Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 czerwca 2024

"Nigdy nie jest za późno na siebie" - Izabela Zeiske [t. 1]

Autor: Izabela Zeiske
Tytuł: Nigdy nie jest za późno na siebie [t. 1]
Liczba stron: 232 s.
Data wydania: 23 stycznia 2024 r.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Forma: książka papierowa
Źródło: egzemplarz recenzencki

 


Znów dzieje się to samo - pojawiam się na blogu z doskoku. "Serce mnie boli", chciałabym pojawiać się tu częściej, ale stan zdrowotny i praca (przy komputerze, ze słabym wzrokiem) często mi to uniemożliwia. A ja tak kocham książki oraz współpracę recenzencką - to dzięki temu tak bardzo zmieniło się moje życie!

Powieść "Nigdy nie jest za późno na siebie" otrzymałam jakiś czas temu. Po lekturze wiedziałam, że nie chcę tak szybko przelewać swoich myśli - tę książkę musiałam "przetrawić". Nie z powodu braku zaciekawienia, przeciwnie - pierwszy raz zdarzyła się taka sytuacja, że potrzebowałam chwili na przemyślenia.

Izabela Zeiske występuje w popularnym programie stacji TTV: "Googlebox. Przed telewizorem". Razem z synem komentuje oglądane programy. Jest kobietą ekspresyjną, a przy okazji widzimy jak wygląda jej życie: żony, matki, miłośniczki zwierząt.

Z wielką ciekawością sięgnęłam po debiut pisarski i już wiem, że kolejną książkę również przeczytam. Kolejną - bo to pierwsza część ciekawej opowieści. Jest to powieść bardzo przyjemna w odbiorze - opowiada o życiu "zwykłej kobiety", o miłości, małżeństwie. To mój czytelniku pozycja dla mnie, dla Ciebie. Opowiada o zwykłych sprawach, o życiu kobiety, która, jak się może wydawać - jest szczęśliwa i spełniona.

Dowiadujemy się, że "Nigdy nie jest za późno na siebie" zawiera elementy autobiograficzne - z życia autorki oraz jej rodziny. Nie będę ukrywać, że jestem ogromnie ciekawa, które wydarzenia są fikcją literacką, a które - prawdziwe. Na początku trochę mi ta wiedza przeszkadzała, jednak w miarę czytania było coraz lepiej, stałam się towarzyszką bohaterów w ich codziennym życiu, dzieliłam smutki i radości.

Jest to pozycja, która pozwala przyjemnie spędzić czas, zatopić się w akcji i nie myśleć o niczym. Tym razem czytelnik może zastanowić się, czy jego życie jest udane oraz czy osiągnął w nim wszystko co chciał. To dobry czas na przemyślenie, jak naprawdę jest oraz - na zmiany.

Tymczasem - z niecierpliwością oczekuję drugiego tomu, by poznać dalsze losy Belli.
 

środa, 23 sierpnia 2023

"Martwiec", "Żadanica", "Zgłoba" - Katarzyna Puzyńska [t.13], [t.14], [t.15]

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: "Martwiec", "Żadanica", "Zgłoba" [t.13], [t.14], [t.15]
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki 

Zawsze z wielką przyjemnością sięgam po twórczość Katarzyny Puzyńskiej, choć, nie ukrywam, zdarza i się czytać także niepochlebne opinie na temat jej książek. Ja z powieściami tej autorki mam miłe wspomnienia, sięgające pierwszego tomu, dlatego bez wahania sięgam po kolejne tomy!

Czytelnik towarzyszy bohaterom w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. W powieściach o Lipowie nie ma nudy - zawsze coś się dzieje. Nigdy też nie wiadomo, kto dokładnie zabił - mimo przypuszczeń, że już wie się o kim mowa - za chwilę pojawiają się kolejne tropy wskazujące na zupełnie inną osobę. To trochę jak zabawa w kotka i myszkę, lecz nie przeczę, z mojej perspektywy dość przyjemna.

Interesujące jest także życie prywatne osób, które występują w książkach, a które często w jakiś sposób wiąże się z prowadzonym śledztwem. Ma także na nie duży wpływ. Dużą ciekawostką jest, że w miarę upływu czasu liczba osób, które zostają dopuszczone do działań mających na celu złapanie przestępcy, lub działających prywatnie - zwiększa się z każdym tomem.

Uprzedzam - na początku tomu piętnastego pojawia się wydarzenie, które z pewnością wbije każdego w fotel. To, jak akcję poprowadziła autorka niektórych z pewnością zdenerwuje, innym się nie spodoba: mimo to trzeba przyznać, dzięki temu nie było czasu na nudę.

Spojler! Na ostatnich kartach książki pojawia się informacja, że to koniec serii w obecnym kształcie. Co to oznacza dla czytelników? Jeszcze nie wiadomo, z pewnością przekonamy się niebawem. Podejrzewam, że pojawi się coś zupełnie nowego! Z mojej strony w tym miejscu pojawia się zapewnienie, sięgnę po kolejną książkę autorki, o ile nie będzie to coś z gatunku wierzeń słowiańskich lub fantastyki. Marzy mi się kolejna interesująca seria...

