawach nie mieliśmy pojęcia, o tym co znaczą poszczególne sygnały, które daje nam ciało. Znajdziemy też trochę przepisów i właściwości danych pokarmów. Jeśli chcemy dowiedzieć się trochę o nas autorka zamieściła kilka testów.
Dla mnie ta książka była trochę dołująca- ciągle doszukiwałam się w sobie tego, o czym pisze Gillian McKeith- i niestety znalazłam wiele. Wniosek jest jeden- wziąć się za siebie aby lepiej się czuć.

środa, 5 lutego 2014

"Grecka mozaika"- Hanna Cygler

Autor: Hanna Cygler
Tytuł: Grecka mozaika
Liczba stron: 352
Data wydania: 2014 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis.

Gdy tylko spojrzałam na tę książką pomyślałam, że okładka jest bardzo podobna do książki "Samotność liczb pierwszych". Różni się niewiele, przynajmniej w moim odczuciu, tylko tonacja kolorów, tam realistyczne, ciepłe, tu niebieski, chłodny.
Tak podobał mi się "Kolor bursztynu" Hanny Cygler, za to "Grecka mozaika"- nie za bardzo. Nie powiem, że nudna czy źle napisana bo tak nie jest, zresztą skoro przeczytałam całą to jednak musiała mnie trochę zainteresować. Nie wiem jak to podsumować... może nie ma tego czegoś co urzeka?
Książka dzieje się na dwóch płaszczyznach- opowiada o teraźniejszości, o tym co teraz robi Joannis czyli Jan i o przeszłości- o życiu rodziny Joannisa te 30, 40 a nawet 50 lat temu. W tym momencie właśnie odczuwam, akcja jest prowadzona jakby na silę, a tak naprawdę liczy się kilkadziesiąt ostatnich stron.
W "Greckiej mozaice" mamy do czynienia rozliczaniem się z przeszłością. To zrobić chce Nina więc przyjeżdża do Grecji poznać swojego ojca. Joannis opowiada jej o swojej rodzinie, o przeszłości i życiu w Polsce.

sobota, 25 stycznia 2014

"1491. Ameryka przed Kolumbem"- Charles C. Mann

Autor: Charles C. Mann
Tytuł: 1491. Ameryka przed Kolumbem
Liczba stron: 616
Data wydania: 2007 r.
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Ciężka książka. I to nie w przenośni- po prostu waży swoje. Trochę problemowa do trzymania przez co niektórym może się nie spodobać. Za to bardzo ładnie wydana. Obwoluta, ładna okładka, biały papier i zdjęcia. Minusem były kartki z nieśliskiego papieru, które przekładały się po kilka naraz zamiast jednej.
Książka jest dla osób, które uwielbiają historię.Opowiada o czasach gdy w Ameryce mieszkali tylko Indianie, a Kolumb jeszcze nie myślał o wyprawie. Autor wyjaśnia nam wiele rzeczy, o których nie wiedzieliśmy.  Mnóstwo szczegółów do zapamiętania. 100 stron przypisów, dwa aneksy. Myślałam, że spodoba mi się dużo bardziej, ale i tak uważam, że była ciekawa. Tak się zastanawiam- czego ja się mogłam spodziewać po książce historycznej.
Charles C. Mann to dziennikarz. Myślę, że widać to w stylu ego pisania i skupieniu na różnych szczegółach.

wtorek, 10 grudnia 2013

"Szmaragdowa tablica"- Carla Montero

Autor: Carla Montero
Tytuł: Szmaragdowa tablica
Liczba stron: 672
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Prawie tydzień spędziłam z twórczością Carli Monteneri. Rzadko mi się zdarza, żebym jedną, dwie książki czytała tydzień. A przed lekturą "Szmaragdowej tablicy" trochę się przeraziłam. Nie dość, że nie do końca podobała mi się "Wiedeńska gra" tej samej autorki, to jeszcze książka ma prawie 700 stron. Bałam się, że będę się nudzić. Nic bardziej mylnego. Z perspektywy czasu cieszę się, że po "Szmaragdowa tablica" była czytana jako druga bo inaczej czekałoby mnie duże rozczarowanie. Nie chciałabym po czymś, co mnie zachwyciło "zejść" o poziom niżej i się rozczarować.
Książką jestem naprawdę zachwycona! To opowieść o dzisiejszych czasach i o latach wojny. W XXI wieku żyje Ana i próbuje rozwikłać zagadkę pewnego obrazu który latach 40'tych Sarah Bauer posiadała żydowska dziewczyna Sarah Bauer. Obraz był pożądany przez wielu ludzi i tak młoda dziewczyna poznała majora Georga von Bergheim. I choć ma sprawić on, że obraz stanie się własnością Rzeszy to nie dość, że nie wykonuje tego rozkazu to jeszcze jak może pomaga Sarze i co tu dużo mówić, po prostu się w sobie zakochują.
Książka jest ciekawa, wciągająca, a akcja dzieje się bardzo szybko. Jest też wiele szczegółów, które już pod koniec książki po trochę zacierają się.
W środku książki czekała na mnie niemiła niespodzianka. Brakowało około 30 stron. Jednak wystarczył email do wydawnictwa i sprawa została pozytywnie załatwiona- otrzymam egzemplarz, w którym niczego nie brakuje ;-)
Tak więc z Wydawnictwem Rebis bardzo dobrze i się współpracuje
Znów też powiem, że okładka jest zachwycająca.

