Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura erotyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura erotyczna. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 czerwca 2021

"Femme fatale" - Katarzyna Nowakowska [t. 2]

Autor: Katarzyna Nowakowska
Tytuł: Femme fatale
Liczba stron: 282
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Słowne (dawniej Burda Książki)
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania książka)



Nie od dziś wiadomo, że bardzo lubię czytać książki napisane przez Kasię Nowakowską znaną też jako K. N. Haner. Na moim blogu można znaleźć recenzje, powiem z pamięci, na pewno kilkunastu powieści.
Dziś mam przyjemność przekazać Wam moją opinię na temat kontynuacji "Skandalu" czyli o "Femme fatale". Egzemplarz otrzymałam dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka.pl. Cóż... ostatnio podczas lektury mam coraz bardziej mieszane uczucia, moje emocje zmieniają się jak w kalejdoskopie. Troszkę dziwi mnie postępowanie głównej bohaterki - moim zdaniem zachowuje się troszkę tak, jakby sama nie wiedziała czego chce, co czuje. Dodatkowo - jednego dnia z pewną osobą rozmawia normalnie, kolejnego - z wyrzutami. Prowadzi dziwną grę. Zakończenie jest, to trzeba przyznać, bardzo zaskakujące.
Powieść czyta się lekko i przyjemnie. To lektura na jeden wieczór, pełna różnorodnych emocji, zaskakujących zwrotów akcji. Akcja dzieje się współcześnie.
Uprzedzam - książka ocieka erotyką. Jeśli Ci to nie przeszkadza - z pewnością będzie dobrym wyborem (tak jak wszystko inne, co wyszło spod pióra Kasi).
Myślę, że  warto czekać na wydanie kolejnego tomu (na pewno się pojawi). Jak potoczą się losy Julii? Jeszcze tego nie wiem, jednak oczywiście z przyjemnością sięgnę po trzecią część!

Czy to bestseller? Z tym pytaniem zostawiam Was, zapraszam do odpowiadania na nie w komentarzu.

niedziela, 13 września 2020

"Gorące lato. Grzeszne opowieści"

Tytuł: Gorące lato. Grzeszne opowieści
Liczba stron: 448
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki


Powinnam oduczyć patrzenia się tylko na okładkę oraz autora podczas wyboru lektury. Powinnam, a jednak nie mogę- nie przekonują mnie krótkie opisy treści umieszczone na tylnej stronie okładki- uważam, że odrobinkę przekłamują. Sięgając po "Gorące lato" spodziewałam się opowieści o letnich wyjazdach, lenistwie.(kolor podtytułu sprawia, że jest on kiepsko widoczny)/ Co dostałam? Zapraszam do przeczytania recenzji.
"Gorące lato" to zbiór opowiadań związanych z miłością i seksem. Rzeczywiście, książka jest bardzo gorąca. Krótkie formy sprawiają, że w każdej chwili można przerwać i powrócić za jakiś czas zaczynając nowe opowiadanie. Takim sposobem można się nią delektować długo, długo...W tej książce znajdziemy opowiadania najpopularniejszych polskich pisarek: Agata Suchocka, Agnieszka Lingas Łoniewska, Anna Szafrańsska...
Jakoś się nie zdarzało bym szczególnie chętnie sięgała po opowiadania (nie wiem dlaczego). Dopiero ostatnio dotarło do mnie, że krótkie formy to dobry pomysł na zapoznanie się i wyrobienie wstępnego zdania o danym autorze.
Myślę, że mogę Wam polecić tę książkę. Niegrzeczne lecz nie wulgarne opowiadania przypomną Wam o mijającym lecie. Czy wszystkie skończą się szczęśliwie?

