Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tim Willocks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tim Willocks. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

"Dwanaścioro w Paryżu"- Tim Willocks

Autor: Tim Willocks
Tytuł: Dwanaścioro z Paryża
Liczba stron: 816
Data wydania: 2014 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

"Dwanaścioro z Paryża" to kontynuacja "Religii" Tima Willocks'a. Gdyby ktoś pytał mnie, która książka jest ciekawsza na 100% wskazałabym na tę, teraz przeze mnie recenzowaną czyli "Dwanaścioro z Paryża".
Rzec trzeba, że jest zupełnie inaczej. W pierwszej części wszystko jest ładnie poukładane i oznaczone chociażby datami. W drugiej tego mi brak chociaż wnioskować możemy, że wszystko dzieje się niedługi czas po zakończeniu poprzedniej. Występują te same osoby, jest też rozlew krwi i intrygi.
Tym razem akcja dzieje się w Paryżu. Na dom, w którym miała przebywać ciężarna żona głównego bohatera napada grupa ludzi. Wszyscy zostają zabici, widzi to nasz bohater. Jest pewny, ze jego żona została zabita, jednak prawda jest inna...Carlą zaopiekował się jeden z napadających, ocalił jej życie.
To właśnie wątek Carli najbardziej mi się podobał. Przyjemnie i z zaciekawieniem czytałam jak w trudnych warunkach na świat przychodziła jej córka, Amparo.

"Religia"- Tim Willocks

Autor: Tim Willocks
Tytuł: Religia
Liczba stron: 752
Data wydania: 2014
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Człowiek powinien poznawać nowe gatunki literatury. Muszę przyznać, że powyższa książka nie jest w moim typie jednak postanowiłam się przełamać i przeczytać. I wiecie co? Nie było tak źle. A skoro mi, osobie, która nieszczególnie szaleje za powieściami historycznymi to dla pasjonata może być dratka.
Oczywiście, było trochę wątków, które absolutnie mi się nie podobały.
To książka o wojnie i miłości. Ale oczywiście nie tylko.. Bardzo podobał mi się wątek poszukiwania syna Carli.
Książka jest bardzo ładnie wydana, jedynym minusem dla mnie (osoby słabowidzącej) jest mały druk. Zdaję sobie jednak sprawę, że gdyby go powiększono to i tak już gruba książka pewnie doszłaby do 1000 stron.