"Szmaragdową Tablicę" polecam.

piątek, 6 grudnia 2013

"Wiedeńska gra"- Carla Montero

Autor: Carla Montero
Tytuł: Wiedeńska gra
Liczba stron: 384
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Przepiękna okładka, ładne ilustracje i wydanie, prosty język. Tylko to podobało mi się w tej książce. Kilka razy stwierdziłam, że już nie mogę, odkładam, ale ostatecznie doczytałam do końca.
Rzecz dzieje się w Hiszpanii na początku XX wieku, a główną bohaterką jest młoda szlachetnie urodzona dziewczyna, którą dotknęło wiele nieszczęść. Zmarli jej rodzice, została porzucona przed ślubem. Wiele osób by się załamało, na szczęście dla Izabel pomaga jej ciotka.
Isabel łamie wiele męskich serc, ale okazuje się, że Ci mężczyźni nie są jej warci, w końcu każdy z nich kłamie co do swojej tożsamości. Można powiedzieć, że nasza bohaterka stała się pionkiem w bezpardonowej, męskiej grze, w której w tle jest kłamstwo, sekta, szpiegowanie, a nawet zabójstwo. Wszystko to działo się przed wybuchem I wojny światowej. Książka jest pisana w formie pamiętnika dwóch osób- a przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Podobało mi się jedynie zakończenie.
Skoro lubię książki z dawniejszych lat (ale uczciwie powiem, że raczej obyczajówki, rzadziej kryminały i thrillery) to ten thriller jakoś w ogóle nie przypadł mi do gustu.

czwartek, 5 grudnia 2013

"Sekret najpilniej strzeżony"- Jeffrey Archer

Autor: Jefrey Archer
Tytuł: Sekret najpilniej strzeżony
Liczba stron: 400
Data wydania: 2013 r.
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Ależ ciekawa książka! Tylko żałuję trochę, że trafiłam na trzecią część. Na pewno będę szukała pierwszego i drugiego tomu. Niesamowicie wciągnęła mnie historia rodziny Clifftonów i Barrintgonów.
Książka zaczyna się w momencie, gdy Lord Kanclerz musi wyda wyrok, któremu z mężczyzn: Harry'emu Cliftonowi czy Giles'owi Barringtonowi należy się majątek rodowy.Na tylnej stronie okładki napisane jest, że rzuci to cień na te obie rodziny, aczkolwiek wydaje mi się, że jest to trochę przerysowane stwierdzenie. W tle książki wiele polityki, ciut historii miłosnych. Akcja ma miejsce w latach 50'tych XX wieku (choć jest też wspomniane o 1945 roku, kiedy to miała miejsce pamiętna decyzja o spadku Barringtonów). Było wiele ciekawych wątków, ale mi szczególnie spodobały się trzy: miłości Gilesa i Virginni, ten o szkole Sebastiana i adopcji Jessiki.
Książkę polecam, ja jak już wcześniej wspomniałam, będę szukać wcześniejszych tomów bo nie cała historia zainteresowała no i jestem ciekawa, jak wcześniej toczyły się lody tych rodzin.

