Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II wojna światowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II wojna światowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2020

"Wybór Zofii"- William Styron

Autor: William Styron
Tytuł: Wybór Zofii
Liczba stron: 608
Data wydania:  2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki


Najpierw o książce usłyszałam w mojej ulubionej bibliotece, która planowała zakup tej pozycji. Później zobaczyłam ją w zapowiedziach wydawnictwa Replika- postanowiłam więc się z nią zapoznać. Jaka jest moja opinia?
Niestety- jestem odrobinę rozczarowana. Książka ogromnie mnie zmęczyła. Wiem, że to klasyka, i amerykański styl pisania, jednak nie ukrywam, że brak dialogów lub po prostu ich mała ilość po prostu mnie męczą. Dodatkowo- nie do końca przypadły mi do gustu kreacje bohaterów, nie popierałam ich postępowania. Wprawdzie w przypadku jednej z bohaterek wiemy skąd dane decyzje się wzięły, jednak to nie oznacza, że było ono dobre.  Ale jest też coś co ogromnie mi się podobało- wydanie. Książka ma bardzo ciekawą fotografię, wydrukowano ją w twardej oprawie co nadaje jej elegancji (choć jest również dość ciężka).
Narratorem jest Stingo, który opowiada o swoich sąsiadach i o znajomości z nimi. Zofia to kobieta polskiego pochodzenia, więźniarka obozu Auschwitz, Natan, jej partner- uzależniony od alkoholu i narkotyków Żyd cierpiący na schizofrenię. Relacja tych dwojga jest nie do końca zrozumiała dla innych.
W książce znajdziemy opowieść Stinga o Zofii, o wyborach, których musiała dokonać. Stingo stał się powiernikiem młodej kobiety.
Książka nie jest zła lecz bardzo trudna. Z pewnością- dla pasjonatów takich pozycji.

poniedziałek, 26 października 2020

"Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi"- Jolanta Sowińska-Gogacz, Błażej Torański

Autor: Jolanta Sowińska Gogacz, Błażej Torański
Tytuł: Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi
Liczba stron: 312
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

Dziś opisywana przeze mnie pozycja to chyba jedna z najbardziej przejmujących książek, którą ostatnio miałam okazję przeczytać. Jednocześnie poczułam ukłucie serca ponieważ wielokrotnie w swoich recenzjach wspominam o ocalaniu wydarzeń z II wojny światowej od zapomnienia (ponieważ bezpośrednich jej świadków jest coraz mniej) tymczasem sami niewiele o nich wiemy i, co tu dużo mówić nie wiemy o wielu rzeczach. "Mały Oświęcim..." pokazuje o czym nie mieliśmy jeszcze pojęcia. Ile jeszcze jest takich miejsc?
Czy wiedzieliście, że w Łodzi istniał obóz koncentracyjny na terenie getta, w którym nie było dorosłych, więziono tylko dzieci. W dokumentach zapisano, że zwożono  do niego dzieci w wieku 8 do 16 lat, jednak tak naprawdę były tam też dwulatki.
Książka wyciska łzy. Ogrom okrucieństwa, jakiego doświadczyły dzieci jest wielki. Myślę, że nawet najbardziej odporny człowiek, mało wrażliwy przy książce poczuje ukłucie serca.
Pozycja została bardzo dobrze przygotowana. Znajdziemy w niej wszystko co potrzebne: opisy obozowej rzeczywistości, jak wyglądało wyzwolenie oraz o współczesności. Przeczytamy też opisy przyjaźni oraz wymyślnych tortur, jakim były poddawane dzieci.  Bardzo rzadko znajdujemy książkę które tak traktują ten temat. Tym, po które sięgałam- zawsze czegoś brakowało. Niedokończone opowieści, brak niektórych elementów. W przypadku "Małego Oświęcimia.." naprawdę nie ma się do czego "przyczepić". Nic nie brakuje- autorzy opowiedzieli o każdej dziedzinie życia obozowego. Widać ogrom poświęconej pracy, ilość spotkań z byłymi więźniami czy przeszukiwania akt sądowych, zeznań. Dodatkowo- znajdziemy też wiele zdjęć. Jedyne czego mi tak ociupinkę, odrobinkę brakowało to biogramów uwięzionych w łódzkim obozie: chciałabym dowiedzieć się czym się zajmowali nie musząc szukać w internecie.
Podsumowując- jest to bardzo ważna pozycja, którą będę polecać wszystkim. Warto mieć ją w swojej biblioteczce. 

"Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi" można zakupić na stronie:https://inverso.pl/literatura-faktu-2/p-maly-oswiecim-dzieciecy-oboz-w-lodzi

wtorek, 13 października 2020

"Siostry z powstania. Nieznane historie kobiet walczących o Warszawę"- Agata Puścikowska