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

"Wieczory na Miodowej 3"- Joanna Szarańska [t. 3]

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł:Wieczory na Miodowej 3 [t.3]
Liczba stron: 416
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Po książki Joanny Szarańskiej sięgam często - bardzo lubię powieści tej autorki. Nie będę ukrywać - najbardziej te świąteczne oraz pełne humoru. Co mogę powiedzieć o "Wieczorach na Miodowej", książce otrzymanej w ramach współpracy recenzenckiej z księgarnią Tania Książka?
Cóż... Mam wrażenie, że sięgam po tę serię z przyzwyczajenia. Najbardziej męczą mnie wydarzenia z przeszłości, to przez nie trudno mi się "wgryźć w akcję", ten proces trwa nadzwyczaj długo, a zachowanie głównej bohaterki wygląda na dziwne. Wiem, że jet to taki zabieg, trzymanie czytelnika w niepewności.
"Wieczory na Miodowej 3" to już trzeci tom dość ciekawej serii. Bohaterką tego tomu jest Justyna, kobieta pracująca w kwiaciarni na Miodowej. Jak się okazuje - ma pewne tajemnice, a skrywana przeszłość postanawia dać o sobie.
Co się wydarzy? Co spotka tę bohaterkę? Zdradzę tylko że będzie interesująco, nawet bardzo, i a niektóre sytuacje przyprawią o szybsze bicie serca - i nie chodzi mi wcale o wątki miłosne. Będzie sensacyjnie!
Szkoda, że tak mało czasu poświęcono innym bohaterom i wątkom - tak bardzo "polubiłam" Klarę i Nelę!

Powieść czyta się lekko, trzyma, co trzeba przyznać, w napięciu, a w miarę lektury i odkrywania tajemnic - nawet to co mi przeszkadzało, czyli powroty do przeszłości stają się interesując, ciekawe. 

Z pewnością nie jest to bestseller, ale, co muszę przyznać - bardzo dobra książka, warta polecenia. Ciekawe czy autorka zaplanowała kontynuację - w końcu wszystkie pory dnia już zajęte!

piątek, 18 czerwca 2021

"Powrót Anny" - Lisa Scottoline

Autor: Lisa Scottoline
Tytuł: Powrót Anny
Liczba stron: 512
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S - ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Książka, jak widzimy, nosi tytuł "Powrót Anny". Jest to również mój powrót do twórczości Lisy Scottoline - autorki, której książki pokochałam dawno temu. Niestety - zdarzyło się tak, że od dłuższego czasu ne przeczytałam nic, co napisała Lisa Scottoline. Dlaczego? Nie wiem. Nie jestem nawet pewna czy do tej pory jestem na bieżąco.
Opisywana dziś przeze mnie książka dla niektórych może okazać się trudna w odbiorze - w powieści przeszłość miesza się z teraźniejszością, swoje przeżycia opisują różne osoby. Zorientowanie się, kto, gdzie, jak, co i dlaczego może trochę zająć, jednak gwarantuję, że po przeczytaniu będziecie zadowoleni!
Maggie wiele przeżyła. Wydawać by się mogło, że powoli wszystko zaczyna się układać - urodziła syna, planuje wyjść za mąż, za mężczyznę, którego pokochała. Co jednak się wydarzy, gdy do drzwi zapuka przeszłość, a dokładniej mówiąc - córka, którą nie mogła się zajmować?
"Powrót Anny" to powieść wielowątkowa, bardzo wciągająca - czyli "w moim typie". Znaleźć można w niej wszystko: emocje, elementy thrillera i psychologii. To połączenie po prostu uwielbiam!
Nasza bohaterka została postawiona przed bardzo trudną decyzją. Jej serce jest rozdarte - chciałaby wierzyć przyszłemu mężowi, jednak wiele wydarzeń przeczy jego niewinności. Czy Maggie rozwikła tę trudną zagadkę?

Po powieści Lisy Scottoline warto sięgnąć - ja przekonałam się o tym już dawno. Czy Wy znacie twórczość tej autorki?

czwartek, 17 czerwca 2021

"Czekaj na mnie. Tutaj" - Kathinka Engel [t. 2]

Autor: Kathinka Engel
Tytuł: Czekaj na mnie tutaj [t. 2]
Liczba stron: 376
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S - ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Raz, dwa... Dziś mam przyjemność opowiedzieć Wam troszeczkę o drugim tomie serii napisanej przez Kathinkę Engel. Po poprzednią książkę sięgnęłam trochę przypadkiem, zachęcona przez przesympatyczną panią Martę z wydawnictwa Prószyński i S - ka. Cóż... przeczytanie jej okazało się strzałem w dziesiątkę, bardzo przyjemnie spędziłam czas.
"Czekaj na mnie. Tutaj" to opowieść o losach Zeldy i Malika. Pojawiają się też nasi znajomi z "Zostań..." czyli Rhys i Tamsin, nie są jednak postaciami pierwszoplanowymi (tak jak poprzednio było z Zeldą i Malikiem). Co się wydarzy? Czy w związku naszych bohaterów będzie układać się dobrze? Czy nasi bohaterowie noszą maski? Oczywiście nie zdradzę! Mogę tylko powiedzieć, że i po tę powieść warto sięgnąć, naprawdę. Oprócz tego, że porusza naprawdę ważne tematy, w książce pojawia się również wątek związany z pracą kucharza, z jedzeniem. Tak bardzo je lubię!
Zaskakujące jak bardzo wciągnęłam się w wątki, które porusza Kathinka Engel. Trudno było by mi wybrać ten jeden jedyny, który skradł mi serce. Wiem jedno - nie był to ten związany z miłością (mimo, że ciekawy).
Z niecierpliwością czekam na tom trzeci - kto będzie bohaterem?

