Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakup. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2021

"Pora na miłość"- Malwina Ferenz

 Autor: Malwina Ferenz
Tytuł: Pora na miłość
Liczba stron: 440
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Źródło: zakup


 Książkę "Pora na miłość" zakupiłam pod wpływem chwili, na Plenerze Czytelniczym w Gdyni. Zanim nie zdecydowałam się na jej lekturę- nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Jako, że z pozycjami wydanymi przez Wydawnictwo Filia mam dobre wspomnienia, liczyłam, że również w przypadku "Pory..." tak będzie.
Na szczęście czasem impulsywne zachowania wychodzą na dobre. Powieść może nie jest bestsellerem, książką, której nie można odłożyć, ale muszę przyznać, że dość przyjemnie spędziłam z nią czas.
Bohaterki czyli Magda, Julia i Aniela muszą podjąć ważne decyzje w swoim życiu. Czy wybiorą słusznie? Malwina Ferenz w swojej pierwszej powieści doskonale oddaje klimat Wrocławia. Czytelnik ma wrażenie, jakoby niemal tam był. Jako osoba, która w ogóle tego miasta nie zna- mogłam poznać choćby najważniejsze miejsca. Może kiedyś mi się to przyda?
W powieści są zawarte cztery historie. Ich tematem przewodnim jest, a jakże, miłość! Autorka pokazuje, że kochać można w każdym wieku, metryka nie jest wyznacznikiem.
Myślę, że mogę polecić książkę "Pora na miłość". Mimo, że jak już wspomniałam, odbiega odrobinkę od tego, co tak naj naj najbardziej w książkach lubię- to jednak pozycja warta uwagi, warta spędzenia z nią czasu. Może być idealna na przełamanie niemocy czytelniczej.

środa, 23 grudnia 2020

Seria "Za zakrętem"- Magdalena Wala

Autor: Magdalena Wala                                                              Autor: Magdalena Wala
Tytuł: Na moment przed świtem                                                 Tytuł: Ostatnia iskra nadziei
Liczba stron: 343                                                                         Liczba stron: 368
Data wydania: 2019 r.                                                                  Data wydania: 2020
Forma: książka papierowa                                                           Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona                                                   Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: zakup (księgarnia Tania Książka)                                   Źródło: zakup (księgarnia Tania Książka



                                                              Autor: Magdalena Wala
                                                              Tytuł: Nazajutrz cię odnajdę
                                                              Liczba stron: 416
                                                              Data wydania: 2020 r.
                                                              Forma: książka papierowa
                                                              Wydawnictwo: Czwarta Strona
                                                              Źródło: egzemplarz recenzencki
                                                                           (księgarnia Tania Książka)
 



Ostatnimi czasy często zdarza się, że jestem zmuszana do czytania książek. Tak, dobrze czytacie, zmuszana. Oczywiście piszę to z przymrużeniem oka, ale jest to w jakiejś części prawda.
Już nie pierwszy raz w tym roku zdarza się, że sięgam po powieść, po czym okazuje się (zwykle na początku), że jest to kolejny tom serii. Nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyć się w całość.
Na szczęście- jeśli chodzi o powieści Magdaleny Wali- wiedziałam, że nie będę rozczarowana, a czytanie będzie wielką ucztą, więc im więcej tym lepiej. Można więc powiedzieć, że czasem lubię takie pomyłki. Za przesłanie książek dziękuję księgarni Tania Książka.
Autorka w swoich powieściach przenosi czytelników w różne czasy. Byliśmy z nią w starożytności, w XIX w., w czasach wojennych i we współczesności. Rozrzut jest duży, jednak zapewniam, że warto zapoznać się z bibliografią pani Magdy.
Seria, o której dziś piszę te kilka słów dotyczy czasów wojny, jednak przenosimy się również do teraźniejszości. Są dwie bohaterki: Adriany oraz Agnes. Każda z nich przeżyła swoje.
Adriana jest pracownicą szkoły, ma męża despotę oraz skąpca. Pewnego dnia w szkole, w której pracuje odbywa się spotkanie z osobą, którą opowiada o wojnie. Jest nią Agnes, a nasza pierwsza bohaterka jest żywo zainteresowana tematem. Jak się okazuje- panie są sąsiadkami. Na kartach książek z tej serii (3 tomów) możemy przeczytać, jak Agnes snuła opowieść o swoim życiu. Również Adriana rewanżuje się jej tym samym.
To, czego jesteśmy świadkami podczas lektury powieści jeży włos na głowie. Przerażające jest to, jak traktowano mieszkańców na Śląsku, jakie oni musieli podejmować trudne decyzje, takie, które miały ogromny wpływ zarówno na ich życie, jak i ich rodzin. Czasami wydaje się, że nie było dobrego rozwiązania. Przeraża brak tożsamości, brak ojczyzny- mimo, że mieszkało się w Polsce.
Również wątek Adriany mocno mnie zainteresował. Byłam ciekawa czy znajdzie siłę by uwolnić się od męża, który miał ją za nic oraz źle traktował. Ten wątek dostarczył mi wiele emocji- a najwięcej: irytacji, oczywiście skierowanej w kierunku tyrana.
Jak widać- wiele rzeczy mnie zainteresowało. Autorka, jako, że pracuje w szkole- mam wrażenie, że poprzez opowieść Adriany pokazała, zresztą trafne, spostrzeżenia związane z zachowaniem dzieci i młodzieży oraz... ich rodziców.
Serdecznie polecam tę serię! Warto po nią sięgnąć- czasami w można natknąć się na perełki w kategorii "książki dla kobiet".