wtorek, 3 grudnia 2013

"Spokój duszy"- Camilla Grebe i Asa Träff

Autor: Camilla Grebe, Asa Träff
Tytuł: Spokój duszy
Liczba stron:  376
Data wydania: 2013 r.
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Ciekawy  skandynawski, a dokładniej szwedzki kryminał napisany przez dwie siostry. Próbowałam przewidzieć, ja się sprawa zakończy, ale nie do końca mi się to udało.
Bohaterką książki jest psychoterapeutka. Gdy człowiek idzie do psychologa lub psychiatry jest zajęty głównie swoimi problemami. Tymczasem w "Spokoju duszy" to Siri, nasza bohaterka a nie lada problem i jej samej przydałaby się porada jakiegoś lekarza od duszy. Siri wraz z kilkoma innymi osobami pracuje w prywatnej przychodni. Pewnego dnia nieopodal domu naszej bohaterki zostaje znalezione ciało jednej z jej pacjentek... w liście oskarża ona Siri, że jest to zły specjalista, że ta śmierć to jej wina.
Do ostatniej chwili nie wiemy, kto stoi za tym wszystkim. Są oczywiście przesłanki, kto może być winny, ale to tylko przypuszczenia- jak pisałam- pewność zyskujemy na samym końcu.  Powiedziałbym, że w "Spokoju duszy" zawarto bardzo trafne spostrzeżenia na temat popełniania zbrodni:  że mordercami są osoby w jakiś sposób związane z ofiarami, a zabójstwa całkowicie przypadkowych osób są raczej bardzo rzadkie.
Książkę odróżnia też to, że pisze się o słabościach osób, które z zasady powinny być silne i nieść pomoc. Zadajmy sobie pytanie: Czy poszedłbyś/ poszłabyś do psychologa, o którym wiesz, że ma jakąś fobię? Myślę że większość osób by zrezygnowała, bo taki psychoterapeuta straciłby wiarygodność. Bo jak wierzyć komuś kto ma nas wyleczyć z fobii,  sam boi się np ciemności albo pająków, a na dodatek mówi się, że to przez niego ktoś stracił życie.

niedziela, 1 grudnia 2013

"Kąpiąc lwa"- Jonathan Carroll

Autor: Jonathan Carroll
Tytuł: Kąpiąc lwa
Liczba stron: 320
Data wydania: 2013 r.
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Mam za swoje. Powinnam dokładniej czytać opisy. W przypadku tej książki niestety pobieżnie przeleciałam wzrokiem, pomyślałam: może być ciekawe więc wybrałam sobie tę książkę do recenzji.
Mimo, że bardzo przyjemnie się czytało to jednak książka nie w moim typie. Nie lubię literatury SF, walki Chaosu i mechaników to nie dla mnie.
Książka zaczyna się obiecująco, wprowadzenie jest długie i niekoniecznie zwiastuje o czym będzie mowa w dalszej części książki.
Fabuła "Kąpiąc lwa" jest prosta i ciekawa, dyby nie była to książkę bym po prostu odłożyła. A więc o czym możemy przeczytać? A na przykład o pięciorgu przyjaciół, którym śni się taki sam sen. I o walkach Chaosu. O mechanikach.
Mimo, że jak już wcześniej pisałam to nie mój klimat to książkę polecam. Bardzo podoba mi się warsztat autorski Johnathana Carrola, świadczyć może fakt, że swoją twórczością zainteresował kogoś kto nie czuje SF.

niedziela, 20 października 2013

"Domek z piernika"- Carin Gerhardsen

Autor: Carin Gerhardsem
Tytuł: Domek z piernika
Liczba stron: 366
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Trzy... Dwa... Jeden... Taka była kolejność mojego czytania trylogii Carin Gerhardsen. Teraz mam trochę żalu do siebie, że nie sprawdziłam. No ale cóż. Przez chwilę zastanawiałam się, czy bym sięgnęła po książkę gdybym przeczytała od pierwszego tomu i czy mogłabym wtedy polecić książkę czytelnikom. Po przeczytaniu stwierdzam, że absolutnie tak, książkę bym poleciła i jest bardzo ciekawa.
"Domek z piernika" to pierwsza z książek, które opowiadają o pracy komisarza Conny'ego Sjöberga (kolejne to: "Najmroczniejsza ciemność" i "Kołysanka na śmierć").
Przedszkole to miejsce, jak zresztą nie muszę mówić, zaprowadzamy dzieci, kiedy nie możemy się nim opiekować. Wierzymy, że jest tam bezpieczne, że nie dzieje się mu krzywda. Książka pokazuje, że takie wrażenie może być złudne, a dzieci wcale nie takie słodkie.
Conny Sjöberg zajmuje się sprawą morderstwa. Starsza pani, po powrocie ze szpitalu znajduje w swoim domu zwłoki mężczyzny. Wkrótce dochodzi do kilku innych zabójstw, których początkowo nikt nie łączy ze sobą. Ale nasz mądry komisarz znajduje nitkę łączącą wszystkie te zdarzenia. Zakończenie jest kompletnym zaskoczeniem gdyż już na początku autorka mówi nam kto zabił, ba! są nawet zwierzenia mordercy w pamiętniku. Ale oczywiście nie zdradzę Wam, co mnie zaskoczyło. Książka trzymała napięcie bardzo mocno, a jednocześnie ciekawiła. Mimo, że "trup ściele się gęsto" to jednak nie ma tam strasznie obrzydliwych opisów, przy których mogłoby się komuś zrobić niedobrze. Bardzo duży plus dałabym za wątki poboczne czyli p policjantów (nie tylko związane z pracą), ale też prywatne. Było to równie ciekawe jak wątek główny.
No i tradycyjnie: bardzo ciekawa okładka.
Polecam! Ja już teraz wiem, że będę śledzić twórczość Carin Gerhardsen. Mam nadzieję, że ta autorka wyda jeszcze wiele książek i że będę miała możliwość do nich dotrzeć. Carin Gerhardsen dodaję na listę moich ulubionych autorek