Nie będę ukrywać - "Czekaj na mnie. Tutaj" tak jak poprzedniczka przyciąga wzrok. Trudno przejść obojętnym obok tej brokatowej okładki!

piątek, 16 kwietnia 2021

"Nie mówiąc nikomu" - Danuta Awolusi

Autor: Danuta Awolusi
Tytuł: Nie mówiąc nikomu
Liczba stron: 552
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Po raz pierwszy styczność z autorką miałam dzięki książce "Odważona...", w której opisuje ona swoją drogę do szczupłej sylwetki.. Przyznam, że na tym się zatrzymałam, tymczasem Danuta Awolusi ma dość pokaźną kolekcję powieści. Obiecuję nadrobić! Jakoś tak zdarzyło się, że dopiero teraz się o tym przekonałam.
"Nie mówiąc nikomu"  wywołała we mnie wiele emocji. Pojawiały się wątki, które nie do końca mnie wciągały, jednak jakoś w połowie książki taki stan się zmienił.
Akcja w książce płynie dwutorowo: jest relacja głównej bohaterki, Laury oraz opowieść o przeżyciach Urszuli.
Laura ma wszystko. Męża, piękny dom, dzieci. Nie musi pracować. Lecz czy takie życie jej się podoba? Czy ma wsparcie męża?
Powieść porusza bardzo trudne tematy. Wciąga bez reszty. Pokazuje, jak trudno żyć z brzemieniem tajemnicy oraz jak ważne jest wsparcie. Nasi bohaterowie to doskonały przykład pokazujący, że warto coś próbować naprawiać, a nie poddawać się rezygnacji. Czy im się to uda? Zapraszam do lektury.

A czy Wy czytaliście jakąś książkę Danuty Awolusi?

piątek, 9 kwietnia 2021

"Księga Dwóch Dróg" - Jodi Picoult

Autor: Jodi Picoult
Tytuł: Księga dwóch dróg
Liczba stron: 520
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

Dawno, dawno temu zakochałam się w twórczości Jodi Picoult. Jako, że w momencie gdy zaczęłam czytać jej powieści gdy kilka było już wydanych - nagromadziły się zaległości, które kiedyś nadrobię.
"Księga Dwóch Dróg" to nowość, powieść wydana w 2021 r. Cieszę się, że udało mi się ją przeczytać w miarę szybko, w momencie gdy tylko pojawiła się na półkach księgarń.
Niestety - nadal tęsknię za stylem i konstrukcją jej dawniejszych książek. Do tych nowych nie do końca mogę się przekonać...
Dziś opisywana powieść jest interesująca... Porusza bardzo, bardzo trudny temat. Główna bohaterka jest doulą. Kojarzy się to dobrze, przecież kobiety pracujące w tym zawodzie pomagają w porodach prawda? Dawn jednak pracuje jako doula umierania - towarzyszy ludziom podczas śmierci.  Przyznam - pierwszy raz słyszałam o takiej pracy (dopiero po lekturze "Księgi dwóch dróg" zdarzyło się, że trafiłam na tą tematykę po raz kolejny).
Towarzyszymy Dawn nie tylko w pracy, ale również w życiu osobistym. Jest ono dosyć zawirowane. Akcja powieści dzieje się w Ameryce - gdzie mieszka z rodziną oraz w Egipcie - gdzie nasza bohaterka wyrusza by odnaleźć mężczyznę z przeszłości. Czy się uda? Czy decyzje, które podejmie okażą się
Książka okazała się dla mnie trudna. Nudził mnie wątek związany z Egiptem, bardzo ciekawił - amerykański. Ostatecznie - wystawiam  ocenę dobrą - Jodi Picoult zawsze na końcu potrafi zaskoczyć!

 

poniedziałek, 22 marca 2021

"Wymruczane szczęście" - Joanna Szarańska [t. 2]

 Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Wymruczane szczęście [t. 2]
Liczba stron: 384
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)

 


 

Zapewne zdążyliście się już przekonać (w końcu opublikowane około 1500 recenzji w jakimś stopniu coś o mnie mówi), że w książkach uchodzących za realistyczne, ja cenię i szukam właśnie tego realizmu. Czy w "Wymruczanym szczęściu" go znalazłam?
W jakimś stopniu - tak, jednak nie do końca. Nie gniewam się jednak bowiem opisywana przeze mnie dziś książka, dodam, nowość otrzymana dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka.pl , jest ogromnie wciągająca. Co tu dużo mówić - bliźniaki i ich ogromna chęć posiadania kota po prostu mnie kupiły. Cholera również mnie zauroczyła. Również kocham koty, jedno  futro ( ;-) ) towarzyszyło mi nawet przy lekturze powieści, z którą , koniecznie  musiałam się
zapoznać.
Czy główna bohaterka znajdzie miłość? Co wydarzy się w domu ekscentrycznego pisarz? Nie zdradzę, zachęcę za to do zapoznania się ze zwierzęcą serią Asi.
Który wątek okazał się dla Was najciekawszy? Dla mnie, jak już wspomniałam, dotyczący dzieciaków i Cholery, jednak gdzieś tam zastanawiałam się co los przygotował dla Emilii. Przyznam, że żałowałam, że nie został rozwinięty ten, który dotyczył naszej bohaterki i jej męża oraz jego siostry. Joanna Szarańska bardzo trafnie zwraca uwagę, punktuje cechy osoby toksycznej. Czy macie takie w swoim otoczeniu?
Dodatkowo - powieść, tak samo jak jej poprzedniczka ma uroczą okładkę. Kot na niej się znajdujący sprawia, że mięknie nawet najtwardsze serce.
Asiu, kocham Cię za tę książkę, za humor, za wszystko!
Cóż pozostaje mi zrobić?  Serdecznie ją polecam, zastanawiając się czy pojawi się kontynuacja. 