wtorek, 17 listopada 2020

"Wyrok na miłość"- Agata Kołakowska



Autor: Agata Kołakowska
Tytuł: Wyrok na miłość
Liczba stron: 628
Data wydania: 2018 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: zakup

Często sięgam po książki Agaty Kołakowskiej ponieważ ta autorka potrafi zainteresować czytelnika. W jej dotychczasowej twórczości nie znalazłam jeszcze ani jednego tytułu, który by mnie zmęczył czy zniechęcił,, a trzeba powiedzieć, że trochę pozycji pani Agaty już przeczytałam, w końcu sięgam po nie od kilku lat.
Tym razem wybór padł na powieść dość obszerną.  Pojawiło się w niej też coś nowego: autorka przygotowała playlistę złożoną z piosenek, które do tej książki warto przesłuchać. Została ona nagrana na malutkiej płycie i dołączona do każdego egzemplarza książki.
Również tematyka powieści jest ciekawa i złożona. Tak naprawdę do końca nie wiemy co się wydarzy, chociaż w pierwszym rozdziale pojawiają się wydarzenia końcowe. Autorka zastosowała interesujący zabieg: mogłoby się wydawać, że gdy na samym początku poznamy "zakończenie" to odbierze nam to przyjemność z czytania. Nic bardziej mylnego, o tym mogę zapewnić.
Jak już wcześniej wspominałam- jest to pozycja dosyć złożona toteż wydarzeń w niej opisanych jest naprawdę bardzo dużo. Bohaterów również jest kilku, jednak szczególnie wyróżnia się kilka osób: Igora, dyrektora teatru muzycznego, Adama- prawnika specjalizującego się w rozwodach, Marlenę, sprzedawczynię z butiku z sukienkami oraz Cezarego- przyjaciela Igora.
"Wyrok na miłość" to powieść opowiadająca o serii przypadkowych zdarzeń, które, jak się okaże (ale o tym ciiii...) będą miały ogromny wpływ na życie bohaterów. Dowiemy się również, że czasami warto próbować spełniać marzenia i stawiać wszystko na jedną kartę. Czasami wydaje się, że poniesiemy porażkę nie wiedząc, że może ona okazać się naszym sukcesem. Czy Igorowi uda się się uratować podupadający teatr? Co jeszcze okaże się podczas lektury?
Przyznam, że obawiałam się tej książki, sama nie wiem dlaczego. Dziś już wiem, że mogę Wam ją polecić, tak jak każdą inną książkę Agaty Kołakowskiej.

poniedziałek, 12 października 2020

"Jedyne takie miejsce"- Klaudia Bianek [t. 1]

Autor: Klaudia Bianek
Tytuł: Jedyne takie miejsce na ziemi [t.1]
Liczba stron: 360
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta strona
Źródło: Zakup