Autor: Agata Puścikowska
Tytuł: Siostry z powstania. Nieznane historie kobiet walczących o Warszawę
Liczba stron: 512
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Wiele razy na blogu pisałam, że cieszę się, że powstają książki dotyczące II wojny światowej ponieważ dzięki temu można ocalić to, co się wydarzyło od zapomnienia. Nadal mam takie zdanie, a dzięki księgarni Tania Książka mogłam się zapoznać z jedną z nowszych publikacji należącej do gatunku "literatura faktu" na temat wspomnianego wyżej tematu, jak również Powstania Warszawskiego. Warto też sprawdzić, jakie inne pozycje możecie znaleźć w zakładce "Literatura faktu i reportaże" w księgarni Tania Książka
Agata Puścikowska wykonała ogromną pracę zbierając dane do tej pozycji. Na pewno wiele godzin, dni poświęciła zbierając informacje na temat zgromadzeń zakonnych, które w Warszawie, podczas Powstania Warszawskiego były sanitariuszkami, zajmowały się rannymi czy pomagały powstańcom.
"Siostry z powstania" okazały się książką ogromnie interesującą. Zdaję sobie sprawę, że w naszym kraju mieszkają ludzie, którym nie do końca po drodze z wiarą Katolicką. Jednak- wydaje mi się, że "tę pozycję powinien przeczytać każdy, kto choć trochę interesuje się tematem II wojny Światowej i Powstania Warszawskiego. Poleciłabym ją również każdemu mieszkańcowi Warszawy- to bardzo dobre źródło wiedzy o historii miasta, o tym co się wydarzyło i jak wiele krwi przelano, jak bohaterscy byli ludzie.
Autorka w swojej książce opisuje historię wojenną dwudziestu czterech zgromadzeń zakonnych.
Cóż... po raz kolejny nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam tę pozycję . Czy znajdziecie w niej znane ulice, miejsca?


środa, 30 września 2020

"Kobiety Holocaustu"- Zoe Waxman

Autor: Zoe Waxman
Tytuł: Kobiety Holocaustu
Liczba stron: 288
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Źródło: egzemplarz recenzencki


Uczciwie przyznaje, że rzadko zdarza mi się kupować książki. Powód jest prozaiczny: wydawnictwa z którymi prowadzę współpracę recenzencką wydają tak ciekawe książki (różnych gatunków), że niemożliwe jest przeczytanie ich wszystkich. Kupowanie książek, żeby tylko stały na półce nie jest dobre (pierwszeństwo oczywiście mają egzemplarze recenzenckie). Czasem jednak złamię i wydam parę groszy na nowości i nie tylko, na różne kontynuacje.
Tak było z "Kobietami holocaustu". Kupiona na promocji jakiś czas temu, przeczytana dość szybko. Jak widać z recenzji na moim blogu- dość mocno interesuje mnie wątek holokaustu- czytuję więc pozycje naukowe oraz powieści.
Dziś opisywana przeze mnie książka jest z tego pierwszego gatunku. Zoe Waxman napisała rozprawę naukową o kobietach żyjących w obozach koncentracyjnych.
Pozycja została podzielona na cztery rozdziały: pierwszy dotyczy życia i funkcjonowania kobiet w gettach, drugi- kobiety ukrywających się, trzeci- przetrwaniu kobiet w obozach koncentracyjnych, czwarty, ostatni- próba rekonstrukcji losów tych pań, którym udało się przeżyć te trudne wojenne czasy.
Na końcu umieszczona jest naprawdę obszerna bibliografia. Autorka wykonała wielką robotę zbierając materiały do tej pozycji.
To już kolejna, warta przeczytania książka dotycząca holokaustu. Dzięki nim tamte trudne czasy ocalamy od zapomnienia. W obecnym czasie powstaje dużo pozycji związanych z tym tematem.


czwartek, 17 września 2020

"Miłość w Auschwitz"- Francesca Paci

Autor: Francesca Paci
Tytuł: Miłość w Auschwitz
Liczba stron: 208
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Sięgając po "Miłość w Auschwitz" nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Czy będzie to opowieść o miłości w obozie koncentracyjnym w formie powieści czy suche fakty. Wiadomo za to było, że jest to historia autentyczna. Na tylnej stronie okładki natomiast znajduje się zdanie: "Ta historia jest prawdziwa - gdyby wyszła spod pióra pisarza, z pewnością krytykowano by go za zbyt wybujałą wyobraźnię."
Dziś, już po lekturze, wiem, że jest to książka dla bardziej wymagającego czytelnika, który jest pasjonatem historii. Innych, spodziewających się powieści (bo przecież w obecnych czasach powstaje bardzo wiele powieści o tematyce obozowej) mogą znudzić.
Francesca Paci- dziennikarka śledcza poświęciła wiele czasu by zebrać materiały do tej książki. Dzięki jej wysiłkom czytelnik poznaje historię miłości żydówki Mali Zimetbaum i polskiego mechanika Edwarda Galińskiego. Czy mimo warunków niesprzyjających uczuciu okaże się ono szczęśliwe? Czy Mali i Edkowi uda się opuścić obóz?
Bardzo zaciekawiła mnie ta historia. Dzięki relacji autorki (oraz jej współpracy z pracownikami Muzeum w Oświęcimiu) bohaterskie czyny wyżej wspomnianej dwójki nie pozostaną zapomniane- pozna je szersze grono osób.

