Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saga arabska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saga arabska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2021

"Arabska wendeta"- Tanya Valko [ t. 12]

Autor: Tanya Valko
Tytuł: Arabska wendeta [ t. 12]
Liczba stron: 736
Data wydania: 2020 r.
Forma: książka papierowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki



Bywam nudna z tym, że za każdym razem przy okazji recenzji arabskiej serii wspominam, jak wielki mam do niej sentyment. Cóż... po prostu jest ona dla mnie ważna, przecież to od niej zaczęła się moja historia z blogowaniem. Powieści z tej serii towarzyszą mi już ponad 10 lat. Mimo to- mam braki, pominęłam dwa tomy i jakoś się nie składa bym do nich wróciłam.
Jakiś czas temu na facebookowej autorskiej grupie Tanyi Valko pojawiła się informacja o zakończeniu serii. Na początku ta wiadomość mnie zmroziła, jednak może to jest dobre rozwiązanie? (oczywiście o ile autorka będzie pisać inne powieści, bo bez tego życia sobie nie wyobrażam).
Od dłuższego czasu zauważyłam, że pierwsze kilkaset stron  (bo książki pani Valko zawsze są obszerne) to jakby wprowadzenie, później robi się coraz bardziej ciekawie i jest to akcja właściwa, by na końcu zostawić czytelnika z tzw opadniętą szczęką i chęcią przeczytania kolejnej części już teraz.
Nie wiem co myśleć o "Arabskiej wendecie". Przyznam, że odrobinkę, ociupinkę mnie znudziła. Mimo to z przyjemnością sięgnę po kolejny tom by zapoznać się z dalszymi losami Darii, Marysi, Doroty oraz ich rodzin. Jestem ciekawa co się u nich wydarzy. Czy Jasem zrealizuje swój plan?
W wielu powieściach zaczyna się pojawiać wątek pandemii koronawirusa. Czy pojawi się również w arabskiej sadze?
Książki Tanyi Valko są zawsze dobrze przygotowane. Na końcu czytelnik znajduje garść informacji o bliskowschodnim państwie, jego historię. Jest tam też indeks osób wspomnianych w danej pozycji.
Podsumowując: mimo wszystko z wielką niecierpliwością czekam na kolejny tom arabskiej sagi. Uważam, że warto sięgnąć po tę serię.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

""Perska namiętność"- Laila Shukri

Autor: Laila Shukri
Tytuł: Perska namiętność
Liczba stron: 432
Data wydania: 25 kwietnia 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


To nie pierwsza recenzja książki Laili Shukri na moim blogu. I zapewne nie ostatnia (bo mam nadzieję, że będą jeszcze kolejne). Po prostu mi się podobają!
Powieści wyżej wspomnianej autorki można podzielić na dwie grupy: autobiograficzne oraz opowiadające o życiu kobiet w krajach Bliskiego Wschodu. Recenzowana dziś przeze mnie "Perska namiętność" należy do tej drugiej grupy, ściśle łączy się z poprzednimi pozycjami napisanymi przez Shukri czyli "Perską miłością" i "Perską zazdrością". Być może dało by się je czytać oddzielnie, nie po kolei, ale po co i dlaczego?
Na każdą powieść czekam z utęsknieniem wiedząc, że to gwarancja braku nudy. Kilka lat temu trafiłam na debiut i cóż, chcę do nich wracać kiedy to tylko możliwe.
"Perska namiętność" to trzeci tom opowieści o życiu arabskich kobiet, o ich problemach. Jeśli mam być szczera to właśnie ta, dziś przeze mnie recenzowana najmniej mi się podobała. Oczywiście były wątki, które mocno mnie zainteresowały. Do książki "nic nie mam", ale po prostu brakowało mi emocji znanych z poprzednich powieści. Było ich za mało.
Tym razem jesteśmy świadkami podróży młodej dziewczyny, córki jednej z poprzednich bohaterek. Po trudnych przeżyciach ta młoda osoba musi sobie wszystko poukładać, przemyśleć.  Czy uda się jej ta walka z samą sobą? Co się wydarzy?
Z chęcią powrócę raz jeszcze (albo i więcej) do książek Laili Shukri.

sobota, 27 maja 2017

"Arabski mąż"- Tanya Valko

Autor: Tanya Valko
Tytuł: Arabski mąż
Liczba stron:  672
Data wydania: 9 maja 2017 r.
Forma: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki

Wprawdzie opuściłam dwie książki z arabskiej serii, jednak postanowiłam kontynuować lekturę nawet bez ich znajomości. Nie jest źle, daję radę kontynuować, jakoś udaje się orientować w akcji.
Po raz kolejny wracamy do naszych dobrych znajomych: Marysi, Darii, Łukasza. I innych. Ich życie jest mocno pogmatwane.
Tym razem autorka zabiera nas w podróż śladami Darii i Marysi. Otóż jesteśmy świadkami wydarzeń, o których co nieco przeczytaliśmy już w "Arabskiej krucjacie". Tu dowiadujemy się o skrywanych tajemnicach Johna, męża Darii.
Uwaga! Spojler! Jeśli nie czytaliście " wyżej wspomnianej poprzedniej części- w żadnym wypadku nie czytajcie dalej mojej recenzji!
To, co spotkało Darię mrozi krew w żyłach. Bycie żoną mordercy, dżihadysty to... nie wiem co powiedzieć, po prostu nie potrafię dobie tego wyobrazić.
Autorka swoją książką wywołuje różne emocje. Od złości po wzruszenie (choćby miłością siostrzaną).
Język użyty w powieści jest czasem dosadny, pojawiają się przekleństwa lecz mi to zbytnio nie przeszkadza. Byle nie w nadmiarze, a na szczęście tak nie jest.
Do książek Tanyi Valko mam sentymentalny stosunek. "Arabska żona" była jedną z pierwszych zrecenzowanych przeze mnie książek. Jej recenzja pojawiła się tu na blogu niemal na samym początku. Czas płynie, minęło już niemal 7 lat.
Podsumowując- jak zawsze mimo, że dopiero opuściłam świat naszych bohaterów- z niecierpliwością czekam na kolejną premierę.

czwartek, 7 lipca 2016

"Arabska krucjata"- Tanya Valko

Autor: Tanya Valko
Tytuł: Arabska krucjata
Liczba stron: 640
Data wydania: 26 kwietnia 2016 r.
Formaa: ebook
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Źródło: egzemplarz recenzencki


Podjęłam się zadania wręcz karkołomnego. Arabska saga ujęła mnie już dawno temu, to właśnie od książek Tanyi Valko zaczęła się moja przygoda z tego typu literaturą oraz... blogowaniem. Zapytacie- dlaczego recenzję "Arabskiej krucjaty" uważam za zadanie trudne. Otóż, mimo, że na półce stoją dawno zakupione egzemplarze "Arabskiej krwi" i "Arabskiej księżniczki" to jeszcze nie złożyło się bym je przeczytała. Nie ma czaaaasu.
Mimo to zdecydowałam się na lekturę "Arabskiej krucjaty". Miałam poważne obawy, że brak znajomości poprzednich książek będzie mi bardzo przeszkadzał, jednak okazało się inaczej. Na szczęście niewiele było odniesień, wydarzeń, w których się nie orientowałam. Mimo to "obiecuję nadrobić zaległości! Pozostaje sobie zadać pytanie- kiedy??
Wracając do powieści: jest to kolejny, piąty tom opowieści o dobrze znanych nam bohaterach. Tym razem jesteśmy świadkami powrotu Marysi, Karima, Darii, Doroty do Arabii Saudyjskiej, z której wyjechali by szukać lepszego życia. Czy decyzja okazała się dobra?
Cenię sobie książki Tanyi Valko za to, że ciągle się coś w nich dzieje. Naprawdę- jestem pełna podziwu dla pomysłów autorki. Akcja biegnie szybko, a wszystko, o czym czytamy jest niesamowicie interesujące.
Każda z części ma swoją tematykę, temat wiodący. Każda jednak przedstawia świat krajów Bliskiego Wschodu bez makijażu, taki jak jest. Autorka nie waha się wplatać w akcję aktów terroryzmu. Nie jest to literatura faktu mimo, że można rozpoznać, wyłapać wydarzenia, które naprawdę miały miejsce. Wspomina się o ataku na World Trade Center, strzelaninie na plaży czy masakrze w paryskim klubie. Dużo miejsca poświęca się terroryzmowi, walce z jego przejawami.
Nie sądziłam, że to powiem, ale... dzięki książce można poszerzyć swoją wiedzę. Dzięki niej rozjaśniło mi się co nieco na temat Państwa Islamskiego. Na końcu powieści znajdziemy słowniczek pojęć oraz opis wybranych organizacji terrorystycznych (historia, ataki, finansowanie).
Tanya Valko wykazuje się ogromną odwagą poruszając powyżej wspomniane tematy.