środa, 27 maja 2020

"Skandal"- Katarzyna Nowakowska

Autor: Katarzyna Nowakowska
Tytuł: Skandal
Liczba stron: 282
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Burda Książki
Źródło: egzemplarz recenzencki


Nie znam żadnej powieści, którą napisała Katarzyna Nowakowska, a po tę książkę sięgnęłam między innymi dlatego, że spodobała mi się okładka. Zaraz, zaraz... Stop! To jednak nie jest do końca prawda ponieważ wcześniej wiedziałam, że pod wspomniana Katarzyna Nowakowska to prawdziwe dane K. N Haner, której książki znam i cenię. Jak więc będzie ze "Skandalem", który jeszcze należy do grupy "nowości", czyli książek wydanych dość niedawno?
Przyznam, że miałam ogromnie trudny orzech do zgryzienia bowiem przez długi czas nie mogłam przekonać się do tej pozycji. Szczególnie przeszkadzały mi opisy ubrań, które miała na sobie główna bohaterka. Moim zdaniem początkowo poświęcono temu wiele miejsca.  Wiedziałam jednak, że warto dalej poświęcić czas na lekturę, wpływ na to miał fakt, znam książki Kasi (ta jest już kolejną w mojej kolekcji)
"Skandal" okazuje się być książką, która trochę mija się z realiami, jednakże nie jest ona zła. Jest wręcz zupełnie przeciwnie i dziś już wiem, że mogę ją Wam polecić. Zakończenie okazało się mocno zaskakujące, tym bardziej cieszę się, że mogłam je poznać. Ciekawa jestem czy niniejsza pozycja trafi w Wasze gusta. Ciekawe okazało się stworzenie pary z miłej polki i pretensjonalnego, trudnego w rozmowach arystokraty Jamesa.
Okazuje się, że, sama nie wiem czego chcę. Podczas lektury zakiełkowała pewna myśl, taki przebłysk, który dotyczył sposobu zakończenia. Gdy moje przypuszczenia się sprawdziły ja się rozczarowałam... ponieważ nagle zechciałam czegoś innego...
Główną bohaterką jest młoda dziewczyna pracująca w formie ojca, pomagająca jemu i siostrze, jednak zupełnie inna niż oni. Julia jest wrażliwa, a swoją rodzinę przedstawia jako twardych, chłodnych negocjatorów. Główny wątek, jak we wszystkich książkach Kasi to wątek miłosny. Kim okaże się ukochany Julii? Jak wydarzenia opisane w powieści wpłyną na rodzinę naszej bohaterki? Zachęcam do sięgnięcia po książkę- wtedy poznacie odpowiedź na nie.
W moim przypadku to nie jest ostatnia powieść tej autorki, po którą sięgnę. Z pewnością nadrobię braki (trochę ich jest) i zapoznam się z kolejnymi premierami.


wtorek, 7 maja 2019

"Przywódca. Biały dom"- Katy Evans [t.2]

Autor: Katy Evans
Tytuł: Przywódca. Biały dom [t.2]
Liczba stron: 320
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Nie lubię niedokończonych serii i między innymi dlatego zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę. Pierwsza część była tylko ciekawa, interesująca, ale nie taka, która sprawa, że nie można się od niej oderwać. Nie jest to bestseller, ale po prostu zwykła książka, która jest warta uwagi.. Jako, że chciałam dowiedzieć się jak zakończy się historia Matta i Charlotte- nie było wyjścia- musiałam przeczytać "Przywódcę". Wiecie... To był strzał w dziesiątkę! Książka ogromnie mnie zainteresowała i w ogóle uważam, że jest dużo bardziej ciekawa niż wyżej wspominany tom pierwszy.
Nie jest to może literatura wysokich lotów, nie każdemu może się podobać, ale mnie mocno zaciekawiła. Lubię trochę pieprzyku, a każdy nie serwowany nachalnie jest dobry. Dodatkowo- w powieści używa się wulgarnego języka tylko wtedy kiedy trzeba, nie przesadnie, co jest akurat dobre. Właśnie ze względu na niektóre używane wyrażenia wspomniałam, że powieść nie wszystkim przypadnie do gustu.
"Biały dom.." skończył się w momencie gdy Matt został prezydentem. Co się wydarzy? Czy nasi bohaterowie zostaną parą mimo wszystko? Cóż.. ja nie zdradzę.
W książce widzę pewną niekonsekwencję. W pierwszym tomie pojawiają się tajemnice, o których mówi się, że będą miały duży wpływ na życie bohaterów. W kolejnym również trochę się o tym mówi, jednak bardzo szybko wychodzą one na jaw i oczywiście- wszystko układa się dobrze.
Taka książka idealnie nadaje się na przerywnik po ciężkiej czy trudnej lekturze. Z pewnością w przyszłości wrócę powieści Katy Evans.

