Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carin Gerhardsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carin Gerhardsen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2013

"Domek z piernika"- Carin Gerhardsen

Autor: Carin Gerhardsem
Tytuł: Domek z piernika
Liczba stron: 366
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Trzy... Dwa... Jeden... Taka była kolejność mojego czytania trylogii Carin Gerhardsen. Teraz mam trochę żalu do siebie, że nie sprawdziłam. No ale cóż. Przez chwilę zastanawiałam się, czy bym sięgnęła po książkę gdybym przeczytała od pierwszego tomu i czy mogłabym wtedy polecić książkę czytelnikom. Po przeczytaniu stwierdzam, że absolutnie tak, książkę bym poleciła i jest bardzo ciekawa.
"Domek z piernika" to pierwsza z książek, które opowiadają o pracy komisarza Conny'ego Sjöberga (kolejne to: "Najmroczniejsza ciemność" i "Kołysanka na śmierć").
Przedszkole to miejsce, jak zresztą nie muszę mówić, zaprowadzamy dzieci, kiedy nie możemy się nim opiekować. Wierzymy, że jest tam bezpieczne, że nie dzieje się mu krzywda. Książka pokazuje, że takie wrażenie może być złudne, a dzieci wcale nie takie słodkie.
Conny Sjöberg zajmuje się sprawą morderstwa. Starsza pani, po powrocie ze szpitalu znajduje w swoim domu zwłoki mężczyzny. Wkrótce dochodzi do kilku innych zabójstw, których początkowo nikt nie łączy ze sobą. Ale nasz mądry komisarz znajduje nitkę łączącą wszystkie te zdarzenia. Zakończenie jest kompletnym zaskoczeniem gdyż już na początku autorka mówi nam kto zabił, ba! są nawet zwierzenia mordercy w pamiętniku. Ale oczywiście nie zdradzę Wam, co mnie zaskoczyło. Książka trzymała napięcie bardzo mocno, a jednocześnie ciekawiła. Mimo, że "trup ściele się gęsto" to jednak nie ma tam strasznie obrzydliwych opisów, przy których mogłoby się komuś zrobić niedobrze. Bardzo duży plus dałabym za wątki poboczne czyli p policjantów (nie tylko związane z pracą), ale też prywatne. Było to równie ciekawe jak wątek główny.
No i tradycyjnie: bardzo ciekawa okładka.
Polecam! Ja już teraz wiem, że będę śledzić twórczość Carin Gerhardsen. Mam nadzieję, że ta autorka wyda jeszcze wiele książek i że będę miała możliwość do nich dotrzeć. Carin Gerhardsen dodaję na listę moich ulubionych autorek

czwartek, 17 października 2013

"Najmroczniejsza ciemność"- Carin Gerhardsen

Autor: Carin Gerhardsen
Tytuł: Najmroczniejsza ciemność
Liczba stron: 390
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Książki Carin Gerhardsen czytam "chyba" trochę nie po kolei bo najpierw przyszła do recenzji "Kołysanka na śmierć". Tak mi się spodobała, że poprosiłam o kolejne. Ostatecznie wyszło tak, że najpierw przeczytałam trzecią książkę Carin Gerhardsen, potem drugą, a do przeczytania zostałami pierwsza. Mały misz-masz.
"Najmroczniejsza ciemność" bardzo mi się spodobała, chyba się pokuszę o stwierdzenie, że nawet bardziej od "Kołysanki...". Tematyka bardzo podobna. Jak będzie z trzecią? Niedługo się przekonam.
Książka jest wciągająca, akcja bardzo szybka.
Conny Sjöberg otrzymuje kilka niepokojących informacji- na promie płynącym do Finlandii ktoś zamordował nastolatkę; pod jednym z bloków współpracownica komisarza znajduje wycieńczone niemowlę i jego matkę, którą ktoś pozbawił życia. Już te dwie sprawy zmuszają do szybkiego działania, ale co robić, gdy nie ma prawie żadnych poszlak? To powieść wielowątkowa, ale najbardziej mi się podobała opowieść o małej Hannie, któa została sama w domu i musiała sobie sama radzić. Inne mnie tak nie interesowały chociaż, jak wspomniałam były ciekawe Ale to, jak Hanna sama sobie szukała jedzenia, jak się zastanawiała czy mama ją zostawiła na zawsze i to, jak próbowała zadzwonić po pomoc- o tym czytałam z zapartym tchem. Nie widziałam dawno tak rezolutnej dziewczynki.
Polecam.