"Jedyne takie miejsce" to moje drugie spotkanie z Klaudią Bianek, zwyciężczynią konkursu zorganizowanego przez Wydawnictwo Czwarta Strona. Drugie i od razu mogę powiedzieć- ogromnie udane, ba! na pewno nie ostatnie.
Opisywana dziś przeze mnie książka to jakże udany debiut literacki tej autorki. Interesujący, wciągający bez reszty i... tajemniczy.
Bohaterką jest młoda dziewczyna mieszkająca u babci w pewnym urokliwym miejscu. Życie ją nie rozpieszczało- jako nastolatka została matką. Skrzętnie ukrywa tajemnicę kto jest ojcem. Myślę, że mogę Wam co nieco zdradzić: podczas lektury i ja próbowałam rozwikłać tę zagadkę, jednak muszę przyznać, że nie udało mi się.
Czy Lena odnajdzie miłość? Czy pomoże jej Alan, który po długiej nieobecności i po trudnych miłosnych zawirowaniach przyjeżdża do dziadka?
Cóż... Nie boję się tego powiedzieć- książka jest niesamowita. Ogromnie wciągająca, ciekawa, jak już wcześniej pisałam. I ciepła. Bardzo podobają mi się postaci wykreowane przez Klaudię Bianek. W historię Leny i Alana wciągnęłam się mocno. Jestem ciekawa czy pojawią się w kolejnych tomach, nawet jako bohaterowie drugoplanowi. Podziwiam też siłę tej młodej dziewczyny, której przez długi czas dźwigała ciężar tajemnicy.
Na pewno sięgnę po inne książki tej autorki, a, jak zdążyłam się już zorientować- jest ich trochę.


środa, 30 września 2020

"Kobiety Holocaustu"- Zoe Waxman

Autor: Zoe Waxman
Tytuł: Kobiety Holocaustu
Liczba stron: 288
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Źródło: egzemplarz recenzencki


Uczciwie przyznaje, że rzadko zdarza mi się kupować książki. Powód jest prozaiczny: wydawnictwa z którymi prowadzę współpracę recenzencką wydają tak ciekawe książki (różnych gatunków), że niemożliwe jest przeczytanie ich wszystkich. Kupowanie książek, żeby tylko stały na półce nie jest dobre (pierwszeństwo oczywiście mają egzemplarze recenzenckie). Czasem jednak złamię i wydam parę groszy na nowości i nie tylko, na różne kontynuacje.
Tak było z "Kobietami holocaustu". Kupiona na promocji jakiś czas temu, przeczytana dość szybko. Jak widać z recenzji na moim blogu- dość mocno interesuje mnie wątek holokaustu- czytuję więc pozycje naukowe oraz powieści.
Dziś opisywana przeze mnie książka jest z tego pierwszego gatunku. Zoe Waxman napisała rozprawę naukową o kobietach żyjących w obozach koncentracyjnych.
Pozycja została podzielona na cztery rozdziały: pierwszy dotyczy życia i funkcjonowania kobiet w gettach, drugi- kobiety ukrywających się, trzeci- przetrwaniu kobiet w obozach koncentracyjnych, czwarty, ostatni- próba rekonstrukcji losów tych pań, którym udało się przeżyć te trudne wojenne czasy.
Na końcu umieszczona jest naprawdę obszerna bibliografia. Autorka wykonała wielką robotę zbierając materiały do tej pozycji.
To już kolejna, warta przeczytania książka dotycząca holokaustu. Dzięki nim tamte trudne czasy ocalamy od zapomnienia. W obecnym czasie powstaje dużo pozycji związanych z tym tematem.


czwartek, 17 września 2020

"Zapach bzu", "Kwitnące lilie"- Karolina Wilczyńska [t. 5 i t. 6]

Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Z

apach bzu [t. 5]
Liczba stron: 328
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo:  Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki













 

 

 

 






Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Kwitnące lilie [t. 6]
Liczba stron: 320
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: zakup