niedziela, 26 lutego 2017

"Barwy miłości. Zatracenie"- Kathryn Taylor

Autor: Kathryn Taylor
Tytuł: Barwy miłości. Zatracenie
Liczba stron:  368
Data wydania: 15 lutego 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki


Niedawno (niecały dwa tygodnie temu) swoją premierę miała kolejna książka Kathryn Taylor. Jako, że z powieściami tej autorki miałam same dobre wspomnienia, a właściwie rzec można, że fantastyczne to niewyobrażalnym było nie sięgnąć po tę pozycję. Czy dobry poziom się utrzymał, i czy dostałam to czego oczekiwałam? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Najpierw słów kilka o okładce. Bardzo, bardzo mi się podoba choć może to oklepany pomysł. Wiecie, seksowne buty i perły. Dawniej to kojarzyłam z powieściami Sylvii Day, dziś powoli się to zmienia i można zauważyć, że to coraz popularniejszy motyw okładkowy.
Co do treści to niestety spodziewałam się się czegoś innego, zupełnie innego. Zapowiedziano powieść erotyczną, tymczasem bardzo dużo miejsca poświęca się miłości jako uczuciu,a nie samemu aktowi miłosnemu. Pamiętając co działo się w poprzednich tomach- jestem odrobinę zawiedziona brakiem pieprzności.
To o czym piszę nie oznacza, że książka mi się nie podobała. Przeciwnie- otrzymujemy historię ciekawą i mocno wciągającą.
Sophie- nasza bohaterka jest znawcą sztuki. Pomaga pewnemu Włochowi uporządkować kolekcję by mógł ją sprzedać. To właśnie tam poznaje przystojniaka o imieniu Matteo. Ich relacje są trudne. Między nimi pojawiają się nieporozumienia, staje przeszłość. Czy autorka zdecyduje się na niestandardowe zakończenie?
Niezbyt lubię powieści łączące w sobie sztukę, Włochy i miłość. W przypadku "Barw miłości" muszę przyznać, że zainteresowały mnie wszystkie wyżej wspomniane wątki.

poniedziałek, 26 grudnia 2016

"Sny Morfeusza"- K.N Haner

Autor: K.N Haner
Tytuł: Sny Morfeusza
Liczba stron: 416
Data wydania: 3 lipca 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Editio
Źródło: egzemplarz recenzencki


Od pierwszej książki minęło już troszkę czasu. Niestety- dopiero niedawno udało mi się sięgnąć pp kolejną książkę Kasi- "Sny Morfeusza".
K.N Haner dała się poznać z dobrej strony. Jej debiut- "Na szczycie"otrzymałam niedługo po premierze, w ramach loterii blogerów na Warszawskich Targach Książki w 2015 r.
Spodziewałam się powieści co najmniej tak samo dobrej jak ta wcześniej przeze mnie wspomniana. Niestety- srogo się zawiodłam. Ogromnie nie podobało mi się nadużywanie słowa "piszczeć". Przed oczami pojawiała mi się kobieta infantylna.
Seria E.L James o Christianie Greyu zdobyła pierwsze miejsca list bestsellerów. Dostrzegam podobieństwa między obiema seriami. Przede wszystkim- K. N Haner zdecydowała się na trylogię o Morfeuszu, a ta o Grey'u również liczy 3 tomy (jeśli nie liczyć tego widzianego oczami samego Christiana). Po drugie- obie bohaterki tak naprawdę nie mogą zdecydować się czego chcą od życia, czy zgodzić się na spełnianie perwersyjnych zachcianek partnerów. Cóż, tu przoduje Cassandra, co chwilę zmieniała zdanie, nie dało się też z nią normalnie porozmawiać.
W ogóle Cassandra to postać nietuzinkowa. Zapewnia (uwaga, cytuję), "że nie jest łatwą dziewczyną", tymczasem uprawia seks z przypadkowo poznanym w klubie mężczyzną, później z przyjacielem. Daleko mi od pruderyjności, ale to jednak dla mnie za dużo.
Czyta się nieźle, dlatego dam jeszcze szansę kolejnym częściom o Morfeuszu.
Aha, jedno co dobre to sceny erotyczne: mocno działają na wyobraźnię (i o to chodzi!). Tragiczny za to jest druk- książka wydana jest tak, jakby była rozprawą naukową: duże odstępy (interlinie), duże myślniki.
Czy ją przeczytać? Decyzja należy do Ciebie czytelniku.