Książkę można zakupić na: https://inverso.pl/biografie-i-wspomnienia-4/p-milosc-w-auschwitz


piątek, 3 lipca 2020

""Kołysanka dla Łani"- Ewa Fornella

Autor: Ewa Fornella
Tytuł: Kołysanka dla Łani
Liczba stron: 272
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki


"Kołysanka dla Łani" to trzecia książka Ewy Fornelli, którą mam okazję przeczytać. Tak się zdarzyło, że poznawanie jej literatury zaczęłam od książek dotyczących czasów II wojny światowej. Wydaje mi się, że nie mogłam podjąć lepszej decyzji, bowiem książki dotyczące tego tematu są naprawdę interesujące.
Dziś opisywana książka trafiła w mój gust. Tak jak w przypadku innych książek autorki, tak i tu pojawiają się dwie ramy czasowe: teraźniejszość i przeszłość. O czym możemy przeczytać w "Kołysance dla Łani"?
Alicja to kobieta, jak się okazuje, odważna. Postanowiła zaufać mężczyźnie, który w wyniku wypadku stracił pamięć. Zdecydowała się dać mu schronienie, pomóc jak tylko może. Zygmunt w ramach podziękowania zajmuje się ogrodem.
Miejsce akcji to nie tylko Polska. W Niemczech  wraz  z córką Alicji mieszka jej matka. Jadwiga często opowiada o czasach wojny, o tym jak doświadczona została jej rodzina i o pierwszej miłości. Czy Zygmunt odzyska pamięć? Czy Jadwiga dowie się, co stało się z jej ukochanym Rysiem? Zapraszam do lektury.
Ewa Fornella potrafi zainteresować czytelnika. Podaje historię w przystępny sposób, a jej opowieść zawsze w jakimś stopniu jest oparta na faktach. Cieszę się, że mogłam przeczytać książkę, która pokazuje, że na świecie są ludzie czyniący dobro bezinteresownie, za okazane serce nie chcąc nic w zamian. Bardzo interesujące są piosenki z czasów wojny, które śpiewają nasi bohaterowie- są to pieśni nieznane nam młodym. Zawsze przy okazji recenzji takiej pozycji przypominam o tym, że nie możemy zapomnieć o tym co się wydarzyło podczas II wojny światowej- jesteśmy winni to tym, którzy w niej zginęli, oddali życie.

niedziela, 21 czerwca 2020

"Dzieci żółtej gwiazdy"- Mario Escobar

Autor: Mario Escobar
Tytuł: Dzieci żółtej gwiazdy
Liczba stron: 408
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Przyznaję, nie czytałam jeszcze "Kołysanki z Auschwitz", pierwszej książki Mario Escobara pomimo, że miałam ją w ręku (wypożyczyłam dla mamy). Dziś, już po lekturze "Dzieci żółtej gwiazdy" wiem, że będę musiała nadrobić tę zaległość bowiem jest to pozycja obowiązkowa dla osób, które pasjonują się historią oraz chcą dowiedzieć się jak się żyło te 80 lat temu.
Przy tej książce miałam zagwozdkę. Okazała się ogromie wciągająca, ciekawa, ale miałam wrażenie, że nasi bohaterzy okazali się w czepku urodzeni. To nie tak, że chciałabym, żeby spotkało ich wszystko złe, ale jednak wojna to były czasy, w których ludzie byli doświadczani przez los.
"Dzieci żółtej gwiazdy" to opowieść o podróży dwóch braci: Jakoba i Moise'a Stein. Przez pierwsze cztery lata wojny zamieszkiwali z rodzicami u ciotki w Paryżu, później zaś zostali sami, a rodzice zajęli się przeprowadzką. Niestety- wiele rzeczy poszło nie tak i mali chłopcy podjęli się karkołomnej i trudnej wyprawy by odnaleźć bliskich. Czy im się to uda?
Jakob i Moise wykazali się ogromną odwagą, lecz nie osiągnęli by wiele gdyby nie pomoc dobrych ludzi. To jest po prostu niesamowite, ile w nich było dobroci: pomagali mimo obawy o swoje życie, wiedząc, że gdy ktoś dowie się o ukrywaniu żydowskich dzieci to śmierć czeka wszystkich.
Książka to z pewnością bestseller. Pięknie wydana, w twardej oprawie, i jak wyżej wspomniałam- ogromnie wciągająca. Nie piszę tego pierwszy raz: czasy wojny powinny być przestrogą dla rządzących krajami, a zwykli ludzie powinni o nich wiedzieć jak najwięcej. Trzeba mieć nadzieję, że nie powtórzą się już nigdy.


czwartek, 28 maja 2020

"Wendyjska winnica. Cierpkie grona"- Zofia Mąkosa [t.1]

Autor: Zofia Mąkosa
Tytuł: Wendyjska winnica. Cierpkie grona [t.1]
Liczba stron: 496
Data wydania: 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Książnica
Źródło: egzemplarz recenzencki