Wybaczcie, nie będzie po kolei. Wiem, że na początku powinnam przeczytać pierwsze cztery tomy serii "Rok na Kwiatowej", mam je nawet na półce. Jednak- odstrasza mnie fakt, że książki zbierają same dobre recenzje zarówno od blogerów, czytelników i... mojej mamy. Jeśli je przeczytam to na co będę czekać, do czego wzdychać? Jedno jest pewne- wiem, że po nie warto sięgnąć.
Najpierw była wspomniana przeze mnie wyżej ( i nieprzeczytana) seria czterech tomów. W momencie gdy swoją premierę miał tom piąty początkowo z powodu braku znajomości poprzednich nie miałam w planach go czytać. Po pojawieniu się informacji, że brak znajomości poprzednich nie jest czymś co przeszkadza- postanowiłam zaryzykować. Czy było warto?
Dziś już wiem, że tak. Książki okazały się wciągające. fabuła interesująca. Nasi bohaterowie poznają się w momencie gdy na parkingu znajdują małe pieski. Mam nadzieję, że nie zdradzę zbyt wiele, powiem tylko, że początkowo mieli zamiar szukać dla nich nowych właścicieli. Czy jednak dadzą radę rozstać się z tak cudownymi pieskami?
Wprawdzie przeczytałam dopiero dwa tomy- piąty i szósty, jednak już przy nich można zaobserwować pewną prawidłowość. Każdy z nich podzielony jest na cztery części, swoje (i nie tylko) życie opisują cztery osoby, mimo to tak naprawdę wszystko skupia się wokoło jednej. W "Zapachu bzów" skupiono się na losach młodej dziewczyny, studentki Julii, w "Kwitnących liliach"- Kaja. Kto będzie grał pierwsze skrzypce w "W kolorze wrzosu" czyli siódmej części opowieści o mieszkańcach ulicy Kwiatowej, w powieści, która swoją premierę miała już jakiś czas temu? Nie omieszkam tego sprawdzić, także- zaglądajcie na mojego bloga.
Obie książki pokazują, że przyjaciół można znaleźć w całkiem nieprawdopodobnych sytuacjach. Pokazuje też, że w dzisiejszych czasach mało ludzi zna swoich sąsiadów. Może warto to zmienić?


P.s. I te okładki przyciągające wzrok... Nic, tylko czyta czytać...

środa, 16 września 2020

"Nie jesteśmy uchodźcami. Życie w cieniu konfliktów zbrojnych"- Agus Morales

Autor: Agus Morales
Tytuł: Nie jesteśmy uchodźcami. Życie w cieniu konfliktów zbrojnych
Liczba stron: 327
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Źródło: zakup


"Nie jesteśmy uchodźcami" to bardzo ważna książka, choć nie każdemu przypadnie do gustu. Dotyczy ona sytuacji, jaka miała miejsce między innymi w 2015 r- o migracjach imigrantów.
To bardzo trudny temat. Przeczytana książka jeszcze bardziej utwierdziła mnie w zajmowanym stanowisku związanym z przyjmowaniem uchodźców do innych krajów.
Agus Morales w swojej książce przedstawia historie ludzi, którzy zdecydowali się opuścić swój kraj w poszukiwaniu lepszego życia. Kraj, który bardzo często ogarnięty był wojną dodajmy.
Autor pisze o zwykłych ludziach szukających schronienia, rozprawia się z różnymi mitami, pokazuje jak Ci, którym się udało opuścić swój kraj mieszkają w obozach dla uchodźców między innymi w Grecji. Z kart książki bije ogromne cierpienie- Morales pisze też o tych, którym nie udało się dotrzeć do celu, zmarli marząc o lepszym jutrze.
Dlatego zupełnie nie rozumiem słów "Prawdziwych Polaków", którzy nie zgadzają się na przyjmowanie uchodźców, często będących rasistami, i mówiących o osobach innych od siebie per ciapaty, kozojebca, kitajec, czarnuch, brudas. Skąd w ludziach bierze się taka nienawiść (mam pewne podejrzenia)? Mimo, że jestem młodą osobą wiem, że należy szanować ludzi. Wiem też co działo się te 80 lat temu. Podczas II wojny światowej to Polacy potrzebowali pomocy i często otrzymywali ją od osób, które wyciągały pomocną dłoń nierzadko ryzykując swoje życie i rodziny również. Czy historia nic nas nie nauczyła?