 

"Wybranka nauczyciela" - Kathleen Fuller [t. 1]

Autor: Kathleen Fuller
Tytuł: Wybranka nauczyciela [t.1]
Liczba stron: 352
Data wydania: 2021
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

"Wybranka nauczyciela" to początek czegoś bardzo ciekawego. To pierwszy, tom serii "Panny młode z Birch Creek".
Przyznam, że spodziewałam się czegoś trochę innego, jednak nie czuję się ani odrobinę rozczarowana. Ba! Jestem bardzo zadowolona, że przeczytałam tę powieść. Moje zaskoczenie dotyczy tematu książki - już w krótkim opisie wspomina się, że będzie opowiadać o Amiszach. Kathleen Fuller nie jest pierwszą osobą, która porusza temat osób wyznających tę religię, jednak jej opowieść nie skupia się (przynajmniej w tym tomie) na nakazach i zakazach religijnych.
"Wybranka nauczyciela" to bardzo ciekawa powieść o przyjaźni, miłości. Poruszane w niej są tematy bardzo ważne - dotyczące chorób, nieśmiałości oraz.. niezdecydowania i pracy nauczyciela.
W książce znajdziemy naukę, którą powinniśmy zapamiętać: nie należy "popędzać czasu", warto czekać n to, co niesie dla nas życie. Nasza bohaterka przez długi czas nie wiedziała jakie będzie jej życiowe zajęcie, jednak później znajduje pracę, w której będzie czuć się dobrze.
Czy mogłabym wybrać wątek, który najbardziej mi się podobał? Nie, było ich bardzo wiele. Ciekawy okazał się ten związany z relacją Christiana, jego siostry oraz Ruby.
Co zaskakujące - w tak ciepłej powieści momentami odczuwałam ogromną irytację związaną z postępowaniem jednej bohaterki. Czy odgadniecie której?

"Wybrankę nauczyciela" polecam, z pewnością sięgnę po kontynuację.

"Miasteczko morderców" - Alek Rogoziński [t. 5? ]

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Miasteczko morderców [ t. 5]
Liczba stron: 306
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Znów czuję się oszukana, niestety pretensje mogę mieć tylko do siebie. Uczulam również Was: uważnie czytajcie czy dana książka nie jest częścią jakiegoś cyklu. Coraz częściej, przyznaję się, z braku czasu, podczas wyboru lektury zdarza mi się wybrać ją ze względu na autora (przecież czytałam, znam, lubię itd). Wybierając - warto jednak przeczytać notkę wydawniczą, pozwoli to nie wpaść jak śliwka w kompot i nie sięgnąć po ostatni (do tej pory) wydany tom serii o pisarce Róży Krull. Brawo ja!
Cóż było robić - przeczytałam. Powieść, okazała się dość wciągająca, jednak chyba do mnie bardziej trafia inna seria (o teściowych). "Miasteczko morderców" , nowość wydana przez wydawnictwo Skarpa Warszawska, okazało się dla mnie zbyt ospałe, akcja biegła dosyć powoli, a wydarzeń mających wpływ na bieg wydarzeń było niezbyt wiele. Co ciekawe - w tej książce bohaterami dalszoplanowymi, o których tylko się wspomina są znani z innych książek Alka Rogozińskiego. Autor również w swojej powieści jako bohaterów obsadził osoby, które zna (osoby obserwujące autora wiedzą kim jest Pepe Kwiatek). Czy muszę mówić, że doskonale komentuje rzeczywistość i świat mediów, na przykład tych plotkarskich?
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości księgarni Tania Książka.pl, muszę pamiętać jednak by dokładnie sprawdzić, to, o czym pisałam wcześniej - czy dana powieść nie jest częścią cyklu. Mimo, że "Miasteczko morderców" jakoś da się przeczytać bez znajomości poprzednich, warto jednak nie zaczynać od tomu piątego, tylko od pierwszego.


"Narodziny odwagi. Calder", "Eden. Nowy początek" - Mia Sheridan [t. 1 i t. 2]

Autor: Mia Sheridan
Tytuł: Narodziny odwagi. Calder [t. 1]
Liczba stron: 376
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Septem
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

 

 

 

 



Autor: Mia Sheridan
Tytuł: Eden. Nowy początek
Liczba stron:
Data wydania:
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Septem)
Źródło: egzemplarz recenzencki