czwartek, 17 października 2013

"Najmroczniejsza ciemność"- Carin Gerhardsen

Autor: Carin Gerhardsen
Tytuł: Najmroczniejsza ciemność
Liczba stron: 390
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Książki Carin Gerhardsen czytam "chyba" trochę nie po kolei bo najpierw przyszła do recenzji "Kołysanka na śmierć". Tak mi się spodobała, że poprosiłam o kolejne. Ostatecznie wyszło tak, że najpierw przeczytałam trzecią książkę Carin Gerhardsen, potem drugą, a do przeczytania zostałami pierwsza. Mały misz-masz.
"Najmroczniejsza ciemność" bardzo mi się spodobała, chyba się pokuszę o stwierdzenie, że nawet bardziej od "Kołysanki...". Tematyka bardzo podobna. Jak będzie z trzecią? Niedługo się przekonam.
Książka jest wciągająca, akcja bardzo szybka.
Conny Sjöberg otrzymuje kilka niepokojących informacji- na promie płynącym do Finlandii ktoś zamordował nastolatkę; pod jednym z bloków współpracownica komisarza znajduje wycieńczone niemowlę i jego matkę, którą ktoś pozbawił życia. Już te dwie sprawy zmuszają do szybkiego działania, ale co robić, gdy nie ma prawie żadnych poszlak? To powieść wielowątkowa, ale najbardziej mi się podobała opowieść o małej Hannie, któa została sama w domu i musiała sobie sama radzić. Inne mnie tak nie interesowały chociaż, jak wspomniałam były ciekawe Ale to, jak Hanna sama sobie szukała jedzenia, jak się zastanawiała czy mama ją zostawiła na zawsze i to, jak próbowała zadzwonić po pomoc- o tym czytałam z zapartym tchem. Nie widziałam dawno tak rezolutnej dziewczynki.
Polecam.

wtorek, 15 października 2013

"Abba w Polsce"- Maciej Orański

Autor: Maciej Orański
Tytuł: Abba w Polsce
Liczba stron: 208
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Jeszcze jakieś 5 lat temu nie wiedziałam o istnieniu takiego zespołu jak Abba. W sumie nic dziwnego, skoro zespół rozpadł się jeszcze przed moim urodzeniem. Mimo to, swego czasu, jakoś w 2009 roku był czas, że nie mogłam przestać słuchać ich piosenek. Dlaczego teraz o nich zapomniałam? Muszę odświeżyć sobie pamięć ;-).
Recenzowana przeze mnie książka była ciekawa, ale miała jeden mankament. Była duża, niewymiarowa i z tego powodu trochę trudno mi się ją czytało. Wiem, że to album, dlatego staram się to zrozumieć i moja ocena nie zależy od tego. Zresztą minus był tylko jeden, a plusów znacznie więcej. Jak zawsze jestem zachwycona sposobem wydania: fajna okładka, śliskie kartki, piękne zdjęcia. I zapach książki, jaki lubię, niemal narkotyczny. Lubię kiedy książka pachnie nowością i chwilami nie mogłam się opanować ażeby się nie zaciągnąć.
"Abba w Polsce" to relacja z przyjazdu zespołu do Polski w 1976 roku. Jak wiadomo był to czas, kiedy w Polsce nie było zbyt ciekawie więc tym bardziej cieszy, że TAKI zespół przyjechał do nas. W książce wspomniane jest też jak pracowano nad programem w telewizji, w którym wzięła udział Abba, a także wspomnienia ludzi, którzy byli związani zawodowo z pracą w telewizji.
 Ciekawa książka, polecam przeczytać, zwłaszcza sympatykom Abby.