poniedziałek, 14 września 2020

"Poranki na Miodowej 1", "Popołudnia na Miodowej 2"- Joanna Szarańska

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Poranki na Miodowej 1 [t. 1]
Liczba stron: 376
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: zakup


 

 

 

 

 









Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Popołudnia na Miodowej 2 [t. 2]
Liczba stron: 400
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki (księgarnia Tania Książka)


Na pewno będę się powtarzać, ale cóż, poniosę tego konsekwencje. Bardzo sobie cenię twórczość Joanny Szarańskiej więc oczywiste jest, że sięgam po każdą jej premierę (wcześniej czy później). Tak było teraz. Tak się stało, że dopiero w momencie, gdy w księgarniach ukazał się drugi tom- postanowiłam przeczytać oba w jednym czasie. Zapraszam się do zapoznania z moją opinią na temat tej serii. Czy te dwie powieści to książki dla kobiet? Nie! - zwłaszcza drugi tom, który moim zdaniem jest lekturą obowiązkową dla wszystkich.
Rzadko zdarza się bym na temat poszczególnych tomów jednej serii miała tak odmienne zdanie.
"Poranki na Miodowej 1" to pierwszy tom opowieści. W nim główną bohaterką jest Małgorzata. Kobieta, która w przeszłości wiele przeżyła. W chwili gdy rozpoczyna się akcja powraca do dawnego domu by zając się chorą ciotką. W miarę upływu czasu dowiadujemy się, co wydarzyło się wcześniej i dlaczego Małgosia wyjechała. Jesteśmy też świadkami powolnego poznawania sąsiadów mieszkających na Miodowej oraz pracy w księgarni (w zastępstwie za ciotkę).
Gdyby drugi tom nie był egzemplarzem recenzenckim nie wiem czy bym po niego sięgnęła. Joannę Szarańską zdążyliśmy poznać jako autorkę książek humorystycznych, powieści świątecznych, komedii pomyłek. Jej powieść obyczajowa- "Poranki na Miodowej 1" wcale nie jest kiepska, w niej nie za dużo się dzieje. Myślę też, że odrobinę przeszkadzało mi poznawanie przeszłości Małgorzaty pisane jakby oddzielnie, kursywą. Po tym doświadczeniu z obawą sięgnęłam po "Popołudnia"
Cóż, okazuje się, że bałam się niepotrzebnie. "Popołudnia na Miodowej 2" okazały się lekturą wciągającą i wzruszającą. W niej nie było odległych wspomnień, a bohaterką okazuje się być żona przyjaciela  z dawnych lat, synowa sąsiadki z Miodowej. Klarę, bo tak jej na imię, poznajemy w momencie gdy musi się zmierzyć z czymś bardzo trudnym- z odejściem męża, który nie może poradzić sobie z życiem i z chorobą córki. Mała Nela jest dzieckiem z autyzmem.
Nie wiem dlaczego mój odbiór tych obu książek tak się różni. Pierwszą- przeczytałam, bo przeczytałam, zaś druga- jak już wspomniałam- jest rewelacyjna i mocno wzruszająca. Autorka w "Popołudniach na Miodowej 2" pokazuje jak wygląda dzień z osobą autystyczną, zwraca też uwagę, że istnieją różne stopnie tej choroby. Wielu ludziom, którzy o chorobie nie wiedzą patrząc na takie dziecko, które jest przywiązane do swoich rytuałów uznają je za osobę rozkapryszoną, wychowaną bezstresowo, a rodziców mają za nieudolnych, nie potrafiących zapanować nad pociechą. Takie słowa ranią, a ludzie nie mają o tym pojęcia jak bardzo.
Wyżej wspomniane "Popołudnia.." to bardzo osobista książka Joanny Szarańskiej. Jak bardzo- wie tylko ona. Asiu- wytrwałości w walce o lepsze jutro.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

"Piosenki (nie)miłosne"- Natalia Sońska [t.2]

Autor:  Natalia Sońska
Tytuł: Piosenki (nie)miłosne [t.2]
Liczba stron: 315
Data wydania: 2019
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta strona
Źródło: zakup