wtorek, 22 listopada 2016

"Manwhore"- Katy Evans

Autor: Katy Evans
Tytuł: Manwhore
Liczba stron: 400
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki


Czy to kolejny bestseller?
"Manwhore" to jedna z tych książek, którymi jestem zbombardowana na Facebookowej tablicy. Mam wrażenie, że przeczytał ją już każdy. Cóż więc robić- i ja postanowiłam to zrobić.
Wydawnictwo Kobiece założono stosunkowo niedawno, jednak jego nakładem ukazało sie już kilka bestsellerów oraz ciekawych serii. Do tej pory miałam do czynienia tylko z powieściami o krajach arabskich, zaś nie miałam jeszcze okazji sięgnąć po erotyki.
Dziś już wiem, że powinnam żałować bo są one na wysokim poziomie. Podobają mi się dużo bardziej niż wspomniana wcześniej literatura opowiadająca o życiu ludzi na Bliskim Wschodzie.
"Manwhore" czytało mi się świetnie. To powieść lekka, ale wciągająca. Działająca na wyobraźnię, ale nie wulgarna.
Rachel, główna bohaterka, pracuje jako dziennikarka. Pewnego dnia otrzymuje zadanie- zbliżyć się do pewnego mężczyzny i dowiedzieć się na jego temat wszystkiego. Ma to później wykorzystać w demaskatorskim artykule.
Kto dużo czyta (ale nie tylko), ten już wie co w trawie piszczy, Rachel zaczyna coś więcej czuć do Malcolma, z wzajemnością.
Miała być tylko przygoda, nikt nie spodziewał się, że niepozorna dziennikarka rozkocha bogacza. Jak to się skończy?
Jeśli liczycie na spokój to nie tu. Temat urwano w najciekawszym momencie i na rozwiązanie zagadki trzeba poczekać do momentu gdy ukaże się drugi tom. Oj, trudno będzie wytrzymać...

poniedziałek, 21 listopada 2016

"Nasze kiedyś"- Natalia Jagiełło- Dąbrowska

Autor: Natalia Jagiełło- Dąbrowska
Tytuł: Nasze kiedyś
Liczba stron: 464
Data wydania: 30 maj 2016 r.
Forma: książka papierwa
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


O książce słyszałam wiele.  Były to opinie zarówno pozytywne, jak i negatywne. Zapragnęłam przekonać się, jak jest naprawdę. Niestety- chyba zabrałam się do tego od złej strony- zauważyłam bowiem u siebie coś niepokojącego. Otóż gdzieś w podświadomości co i rusz pojawiały się przeczytane wcześniej słowa o najgorszej książce. Nie mogłam się tego pozbyć. Ciekawiło mnie skąd się to wzięło i chyba "zainspirowana" szukałam wad. Nie powiem, znalazłam kilka.
Po pierwsze- historia momentami wydaje si e banalna. Związek naszej bohaterki z przystojnym obcokrajowcem rozpoczyna się niefortunnie: Hektor uderzył ją niechcący piłką, zderzyli się, a nawet oblał ją. Mimo początkowych trudności stają się sobie coraz bliżsi.
Książka miała traktować o trudnym temacie i tak jest. Dziewczyna w przeszłości przeżyła traumatyczny związek i miało to duży wpływ na jej relacje z mężczyznami. Wiem, że autorka chciała dobrze, jednak zastanawia mnie jedna rzecz: miłość od pierwszego wejrzenia jest możliwa, ale czy bez pomocy psychologa, specjalisty można "zapomnieć" o gwałcie, przemocy?
Oczywiście zapomnieć- w znaczeniu- zaangażować się w kolejny związek idąc do łóżka niedługo po poznaniu kogoś. Tak, tak, strzała Amora, powieść erotyczna rządzi się swoimi prawami, ale błagam, trochę realizmu, historia wydaje się być mocno naciągana.
Kolejna rzecz- irytowały mnie krótkie zdania.
Autorka nie ukrywa, że napisanie książki było impulsem. Wam pozostawiam ocenę powieści.
Z ciekawości i przekory sięgnę po kolejną pozycję napisaną przez Natalię Jagiełło- Dąbrowską. kontynuację opowieści o miłości Julii i Hektora

