Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diane Chamberlain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diane Chamberlain. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 lipca 2020

"Zostały po niej sekrety"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Zostały po niej sekrety
Liczba stron: 584
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: wypożyczona z biblioteki


To nie jest moja pierwsza książka tej autorki. Przeciwnie, moja przygoda z nią zaczęła się dawno temu- w 2012 roku, przy okazji premiery książki "Tajemnica Noelle". Do tej pory z przyjemnością sięgam po twórczość pani Chamberlain wiedząc, że czas z nimi spędzony nie będzie stracony.
"Zostały po niej sekrety" to wielowątkowa opowieść między innymi o przebaczaniu, o życiu po traumatycznych wydarzeniach. Głównym bohaterem jest siedemnastoletni Keith. Mimo młodego wieku życie zdążyło go mocno doświadczyć- przeżył pożar świątyni, został oszpecony. Odczuwa ból, nie tylko fizyczny. Wydarzenia, których jesteśmy świadkami na trwałe odcisną się w jego psychice.
Pewnego dnia mama Keitha mimo napiętego planu dnia pomaga znajomej zająć się niepełnosprawnym synem, niestety sama również jest zajęta. Traf chce, że musi wyjść, jednak zostawia list dla swojego syna. List ten ma przekazać właśnie Andy. Czy to dobry pomysł? Czy Rachel postąpiła dobrze powierzają temu nastolatkowi, jak się okazuje tak ważne zajęcie? I wreszcie: czy list trafi do adresata?
Powieść jest naprawdę wciągająca. Wielowątkowość jest tutaj na plus, po przeczytaniu wielu książek Diane Chamberlain można się do tego przyzwyczaić. Zaskakujące jest to, że mimo że wszystkie książki tej autorki są do siebie podobne w sposobie prowadzenia akcji to każda jest inna... Można mówić, że są przewidywalne, lecz czy tak jest naprawdę? Szczerze mówiąc za każdym razem mimo iż wydaje mi się, że od początku wiele wiadomo to i tak nie raz i nie dwa podczas lektury poczuję się mocno zaskoczona. Jak już wcześniej wspomniałam: "Zostały po niej sekrety" to powieść wielowątkowa, poruszono w niej wiele ważnych tematów: dzięki wątkowi Andy'ego autorka zwraca uwagę na problem płodowego zespołu alkoholowego, wątek Megan pokazuje jak trudno wybaczać i że życie po odsiedzeniu kary w więzieniu nie jest bajką, jest też dotyczący zaginięć.
Podsumowując: warto sięgnąć po tę powieść Diane Chamberlain (i po inne również). Przy niej nie można się nudzić, wywołuje też różne emocje u czytelnika.

niedziela, 10 lutego 2019

"Latarnia Kiss River"- Diane Chamberlain (t. 2)

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Latarnia Kiss River (t.2)
Liczba stron: 488
Data wydania: 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Diane Chamberlain to kolejna z moich ulubionych autorek. Jej powieści to same dobre wspomnienia, to początki mojego blogowania.
Przy okazji lektury "Latarni Kiss River" spotkało mnie kilka zaskoczeń. Po pierwsze: wiedząc, że jest to kontynuacja spodziewałam się, że bohaterowie są ci sami, a wydarzenia to kolejne perypetie i kłopoty stojące na drodze ich drodze do szczęścia. Tu się pomyliłam- owszem, wspomina się o nich, ale bardzo dużo miejsca poświęca się Clay'owi (syn Aleca), który zdążył już dorosnąć i swoje przeżyć.
Już sam początek jest obiecujący. Choć zachowanie Giny odrobinę irytuje, to od razu wiedziałam, że można spodziewać się wspaniałej lektury. Mój wewnętrzny radar mówi, że im bardziej się coś ukrywa (to oczywiście moje zdanie), więcej mówi o tajemnicy tym bardziej wydaje mi się to wyolbrzymione. To tylko przeszkadzało mi w powieści.
Jest też coś, co ogromnie mi się podobało: połączenie przeszłości z teraźniejszością. W książce sięga się wspomnieniami aż do czasu II wojny światowej i ten wątek jest rzeczywiście interesujący.
W "Latarni Kiss River" głównymi bohaterami, jak już wspomniałam, są Gina i Clay- osobby, które swoje przeszły. Gina próbuje odnaleźć kogoś, Clay zaś niedawno stracił miłość. Czy życiowi rozbitkowie polubią się? Jaki wpływ będą miały kłamstwa i niedomówienia?
Diane Chamberlain prze ciekawe książki, takie, które potrafią w czytelniku poruszyć czułą strunę. Jestem już po lekturze III tomu i zaręczam: seria z latarnią morską w tle jest naprawdę godna uwagi. Polecam.