Po przeczytaniu pierwszych kilkudziesięciu stron pierwszego tomu czyli potocznie mówiąc, "Caldera" miałam ochotę odłożyć tę książkę. Nie zainteresowała mnie po prostu, odczuwałam zmęczenie. Wrodzony "obowiązek" kazał mi jednak dokończyć powieść i sięgnąć po kontynuację.  Czy tak już zostało?
Na szczęście nie! Często zdarza się, że początkowa nie mogę przeniknąć do świata przedstawionego, nudzę się i mam największą chęć wziąć kolejną powieść z mojej wypełnionej po brzegi biblioteczki. Zawsze jednak staram się kontynuować (najwyżej będzie to ostatnie moje spotkanie z danym autorem) - wiem, że zwykle moja cierpliwość będzie nagrodzona.
Tak było i tym razem. Początkowo, jak wyżej wspomniałam, nie byłam szczęśliwa, że natrafiłam na tę serię. Dopiero po kilkudziesięciu stronach przepadłam, co tu ukrywać, mocno wciągnęła mnie historia Eden i Caldera. Drugi tom okazał się lepszy niż pierwszy, wiele też wyjaśniał.
Seria może nie trafić w gusta wszystkich - Mia Sheridan w obu powieściach porusza temat sekt oraz przywiązania jednostek do ludzi, którzy przewodzą religiom. Wiele osób nie zdaje sobie jak bardzo jeden człowiek może mieć władzę nad innym. Trudno również zdać sobie sprawę, że bliscy (albo tacy, których za nich uważamy) nie zawsze chcą dla nas dobrze, zrobią za to wiele by osiągnąć to, co chcą,do czego dążyli. Robią to nie zważając na innych, w imię, jak to czasem mówią - wyższych celów. Wydawać by się mogło, że jest to powieść gorąca, w której seks może grać pierwsze skrzypce. Niespodzianka! Do czytelnika trafiła bardzo ciepła i piękna opowieść o miłościach i trudnych przeciwnościach.


To między innymi od tej serii zaczęła się moja "miłość" do powieści Mii Sheridan. Czy uda mi się przeczytać wszystkie jej książki? Wiem jedno - bardzo bym chciała.

wtorek, 16 lutego 2021

"Znajdź mnie. Teraz"- Kathinka Engel [t. 1]

Autor: Kathinka Engel
Tytuł: Znajdź mnie. Teraz [t. 1]
Liczba stron: 384
Data wydania: 2021 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki

 


Z literaturą Young Adult nie zawsze było mi po drodze. Tak naprawdę dopiero zaczynam poznawać ten gatunek i się przekonywać. Nie jest to trudne jeśli trafia się na takie książki jak "Znajdź mnie. Teraz".
Opisywana przeze mnie powieść to początek serii. Nie wiem jeszcze jak będzie ona wyglądać, czy kolejny będzie kontynuacją czy pojawią się nowi bohaterowie (skłaniam się ku drugiej opcji). Jedno jest pewne- na pewno po sięgnę po drugi tom.
Główną bohaterką jest Tamsin, pasjonatka literatury, pisarka. Po zawodzie miłosnym postanawia porzucić dotychczasowe życie i studiować w innym mieście.
Rhys'a życie nie rozpieszczało. Kilka lat spędził w zakładzie zamkniętym i w momencie gdy go poznajemy stawia pierwsze kroki na wolności. Jest to trudne- został niesłusznie skazany i a jego zajmuje jedna myśl: odnaleźć rodzinę. Czy mu się to uda?
Powieść wciąga. Pokazuje, z jakimi trudnościami zmagają się osoby po wyjściu z zakładów poprawczych i karnych, jak trudno jest im zaufać drugiej osobie i jak zachowują się w obliczu problemów. Dowiemy się również jak trudno żyć gdy ranią najbliżsi, jaki wpływ na całe życie może mieć jedno wydarzenie.
"Znajdź mnie. Teraz" to pozornie lekka książka. Wciąga, nie pozwala oddalić się dopóki się nie przeczyta całości. Ma bardzo ciekawą, przyciągającą wzrok brokatową okładkę. Obawiałam się kiczu, a jest naprawdę dobrze.
Cóż mi pozostało... Tylko jedno: polecić Wam tę powieść.

środa, 13 stycznia 2021

"Śreżoga"- Katarzyna Puzyńska [ t. 12 ]

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Śreżoga [t. 12]
Liczba stron: 864
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


 

"Śreżoga" to kolejna powieść z cyklu Policjanci z Lipowa. To już dwunasty tom. Serię darzę ogromnym sentymentem- to już 6 lat od premiery pierwszego tomu!
Podczas lektury zerknęłam, a robię to rzadko, na opinie w internecie. Zrobiłam to by przekonać się czy inni mają podobne przemyślenia do moich. Nie czytałam tzw spojlerów, nie odbierałam sobie radości z lektury, ale dowiedziałam się przynajmniej jednego: nie jestem osamotniona w przemyśleniach.
W dwunastym tomie nie jest mniej ciekawie, jednak- przez długi czas niewiele się dzieje. Dopiero po około trzystu stronach zaczyna się więcej i szybciej dziać...
Książkę podzielono na dwie płaszczyzny- pokazano śledztwo (oraz jej przemyślenia zawodowe i prywatne) Emilii Strzałkowskiej z 2018 r. oraz aktualne prowadzone czynności policyjne w spraw śmierci kolejnych trzech osób. Czy one się łączą? Co ustalą policjanci?
Jak już wyżej wspomniałam- początkowo książka może odrobinę znużyć, lecz potem jest tylko lepiej. Zaciekawiły mnie prowadzone śledztwo, byłam ciekawa czy i tym razem uda ustalić się winnego tych zbrodni. Autorka nie zawiodła mnie i tym razem: podejrzenia rzucane były na coraz to inne osoby: mimo, że wiedziałam, że w tym gronie, o którym się wspomina jest i zabójca.
W "Śreżodze" zostanie również rozwiązana sprawa z poprzedniego tomu, po której, co trzeba przyznać wbiło mnie w fotel. Zastanawiałam się jak zostanie dalej poprowadzona akcja bez pewnego bohatera. Przyznam, że na razie nie mogłam jeszcze tego zobaczyć w pełnej odsłonie ponieważ ta osoba się w opisywanym dziś tomie.
Podsumowując: czas spędzony z książką nie był stracony.. Z przyjemnością sięgnę po kontynuację cyklu, która, mam nadzieję się pojawi.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