Dziś, dzięki uprzejmości wydawnictwa Publicat mam przyjemność napisać Wam kilka słów o książce Zofii Mąkasy. Jak w wielu przypadkach, tak i tu sięgnięcie (i to dosłowne) po tę pozycję było przypadkiem. Ogromny wpływ na mój wybór miało zbliżające się spotkanie autorskie z Zofią Mąkosą na stoisku Publicat na Krakowskich Targach Książki. Później książka poczekała na swoją kolej i oto dziś mogę podzielić się opinią na jej temat.
Przyznam, że tytuł nie do końca mnie zachęcił do sięgnięcia po nią ponieważ spodziewałam się czegoś lekkiego, filozoficznego. Tymczasem do czytelnika trafia naprawdę niesamowita opowieść o rodzinie mieszkającej na pograniczu Polski i Niemiec. Marta Neumann stara się zrobić wszystko by zatrzymać gospodarstwo, które odziedziczyła po swojej rodzinie. W pracach gospodarskich pomaga jej córka Matylda oraz kuzynka Janka. Ich życie biegnie dosyć spokojnie do momentu gdy w małym miasteczku pojawiają się ludzie głoszący ideologię faszystowską, a w rozmowach ludzi coraz częściej porusza się temat polityki oraz zbliżającej się wojny.
Bardzo rzadko mam okazję coś takiego powiedzieć, ale książka jest fenomenalna. Wciąga niesamowicie ponieważ losy rodziny Neumann są ogromnie ciekawe. Jak u każdego raz pojawiają się wzloty, by po chwili ktoś doświadczył trudnych chwil, o które przecież nietrudno.
Książka porusza bardzo ciekawy problem, z którym ludzie czasów międzywojennych musieli się zmagać: różnice zdać w sprawach politycznych. Matylda i Marta oraz jej mąż początkowo nie widzą problemu w istnieniu hitlerjugend, w ideologii niemieckiej. Czy ich zdanie się zmieni? Co się wydarzy w tej małej przygranicznej miejscowości, w której mieszka rodzina Neumanów?
Nadal nie mogę się otrząsnąć po przeczytaniu tej powieści. Myślę, że osoby wrażliwe uronią łzę podczas lektury. Ja ze swojej strony ogromnie polecam książkę Zofii Mąkosy i z niecierpliwością czekam na kolejną część, która ukaże się już niedługo, już w czerwcu.

wtorek, 19 maja 2020

"Bibliotekarka z Auschwitz"- Antonio González Iturbe

Autor: Antonio González Iturbe
Tytuł: Bibliotekarka z Auschwitz
Liczba stron: 464
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Źródło: egzemplarz recenzencki


Przeglądając mój blog wydawać by się mogło, że w tym roku mam pecha i nie trafiam na dobre lektury. Mogę też wydawać się marudna. Jaka więc jest moja opinia o "Bibliotekarce.."?
Nie wstydzę się tego napisać- i choć w przypadku takiej literatury trudno używać takich słów- książka jest fenomenalna. Autor wykonał ogromną pracę by czytelnicy mogli poznać losy Edity Kraus.
Jak było w czasach wojny- każdy wie. Dzięki takim osobom jak Antonio González Iturbe pamięć o tragicznych wydarzeniach sprzed lat nie zaniknie.
Bohaterką "Bibliotekarki z Auschwitz" jest młodziutka Dita, nastolatka osadzona w obozie koncentracyjnym. Jej odwaga jest ogromna- jest osobą pomocną, odważną. Mimo strachu stara się udzielać ppmocy tym, którzy jej potrzebują. Oprócz tego jest też  bibliotekarką- dostarcza w obozie książki, mimo iż te są zakazane, a ich posiadanie może być karane śmiercią. Oprócz tradycyjnych egzemplarzy są też książki żywe, czyli osoby, które streszczają różne dzieła. Osobyy te, jak już wspominałam ryzykowały swoje życie.
Bardzo cieszę się, że książka powstałam w formie powieści, a nie suchej biogafii bo wiem, że wiele osób o wiele chętniej sięgnie właśnie po powieść (ja czytuję oba gatunki).
Uważam, że ta książka jest bardzo potrzebna. Dzięki niej zainteresowałam się postacią Dity Kraus. Jak już wyżej wspomniałam, autor wykonał ogromną pracę. Oprócz części właściwej znajdziemy również rozdział opisujący losy po wojnie. Tego właśnie brakuje w wielu podobnych pozycjach, zaoszczędzono czas czytelnika (zawsze można chwilę więcej poświęcić na czytanie kolejnej książki). Jest też rozdział dotyczący kontaktów autora z Ditą, która, z tego co wiem, żyje do dziś.
Ogromnie polecam tę pozycję, jest naprawdę warta przeczytania. Dziś już wiem, że nie spędzi u mnie dużo czasu- będę ją pożyczać znajomym i starać się by jak najwięcej ludzi się z nią zapoznało.

środa, 18 marca 2020

"Położna z Auschwitz"- Magdalena Knedler

Autor: Magdalena Knedler
Tytuł: Położna z Auschwitz
Liczba stron: 304
Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mando
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)

Moja pamięć bywa zawodna, ale o ile pamiętam to do chwili obecnej przeczytałam tylko jedną książkę Magdaleny Knedler: "Pan Darcy nie żyje". Już wtedy twórczość tej pisarki zainteresowała mnie, jednak, mimo że śledziłam premiery kolejnych jej książek to jakoś się nie złożyło, żebym po nie sięgnęła. Dlaczego tak się stało- nie wiem.
Tym bardziej cieszę się, że trafiłam na tę nowość- "Położną z Auschwitz". Mam nadzieję, że nie zrozumiecie mnie źle z tym "cieszę się"- bo czy w przypadku takiej literatury można używać takich stwierdzeń? W moim przypadku zadowolenie dotyczy to tego, że z zaciekawieniem sięgnęłam po pozycję, która została rzetelnie przygotowana, dane sprawdzone. 
Od jakiegoś czasu można zaobserwować rosnące zainteresowanie literaturą związaną z Auschwitz oraz innymi obozami koncentracyjnymi. Niestety- bardzo często trafić można na fikcję literacką, a opisywane realia nie mają nic wspólnego z tym jak było naprawdę. To smutne, że taki temat opisuje się tak jak każdy inny. Dbajmy o pamięć o tym jak było, szukajmy powieści i książek inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami, a nie całkowicie zmyślonych.
Magdalena Knedler wykonała ogromną robotę. Opisała jak w obozowych warunkach wyglądało przyjmowanie porodów. Przybliżyła nam postać bohaterki- Stefanii Leszczyńskiej nazywanej też Mamą. W tych tragicznych czasach dla swoich podopiecznych była człowiekiem, nie bała się też walczyć o nie.
To pozycja niesamowicie wzruszająca, ciekawa. I pięknie wydana- w twardej oprawie, na ładnym, dobrym papierze.
Polecam.