środa, 22 listopada 2017

"W cieniu"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: W cieniu
Liczba stron: 400
Data wydania: 11 sierpnia 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Do przeczytania powieści Diane Chamberlain chyba nie muszę nikogo namawiać? Jej książki to klasa sama w sobie. Jeszcze się tak nie zdarzyło bym znużona czy zniesmaczona odłożyła lekturę w połowie czy w ogóle nieprzeczytaną. O nie! Zawsze czytam z wypiekami na twarzy, zawsze się też dziwię, że tak szybko docieram do końca.
Diane Chamberlain nie boi się poruszać trudnych tematów. Często też głównym tematem są różne aspekty posiadania dzieci. Tak było i teraz.
Akcja biegnie na dwóch płaszczyznach. Są dwa główne wątki, i co uwielbiam u tej autorki, dużo pobocznych. Pierwsza płaszczyzna to opowieść Joelle, która mówi o pracy w szpitalu, o swoich rodzicach, o uczuciach, przyjaźni. Druga- to przeszłość, wspomnienia uzdrowicielki.
Uwierzcie, ta powieść jest naprawdę niesamowita. Na czytelnika czeka mnóstwo wzruszeń i zaskoczeń. W pewnym momencie drogi Joelle i uzdrowicielki przetną się po raz drugi: młoda kobieta spróbuje nawet niekonwencjonalnych metod by ratować przyjaciółkę, która jakiś czas temu dostała wylewu.
Kocham książki, w których są zaskakujące zakończenia. Może ktoś z Was się domyślał, tego, co się wydarzyło, ja jednak do końca nie wiedziałam (lub nie chciałam wiedzieć).
Serdecznie polecam! Cieszę się, że w kolejce czekają jeszcze książki Diane Chamberlain. Jestem gotowa na kolejną ucztę czytelniczą.

niedziela, 16 lipca 2017

"Światło nie może zgasnąć"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Światło nie może zgasnąć
Liczba stron: 584
Data wydania: 8 czerwca 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Książki Diane Chamberlain darzę wielkim sentymentem. Co tu dużo mówić- po prostu uwielbiam je. Jak dotąd chyba tylko jedna rozczarowała mnie.
Właśnie! Jeśli już mowa o rozczarowaniach to nie będę kłamać, czy po "Jak gdybyś tańczyła" nie jestem zmęczona powieściami tej autorki, czy jej warsztat pisarski nie jest już taki ciekawy. Spieszę jednak z zapewnieniami, że "Światło nie może zgasnąć" to lektura do tego stopnia wciągająca, że naprawdę nie sposób jej odłożyć dopóki nie dotrze się do ostatniej strony.
Anna jest lubianą przez wszystkich mieszkanką małego miasteczka, która nie boi się oferować pomocy. Olivia pracuje jako lekarz. Pewnego dnia losy tych dwóch kobiet przecinają się. Anna podczas pracy w schronisku zostaje postrzelona. Olivia robi wszystko by ją uratować, przekracza nawet kompetencje zawodowe. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć do mnie żalu jeśli zdradzę dość istotne wydarzenie z początku książki. Otóż mimo heroicznej walki nie uda się uratować postrzelonej kobiety. to będzie miało ogromny wpływ na to, co się później wydarzy.
Otóż "Światło nie może zgasnąć" to prawdziwy rollercoaster emocji. Naprawdę będziecie wypompowani emocjonalnie po tak dużej tajemnic i powiązań. Jedno jest pewne- nie można się nudzić. Przeczytamy między innymi o chorobliwej miłości, o "drugiej twarzy" kochanego człowieka, o powiązaniu Olivii z wdowcem.
Wiecie, bardzo się cieszę, że "Światła nie mogą zgasnąć" to pierwsza część trylogii. Nie mogę się już doczekać momentu gdy ukaże się kolejna, zastanawiając się co zaserwuje nam Diane Chamberlain.