"Uciekłam z arabskiego burdelu"- Laila Shukri

Autor: Laila Shukri
Tytuł: Uciekłam z arabskiego burdelu
Liczba stron: 368
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki

 
Na moim blogu często pojawiają się książki, które nie są pojedynczymi egzemplarzami, a należą do jakiejś serii. Dziś możecie się zapoznać z kolejną pozycją serii, które cenię.
Z pierwszą książką Laili Shukri zapoznałam się już dość dawno. Tak jak powieści Tanyi Valko porusza tematy związane z życiem na Bliskim Wschodzie. Pisze o problemach kobiet tam mieszkających, zwraca uwagę  na władczość mężczyzn oraz nakaz kobiecego posłuszeństwa.
"Uciekłam z arabskiego burdelu" jest kontynuacją. Pierwszy tom, (o ile można tak powiedzieć, bo w numeracji tej serii można się pomylić) czyli "Byłam kochanką arabskich szejków" przeczytałam niedługo po premierze i szczerze mówiąc, zastanawiałam się czy powstała kontynuacja, czy Laila Shukri poznała dalsze losy Julii
Opisywana dziś przeze mnie książka jest pozycją interesującą, choć, jak wiele książek związanych z tematem kultury arabskiej, lekko przewidywalna. Mimo to podczas lektury by/łam ciekawa tego co wydarzyło się u Julii i czy udało jej uwolnić się od handlarzy żywym towarem, porzucić życie, które tak naprawdę nie było jej. Co się wydarzy? Czego dowiedziała się Laila?
Z przyjemnością sięgnę po kolejne odsłony cyklu "Perskiego" oraz "Jestem / byłam..". Powieści pisane przez tę autorkę przypadły mi do gustu. Na pewno spodobają się pasjonatom powieści kultury arabskiej.

"Arabska wendeta"- Tanya Valko [ t. 12]

Autor: Tanya Valko
Tytuł: Arabska wendeta [ t. 12]
Liczba stron: 736
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki



Bywam nudna z tym, że za każdym razem przy okazji recenzji arabskiej serii wspominam, jak wielki mam do niej sentyment. Cóż... po prostu jest ona dla mnie ważna, przecież to od niej zaczęła się moja historia z blogowaniem. Powieści z tej serii towarzyszą mi już ponad 10 lat. Mimo to- mam braki, pominęłam dwa tomy i jakoś się nie składa bym do nich wróciłam.
Jakiś czas temu na facebookowej autorskiej grupie Tanyi Valko pojawiła się informacja o zakończeniu serii. Na początku ta wiadomość mnie zmroziła, jednak może to jest dobre rozwiązanie? (oczywiście o ile autorka będzie pisać inne powieści, bo bez tego życia sobie nie wyobrażam).
Od dłuższego czasu zauważyłam, że pierwsze kilkaset stron  (bo książki pani Valko zawsze są obszerne) to jakby wprowadzenie, później robi się coraz bardziej ciekawie i jest to akcja właściwa, by na końcu zostawić czytelnika z tzw opadniętą szczęką i chęcią przeczytania kolejnej części już teraz.
Nie wiem co myśleć o "Arabskiej wendecie". Przyznam, że odrobinkę, ociupinkę mnie znudziła. Mimo to z przyjemnością sięgnę po kolejny tom by zapoznać się z dalszymi losami Darii, Marysi, Doroty oraz ich rodzin. Jestem ciekawa co się u nich wydarzy. Czy Jasem zrealizuje swój plan?
W wielu powieściach zaczyna się pojawiać wątek pandemii koronawirusa. Czy pojawi się również w arabskiej sadze?
Książki Tanyi Valko są zawsze dobrze przygotowane. Na końcu czytelnik znajduje garść informacji o bliskowschodnim państwie, jego historię. Jest tam też indeks osób wspomnianych w danej pozycji.
Podsumowując: mimo wszystko z wielką niecierpliwością czekam na kolejny tom arabskiej sagi. Uważam, że warto sięgnąć po tę serię.