środa, 26 lutego 2020

"Króliki z Ravensbrück"- Anna Ellory

Autor: Anna Ellory
Tytuł: Króliki z Ravensbrück
Liczba stron: 448
Data wydania: 14 stycznia 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Zawsze przy okazji takiej literatury, obojętnie czy opisanej na faktach czy stworzonej z fikcji literackiej pojawia się myśl, że jeszcze tylko przez krótki czas będziemy mogli przeczytać książki napisane przez osoby, które coś takiego przeżyły lub inspirowane wydarzeniami z II wojny światowej.
Tak było też tym razem, przy okazji lektury książki "Króliki z Ravensbrück". Tu dochodzi też jeszcze jedna rzecz- oprócz przeczytania wspomnień z II wojny światowej porusza się również temat upadku muru berlińskiego i symbolicznego połączenia się Niemiec Wschodnich i Zachodnich.
W takich czasach żyje nasza bohaterka- Miriam. Jej przyjazd do ojca jest bardzo trudny: oprócz samego bycia z nim musi się też pożegnać na zawsze. Choroba sprawia, że starszy człowiek jest słaby, powtarza tylko jedno imię- Frida. Na Miriam powyższa sytuacja ogromnie wpływa- po śmierci ojca zostanie całkowicie sama bowiem mama zmarła wcześniej.
Po tę pozycję sięgnęła najpierw moja mama. Przestraszyła mnie twierdząc, że nie da rady jej skończyć. Ja jednak instynktownie czułam, że przeczytam coś niesamowicie interesującego,  pouczającego. Cieszę się, że tym razem miałam rację. Książka zawiera dużo tajemnic, jedna z nich dotyczy ubrania więziennego, które Miriam znajduje w szafie matki.
Nieustannie dziwiło mnie jak niewiele ta kobieta wiedziała o swojej rodzinie. Odnosiłam wrażenie, że żyła w złotej klatce, a rodzice niewiele jej mówili. Wpływ na to też miał pewien mężczyzna, o którego istnieniu dowiadujemy się dość późno. Czy Miriam odkryje tajemnicę pasiaka i Fridy? Jaki wpływ na jej życie będą mieć znalezione przez nią listy?
Książka pokazuje jak wielką siłę ma manipulacja, jak łatwo można ulec pozorom oraz jak wiele zła wyrządza jeden człowiek drugiemu.
Cieszę się, że mogłam przeczytać "Króliki z Ravensbrück". Zastanawia mnie w jakiej części ta opowieść jest inspirowana wydarzeniami, fikcją, a w jakiej prawdziwa.






poniedziałek, 27 stycznia 2020

"Tajemnica Alei Klonowej"- Zuzanna Śliwa

Autor: Zuzanna Śliwa
Tytuł: Tajemnica Alei Klonowej
Liczba stron:  368
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki


"Tajemnica Alei Klonowej" to kolejna przeczytana przeze mnie powieść w 2020 roku. Niestety ten rok chyba nie należy do szczęśliwych dla mnie bowiem coraz trudniej dogodzić mi czytelniczo. I tak, książki z zachęcającą okładką (bo pierwsze wrażenie jest też ważne), z ciekawym opisem okazują się nie takie jakich się spodziewałam. To straszne uczucie bowiem książkom tak naprawdę nic zarzucić nie można, a ja nie mogłam przeniknąć do świata naszych bohaterów. W takich sytuacjach mam ogromne wyrzuty sumienia.
Tak było z opisywaną dziś książką. Opisana historia była ciekawa, ale ja chciałabym by książka szybciej się skończyła... Czy na to wpływ miały skrywane tajemnice, których ukrywania nie pojmowałam? Postępowanie niektórych osób w czasie wojny jest jak najbardziej prawidłowe i do wytłumaczenia, ale po wojnie było dużo czasu by wyjaśnić pochodzenie głównej bohaterki i sekret jej rodziny.
Nie wszystko jest jednak minusem, a moja opinia naprawdę, ale to naprawdę nie jest negatywne. Urzekła mnie tytułowa aleja klonowa oraz zaciekawił wątek wojenny.

piątek, 15 listopada 2019

"Muzyka dla Ilse"- Ewa Fornella

Autor: Ewa Fornella
Tytuł: Muzyka dla Ilse
Liczba stron: 304
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki


Obie książki Ewy Fornelli otrzymałam do recenzji w jednym czasie, jednak jakaś irracjonalna myśl kazała mi najpierw sięgnąć po "Listy do Duszki". Jaki to był powód- nie wiem: czy to ciepły kolor okładki czy tytuł czy jeszcze coś innego. Miałam wrażenie, że chłodny kolor okładki zwiastuje też mniej ciekawą treść. Czy to się sprawdziło?
Nie będę Was długo trzymać w niepewności i od razu napiszę: nie, nie i jeszcze raz nie! "Muzyka dla Ilse" po prostu mnie urzekła, a jej lektura była dla mnie czystą przyjemnością.
Najpierw poznajemy Ilonę, która w najpiękniejszy dzień w roku, w Wigilię odkryła zdradę męża. To trudne przeżycie sprawiło, że wyszła z domu i w wyniku różnych zdarzeń trafiła do domu Andrzeja, Ilse i ich rodziny. Jaki to będzie miało wpływ na jej życie?
Książka jest naprawdę niesamowita. Opowiada o dobroci ludzkiej, o bezinteresownej pomocy zarówno w dzisiejszych czasach jak i tych, które minęły bezpowrotnie (na szczęście), o czasach I wojny światowej. Zwraca się uwagę, że naród to ludzie, a nie wszyscy byli źli, niektórzy ryzykując swoje życie pomagali Żydom.
Po tytule spodziewałam się, że w powieści będzie o wiele więcej muzyki, jednak jak się okazuje ta ilość jest idealna- czytelnik nie czuje się nią przytłoczony
Ewa Fornella w swojej książce zrobiła coś niesamowitego. Jak już wiecie, przynajmniej po moich ostatnich recenzjach, okropnie nie lubię gdy przeszłość miesza się z teraźniejszością. Trudno mi wtedy przenieść się i zrozumieć co w danym momencie się dzieje. W przypadku "Muzyka dla Ilse" zostało zastosowane świetne rozwiązanie- odstęp, pusta karta pomiędzy rozdziałami- dla mnie stanowiło to jakby domknięcie- lecz takie, do którego można powrócić.
Od razu na początku dowiadujemy się, że powieść została napisana na faktach, lecz nie wszystko co w niej przeczytamy jest prawdziwe. Autorka połączyła wspomnienia swoich podopiecznych.
Książka jest warta przeczytania- porusza ważny temat, jest napisana dobrym, plastycznym językiem dzięki czemu jest lekka w czytaniu.

piątek, 8 listopada 2019

"Narzeczona z getta"- Sabina Waszut

Autor: Sabina Waszut
Tytuł: Narzeczona z getta
Liczba stron: 304
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Książnica
Źródło: egzemplarz recenzencki


Od twórczości Sabiny Waszut miałam przerwę, zresztą- dość długą. Ostatnią jej pozycją, którą przeczytałam była książka "W obcym domu". I muszę przyznać, że chyba ta przerwa była mi potrzebna i miała na mnie dobry wpływ bowiem z czystym umysłem mogłam zapoznać się z "Narzeczoną z getta".
Musicie wiedzieć, że to książka ogromnie ciekawa i wciągająca. Przeczytanie jej zajęło mi jeden wieczór- bo trudno było się od niej oderwać.
Bohaterki są dwie- Sara Morgerstern i Basia. Ta druga w przeszłości przeżyła traumę i gdy ją poznajemy próbuje sobie poradzić z duchami przeszłości. Wiemy, że ukrywa przed nami tajemnicę, lecz musi upłynąć dużo czasu by ją zdradziła. Pewnego dnia od znajomej babci otrzymuje... szafę. Jak można się spodziewać- okazuje się, że będzie to miało ogromny wpływ na jej życie.
Od czasu podarunku Basię nawiedzają sny związane z Sarą, której nie zna... Co się wydarzy? Czy nasza bohaterka zrobi wszystko by poznać historię młodej Żydówki, której przyszło żyć w wojennych czasach i walczyć o przeżycie?
Książka jest naprawdę niesamowita. Pokazuje jak trudno walczyć z lękami oraz jak bardzo jest to potrzebne. Pokazuje też, jak wielki wpływ może na nas mieć nieznana osoba.
Historia Basi i Sary wygląda na tyle autentycznie, że zastanawiałam się czy wydarzyła się naprawdę czy była tylko wytworem wyobraźni autorki. Przyznam się, że po przeczytaniu planowałam napisać do autorki i zadać jej to pytanie. Na szczęście odpowiedź można znaleźć w "Posłowiu". Nie zdradzę Wam jednak jaka ona jest, by ją poznać musicie po prostu sięgnąć po książkę, którą szczerze polecam. Przyznam też, że okładka to dobra graficzna robota. Nie jest przekombinowana i bardzo pasuje do treści.
Dziś, po przeczytaniu "Narzeczonej z getta" wiem, że będę zachęcać do sięgnięcia po nią moją mamę i babcię.