sobota, 27 maja 2017

"Jak gdybyś tańczyła"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Jak gdybyś tańczyła
Liczba stron: 504
Data wydania: 12 stycznia 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Od lat niecierpliwie wypatruję premier książek Diane Chamberlain. Ta autorka potrafi wywoływać w czytelniku niesamowite emocje. W swoich powieściach łączy sensację/ kryminał z wątkami mającymi poruszyć nasze serca. Nie są jej obce trudne tematy.
Już sama okładka najnowszej, wydanej w listopadzie powieści przyciąga wzrok. Gdy już ją otworzymy- przenikamy do świata bohaterów.
Aiden i Molly to małżeństwo, które pragnie dziecka, jednak nie jest im dane cieszyć się rodzicielstwem. Postanawiają je adoptować decydując się na adopcję otwartą (taką, w której rodzic biologiczny bierze czynny udział w życiu dziecka, a ono samo ma wiedzę, że jest adoptowane, niczego się przed nim nie ukrywa). Przy okazji wysyłania dokumentów Molly wspomina swoje dawne przeżycia, myśli o domu rodzinnym.
Od początku wiemy, że istnieje jakaś tajemnica. Poznajemy ją, jednak dopiero w toku lektury dowiadujemy się więcej szczegółów. Co się wydarzyło? Czy Molly sobie poradzi?
Chyba za dużo czytam książek, w których są "trzęsienia ziemi", emocje bo niestety w przypadku tej powieści zabrakło mi tego szybszego bicia serca, zwłaszcza po tym co nam na początku zdradzono. Spodziewałam się po prostu czegoś więcej...
Nie rozumiem głównej bohaterki i jej zachowania. Nie wiem dlaczego odsunęła się od bliskich. Powinna okazać im wsparcie, uwierzyć, poświęcić czas. Być może wszystko potoczyłoby się inaczej, wyjaśniono by sobie nieporozumienia. Uważam, że tajemnice mogą mocno krzywdzić.
Książka opowiada o trudnych przeżyciach, o życiu z nieuleczalną chorobą, na wózku inwalidzkim (bez możliwości ruchu, sparaliżowanym). Ojciec Molly jest chory na stwardnienie rozsiane.
Co się wydarzy? Dlaczego Molly odsunie się od rodziny?
Jak widać- powieść to prawdziwy misz - masz emocjonalno- wątkowy.
Książkę mimo wszystko polecam, a już niedługo (8 czerwca! ) premiera kolejnej powieści napisanej przez Diane Chamberlain.