"Wypadki małżeńskie"- Randy Susan Meyers

Autor: Randy Susan Meyers
Tytuł: Wypadki małżeńskie
Liczba stron: 528
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Źródło: egzemplarz recenzencki

 

Czasem miewam tak, że w natłoku książek trafiam na perełkę. Tak było teraz. Jak widać na blogu- coraz częściej pojawiają się na nim recenzje polskich powieści. Rodzime autorki bardzo mocno się rozpisały i co tu dużo mówić, mają dobrą promocję. Nie znaczy to jednak, że nie lubię czytać powieści zagranicznych autorek. Przeciwnie- gdy tylko na jakąś trafię- muszę się nią zająć!
"Wypadki małżeńskie" to bardzo ciekawa powieść. Opowiada o miłości, tej trudnej. Podczas lektury czytelnikiem będą targać różne emocje: wzruszenie, zaciekawienie. Kto wie, może w książce odnajdzie cząstkę siebie?
Ben i Maddy to zwyczajne małżeństwo. Układa im się dobrze, ale to tylko pozory. Tak naprawdę Maddy jest wykończona- nie do końca radzi sobie z opieką nad dzieci, jest zmęczona. Ich emocje doprowadzają do kłótni, która jak się okaże- będzie miała ogromny wpływ na życie wszystkich... Wypadek samochodowy oraz problemy z dojściem Maddy do zdrowia sprawią, że Ben będzie musiał zmierzyć się prawie sam z codzienną opieką nad dziećmi oraz problemami rodzinnymi. Czy sobie poradzi?
"Wypadki małżeńskie" to relacja kilku osób, ich pogląd na różne sytuacje. O tym co się wydarzyło mówi Ben, Maddy i ich najstarsza córka.
Książka pokazuje kruchość życia oraz zwraca uwagę na to byśmy szerzej patrzyli na potrzeby innych. Nigdy nie wiadomo co jest dla nas przewidziane.


"Pora na miłość"- Malwina Ferenz

 Autor: Malwina Ferenz
Tytuł: Pora na miłość
Liczba stron: 440
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: zakup


 Książkę "Pora na miłość" zakupiłam pod wpływem chwili, na Plenerze Czytelniczym w Gdyni. Zanim nie zdecydowałam się na jej lekturę- nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Jako, że z pozycjami wydanymi przez Wydawnictwo Filia mam dobre wspomnienia, liczyłam, że również w przypadku "Pory..." tak będzie.
Na szczęście czasem impulsywne zachowania wychodzą na dobre. Powieść może nie jest bestsellerem, książką, której nie można odłożyć, ale muszę przyznać, że dość przyjemnie spędziłam z nią czas.
Bohaterki czyli Magda, Julia i Aniela muszą podjąć ważne decyzje w swoim życiu. Czy wybiorą słusznie? Malwina Ferenz w swojej pierwszej powieści doskonale oddaje klimat Wrocławia. Czytelnik ma wrażenie, jakoby niemal tam był. Jako osoba, która w ogóle tego miasta nie zna- mogłam poznać choćby najważniejsze miejsca. Może kiedyś mi się to przyda?
W powieści są zawarte cztery historie. Ich tematem przewodnim jest, a jakże, miłość! Autorka pokazuje, że kochać można w każdym wieku, metryka nie jest wyznacznikiem.
Myślę, że mogę polecić książkę "Pora na miłość". Mimo, że jak już wspomniałam, odbiega odrobinkę od tego, co tak naj naj najbardziej w książkach lubię- to jednak pozycja warta uwagi, warta spędzenia z nią czasu. Może być idealna na przełamanie niemocy czytelniczej.

sobota, 2 stycznia 2021

"Właśnie dziś, właśnie teraz"- Karolina Wilczyńska


Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Właśnie dziś, właśnie teraz
Liczba stron: 328
Data wydania: 2017 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki



Uprzedzam, żeby nie było, że nie wspominałam- na moim blogu będzie pojawiać się coraz więcej powieści wydanych kilka lat temu. To jedno z moich noworocznych postanowień- przeczytać i napisać recenzje książek znajdujących się na moim regale wstydu. Nie będę kłamać, jest ich bardzo dużo toteż nie wiem czy w tym roku uda mi się wszystko ogarnąć. Tu oczywiście mówię tylko o egzemplarzach recenzenckich, a w moim domu znajdują się również książki wstydu zakupione przeze mnie (i czekające na swoją kolej od kilku ładnych lat).
Wracając jednak do sedna. Dziś słów kilka o powieści, która ogromnie mnie zaskoczyłam. Tak, owszem, czekała na swoją kolej kilka lat, ale teraz dochodzę do wniosku, że dobrze się stało. Być może czekała na idealny czas? Ci, którzy śledzą mojego bloga wiedzą, że z przyjemnością sięgam po pozycje napisane przez Karolinę Wilczyńską. Seria Jagodno, o Nataszy, "Światło w jej oczach", "Anielski kokon"- owszem, trafiły w mój gust. Jednak są dwie powieści, które na długo znajdą miejsce w moim sercu i na pewno będę je polecać. Z recenzją jednej z nich macie okazję się dziś zapoznać.
"Właśnie dziś, właśnie teraz" to powieść niesamowita i nie boję się tego powiedzieć. Powieść pokazuje jak jedna chwila może zmienić życie. Tu, tak zwanym "punktem zapalnym", początkiem wszystkiego jest wybuch pożaru w supermarkecie. W szpitalu splatają się losy trzech, tak różnych od siebie kobiet. Sabina odmawia sobie wszystkiego poświęcając się opiece nad niedołężniejącym ojcem. Bronisława jest wdową, jej mąż był alkoholikiem, zaś ona- idealnym przypadkiem osoby z syndromem sztokholmskim. Idealizowała męża, idealizuje też syna, który również idzie w ślady ojca, nie stroni od alkoholu. O wszystko złe oskarża kolegów syna, którzy według niej sprowadzają go na złą drogę, wykorzystują jego dobre serce. Trzecią bohaterką jest elegancka Sonia wiodąca życie bez problemów u boku przystojnego bogatego męża... Co się wydarzy? Czy te trzy tak różne kobiety będą potrafiły ze sobą rozmawiać, rozumieć się mimo różnic?
Jak się okazuje, o czym wyżej wspomniałam, to będzie jedna z moich ulubionych książek. Pokazuje jak bardzo jedno wydarzenie ma wpływ na życie ludzi i jak potrzebne jest wsparcie drugiej osoby. Gdybym miała wybrać, który wątek okazał się najbardziej interesujący nie potrafiłabym tego zrobić. W książce poruszone są różne tematy, a emocje aż z niej kipią. Czytelnik czuje współczucie oraz złość jednocześnie. Zwrócona zostaje też uwaga, że nie wiemy co dla nas szykuje los, jednak na wszystko przychodzi odpowiednia chwila. Ważne jest by w porę udzielić pomocy, by zwrócić uwagę, czy w naszym otoczeniu nie ma takich osób jak pani Bronisława czy Sabina.
Serdecznie polecam tę powieść. Okładka może nie jest zbyt zachęcająca, choć swój urok ma (bardziej chodzi mi znów o jej śliską strukturę) ale, pozycja jest naprawdę warta przeczytania.