Rzadko się zdarza bym w tak krótkim czasie sięgnęła po dwie powieści tej samej autorki. W maju jednak się tak stało i chwilę po przeczytaniu "Zawsze możesz na mnie liczyć" zabrałam się do lektury innej książki Natalii Sońskiej.
"Piosenki (nie)miłosne" to drugi tom jednej z serii wspomnianej wyżej pisarki. Pierwszy- "Listy (nie)miłosne" pisany jest z perspektywy kobiety. Zosia opowiadała, o porzuceniu przez Igora i powolnym rozpoczynaniu kolejnego związku. Jak wiecie- dostarczył mi wiele emocji, niekoniecznie tych pozytywnych.
"Piosenki..." pokazują punkt widzenia Igora, wyjaśnienie uczuć i postępowania. Trudno opisać wydarzenia by nie zdradzić zbyt wiele osobom, które natrafią na ten wpis jeszcze przed spotkaniem z tymi bohaterami. Bo jeśli uchylę rąbka tajemnicy i powiem Wam na przykład o powodzie dla którego główny bohater piosenek wyruszył do Warszawy to wywoła emocje i w pierwszym tomie będziemy patrzeć na niego inaczej. Myślę za to, że mogę powiedzieć więcej na temat psychiki i postępowania następującego wskutek różnych splotów okoliczności.
Otóż zarówno w przypadku Zosi jak też i Igora to niestety, ale nie podobały mi się ich decyzje. Były samolubne. To, co zrobił Igor niestety było dziecinne i nie do naprawienia.  Jego rozmyślania i próby powrotu do Zosi były dla mnie mrzonkami, marzeniami. Co więc się wydarzy?  Czy para do siebie wróci, czy padnie słowo "przepraszam"?
Niestety- jak widać nie jest to moja ulubiona seria. Książki są dość ciekawe, dobrze napisane, ale tylko tyle. Do przeczytania. Zdecydowanie polecam inne serie tej Natalii Sońskiej, które skradły moje serce i dla których potrafię zarwać noc.

sobota, 22 lutego 2020

"Tak smakuje miłość"- Agata Przybyłek

Autor: Agata Przybyłek
Tytuł:  Tak smakuje miłość
Liczba stron: 352
Data wydania: 2019 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Źródło: egzemplarz recenzencki


Rzadko kupuję książki. Częściej czytam te, które otrzymuję w ramach współpracy recenzenckiej z różnymi wydawnictwami czy księgarniami. Logiczne jest więc, że najpierw staram się opisać moje wrażenia z lektury tej książki, którą otrzymałam od wyżej wspomnianych podmiotów. A jednak nie są to jedyne typy pozycji, które czytuję: choć rzadziej, wypożyczam również książki z biblioteki czy o dziwo- kupuję!
Dziś słów kilka o powieści, którą zakupiłam na ostatnich Krakowskich Targach Książki. Wiem, że minęło już trochę czasu, ale na pewno zdajecie sobie sprawę, że własne książki muszą trochę poleżeć...
Nie wiem co się dzieje, ale ostatnio mam zastoje czytelnicze. Po cięższej lekturze lub znudzeniu daną książką sięgam po coś, co wyszło spod pióra Agaty Przybyłek. Jej powieścin to gwarancja dobrze spędzonego czasu, miłych wrażeń, oraz nie oszukujmy się, tego co najlepsze.
Tę autorkę poznaliśmy już z różnych stron. Często zastanawiam się co jeszcze ta Pani wymyśli. I za każdym razem jestem szczerze zdziwiona i pełna zachwytu tym co czytam.
Tym razem Agata Przybyłek zabiera nas w świat pisarsko- kulinarny. Główne skrzypce gra Ola, blogerka kulinarna, szczęśliwa mężatka. Pewnego dnia wydarza się coś, co sprawia, że jej poukładany świat zatrząsł się w posadach. Czy Ola sobie poradzi? Czy jej życie się mocno zmieni? Co z tym wspólnego ma pewien pisarz?
Książka to naprawdę interesująca pozycja. Autorka w niej połączyła ciekawe wątki, na przykład ten związany z zawodem Oli. Z kart niemal czuć zapachy potraw gotowanych przez  naszą bohaterką. Trudno powstrzymać się od podjadania.  Jednak dałam radę.
Czy ja dobrze zrozumiałam, że będzie drugi tom? Jeśli tak- bardzo się cieszę, nigdy dość książek Agaty.