czwartek, 17 listopada 2016

"Szkoła żon", "Pensjonat marzeń"- Magdalena Witkiewicz

Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Szkoła żon/ Pensjonat marzeń
Liczba stron: 508
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Uwielbiam książki napisane przez Magdalenę Witkiewicz. Są jedyne w swoim rodzaju, ciepłe, z przesłaniem. Ja miałam okazję przeczytać dwie powieści połączone w eden tom. Wydanie to swoją premierę miało w lipcu tego roku (było to wznowienie).
Emocji jest co niemiara, Na pewno nie należy sięgać po te pozycje wieczorem- nieprzespana noc gwarantowana. Nie polecam też osobom dla których seks to temat tabu, niepotrzebnie poruszany. Bo książki Magdy, o których tu mowa to erotyki! Dodać trzeba, że dobre, delikatne, subtelne, a nie wulgarne, jak to się często zdarza.
Obie książki posiadają w sobie "to coś", dają nadzieję na lepsze jutro. Można znaleźć w nich wiele cytatów, które odnoszą się do codziennego życia.
Bohaterek jest kilka: Michalina, która dla swojego mężczyzny chce jak najlepiej całkowicie zapominając o sobie, Jadwiga (nazywana Jagodą), która tkwi w nieszczęśliwym małżeństwie, Julia świeżo po rozwodzie i Agnieszka, którą przytłoczyły dodatkowe kilogramy. Popatrzcie, ile kobiet tyle problemów. Co więc je łączy? Nietrudno domyślić się, że tytułowa szkoła żon. To miejsce szczególne dla naszych bohaterek.
Każda z nich miejsce to odwiedzi z innych pobudek. Powody będą różne, życiu poza szkołą też, a mimo to panie połączy przyjaźń. Czy spotka je miłość i czy poradzą sobie z problemami?
Serdecznie polecam tę książkę! Po raz kolejny nie zawiodła mnie twórczość Magdy Witkiewicz (i liczę, że nie zrobi tego nigdy).
Ciekawostka: Szkoła Żon naprawdę istnieje! Informacje tu: Szkoła Żon


czwartek, 22 września 2016

"I obiecuję ci miłość"- Marta W. Staniszewska

Autor: Marta W. Staniszewska
Tytuł: I obiecuję ci miłość
Liczba stron: 287
Data wydania: 15 września 2016 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Wydawnictwo Psychoskok
Źródło: egzemplarz recenzencki


Miała być recenzja przedpremierowa... No właśnie, miała. Niestety nagromadzenie zajęć czytelniczo- życiowych sprawiło, że nie udało mi się wyrobić w danym terminie. Cóż, ważne, że miałam okazję przeczytać tę książkę.
Początkowo, nie wiem czemu, myślałam tylko o tym by się jak najszybciej skończyło. Sęk w tym, że w recenzowanej dziś powieści nie widzę nic złego. Dlaczego więc tak było? Takie wrażenie utrzymywało się dość długo, zaczęło mi się podobać mniej więcej w połowie książki.
Dawno temu wspominałam, że czekam na powieść erotyczną, w której bohaterzy to Polacy. Marta Staniszewska w połowie mnie zadowoliła: w jej książce pojawia się zarówno Polska jak i Francja.
Izabella to młoda kobieta, mężatka. Wydaje się, że jej przyjaciółka nie ma racji uważając Tomasza za osobę niesympatyczną. Czy jednak naprawdę? Czy w ich związku dzieje się dobrze?
"I obiecuję ci miłość" to powieść nie tylko o miłości, ale też o przyjaźni. Iza ma wsparcie w miłości sprzed lat. mimo, że ich związek zakończył się wcześniej Wins jest zawsze gdzieś w pobliżu.
Uchylę rąbek tajemnicy i zdradzę Wam, że mężczyzna ma nadzieję na ponowny związek z Izą Z którym z nich ostatecznie zwiąże się nasza bohaterka?
Powieść ma trochę "pieprzu", jednak w bardzo delikatnym wydaniu. Nie ma w niej ani krzty wulgarności, nie powinna nikogo obrazić. Mnie zaszokować trudno więc wolałabym gdyby było więcej "momentów"/
W posłowiu przeczytałam, że autorka ma pomysł na kontynuację. Czekam więc i jestem szalenie ciekawa co z tego wyniknie- zdążyłam "zżyć" się z bohaterami.