środa, 24 lutego 2016

"Chcę Cię usłyszeć"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Chcę Cię usłyszeć
Liczba stron: 456
Data wydania: 9 lutego 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Kiedy myślę, że Diane Chamberlain niczym już mnie nie zaskoczy- na rynku pojawia się jej kolejna książka, a mój świat wywraca się do góry nogami. Wtedy nie jestem w stanie przerwać czytania, zapominam o obowiązkach i zarywam noce- trudno jest wydostać się ze świata bohaterów.
Laura jest fizykiem, astronomem, hobbystycznie interesuje się kometami. Jest osobą znaną. Mieszka z mężem i ukochaną córeczką- gadułą jakich mało. Poznajemy ją w momencie gdy w szpitalu umiera jej ojciec. Często ludzie w momencie gdy już przeczuwają, że niedługo odejdą ze świata proszą o różne rzeczy. Mężczyzna niemal wymusza na córce obietnicę, że po jego śmierci zajmie się pewną kobietą. Laurze nic nie mówi wypowiedziane imię i nazwisko, jednak postanawia zrobić co może by dotrzymać obietnicy. Nie zdaje sobie sprawy kim ona jest, nie wie też dlaczego ktoś przysyła anonimy- by ją od tego odwieść.
Znajomość z sympatyczną, ale samotną staruszką to pierwszy niezwykle interesujący wątek (w tej książce nie ma innych). Drugi dotyczy związku Laury z Royem. Kobieta ma męża, który jest od niej starszy. Pewnego dnia, nie przeczuwając nic złego zostawia ojca z przybraną córką (tak się złożyło, że nie jest jej ojcem). Roy, który cierpiał na depresję, pod nieobecność Laury popełnił samobójstwo. Stała się rzecz straszna, a tragizmu dodaje fakt, że świadkiem była mała dziewczynka. Emma tak bardzo to przeżyła (nie jest to dziwne), że przestała mówić. Porozumiewa się gestami. Trwa to kilka miesięcy, terapia nie przynosi rezultatów. Laura decyduje się powiadomić ojca dziewczynki, o fakcie, że sześć lat wcześniej został tatusiem (zdawała sobie sprawę, że była to przygoda na jedną noc). Prosi go o kontakty z córką, o pomoc w terapiii.
Laura dla mnie jest bohaterką. Zrobiła wszystko by pomóc Emmie. Tak właśnie wygląda miłość matki. Nie zważa na nic, na konsekwencje. Byle tylko się udało. Podejmuje decyzje, które mogą zaważyć na życiu wielu osób. Podoba mi się jej upór.
"Chcę Cię usłyszeć" to wspaniała książka. Sprawia, że serce szybko bije, a poruszane w niej wątki niesamowicie wciągają. Jest inna niż wszystkie, które do tej pory czytałam- brak jest podziału na osoby, historię opowiada tylko jedna (w niektórych rozdziałach są wspomnienia Sarah- pensjonariuszki domu spkojnej starości, o której opiekę prosił Laurę ojciec. Staruszka, mimo, że chorowała na Alzheimera (początkowe stadium) zyskała sympatię wszystkich: Laury, Emmy, a nawet Dylana.
Powieści Diane Chamberlain to perełki na rynku wydawniczym. Gdyby ktoś zapytał mnie o najlepszą i najciekawszą książkę tej autorki- nie potrafiłabym wybrać. Musiałabym poświęcić trochę czasu na zastanowienie się.
Jestem pewna że "Chcę Cię usłyszeć" zdobędzie Wasze serca!

czwartek, 26 listopada 2015

"Dar morza"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Dar morza
Liczba stron: 448
Data wydania: 12 listopada 2015 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Powieści Diane Chamberlain porównywane są do tych pisanych przez Jodi Picoult. Ja tych dwóch pań nie zestawiałabym ze sobą, lecz to prawda: ich książki cieszą się ogromną popularnością. Wywołują wiele emocji i poruszają ważne problemy społeczne.
"Dar morza" to powieść niepozorna. Zupełnie nie spodziewałam się tego, co przeczytam (tym razem lekturę wybrałam w ciemno, nie czytając opisu, bo wiem, że się nie zawiodę na książkach pani Chamberlain), zostałam po prostu wgnieciona w fotel i nie ruszyłam się dopóki nie przeczytałam, nie skończyłam.
Główną bohaterką jest Daria. Poznajemy ją w momencie, gdy jest małą dziewczynką i pewnego dnia wymyka się na plażę. To, co tam znajduje- ma bardzo duży wpływ na życie rodziny Cato. Otóż odkrywa, że na plaży ktoś zostawił noworodka! Później czytelnik przenosi się o niemal dwadzieścia lat. Daria jest trzydziestolatką, która swój czas dzieli pomiędzy pracę stolarza (i ratownika medycznego), a opiekę nad Shelly, przybraną siostrą, dziewczynką cudem ocaloną przed śmiercią. To, co Shelly spotkało w przeszłości miało duży wpływ na jej zdrowie. Mimo, że jest dwudziestolatką potrafi zachować się jak małe dziecko. Bliscy otaczają ją opieką i dają wsparcie. Lecz czy to się okaże wystarczające?
Jak się okazuje- młoda dziewczyna postanawia dowiedzieć się, kim jest, poznać swoich rodziców. Mimo kochających bliskich- chciała poznać prawdę. W tym celu do Devil Hills przyjeżdża jego dawny mieszkaniec, dziś producent telewizyjny. Rory ma za zadanie poszukać prawdziwych rodziców Shelly.
Powiem jedno- jego przyjazd jest zapowiedzią dosyć ciekawych wydarzeń.
Bardzo, ale to bardzo przypadła mi do gustu najnowsza powieść Diane Chamberlain. Ta autorka ma talent, kiedy wydaje mi się, że w jej książkach już nic nie jest w wstanie mnie zachwycić- to muszę zmienić zdanie bowiem w kolejnej porusza taki temat i wzbudza emocje najgłębiej skrywane.
Polecam.