środa, 30 listopada 2016

"Dom Naszej Pani", "Zaginione miasto"- Anna Klejzerowicz

Autor: Anna Klejzerowicz
Tytuł: Dom Naszej Pani
Liczba stron: 320
Data wydania: 2015 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: zakup


Autor: Anna Klejzerowicz
Tytuł: Zaginione miasto
Liczba stron: 320
Data wydania: 2016 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Źródło: egzemplarz recenzencki













Anna Klejzerowicz swoimi powieściami "kupiła" mnie jakiś czas temu. Wiem, że prędzej czy później przeczytam każdą jej książkę.
Dlaczego jestem taka pewna? Otóż cenię sobie jej styl pisania oraz tematykę, jaką porusza. Mieszanina kryminału, powieści obyczajowej i historycznej to coś, co lubię. Zaczytuję się w takich książkach troszkę zapominając o świecie.
Powieści, które dziś recenzuję są do siebie podobne. Trup ściele się nawet gęsto, podobne są również zagadki kryminalne. Mimo to czyta się świetnie, szybko, mi wystarczyło półtora dnia bym nadrobiła zaległości w historii z Emilem Żądło w roli głównej i poznała dalsze jego perypetie.
A uwierzcie mi, jest o czym czytać. Wszystkie wątki są interesujące, mi jednak do gustu przypadł ten dotyczący życia prywatnego oraz pracy w zawodzie dziennikarza śledczego Emila. Ten związany z historią 9mimo, że lubię tę dziedzinę nauki) zszedł na bok.
Podświadomie czuję (bo nie znalazłam potwierdzenia), że to nie koniec przygód "naszych" przyjaciół. Mam chęć na kolejne części, chcę się dowiedzieć jaki był dalszy ciąg perypetii związkowych Emila i Marty. Ujął mnie również swoją "mądrością" Bolero kot Marty.

wtorek, 12 kwietnia 2016

"Horyzonty uczuć"- Dorota Schrammek

Autor: Dorota Schrammek
Tytuł: Horyzonty uczuć
Liczba stron:  240
Data wydania:10 sierpnia 2015 r.
Forma: książka ppapierowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara godzina
Źródło: zakup


Moje pierwsze spotkanie z książką? O "Horyzontach uczuć" przeczytałam na jakimś blogu. Pamiętam, że było lata oraz to, że urzekła mnie okładka. Na powieść trochę się naczytałam, w międzyczasie słysząc negatywne opinie o autorce.Wtedy jeszcze bardziej zapragnęłam sprawdzić, ile jest prawdy w tym, co mówią.
Mogę powiedzieć tylko jedno! To świetna powieść. Wielość bohaterów, mnogość wątków nie przytłacza czytelnika, przeciwnie, jest bardzo ciekawy. Każda z osób, które przedstawiono w książce ma swój problem, swoją bolączkę, z którą musi się zmierzyć.
Iwona postanawia wyprowadzić się od męża, Aldona zmaga się z chorobą, Ryszard z małym chłopcem odwiedza pobierowski pensjonat, Dorota z Piotrem nie mogą dojść do porozumienia po poronieniu, a Robert stracił pracę. Czy im wszystkim uda się poukładać życie. Czy coś ich łączy?
Mimo, że trudno mi było się oderwać od powieści to jakoś ciężko mi szło czytanie. Ostatnimi czasy mam chyba spadek formy czytelniczej...
Dorota Schrammek w swojej powieści doskonale ukazała problemy swoich bohaterów oraz ich postępowanie. Pokazuje, że na najprostsze rozwiązanie najtrudniej wpaść, oraz że czasem obawy i strachy są niepotrzebne. Przez takie sytuacje można wiele stracić, głównie w sprawach kontaktu z bliskimi.
Już niedługo recenzja powieści "Stojąc pod tęcza"- zupełnie innej powieści pani Doroty, a w planach"Na lewym brzegu", kolejna część pobierowskiej serii. Jestem niesamowicie ciekawa, co autorka wymyśliła, czym zaskoczy czytelników.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepsza niż "Horyzonty uczuć".
Polecam.