środa, 28 sierpnia 2019

"Listy do Duszki"- Ewa Fornella

Autor: Ewa Fornella
Tytuł: Listy do Duszki
Liczba stron: 304
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki


Bardzo się cieszę, gdy mam możliwość przeczytania i opisania książki autora, którego znam i cenię prywatnie, spotykam na różnych wydarzeniach związanych z książkami. Ewę Fornellę poznałam na Siedleckim Festiwalu, który bardzo mile wspominam, i który stał się punktem zapalnym do zmian w moim życiu.
Książkę czytało się przyjemnie, a temat tam prezentowany okazał się bardzo ciekawie. Powieść jest napisana poprawnym językiem, litery duże. Jest jednak coś, co mi mocno przeszkadzało. To, częste w książkach, pisanie z różnych perspektyw czasowych. Tu były przynajmniej trzy: czasy wojny, lata 80-te oraz lata 2014-2017. Może złe to nie jest, ale odrobinę mnie to męczy.
"Listy do Duszki" to, jak wspomniałam wyżej- powieść sięgająca czasów wojny. Opowiada o pięknej miłości młodych ludzi, tajemnicach rodzinnych, które mają ogromny wpływ na życie bohaterów. Zastanawiam się, kto gra pierwsze skrzypce w powieści. Bo przeczytamy o losach Stefanii- dziś staruszki, a w momencie opisywanych wydarzeń- młodziutkiej dziewczyny dopiero wchodzącej w dorosłe życie, Heinricha, Hedwigi i Sylvi. Łącznikiem tych wszystkich osób jest Joanna- opiekunka Stefanii. Tłem jest miasto Gdańsk: i te wolne i wojenne.
Podsumowując: powieść jest niezwykle wzruszająca, a wydarzenia oparte na faktach. To naprawdę się wydarzyło, a autorka postanowiła podzielić się z nami, czytelnikami, tą historią.
Na półce czeka kolejna książka napisana przez Ewę Fornellę i muszę przyznać, że jestem jej niesamowicie ciekawa. Czy skradnie moje serce?

środa, 16 stycznia 2019

"Pięć lat kacetu"- Stanisław Grzesiuk

Autor: Stanisław Grzesiuk
Tytuł: Pięć lat kacetu
Liczba stron: 616
Data wydania: 25 stycznia 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Na rynku wydawniczym wiele jest pozycji opisujących czasy II wojny światowej i pobyty w obozach koncentracyjnych. Uważam, że takie książki nie mogą podlegać ocenie oraz nie można powiedzieć, że powstaje ich dużo. Każda z nich jest wyjątkowa i warta przeczytania (mając oczywiście na względzie fakt, że nie każdy zniesie ogrom okrucieństwa opisany na kartach książki).
Dziś słów kilka o "Pięć lat kacetu". Pozycja po raz pierwszy wydana w latach pięćdziesiątych dziś doczekała się kolejnego wznowienia (to znaczy już jakiś czas temu).
Pierwszą styczność ze Stanisławem Grzesiukiem miałam podczas czytania jego biografii. To tam wspomniano trochę oo obozowym życiu, jednak nie był to rozbudowany wątek. "Pięć lat kacetu" to pozycja w całości poświęcona pobytowi Grzesiuka w obozie koncentracyjnym. Spędził tam 5 lat. Opisuje rzeczy okropne oraz to, jak sobie radził w tej trudnej rzeczywistości.
Z kart książki wyłania się obraz człowieka dobrego, pomagającego, ale też odważnego mimo strachu. Do niego pasuje określenie "swój chłop"- jak pisałam- pomagał osobom, które dzieliły niedolę, ale też często kombinował jak robić by się nie narobić. Tak! W książce zdradza jak to robił w obozie koncentracyjnym,
Dziś możemy zapytać- czy to odwaga czy głupota? Nie nam oceniać. Jednak być może to właśnie dlatego udało mu się przeżyć.
"Pięć lat kacetu" to książka, którą warto przeczytać. To kolejny zapis tych strasznych wojennych dni. To nasza historia, którą każdy winien znać.

czwartek, 13 lipca 2017

"Kobiety z Ravensbrück. Życie i śmierć w hitlerowskim obozie koncentracyjnym dla kobiet"- Sarah Helm

Autor: Sarah Helm
Tytuł:  Kobiety z Ravensbrück. Życie i śmierć w hitlerowskim obozie koncentracyjnym dla kobiet
Liczba stron: 928
Data wydania: 20 kwietnia 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Takie książki jak ta wymagają "przetrawienia". Nie da się skończyć i od razu przejść do czegoś innego, może wesołego, o nie! To taka pozycja, która mocno działa na psychikę, więc trzeba usiąść, pomyśleć,a a po przeczytaniu pozwolić by emocje odrobinę opadły i dopiero "przelać myśli na papier".
Autorka sporym nakładem pracy pokazuje jak żyli ludzie w obozach pracy takich jak Ravensbrück, Auschwitz, Majdanek czy innych. O tym pierwszym mówi się bardzo dużo, jak tytuł wskazuje- cała pozycja jest mu poświęcona. O Auschwitz mówi się tylko trochę, a o reszcie zaledwie wspomina.
Czy jest ktoś, kto nie powinien sięgać po tę książkę? Tak- nie polecam jej osobom słabo odpornym na okrutności. Jednocześnie rekomenduję- każdy powinien ją przeczytać ponieważ to część historii, także naszej. "Kobiety z Ravensbrück..." to opowieść o życiu uwięzionych w bloku kobiet oraz na specjalnym oddziale, gdzie więźniarki były poddawane eksperymentom medycznym.
Z jednej strony- dobrze jest poznać historię, z drugiej zaś- ogrom bólu, smutku jest czasem naprawdę nie do przekroczenia. Momentami można nie dać rady opanować płaczu.
Książka to biografie kobiet, listy przez nie pisane do domów oraz opowieści o obozowym życiu. Można się naprawdę wiele dowiedzieć.
Podsumowując- to pozycja naprawdę warta przeczytania lecz, jak już wspominałam, trzeba się do niej psychicznie przygotować.