poniedziałek, 9 marca 2015

"Milcząca siostra"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Milcząca siostra
Liczba stron: 456
Data wydania: 19 lutego 2015 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

"Milcząca siostra" to kolejna powieść Diane Chamberlain, którą miałam okazję przeczytać. Jest bardzo ciekawa, pełna zwrotów akcji. Gdy wydaje nam się, że coś wiemy, że nasze podejrzenia są słuszne dowiadujemy się czegoś, co burzy nasze dotychczasowe dociekania, dochodzą kolejne zagadki.
Teraz opowiem trochę o książce. Riley ro kobieta, która w życiu wiele przeszła. Gdy była mała- zmarła jej 17- letnia siostra, jakiś czas później- mama. W momencie gdy ją poznajemy spotkało ją kolejne nieszczęście. Przyjeżdża do rodzinnego miasta by uporządkować dom po niedawno zmarłym tacie.
Riley nie domyśla się jak wielki wpływ na jej życie będzie miała ta czynność, jak wiele tajemnic odkryje.
Nikt też nie wie, że w ich rodzinie są sekrety, które wywrócą do góry nogami wszystkie relacje, które w ogóle istniały w tej rodzinie.
Riley doświadcza wielu emocji. Jest jej smutno, że cały czas żyła w kłamstwie, nie została dopuszczona do sekretów i o tym, jak było dowiaduje się od innych osób.
Polecam!

piątek, 8 sierpnia 2014

"Dobry ojciec"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Dobry ojciec
Liczba stron: 392
Data wydania: 5 sierpnia 2014 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Bardzo lubię książki tej autorki. Mam prawie wszystkie. Gdy zobaczyłam zapowiedź kolejnej wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
Uważam, że do książek Diane Chamberlain trzeba mieć cierpliwość. Przez długi czas trudno połapać się kto, z kim i dlaczego: jej powieści zwykle mają kilku narratorów i dopiero w dalszej części dowiadujemy się związków przyczynowo- skutkowych między nimi.
Przy "Dobrym ojcu" wciągnęłam się dopiero około połowy książki. Cierpliwość została nagrtodzona, a ja wsiąkłam na amen.
"Dobry ojciec" to historia młodego ojca i jego trudnych wyborów. Wszystko zaczyna się od pewnego pożaru. Travis traci w nim cały dobytek, a jego matka umiera by uratować wnuczkę. Teraz sam musi sobie radzić, sam dbać o rodzinę. Najtrudniej o pracę, gdy więc dowiaduje się od znajomej, że w Railegh jest praca na budowie postanawia wyjechać wraz z córką. Nie wie, że w tym momencie życie postanowiło z niego paskudnie zakpić, a przyjaciel okazuje się nim nie być, jedynie wykorzystuje zdesperowanego mężczyznę do swoich celów.
Mężczyzna nawet nie wie, w jakie kłopoty się pakuje...
Travis poznaje w kawiarni Erin, kobietę, która również w życiu doświadczyła tragedii. Jej córeczka zmarła w tragicznych okolicznościach: utonęła w jeziorze. Jak żyć po takiej tragedii? Jak sobie poradzić z traumą?
Travis musi podjąć bardzo trudną decyzję. Nie ma co zrobić z córeczką podczas gdy on będzie pracował.
Czy Erin zgodzi się pomóc? A może znajdzie się inne rozwiązanie?
Książka pokazuje, że najlepsze wybory podejmujemy sami. Nikt nie ma prawa decydować za nas. Można kogoś skrzywdzić na całe życie. Czy ktoś może rozkazywać kogo kochać? Można zasugerować, ale ingerować tylko wtedy, gdy widzimy, że komuś dzieje się krzywda, doświadcza przemocy fizycznej lub psychicznej. Tak nie było w przypadku Travisa i Robin. Ojciec dziewczyny zniszczył piękną nastoletnią miłość, a wszystko to w trosce o szeroko pojęte zdrowie. Nie podobało mu się też, że Travis był biedny i miał problemy rodzinne.
Książkę polecam.
"Dobry ojciec" to kolejna pozycja z klubu "Kobiety to czytają". Ależ ta inicjatywa prężnie się rozwija.