"Pokłosie przekleństwa"- Edyta Świętek [ t. 5.]



Autor: Edyta Świętek
Tytuł: Pokłosie przekleństwa [t. 5]
Seria: Grzechy młodości
Liczba stron: 448
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki


Jak często przy okazji lektury sag rodzinnych napisanych przez Edytę Świętek zadaję sobie pytanie: jak to, już koniec? To po prostu nie do uwierzenia, jak wciągające są powieści tej autorki, jak dzięki nim zżywamy się z bohaterami. Przyznam, że rzadko miewam takie stany, gdzie czuję autentyczną przykrość z rozstań z kimś, kto towarzyszył (choćby tylko fikcyjnie) kilka lat.
"Pokłosie przekleństwa" to finałowy tom sagi "Grzechy młodości". To klamra spinająca wszystkie wydarzenia. W powieści opisane jest jak doszło do pewnych wydarzeń, światło dzienne ujrzały również niektóre tajemnice.
Wielu czytelników sięgających po kolejne tomy sagi zadaje sobie pytanie o losy Marysi vel Mirelli. Jeżeli szukacie odpowiedzi- nie znajdziecie jej w moim tekście. Zachęcam do sięgnięcia po książkę0 zapewniam, że warto! Znajdziecie w niej odpowiedź czy Mirella zmieniła swoje postępowanie, czy stała się bardziej ciepła.
Powieść jest ogromnie wciągająca. Czytając sagę (czyli, jak wiadomo 5 tomów) zarwałam kilka nocy. Książki nie da się ot tak odłożyć, wydarzenia w niej opisane są tak interesujące, że trudno wyważyć moment, w którym mówimy sobie dość!
Świat przedstawiony w książce jest bardzo realistyczny, a w postaciach wielu ludzi żyjących dziś w jesieni życia może odnaleźć siebie.
Serdecznie polecam tę serię napisaną przez Edytę Świętek (już kolejną). Jestem bardzo ciekawa co dla czytelników szykuje autorka, czy powstanie kolejna saga?

"Niedomówienia"- Anna Sakowicz

Autor: Anna Sakowicz
Tytuł: Niedomówienia
Liczba stron: 304
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Źródło: egzemplarz od autora



Zapewne każdy w swojej kolekcji posiada książki wstydu. U mnie jest ich bardzo dużo (bo kocham czytać i kocham MIEĆ książki). Dziś napiszę kilka słów o jednej z nich. Wstyd jest większy ponieważ książka nie jest egzemplarzem recenzenckim, a otrzymanym od autorki.
Po powieści Anny Sakowicz sięgnę w ciemno- już dawno przekonałam się, że warto.
Na początku słów kilka o okładce. Powinna ona zachęcać do sięgnięcia po daną książkę, jednak w tym przypadku, mimo użycia ładnej i ciekawej fotografii tak nie jest. Wydawcy odchodzą od używania śliskich materiałów przy okładkach (o ile mnie pamięć nie myli to i w 2016 r., kiedy ta książka została wydana również rzadko stosowano to rozwiązanie). Nie należę do osób, które potrafią odłożyć powieść z powodu okładki toteż z ciekawością zaczęłam lekturę.
"Niedomówienia" to pozycja między innymi o pasji. Główna bohaterka, Janka, pracuje w drukarni. Ten wątek jest bardzo interesujący, jednak to tajemnicze fotografie podkładane pod pomnik Gutenberga grają pierwsze skrzypce. Janka z zaciekawieniem czeka na kolejne zdjęcia co jest nie lada odwagą. Wielu ludzi przeraziłby fakt być może niebezpiecznej gry (w końcu owe fotografie podkładane są przez osobę, która o Jance coś wie, a dla naszej bohaterki jest to tylko tajemniczy "ktoś"). Jednak- wbrew pozorom- będzie to miało duży wpływ na nią- dowiaduje się bardzo wiele o sobie, podejmuje ważne decyzje.
Opisywana dziś przeze mnie powieść, jak już wspominałam, jest warta przeczytania. Niby lekka, a jednak zmusza do zastanowienia się, do rozmyślań nad życiem.