czwartek, 6 lipca 2017

"Wojna i więzienie"- Wasilij Aksionow [t.2]

Autor:Wasilij Aksionow
Tytuł: Wojna i więzienie [t.2]
Liczba stron: 520
Data wydania: 2 czerwca 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Zupełnie nie wiem dlaczego, ale ostatnimi czasy często trafiam na pozycje związane z drugą wojną światową. Najpierw był "Speer. Architekt śmierci", teraz "Wojna i więzienie", a w kolejce do recenzji- "Kobiety z Ravensbruck". Lubię taką literaturą, choć może nie jest tu odpowiednie słowo "lubię". O! Cenię sobie, że dzięki nim mogę dowiedzieć się czegoś o przeszłości. Złota zaasada: we wszystkim trzeba mieć umiar. Przesycenie w niczym nie jest dobre.
Niekoniecznie zainteresowała mnie ta pozycja, ale źle nie było. Świadczy o tym chociażby fakt, że nie odłożyłam książki w połowie czytania (a wbrew pozorom- czasem zdarza mi się to zrobić).
Po książkę sięgnęłam zupełnie przypadkowo i dziś już wiem, że to był błąd. Nie z powodu nudy czy czegoś innego, a po prostu... nie doczytałam, ze to tom drugi! Nie czytałam od początku- nie jestem zorientowana w akcji poprzedniej powieści.
Czy żałuję decyzji? Nie. "Wojna i więzienie" to książka o napaści Niemiec na Rosję, skutkiem czego Stalin ogłasza mobilizację wojsk, zwalnia z więzień aresztowanych dowódców.
Autor to ceniony prozaik, dramaturg, scenarzysta.

"Speer. Architekt śmierci"- Martin Kitchen

Autor: Martin Kitchen
Tytuł: Speer. Architekt śmierci
Liczba stron: 760
Data wydania: 30 maja 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Trudna to książka. Obszerna, licząca niemal osiemset stron, naszpikowana ogromną ilością szczegółów. Kogoś, kto nie jest przygotowany do jej lektury, nie będę oszukiwać, może znudzić.
Na początku wspomnę o tym, że została rzetelnie opracowana. Książkę podzielono na rozdziały, na końcu każdego znajdują się przypisy.
Myślę, że recenzowana dziś przeze mnie pozycja powinna spodobać się pasjonatom historii najnowszej, osobom, które lubią tematykę II wojny światowej.
Albert Speer to znany architekt III Rzeszy. Mówi się, że jest to przerażająca postać. To, że znajdował się blisko Adolfa Hitlera na pewno dużo znaczy.
Był ministrem uzbrojenia i amunicji, głównym budowniczym stolicy Rzeszy.
Podsumowując- to opowieść porażająca, jednak cieszę się, że dane było mi poznać ten krótki wycinek historii.

poniedziałek, 6 marca 2017

"Królestwo za mgłą"- Michał Wójcik, Zofia Posmysz

Autor:  Michał Wójcik, Zofia Posmysz
Tytuł: Królestwo za mgłą
Liczba stron: 320
Data wydania: 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Źródło: egzemplarz (księgarnia Tania Książka)


To moje pierwsze spotkanie z Zofią Posmysz. Czy ostatnie? Szczerze mówiąc nie wiem, ale mam nadzieję, że nie.
Recenzowana dziś przeze mnie książka to należy do bestsellerów, to biografia. Z ponad dziewięćdziesięcioletnią panią Zofią rozmawia Michał Wójcik, historyk. Tu, muszę przyznać, bardzo ciekawe rozmowy. Odbyło się ich piętnaście.
To ciężka i obciążająca psychikę pozycja. Mimo, że nie dałam rady przeczytać jej dosyć szybko to nie żałuję, że po nią sięgnęłam.
O czym są rozmowy, o których wcześniej wspomniałam? To wspomnienia Zofii z lat wojennych i z pobytu w Auschwitz Birkenau. Serce się ściska na myśl ile zła doświadczali ci, którzy się w nim znaleźli, jak trudne warunki mieli. Czasem niewiele trzeba było by stracić życie czy zostać skatowanym. Kobieta bez cenzury opowiada o swoim pobycie w obozie czasem czasem używając bardzo trafnych metafor. Weźmy chociażby tytuł. "Królestwo za mgłą" to nic innego jak obóz, zaś mgłę tworzył dym z kominów krematoryjnych...
Zofia opisuje swoje życie, pisze o pracy i obozowej codzienności, zasadach, które panowały w Auschwitz.
Jak sama mówi- ma świetną pamięć. Potwierdza się to w miarę czytania: dostajemy całą masę szczegółów, nawet wiersze czy piosenki, które śpiewano w tych trudnych czasach jakimi była pierwsza połowa XX wieku.
Polecam tę pozycję, jednak musicie się przygotować, że książka wymęczy Was psychicznie. JA mimo tego nie zamierzam rezygnować z książek traktujących o obozowym życiu. Uważam, że są potrzebne, że to nasza historia, nasze dziedzictwo. Dziś jeszcze o tym co wydarzyło się dowiemy się od naocznych świadków, niedługo już niestety nie będzie takiej możliwości.