środa, 30 kwietnia 2014

"W słusznej sprawie"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: W słusznej sprawie
Liczba stron: 456
Data wydania: 10 kwietnia 2014 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Pierwsze kilkadziesiąt stron nie zachwyca, niczego nie wyjaśnia. Cała akcja zaczyna rozkręcać się około 100 strony. Dobrze, że nie zrezygnowałam z czytania.
Uwielbiam książki Diane Chamberlain. Zawsze poruszają trudny temat. I tym razem tak było. Autorka porusza bardzo ważną kwestię: czy osoby niepełnosprawne intelektualne powinny mieć dzieci?
Akcja dzieje się w latach sześćdziesiątych XX wieku. Jane, młoda kobieta, otrzymuje pracę jako opiekunka społeczna. Jej zadaniem jest praca w terenie czyli bezpośredni kontakt z ludźmi doświadczonymi przez los. Trafia do rodziny Hart, w której dwie dziewczynki uznano za opóźnione w rozwoju. Zadaniem Jane jest dostarczenie niezbędnych rzeczy tej rodzinie i przeprowadzenie sterylizacji u piętnastolatki (jej niewiele starsza siostra również miała ten zabieg tylko, że po urodzeniu dziecka). Dla Jane jest to trudne, nie wie co robić, pod żadnym pozorem nie chce skrzywdzić dziewczynki, ale też wie, że dziecko nie będzie miało dobrych warunków do wychowywania się. Zresztą w pracy zarzucają jej zbytnie zaangażowanie w sprawy tej dziewczyny. Jak się skończy ta opowieść? Zdradzić mogę, że zakończenie jest zdumiewające, ale i pokazuje, że człowiek nie jest nieomylny.
Książka niesamowicie wciąga, a losy bohaterów są niesamowicie zagmatwane. Jane bardzo polubiła i cieszę się, że jej dobre postępowanie zostało nagrodzoe.
Polecam! "W słusznej sprawie" to kolejna książka objęta patronatem :Kobiety to czytają".
Do klubu możecie zapisać się wchodząc pod adres: https://kobietytoczytaja.pl/1.html

niedziela, 13 października 2013

"Kłamstwa"- Diane Chamberlain

Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Kłamstwa
Liczba stron: 352
Data wydania: 6 września 2011
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Już sam prolog wbija w fotel. Dalej jest tylko ciekawiej.
Główną bohaterką jest maja, lekarz, a jednocześnie szczęśliwa żona, małżonkom jednak do szczęścia brakuje tylko dziecka. Maya po poronieniach nie zraża się i choć czuje, że próbuje zajść w ciążę tylko dla męża (ona zgodziłaby się na adopcję). Kolejna próba się powodzi i dziewczyna zachodzi w ciążę- niestety w szesnastym tygodniu roni. Wydawać by się mogło, że minie długi czas, zanim się pogodzi z tym co się stało, a tymczasem Maya jedzie do męża, również lekarza, który wraz z jej siostrą udziela pomocy ofiarom huraganu. Paradoksalnie, pomaga jej to nie myśleć, nie czuć mimo, że widzi ogrom nieszczęścia, jaki spowodowały huragany.
I wtedy wydarza się katastrofa... Maya jako lekarz leci helikopterem do szpitala. Po drodze zdarza się wypadek. I w tym miejscu zadziałała moja intuicja- mimo, że na początku wspomniano, że wszyscy zginęli podczas tego wypadku ja wiedziałam, że Mai udało się przeżyć.
I tutaj zaczyna się drugi wątek- nasza bohaterka trafia na opuszczoną wyspę pod opiekę młodej, ciężarnej dziewczyny i jej partnera.
Mimo akcji ratunkowych Mai nie udaje się odnaleźć, jej mąż i siostra nie wiedzą, że udało jej się przeżyć.
Uwielbiam książki Diane Chamberlain w równym stopniu jak twórczość Jodi Picoult. "Kłamstwa", zresztą jak inne książki tej autorki są pełne tajemnic, nieprzewidywalnych zdarzeń i nagłych zwrotów akcji. Podczas lektury towarzyszy wiele emocji- zaskoczenie, zniecierpliwienie, dlaczego akcja ciągnie są tak wolno (choć jest zupełnie inaczej), oczekiwanie na to co się stanie.
Nie mogłam oderwać się od tej książki, towarzyszyła mi przez sobotnią noc (no i się nie wyspałam) i całą niedzielę.
Naprawdę polecam!